#szkola

5
578

Córka powoływała się na Walaszka w rozprawce z Przedwiośnia "w nocy pizga, w dzień parowa"


Jestem dumny że dobrze wychowałem dziecko


Ciekawe czy nauczycielka to doceni...


#walaszek #kapitanbomba #szkola

9214b758-dabd-4bbc-98a5-2f83fb6a48d0

@NatenczasWojski patrzę na te kartkę i z jednej strony trigeruję się, że dzieciaki dzisiaj piszą jak wydruk w kompie (każda literka osobno) z drugiej strony uświadamiam sobie, że sam też tak pisze, a Twoja córka ma równe i czytelne pismo, a ja już od czasów studiowania pożyczałem notatki od kumpel bo sam siebie nie rozczytywalem...

Zaloguj się aby komentować

Hejka. Przychodzę do Was z problemem. Miałem wspaniałego wychowawcę w podstawówce. Zawsze nas uczył fajnych rzeczy o kulturze i kreował w nas kawał silnej tożsamości, wskazywał nam drogę. Natomiast w roku 2005 nie pojawił się już w szkole na początku nowego roku. Chodziły pogłoski, że gdzieś wyjechał. Jedyne co mam to Jego stare zdjęcie z tamtych czasów. Zachowało się na starym dysku, dlatego sobie o Panu Sławku przypomniałem. Miejsce w którym się wychowywałem to południe - nie chce dokładnie podawać lokalizacji. Czy kojarzy ktoś z Was taką osobę? Podejrzewam, że mógł się w międzyczasie trochę zmienić. Jedyny facet, który miał honor i był niesamowicie szczery, ale jednocześnie dumny z tego kim jest. Proszę o info priv CYA

#lata00 #dawneczasy #wspomnienia #szkola #pytanie

d88bab48-b74c-4b49-ae16-e48c33ec601f

Znalazłem na dysku jeden tekst piosenki, który pisaliśmy razem z klasą, a Pan Sławek przygrywał radośnie na fortepianie:


Urodzony w przyjaźni możesz tu budować swój dom
Urodzony w radości na tej ziemi jesteś jak plon
Wieki przeminęły niosąc radość dla Twojej szkoły
Która bezustannie radosnym blaskiem wciąż się tli


Ref:

Nasze dzieciństwo, klasy całej głos
Której przyszłość zależy dziś od Ciebie
Jeszcze niedawno plan mógł być ocalony
Dziś jest inaczej więc klasy swojej broń

Siłą swojej wiedzy klasówkę zdaj na 5!


By na zawsze niezależny miłości tonem zabrzmiał Twój głos
Świadectwa z paskiem płomień niech rozjaśnia zawsze Twój dom
Duma Twojej mamy kiedyś znów zagości tu znów


Ref 2x zawsze śpiewaliśmy chórkiem na koniec

Zaloguj się aby komentować

Na grupie klasowej (1. klasa podstawówki) u młodego inba: w mijającym tygodniu była kartkówka z angielskiego, która niektórym dzieciakom nie poszła. Zakres materiału był ogromny: całe 24 słówka, do tego zadania na poziomie "uzupełnij brakującą literę"

No i madki wariatki się odpaliły i się nakręcają: że za dużo, że za trudne, że się dzieci zniechęciły.

Po prostu xD

#rodzicielstwo #dzieci #szkola

bori userbar

A potem mamy takie społeczeństwo, w którym każdy musiał zdać ~9 klas angielskiego, a mimo to trzy czwarte jest na poziomie "maj nejs"...

Tak z innego podworka.

Syn chodzi do podstawówki w UK. Klasa 3. Naturalnie musi być dwujęzyczny. Widząc ilość błędów jakie robi pisząc po angielsku zastanawiam się czy aby na pewno "nadąża"... raz na pół roku dowiaduję się że jest idealnie w środku stawki jeżeli chodzi o pisownię...

Więc 2 wnioski: - Szkoła może działać nie informując rodziców o postępach codziennie o ile nie odbiegają od normy. - rodzice często mają oczekiwania za niskie lub za wysokie w stosunku do wieku dziecka

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Żale się. Jak ja nie cierpię szkoły podstawowej, mam nadzieję, że w średniej bedzie inaczej. Mam dzieci w podstawówce i nosz cholera jasna, non stop coś robią, cholery idzie dostać. Dzień ziemi, dzień kobiet, dzień ekologii, dzień doniczek, dzień parapetów, dzień dnia szkolnego. Non stop coś, żeby coś jeden tydzień, JEDEN było normalnie, zgodnie z planem szkolnym, wychodzi do szkoły, uczy się, wraca, odrabia zadania, end of topic. Dżizas! Dajcie odpocząć rodzicom!!!

#gorzkiezale #zalesie #szkola #edukacja #rodzicielstwo

@TwojStaryJeSuchary Moja córa też ma dzień to dzień tamto i jest w pierwszej klasie a ja się dowiaduję o tym po fakcie jak przynosi prace, plakaty itp. Moje zaangażowanie to czasem puścić blika bo na grupie przypomną że trzeba na materiały zrobić ściepe.

@TwojStaryJeSuchary może poproś o kalendarz na cały rok, to będzie łatwiej coś planować? No szkoda w c⁎⁎j ze uczą dzieci improwizacji i pracy w grupie, rzeczywiście. Chcesz czy nie chcesz - należycie do społeczeństwa, jak zjebane by ono nie było i dziecko musi się tego nauczyć.


Ale i tak Ci współczuję. Przyjdzie na mnie pora to pewnie będę mniej wyszczekany.

Zaloguj się aby komentować

U nas w szkole było podobnie: w czasach, kiedy w szkołach królowały fajki, piwo i wóda, to zrobili nam obowiązkową ankietę na temat narkotyków, która właściwie zakładała, że wszyscy ćpają, tylko próbowała ustalić gdzie i za ile.
I na pytanie: "Gdzie się zaopatrujesz w narkotyki?" niemal wszyscy napisali "w szkole". Była z tego przepiękna awantura.
#nostalgia #szkola #heheszki

74fe2c9f-2265-4aa4-888e-12eea32b299b

Ja w sumie chodziłem do nudnych szkół ale z takiej ciekawszej akcji to w podstawówce raz próbowano mi ukraść telefon. Na czas WF telefony można było chować w kantorku wuefistek i ktoś po prostu mi go zabrał z niego. Na szczęście nauczycielki ogarnęły temat i nie pozwoliły nikomu wyjść z szatni i przeszukały plecaki wszystkich po kolei. Okazało się, że to był jakiś typ z równoległej klasy z którą mieliśmy łączony wf. Zrobiła się z tego strasznie poważna sprawa, wezwano policje do szkoły oraz moich i tego typa rodziców.

Moja matka przyszła od razu ale do tego typa coś się spóźniali aż w końcu po dłuższym czasie przyszła jego matka i waliło od niej alkoholem. Policja dała opcje mojej matce że może ciągnąć sprawę dalej albo odpuścić. Matka tego typa płakała i błagała żeby tego nie robiła i w końcu moja matka się ugięła i odpuściła. A sam ten typ to był jakiś typowy patus. Nie śledziłem jego życia za szczególnie ale dochodziły mnie słuchy że chyba nie skończył nawet gimnazjum xD.

@Nemrod oprócz pojebów w gimnazjum, do których karma po 20 latach wróciła w dorosłym życiu, bo część mijana na ulicy wygląda jak menele zapewne będąc nimi.

W średniej czego do tej pory nie rozumiem. Było jaranie w kiblu. Szkoła składała z paru budynków na terenie dużego kompleksu po środku osiedla. Dało się to zrobić wychodząc poza jej obszar. Tylko trzeba było ruszyć pustym łbem, a tam w wielu przypadkach skończyło się na siedzeniu cały dzień na wiosce pod sklepem i raczeniu się tanim trunkiem jak ktoś poratuje groszem. Za bardzo nie dziwi, że na to nie wpadli. Teraz mogą palić do woli.

Oczywiście przypadki podglądania uczennic przez nauczyciela też były, czy romans nauczycielki z uczniem zakończony wpadką.

U mnie w liceum ktoś nasrał do pisuaru wielkiego soczystego sułtana. Sprzątaczki stwierdziły że to pi⁎⁎⁎⁎lą i nie będą tego sprzątać więc gówno leżało tam kilka dni, później zniknęło xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@bishop zdarzyło się, ale większość faktycznie była "lewostronna".

Jednym z przypadków była pracownia chemiczna, która na ścianie przy tablicy miała ujęcie gazu i prawdopodobnie to wymusiło układ z oknami po prawej.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

huehue, dokładnie tak było zawsze ... nowe dawali jak był zawody jakieś jedynie. Pamiętam też jak przypadki, że tylko w jednej sali na całą szkołę zostały wymienione krzesła i ławki na takie fajne, wygodne, nowe. Jaka była radość jak się miało tam lekcje, ech kiedyś niewiele było potrzeba do szczęścia

@mannoroth pamiętam, jak do szkoły przyszedł nowy nauczyciel wf'u i na zajęciach wyciągnął właśnie nowy sprzęt "bo po to jest". Zaskoczenie było zarówno u nas, jak i u innych wfistów w kantorku. I po latach muszę przyznać, że to był jedyny wfista, który miał na nas pomysł, a nie tylko "macie piłkę i grajcie"

@mannoroth w gimbazie dostaliśmy od zajebania różowych, nowiuśkich najaczy gumowych. Maiłem je w rękach kilka razy na sksach z kosza, nigdy w trakcie wfu. A jak mam być szczery, to były ch⁎⁎⁎we w opór, bo strasznie szorstka, twarda guma XD

Zaloguj się aby komentować