Arsenal gra piękną joga bonita, piękne ofensywne akcje, bramki, podania, strzały, ale koniec końców przegrywa 3-4, bo nie umie bronić
Haha, Arsenal zawsze frajerzy, beka Mati
Arsenal gra brzydką, lecz skuteczną piłkę i ma drugą(?) najlepszą obronę w swojej historii
Zabijają futbol, Mati
Tak, w finale faworytem nie będą. Ale śmieszą w c⁎⁎j opinie Mateuszków, co wierzą że zostaną rozgromieni (w ciągu ostatnich 3 lat dwa razy stracili więcej jak 2 gole w meczu. Raz w ciągu dwóch).
Transmisja finału challangera 125 w Cagliari (Włochy) Hurkacz - Arnaldi . Bez reklam i bez komentarza zupełnie za darmo. Wystarczy konto na fejkowe dane. O 15 się rozpoczyna.
@bojowonastawionaowca dokładnie to samo myślałem. Odbudować siebie, motywację do gry i pewność siebie. Dobrze,że zaszedł do finału,niech pokaże na co go stać. Nie mówiąc,że pokonał ponownie Berretiniego w poprzedniej fazie turnieju. A to nie było takie oczywiste.
Przy zatrudnianiu Vukovića można powiedzieć ze złapałem sie za głowę.
Bo jak to? Serio? Widzew walczący z Legią o utrzymanie zatrudnia kogoś tak bardzo związanego z przeciwnikiem?
Ze dwa tygodnie temu, gdy już było wiadomo jaka jest jego taktyka (podania bezpośrednie) wiedziałem że Widzew spadnie juz prawie na pewno. Ponieważ:
- Widzew nie utrzyma sie nie odrabiając punktów.
- Nie można odrabiać punktów nie wygrywając.
- Nie można wygrywać nie strzelając goli.
- Nie można strzelać goli nie stwarzając akcji.
- Nie można stwarzać akcji grając jednostajny futbol oparty o bezpośrednie podania.
Vukovic, z tą jego taktyką to hamulcowy. I teraz powiem to juz wprost: Koń Trojański.
On stwarza pozory. Tylko tyle.
Faktem jest też że Dobrzycki za gruby hajs kupił badziewiaków. ALe to już inna sprawa.
O Zequirim już pisałem a Bukari i Fornalczyk to zawodnicy do prostopadłych piłek którzy potrafią robić tylko wiatr.
Fornalczyk potrafi jeszcze nieźle dośrodkować z wolnej piłki. Jednak kiwać się, przejść przeciwnika by zrobić różnicę juz nie.
Pozostaje jeszcze kwestia czy dośrodkowania są dobrym pomysłem i jaki % dochodzi z nich do głowy napastnika.
Statystyki mówią ze lepiej robić szum do lini i dośrodkowywać po ziemii, najlepiej cofając piłke do piłkarza stojącego przed polem bramkowym.
Ale co ja tam wiem. Przecież Vukovic jest wybornym trenerem.
Ps. Nie odstawiałem ale gdybym miał to Widzew miał z Legią 50% szans... na przegraną. I tak sie dobrze trzymał na tym remisie 30% bo z taką gra jaką prezentują max to 20% było na zaskoczenie przeciwnika.
Co więcej, tam powinien być remis!
A taktyka Vukovicia? Jedni powiedzą że to była gra na remis. A ja powiem ze to była gra na niezaszkodzenie Legii i na stwarzanie pozorów. Legia jest słaba, najsłabsza od wielu lat, Widzew potrzebuje punktów. Potrzebuje przeskoczyć Legię w tabeli. Tym bardziej że jeszcze tylko kilka kolejek a punkty trzeba odrabiać. A ten gra na remis. Karuzela śmiechu.
I 1 liga wita.
Trzeba tu troche zrozumiec czemu w polskiej lidze odwalają się takie cyrki. Otóż polska liga to jedno wielkie dno Śląskiego gówna PZPN. W Polsce panuje cały czas pewien sposób dzialania na gębę tzn każdy kazdemu wspomoże i zaczyna się to już szkoleniowce tzn. Rodzice chca żeby ich synek gral bo uwazaja że ma talent. Ci rodzice to często lekarze, policjanci czy inni przedsiębiorcy którzy załatwiają pewne sprawy na zasadzie wzajemnej wdzięczności i ten model cały czas jest faworyzowany w zasadzie nie tylko piłce nożnej ale skupmy się na niej. Bywają różne przewinienia, piciu wódki narkotyki itd ale jak to w polskim gownie przymyka się na to oko bo np będę miał lepsze miejsce kolejce do lekarza. Przypomnę że za granicą są szkółki gdzie placi się z góry i wypierdala kazdego jeśli nie będzie się stosował do zasad. Dyscyplina to jedna z podstawowych elementów w sporcie zawodowym jeśli chce się coś osiągnąć i to wpaja się na zachodzie.
Te całe kolsiowstwo przechodzi potem na skautów i innych trenerów ktorzy również potem piją wódkę z tymi lekarzami czy przedsiebiorcami i kupuja czy sprzedają te "wielkie talenty" i rodzi się taka gowno drużyna jak legia, naszpikowana miernymi czy przynajmniej srednimi piłkarzami którzy partacza niemiłosiernie a jak się trener wkurwi to już nauczeni załatwianiem "po znajomemu" wypierdalają trenera że to jego wina.
I tu przechodzimy do kolejnego etapu. Jak to zwykle bywa, zawsze bylo przekonanie ze sie troche uda. Jednak nie tym razem. Wyszlo ze ci piłkarze są tak mierni że nawet na polska gownoklase są za słabi, więc zaczyna się pomoc innych klubów czy też być może sedziow żeby jednak ta legia nie spadła. I tak się kręci te kółko spierdolenia. Jak się uda to trzeba będzie te gowno gdzies opchnac. Kto tym razem wypije wódeczkę i z kim że Śląska. Zobaczymy
Oba mecze rewanżowe są dalekie od posiadania faworyta do awansu, więc za tydzień powinno się fajnie oglądać. #arsenal po dobrej pierwszej połowie dość tradycyjnie dał się zepchnąć od początku drugiej połowy do całkowitej defensywy. Ale koniec końców wynik na mały plus i w Londynie będą nieznacznym faworytem. Wciąż - oglądanie ich w tym sezonie to męka.
W drugim meczu ja myślę, że dalbym na lekkiego faworyta Bayern. Oni w tym sezonie odrabiają wszystkie straty, a nie muszą się już ligą przejmować.
@Kronos mimo wszystko bardzo dobrze, że PSG spotkało się z Bayernem w półfinale, bo to oznacza, że można obejrzeć dwa takie mecze zamiast jednego. A w finale, nawet pomimo mojej bardzo dużej niechęci do petrodolarów, będę zdecydowanie kibicował lepszemu z pary Bayern - PSG. Taki rockendrollowy football jest fantastyczny do oglądania
Choć zgodzę się, że się dobrze ogląda, to nigdy nie będę wspierał klubu petrodolarowego vs klub niepetrodolarowy. (No chyba że to byłoby Spurs :P). I tu mówię abstrahując że potencjalnie może to być Arsenal
@Ragnarokk Bo graja ultra defensywnie i ciężko się ich ogląda od połowy sezonu. Przychodzi co do czego to dostają gongi od Soton i City w pucharach czy w lidze w ultra ważnym meczu ponownie od City
I Barça odpadła z Euroligi, z jednej strony szkoda, z drugiej może tego śmiecia Xaviego Pascuala wyjebią z klubu, takich ludzi nie powinno tam być w ogóle #mecz #koszykowka #euroliga