o nieee, znowu za rok trzeba będzie oglądać te młode d⁎⁎y ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#heheszki #matura

o nieee, znowu za rok trzeba będzie oglądać te młode d⁎⁎y ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#heheszki #matura

@festiwal_otwartego_parasola szczerze? Nie jest mi go żal. Jeśli po raz trzeci nie był w stanie przygotować się do egzaminu, to zwyczajnie jego zdolności są zbyt niskie i koniec. Niech da sobie spokój, bo z niewinnego staruszka, którego pokochali ludzie, bo “ojjejj mature chce mieć, jakie to słodkie”, powoli staje się żenujący. Śmierć frajerom.
Zaloguj się aby komentować
także tak. #linkedin #matura #heheszki #shitlinkedinsays #studbaza #cotusieodpierdala

Bedzie z goscia swietny korposzczur :) Tez taki bylem. Mlody, ambitny, madry. Kazda szkola skonczona z wyroznieniem. Kilka konkursow wygranych na szczeblu miejskim lub wojewodzkim. Studia skonczone z ocena celujaca. I co? I jestem korposzczurem muszacym uzerac sie z niekompetencja czesci wspolpracownikow. A moglem k⁎⁎wa sprzegla wymieniac albo kola wywazac albo sie spiknac ze studentka medycyny, ktora za mna sie uganiala xD Dzisiaj ona pracowalaby po 500h/msc a ja bym gotowal obiady.
Zaloguj się aby komentować

Dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej Robert Zakrzewski złożył w prokuraturze zawiadomienie dotyczące publikacji w internecie zdjęć arkusza maturalnego z chemii. Jak zapowiedział, w przygotowaniu są kolejne zawiadomienia dotyczące innych przedmiotów. Zawiadomienie dotyczy uzasadnionego...
#szkola #hejto30plus #hejto40plus #nostalgia
Dziś #matura z (tfu) rosyjskiego. Jednak, ja nie o tym. Wszystko, co związane z maturami zmierza do końca. Trzeba postawić sobie pytanie "kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy?" a w zasadzie powinni to zrobić maturzyści i to już dużo wcześniej niż teraz. Jeśli ktoś tego jeszcze nie wie, to pewnie słyszy od rodziców "to już ostatni dzwonek, byś się nad sobą zastanowił". A jak Wy Tosie i Tomki? Wiedzieliście kim chcecie być, dokąd iść, co począć, gdy mieliście te 18-19 lat? Ja nie wiedziałem. W moich czasach po maturze trzeba było zdawać egzaminy na studia. Po linii najmniejszego oporu złożyłem papiery na filologię polską i politologię. Na polonistykę koncertowo oblałem, bo egzamin pisemny składał się głównie z pytań z gramatyki a poza tym nie ukrywam, że kompletnie się nie przygotowywałem. Dostałem się za to na politologię na Uniwersytet Śląski, co wywołało totalny entuzjazm mojej mamy. Chyba pierwszy raz w życiu powiedziała mi, że jest ze mnie dumna. Kolejny raz była tak szczęśliwa jak się mój starszy syn urodził

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#matura #szkola #nostalgia #hejto30plus #hejto40plus
Lecimy dalej z egzaminem dojrzałości, jak to się kiedyś mówiło. Dziś maturzystów czeka angielski na poziomie podstawowym. Jak tam u Was było? Coś anderstand in inglisz? Pamiętam, że mój rocznik musiał zdawać język, ale... nie obowiązywało to liceów zawodowych a w każdym razie ja, będąc w tzw. ekonomiku nie zdawałem matury z języka. Chyba dobrze, bo nauka angielskiego przez pięć lat w mojej szkole była raczej komedią. Mieliśmy w tym czasie cztery różne nauczycielki, każda ze swoim sposobem nauczania. W związku z tym nie nauczyliśmy się absolutnie niczego. Co ciekawe w trzeciej klasie wprowadzono nam język angielski zawodowy a więc z pojęciami z zakresu ekonomii i gospodarki oraz rolnictwa, bo taki miałem profil klasy. Szczęśliwie byłem na tyle kumaty, że w czwartej klasie sam zacząłem się uczyć angielskiego i dziś spokojnie sobie radzę.

