@nobodys to jest to samo jakby dodać ryczenie konia do samochodu. Niektóre rzeczy we współczesnej motoryzacji są tak infantylne, że nawet dzieci przy nich nabierają poczucie wstydu. Stary będzie jechał takim autem i dziecko będzie mówić "weź tato wyłącz ten dźwięk bo siare robisz".
Kolejna źle przespana noc i przez to mi się nie chciało, ale jak poszło już 5 km to do 15 było okej, dopiero na 16 km złapał mnie zamuł i ostatni już tak dziobałem.
Jakbym się uparł to bym zrobił papaton ale kosztem kolejnego biegu więc stwierdziłem, że nie warto. Dodatkowo chyba środowy fest trening nóg też się odzywa.
Generalnie przez tę podróż i słabą regenerację normalnie mnie wczoraj czensło- szczęka mi skakała i było mega zimno. Mówię do żony "ładuj czekoladę" i 25 g Freia fruktnøt momentalnie mnie ustawiło.
Co się okazuje, nie policzyłem wczoraj tef białka i zamiast 200 kcal deficytu było ponad 500 kcal, więc skumulowany deficyt kaloryczny, snu i pewnie kortyzol wysoko włączyło mi tryb przetrwania.
Samo składanie życzeń na wallu FB to jakiś idiotyzm. Chcesz złożyć, napisz osobiście.
Ja kiedyś miałem prawdziwe, ale usunąłem jak zostałem de facto rzucony w urodziny i ostatnią rzeczą co chciałem, to ludzie składający mi jakieś życzenia xD
Ta, u mnie w rodzinie też jest kilka takich profili. Niestety aby oznaczyć konto jako zmarłego użytkownika trzeba się bawić w jakieś wysyłanie aktu zgonu do FB i inne takie i nikomu się nie chce tego robić. Z czasem będzie coraz więcej takich kont.
Dużo tego nie będzie w tym tygodniu. Pęknięta dętka pokrzyżowała plany na dodatkowe 20 kilometrów. W następnym postaram się nadrobić jak pogoda dopisze.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin