Na grupie klasowej (1. klasa podstawówki) u młodego inba: w mijającym tygodniu była kartkówka z angielskiego, która niektórym dzieciakom nie poszła. Zakres materiału był ogromny: całe 24 słówka, do tego zadania na poziomie "uzupełnij brakującą literę"

No i madki wariatki się odpaliły i się nakręcają: że za dużo, że za trudne, że się dzieci zniechęciły.

Po prostu xD

#rodzicielstwo #dzieci #szkola

bori userbar

Komentarze (43)

Te pizzy j⁎⁎ać prądem, a później ograniczyć prawa rodzicielskie...

Dobrze ze w tym kraju jest jeszcze obowiązek edukacyjny...

No bo posiedzieć z dzieciakiem przy nauce to musiałaby poświęcić swój bezcenny czas na pazurki, czesterfieldy i radlerka

@wielbuont nie zadbałeś o dwujęzyczność xP Zadbać to można o zęby, postawę i szczepienia w tym wieku. Dwujęzyczność to jakaś tam opcja, ale bez przesady z tym robieniem ludziom presji na bani.

@PositiveRate przy takich małych gnojach wystarczy bajki puscić w innym jezyku odpowiednio wczensie i beda napierdalac az milo. Takim macom obojetne w jakim jezyku mówią i jak maja dwa to w jkaim powiesz w takim odpowiadają, a dwujęzyczność to chyba najlepszy skill jaki starszy moga młodemu zafundowac. NIe chodzi o presje. Chodzio to by dac drugi jesyk tak by młody miał go za darmo bez wyiłku i myslenia o tym

@wielbuont to tak nie działa. A przynajmniej nie u wszystkich. U mnie w dalszej rodzinie jak tak zrobili dziecku (bajki po angielsku), to zaczęło mówić w swoim "marsjańskim" jezyku i musieli chodzić na jakieś wspomaganie żeby to odkręcić.

@nypel 

to tak nie działa. A przynajmniej nie u wszystkich. U mnie w dalszej rodzinie jak tak zrobili dziecku (bajki po angielsku), to zaczęło mówić w swoim "marsjańskim" jezyku i musieli chodzić na jakieś wspomaganie żeby to odkręcić.

Kojarzę, że dzieci dwuni wielojęzyczne później zaczynają mówić

@wielbuont @PositiveRate dwujęzyczność? Ludzie, gdzie wy żyjecie? W XIX wieku? ;)

Moje chlopaki lvl2 uczą się równolegle 3 języków (bo nie mają wyboru hue, hue)

@Legendary_Weaponsmith @nypel moje chłopaki mówią swoim własnym językiem. Rozumieją co ja mówię po Polsku, wykonują polecenia żony jak mówi do nich po Tajsku, no i zaczynają wymawiać pierwsze słowa po angielsku (na bank w przedszkolu dużo tego łapią) ale między sobą mówią swoim, gulgoczacym językiem. No i kot to kot/cat/maiu(po tajsku)

1 klasa sprawdzian z angielskiego?? ...poprawcie mnie w 1 to poznawałem alfabet a angielski to gdzieś w 3 chyba był albo 4 klasa.

@Spider Teraz angielski można zacząć już w zerówce, podobnie jak alfabet. Więc nauka słówek w 1. klasie to już chyba nic dziwnego

@bori U mnie syn w zerowce ma dwa jezyki obce: angielski,hiszpanski i dodatkowo platny angielski( dwie godziny w tygodniu). Alfabet juz umial w wieku 3-4 lat,ale potwierdzam: nauka alfabetu jest tez w zerowce

@bori jak byl taki malutki 2-3 latka to zamiast psiego patrolu czy innych tego typu bajek to on wolal np. filmy o figurach geometrycznych i alfabety xd

Mlody ma bardzo duzo czasu na zabawe, nie robie z niego narzedzia do leczenia swoich kompleksow,spokojnie.

@Spider pewnie zależy od szkoły. Moja wiejska podbaza, znajdująca się w totalnej dziurze, też od pierwszej klasy zaczynała z angielskim, a było to w 2000 roku.

@Spider potwierdzam. Mój w pierwszej klasie w przyszłym tygodniu ma czwarty test z angielskiego. I już nie losowe słówka, a kombinacje z czasownikami.


Lecą tak na ostro, że z poziomu zero we wrześniu już samodzielnie dostrzega na ulicach ten język i spokojnie tłumaczy znane zwroty na polski.

Ja mieszkam w obwarzanku Wrocławia i szkoła co prawda przepełniona do granic możliwości za to rodzice cisną prosząc o wiekszy poziom. Wiadomo nie jest idealnie ale nie trafiłem na madki, a mam dwójkę, w różnych rocznikach.

Tu akurat chętnie bym poznał szczegóły bo liczba słówek nie robi wrażenia ale już dla mnie największe znaczenie ma czy chodzi o kojarzenie czy o pisownie. Rozpoznawanie ze słuchu to jak najbardziej - bo tak naturalnie się uczymy języka ale już wymóg pisowni kropka w kropkę słów jak np. kitchen czy fridge, które wymawia się kiczyn (ˈkɪtʃ.ən) i fridż (frɪdʒ) może zniechęcać.

@ttoommakkoo jak jesteś ciekawy to proszę, to zakres mojego pierwszaka na przyszły tydzień


Test Unit 4 giraffe, zebra, elephant, parrot, lion, hippo, monkey; mouse; butterfly; bee; dog; fish; fox; Ive got (big ears); Im (an elephant); heres the (parrot); The (lion) is coming; Please tell (giraffe); Just in time!; walk; run; fly; swim; jump; climb; A (monkey) can (climb); I can (run)


I pisownia też jest wymagana, ale na zasadzie uzupełnienia liter.

Może i PiS z Czarnkeim "profesorem" zjebał system edukacji, Nowacka poprawiła. Ale największe spustoszenie w szkołach sieją pierdoonięci rodzice.

@bori grupy klasowe to generatory wrażeń. Miesiąc temu wysyp grypowiczów. Mój młody pierwszy w klasie podlapal jakieś gówno. Nie robiłam mu testów bo katar i kaszel od kataru. Poza tym zero dodatkowych objawów. Tydzień później został pacjentem zero, bo 3/4 klasy się pochorowalo, a że on był pierwszy to pisały do mnie na priv zaniepokojone rodzicielki czy mają robić testy bo ich dzieci mają 40 stopni gorączki. No k⁎⁎wa xD

Zaloguj się aby komentować