@WatluszPierwszy Mimo że brałem jakieś korepetycje, to w I i II klasie liceum szło mi fatalnie z angielskiego. Nie rozumiałem gramatyki, a to przecież - zdaniem nauczycieli - najważniejsze w nauce tego języka.
Potem wziąłem się do nauki i matura poszła mi śpiewająco. W pracy mieliśmy bezpłatny kurs angielskiego, więc kiedy w wieku 30 lat pojechałem do pracy do Anglii, byłem pewny że sobie poradzę.
Zderzenie z prawdziwym, mówionym językiem angielskim było dla mnie szokiem! Przez kilka tygodni nie mogłem znaleźć pracy, bo nie rozumiałem Anglików! Ale potem z każdym tygodniem było mi coraz łatwiej, nawet po kilku latach dostałem pracę w banku.
No ja to angielski znałem z internetu więc to była najbardziej lajtowa matura jaką pisałem i łatwo bez przygotowania pykło 98%. A na rozszerzeniu miałem chyba 80%. Najprostsza i nic nie znacząca w dzisiejszych czasach matura. Nie wydaje mi się żeby ktokolwiek się bał że jej nie zda. Trzeba by się naprawdę postarać.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
https://x.com/KrakowZPB/status/2051619244714963273
#heheszki #polityka #heheszkipolityczne #humorwideo #matura #matematyka #obajtek
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Pamiętam jak dla mnie większym stresem od samej matury było to żeby na nią dojechać. Współczuję tym którym dzisiaj się nie udało. Kumulacja: roboty drogowe + wypadki w kluczowych miejscach + awaria tramwajów. Tak to jest jak miasto rozlewa się za bardzo na boki i do najbliższego liceum jest 30...
Ej szybko bo czas mi się kończy na maturze. Jest zadanie
"Wykaż, że istnieje para liczb a i b, które spełniają warunek a^n+b^n=c^n, gdzie n jest liczbą naturalną większa niż 2".
Ktoś coś? Inaczej 3 punkty w plecy.
Ponoć rozwiązanie jest bardzo proste, zmieściłoby się na marginesie.
#matematyka #matura
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Chyba sprawdził zanim to narysował...

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#nostalgia #szkola #matura #hejto40plus #hejto30plus
Kontynuując wczorajszy wątek maturalny. Dziś matura z matematyki. Dla jednych przysłowiowa bułka z masłem dla innych zmora. Miałem to szczęście, że mój rocznik jej nie pisał. Chociaż przez kilka lat straszono nas, że matematyka na maturę wróci i żebyśmy się nie cieszyli przedwcześnie. Dla mnie matma była horrorem już w późnych klasach podstawówki a w liceum przeobraziła się w jakiś chory film gore za sprawą naszej nauczycielki. Stara emerytka, która uważała, że wyzwiska i popychanie nas gdy stoimy przy tablicy, to super metody wychowawcze. Sprawa skończyła się wizytacją z kuratorium a pani nauczycielka spokorniała. Niemniej matura z matematyki wisiała nad nami jak widno, które na szczęście się rozwiało.

@WatluszPierwszy Nieźle szło mi z matmy w szkole, liceum to zmieniło. Za nauczycielkę mieliśmy wiecznie humorzastą starą babę u progu emerytury. Na jednych lekcjach był terror i pretensje, na innych miło fajnie sympatycznie, ale wspólny mianownik zawsze był jeden. Nie uczyła nas niczego, bo nic nie umiała. Jej mąż był matematykiem, ona przychodziła na lekcje, przepisywała zadania z kartki, a potem stawiała nas przy tablicy. Potrafiła kogoś zbesztać i odesłać z jedynką za to, że nie umie rozwiązać zadania z tematu który zaczęliśmy 10 minut wstecz mówiąc: "przecież wam tłumaczyłam". Sprawdziany to była zgroza a w moich (i Twoich) czasach nie było internetu do nauki, tylko korki na które nie każdy mógł sobie pozwolić. Do matury po dużym nakładzie pracy podszedłem z przerażeniem, ale poszło dobrze. Co roku nas straszyła że ma nas dosyć i za rok nie będzie nas uczyć. A my o niczym innym nie marzyliśmy, zwłaszcza ludzie którzy ogarniali matmę, ale mieli ambicje iść na uczelnie techniczne wiedzieli, że w szkole niczego się nie nauczą i będą mieli lukę. Słowa nie dotrzymała. Była z nami do samego końca - naszego i jej. Parę tygodni po maturze wzięła i zdechła.
@WatluszPierwszy chcąc się dostać na studia techniczne musiałem zdawać. Jednego jestem pewny po latach, że nauczycielka nie potrafiła nas przygotować. Z resztą na studiach miałem bardzo podobny obraz, trafił się wykładowca fanatyk różnych teorii matematycznych. Po przeszło 15 latach pracy w zawodzie do niczego się to nie przydało. Więcej nauczyłem się od pana od kursów online z mema poniżej. Każdy studiujący techniczne i inne kierunki te 15+ lat temu go zna. Jutro będą zdawać język obcy. Przez 10 lat szkoły nikt nie potrafił uczyć angielskiego jak jeden gość od ćwiczeń na studiach. Zupełnie inny poziom. Taki jest obraz szkolnictwa w kraju. Słabo aby tylko program zrealizować.
Problemem z matematyką w polskich szkołach jest, że nie potrafią jej uczyć. Ten przedmiot uczy logicznego myślenia, w kraju bez logiki jest potrzebna. Obecnie zdawanie wygląda tak, że masz kalkulator, kartę ze wzorami i trzeba umieć to użyć. Jak w dorosłym życiu wypełnianie formularzy. Jak ktoś uważa, że jest humanistą i czytanie ze zrozumieniem go przewyższa aby jakoś napisać tą maturę. To po prostu jest debilem nie gotowym do dorosłego życia. Współcześnie mamy sztuczną inteligencje która już za nich myśli.

