Na grupie klasowej (1. klasa podstawówki) u młodego inba: w mijającym tygodniu była kartkówka z angielskiego, która niektórym dzieciakom nie poszła. Zakres materiału był ogromny: całe 24 słówka, do tego zadania na poziomie "uzupełnij brakującą literę"

No i madki wariatki się odpaliły i się nakręcają: że za dużo, że za trudne, że się dzieci zniechęciły.

Po prostu xD

#rodzicielstwo #dzieci #szkola

bori userbar

Komentarze (58)

Te pizzy j⁎⁎ać prądem, a później ograniczyć prawa rodzicielskie...

Dobrze ze w tym kraju jest jeszcze obowiązek edukacyjny...

No bo posiedzieć z dzieciakiem przy nauce to musiałaby poświęcić swój bezcenny czas na pazurki, czesterfieldy i radlerka

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy pani profesur, nam mówili o gumkach, my nie słuchali, naruchali gowniaków i tera cza chować

@wielbuont nie zadbałeś o dwujęzyczność xP Zadbać to można o zęby, postawę i szczepienia w tym wieku. Dwujęzyczność to jakaś tam opcja, ale bez przesady z tym robieniem ludziom presji na bani.

@PositiveRate przy takich małych gnojach wystarczy bajki puscić w innym jezyku odpowiednio wczensie i beda napierdalac az milo. Takim macom obojetne w jakim jezyku mówią i jak maja dwa to w jkaim powiesz w takim odpowiadają, a dwujęzyczność to chyba najlepszy skill jaki starszy moga młodemu zafundowac. NIe chodzi o presje. Chodzio to by dac drugi jesyk tak by młody miał go za darmo bez wyiłku i myslenia o tym

@wielbuont to tak nie działa. A przynajmniej nie u wszystkich. U mnie w dalszej rodzinie jak tak zrobili dziecku (bajki po angielsku), to zaczęło mówić w swoim "marsjańskim" jezyku i musieli chodzić na jakieś wspomaganie żeby to odkręcić.

@nypel 

to tak nie działa. A przynajmniej nie u wszystkich. U mnie w dalszej rodzinie jak tak zrobili dziecku (bajki po angielsku), to zaczęło mówić w swoim "marsjańskim" jezyku i musieli chodzić na jakieś wspomaganie żeby to odkręcić.

Kojarzę, że dzieci dwuni wielojęzyczne później zaczynają mówić

@wielbuont @PositiveRate dwujęzyczność? Ludzie, gdzie wy żyjecie? W XIX wieku? ;)

Moje chlopaki lvl2 uczą się równolegle 3 języków (bo nie mają wyboru hue, hue)

@Legendary_Weaponsmith @nypel moje chłopaki mówią swoim własnym językiem. Rozumieją co ja mówię po Polsku, wykonują polecenia żony jak mówi do nich po Tajsku, no i zaczynają wymawiać pierwsze słowa po angielsku (na bank w przedszkolu dużo tego łapią) ale między sobą mówią swoim, gulgoczacym językiem. No i kot to kot/cat/maiu(po tajsku)

1 klasa sprawdzian z angielskiego?? ...poprawcie mnie w 1 to poznawałem alfabet a angielski to gdzieś w 3 chyba był albo 4 klasa.

@Spider Teraz angielski można zacząć już w zerówce, podobnie jak alfabet. Więc nauka słówek w 1. klasie to już chyba nic dziwnego

@bori U mnie syn w zerowce ma dwa jezyki obce: angielski,hiszpanski i dodatkowo platny angielski( dwie godziny w tygodniu). Alfabet juz umial w wieku 3-4 lat,ale potwierdzam: nauka alfabetu jest tez w zerowce

@bori jak byl taki malutki 2-3 latka to zamiast psiego patrolu czy innych tego typu bajek to on wolal np. filmy o figurach geometrycznych i alfabety xd

Mlody ma bardzo duzo czasu na zabawe, nie robie z niego narzedzia do leczenia swoich kompleksow,spokojnie.

@Spider pewnie zależy od szkoły. Moja wiejska podbaza, znajdująca się w totalnej dziurze, też od pierwszej klasy zaczynała z angielskim, a było to w 2000 roku.

@Spider potwierdzam. Mój w pierwszej klasie w przyszłym tygodniu ma czwarty test z angielskiego. I już nie losowe słówka, a kombinacje z czasownikami.


Lecą tak na ostro, że z poziomu zero we wrześniu już samodzielnie dostrzega na ulicach ten język i spokojnie tłumaczy znane zwroty na polski.

Ja mieszkam w obwarzanku Wrocławia i szkoła co prawda przepełniona do granic możliwości za to rodzice cisną prosząc o wiekszy poziom. Wiadomo nie jest idealnie ale nie trafiłem na madki, a mam dwójkę, w różnych rocznikach.

Tu akurat chętnie bym poznał szczegóły bo liczba słówek nie robi wrażenia ale już dla mnie największe znaczenie ma czy chodzi o kojarzenie czy o pisownie. Rozpoznawanie ze słuchu to jak najbardziej - bo tak naturalnie się uczymy języka ale już wymóg pisowni kropka w kropkę słów jak np. kitchen czy fridge, które wymawia się kiczyn (ˈkɪtʃ.ən) i fridż (frɪdʒ) może zniechęcać.

@ttoommakkoo jak jesteś ciekawy to proszę, to zakres mojego pierwszaka na przyszły tydzień


Test Unit 4 giraffe, zebra, elephant, parrot, lion, hippo, monkey; mouse; butterfly; bee; dog; fish; fox; Ive got (big ears); Im (an elephant); heres the (parrot); The (lion) is coming; Please tell (giraffe); Just in time!; walk; run; fly; swim; jump; climb; A (monkey) can (climb); I can (run)


I pisownia też jest wymagana, ale na zasadzie uzupełnienia liter.

@Amhon No czyli taki miks którego fanem też raczej nie jestem. Bo czasowniki i rzeczowniki wymieszane i słowa z nieregularną wymową. Może niedługo ale początki najlepsze to bym sobie wyobrażał reguły, które zawsze działają jak oo->'u' i dalej słowa typu cat, car, cow, fish, chicken z info że c czytamy jak 'k', w jak 'ł', sh ja 'sz' i ch jak 'cz'. Pamiętając że w 1 klasie to dzieciom mogą się jeszcze polskie litery/zgłoski mieszać.

@ttoommakkoo ja za to nie jestem fanem nauki wymowy, ona przychodzi sama i jest posrana.

W domu mamy C1 i B2 i jesteśmy zadowoleni z tego toku nauczania ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Amhon Czyli w skrócie wychodzi na to, że nie ma jednej uniwersalnej drogi i warto żeby właśnie po drodze nie zniechęcać wkuwaniem słówek na pamięć.

Jak najmniej sprawdzianów i zabawa/zaciekawianie językiem. Kto chcę niech sobie powtarza pisownie a kto nie ten niech np. przyswaja więcej słówek ze słuchu niekoniecznie znając pisownie. Jak już pisanie to mam nadzieję że nie jakieś zero-jedynkowe tylko za np. 'hipo' czy 'buterfly' też jakieś punkty mimo że zgubione 'p' i 't'. Szczególnie AI teraz pokazuje jak pełna poprawność pisowni traci na znaczeniu natomiast przy rozmowie z native'em już nierozpoznanie słów których pisownie znamy ciągle to znaczenie ma.

@ttoommakkoo no i tutaj też się nie do końca zgadzam. Masz grupę 25 dzieciaków, którym średnio zależy i startujesz z punktu zero.

Bez testów i ogólnego równania poziomu nie wiesz jak prowadzić zajęcia. Cześć dzieciaków zaczyna rozumieć zdania wypowiadane całkowicie po angielsku, a cześć nie wie jak jest pies.

Dodatkowo na lekcji jest dwóch nauczycieli. Jeden prowadzi lekcje, a drugi ogarnia tych, którzy nie ogarniają materiału.


Jak zidentyfikować jednostki, które potrzebują dodatkowego wsparcia bez regularnych testów?

Może i PiS z Czarnkeim "profesorem" zjebał system edukacji, Nowacka poprawiła. Ale największe spustoszenie w szkołach sieją pierdoonięci rodzice.

@3majmipiwo zapominasz o Giertychu i Hall.

Praktycznie każdy rząd robi reformy oświaty, o które nikt nie prosił i których nikt nie potrzebował.

@3majmipiwo @Vampiress wspólnym mianownikiem tych reform jest stopniowe zaniżanie poziomu nauczania. Ostatnio robiłem z młodym zadania konkursowe z matematyki i ściągnąłem kilka z różnych lat. Nad tymi sprzed 10 lat trzeba było trochę posiedzieć. W tych zeszłorocznych jedyne co musieliśmy sprawdzić to czy przypadkiem nie ściągnęliśmy zadań z niższej klasy...

@bori grupy klasowe to generatory wrażeń. Miesiąc temu wysyp grypowiczów. Mój młody pierwszy w klasie podlapal jakieś gówno. Nie robiłam mu testów bo katar i kaszel od kataru. Poza tym zero dodatkowych objawów. Tydzień później został pacjentem zero, bo 3/4 klasy się pochorowalo, a że on był pierwszy to pisały do mnie na priv zaniepokojone rodzicielki czy mają robić testy bo ich dzieci mają 40 stopni gorączki. No k⁎⁎wa xD

A potem mamy takie społeczeństwo, w którym każdy musiał zdać ~9 klas angielskiego, a mimo to trzy czwarte jest na poziomie "maj nejs"...

Tak z innego podworka.

Syn chodzi do podstawówki w UK. Klasa 3. Naturalnie musi być dwujęzyczny. Widząc ilość błędów jakie robi pisząc po angielsku zastanawiam się czy aby na pewno "nadąża"... raz na pół roku dowiaduję się że jest idealnie w środku stawki jeżeli chodzi o pisownię...

Więc 2 wnioski: - Szkoła może działać nie informując rodziców o postępach codziennie o ile nie odbiegają od normy. - rodzice często mają oczekiwania za niskie lub za wysokie w stosunku do wieku dziecka

Zaloguj się aby komentować