Myślę, że matura z matmy mogłaby zdecydować o mojej karierze, bo zaległości aż z podstawówki i zamiłowanie do czytania/pisania, a nie kalkulowania (poprawka w 1 klasie liceum) zamknęłyby mi możliwość znalezienia dobrej pracy. Informacja o braku obowiązkowej matury z matmy była dla mnie darem niebios, bo na bank bym oblał. W 3 klasie Ci nie zdający matematyki mieli taryfę ulgową na lekcjach i podniesienie oceny końcowej o 1, więc wytrwałem xd
Zaloguj się aby komentować
Kurde trochę pośmieszkowaliśmy pod wpisem o panie Józefie na #matura, sam dorzuciłem cegiełkę i naszła mnie refleksja, że jednak trochę tego za dużo i tutaj chciałbym się skupić na pozytywnym komentowaniu tego człowieka.
Takich ludzi trzeba pokazywać jako pozytywny przykład. Pan Józef ma 87 lat i chęci, by przystępować do matury, a nawet chce iść na studia. Wciąż chce się rozwijać a tym samym ćwiczy umysł, co w tym wieku jest niezbędne. Mało tego, wciąż się nie poddaje i próbuje mimo porażek. Ilu młodych ludzi przestaje się rozwijać zaraz po skończeniu szkoły? Ilu maturzystów rezygnuje po dwóch porażkach? Ilu ludzi przestaje robić cokolwiek w życiu po przejściu na emeryturę? Chciałbym być jak pan Józef gdy będę miał 85 lat (też sobie pierdyknę maturę, a co) - o ile dożyję. Trzymam kciuki za niego mimo szydery w poprzednim wpisie.
Nie kładźcie się do grobu gdy przejdziecie na emeryturę. Bądźcie młodzi duchem całe życie!
#przemyslenia

Mi to się wydaje, że każdy sobie z niego śmieszkuje i nikt się o to nie spina, dlatego że każdy jednocześnie czuje do niego szacunek i wie, że to żarty. Bo ileż można człowieka wychwalać.
BTW czytałem, że z racji wieku już odpuścił pomysł studiów, tylko tę maturę chce zdać. Ale hgw.
Poza tym z wiekiem rozumiem, żeby sobie znajdować coś do roboty. Też sobie wyszukuję rzeczy do robienia, jak mam mniej zajęć poza pracą obecnie.
Pytanko, czy pan Józef przygotowuje się do tej matury, czy idzie co roku na strzała, że tym razem się uda?
Jeśli opcja nr 1 przy tylu podejściach to chyba rzeczywiście to już nie jest wyzwanie dla niego.
Jeśli opcja nr 2 to jest takim samym memem jak ten gość z mema, który idzie na maturę z angielskiego bo wie że CAT to koparka
Zaloguj się aby komentować

W przypadku uzasadnionego podejrzenia złamania prawa, zostanie złożone zawiadomienie do prokuratury - powiedział Polskiej Agencji Prasowej dyrektor CKE Robert Zakrzewski, komentując publikację w mediach społecznościowych zdjęć fragmentów arkusza maturalnego. Dodał, że uczeń, który odpowiada za...
@nietzsche
https://opole.wyborcza.pl/opole/56,35086,19207735,dziwne-przypadki-patryka-jakiego.html
Patryk Jaki zdawał maturę w 2004 roku, gdy na Opolszczyźnie doszło do wycieku tematów i matura została powtórzona [...]
Protest na nic się nie zdał, matura została powtórzona. Patryk Jaki egzamin zdał i wyjechał do Wrocławia
Ponadto:
Matematyka nie była obowiązkowa w latach 1982-2010
@bojowonastawionaowca Proszę o dodanie belki. To jest witalna informacja!!! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować