Zaloguj się aby komentować
#heheszki #zajebanezreddita #jozefpilsudski #bekazrosjan

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry,
Dziś porozmawiamy o jednym z moich ulubionych tematów, czyli jednym z najdziwniejszych portali społecznościowych. Herbatki, kawki, soczki i inne napoje w dłoń i zapraszam do lektury, a następnie do komentarzy.
Zwolennicy LinkedIna zachwalają, jak cudowny jest to portal, jakie daje możliwości budowania własnej marki, jak łatwo można pokazać to, czym się akurat zajmujecie, czy jakimi ekspertami jesteście w swojej dziedzinie. Wreszcie, jak łatwo zostać docenionym przez innych i jak szybko można zbudować ogromne zasięgi. Zapominają tylko wspomnieć o tym, że jak na każdym innym portalu, relatywnie trudno na nim odnieść sukces. Bo...
#kable lubicie kable?
Biorę się za malowanie salonu.

Zaloguj się aby komentować
@RACO u nas co roku są takie ankiety i jest podkreślane, że są anonimowe. Dziwnym trafem jak chce się uzupełnić w trybie prywatnym/incognito, to prosi o zalogowanie do konta służbowego :)
I nie, to nie są anonimowe ankiety na Google Forms. Na kontach MS chyba nie da się zrobić anonimowych w taki sposób.
Zaloguj się aby komentować
Uwielbiam mieszkac w powiatowym. W ciagu pol godziny: - zatankowalem kanister paliwa -odebralem paczke z paczkomatu - odebralem laczka od szewca - odebralem zarcie - odebralem soundbar z media expert (pozdrawiam @JanPapiez2) - odebralem gowniaka z przedszkola - wrocilem do domu
W szczecinie w tym czasie dojdchalbym moze do szewca xD
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Popatrz tylko jaki piękny jest świat bez narkotyków XD
#dziendobry #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
BEZ PRACY NIE MA KOŁACZY
part 13 - kelnerka w kawiarnii
2018
#niemakolaczy
Jak tylko zostałam zatrudniona jako kelnerka od razu humor i motywacja sie poprawiła. Dojazd do pracy był dwa razy krótszy w porównaniu do poprzedniego miejsca pracy i zmiany były 12h więc miałam dzięki temu więcej wolnego. Początek był super, była to kawiarnia prawie przy rynku, więc na brak klientów nie było co narzekać. Powiedzmy, że sama kawiarnia starała się udawać taka lepszą, burżujską więc nie odbyło się od tego, że jak nie było co robic to kelnerki musiały stać na baczność przy ladzie. Na tamten moment uważałam to za coś normalnego. Aktualnie jest to dla mnie absurd - choć z drugiej strony to rozumiem w takim miejscu kelnerka jest najbardziej widoczna i sama najlepiej widzi salę, więc tak najłatwiej jest zobaczyć czy jakiś gość nie potrzebuje obsługi. Absurd był wtedy kiedy kompletnie nikogo nie było, a i tak trzeba było stać na baczność.
Szybko przekonałam się, że praca w kawiarnii jako kelnerka nie jest zbyt dochodowym biznesem xd znaczy nie dla kelnerki. Kto normalny zostawia napiwek do kawy i ciastka? Raczej mało kto to robił. Trochę to demotywowalo bo stawka była podstawowa, o ile dobrze pamiętam albo trochę wyższa niz najniższa krajowa, a trzeba było się spinać i dużo stresować...
Sama praca nie była trudna, trudne było to, że było to siedlisko żmij... W żadnej innej pracy jaką miałam wcześniej czy później nie trafiłam na takie zbiorowisko fałszywych i chamskich ludzi. Oczywiście pracowały tam same laski ... W pewnym momencie, aż mi głupio było pytać się o coś jak czegoś nie wiedziałam bo dostawałam opierdol za dosłownie wszystko. Nikt mnie tam nie lubił( tak po prostu dla zasady, nie znali mnie, a ja też im nic złego nie zrobiłam), a tym bardziej nikt mnie tam nie szanował. Ale akurat kasy na tamten okres potrzebowałam bardzo, więc pozwoliłam się gnoic dla paru zlociszczy.
Pamiętam sytuacje, jak została zatrudniona jakaś koleżanką jednej z kelnerek. Nie pamiętam o co dokładnie chodziło, ale popełniła ona jakiś poważny błąd przy nabijaniu zamówienia, doszlo do tego że nie wiadomo za co w zasadzie kto miał zapłacić. Akurat ten rejon sali należał do tej nowej dziewczyny. Kto dostał opierdol? Ja, poniewaz gdy kierowniczka zmiany zapytała się czyja to sprawa, nowa powiedziała że moja, ponieważ już zdążyła się dowiedzieć że nikt mnie tam nie lubi i uznała mnie za idealnego kozła ofiarnego. Czy się broniłam? Nie. Domyślałam się, że moje dni raczej już są tam policzone, jedyne co zrobiłam to patrzyłam z pogardą na nową, która uciekała wzrokiem gdzieś po sali byle na mnie nie spojrzeć.
Ogólnie zjebki dostawałam nawet za to, że pracuję xd dostałam polecenie posprzątania rozlanego soku przez dziecko na piętrze, poszłam ogarnęłam, a laska do mnie drze ryja, że ludzie czekają na sali i czemu do nich nie podchodzę.
Najbardziej zjebana była jedna z baristek, uważała się za jakąś alfę i omege. Jak się dowiedziała, że studiowalam Mikrobiologie to zaczęła jechać po moim kierunku, że ludzie po nim to debile, zero wiedzy, niczego was tam nie uczą itp laska studiowała Diagnostykę więc czuła się zagrożona przez Mikrobiologów, którzy mogli by jej zabrać i tak marnie płatną pracę xd ogólnie też potrafila mi prosto w oczy powiedzieć że jestem głupia. Współczuję każdemu kto ma z nią aktualnie do czynnienia w swojej karierze zawodowej - tacy ludzie się nie zmieniają. Jest to typ ludzi, ktorzy nie lubią kogoś dla samej idei nielubienia i leczenia swoich kompleksów, po przez obrażanie innych.
Nie pamiętam jak długo tam pracowałam chyba 2 miesiące. Oczywiście zostałam zwolniona i jak zostałam zwolniona to się popłakałam i kierowniczka wykazała odrobinę empatii i dała mi opcje pracy tam jeszcze dwa tygodnie żebym mogła sobie poszukać czegoś innego w międzyczasie. Myślę, że jakieś tam dobre serce w niej było, ale też laska była znerwicowana i mimo, że się znała na swojej robocie to tym jak jej nerwy wpływały na atmosferę totalnie psuło prace tam. Z nią akurat miałam najmniej do czynienia więc też ciężko mi się o niej wypowiedzieć.
Generalnie było to dość zabawne, że ta kawiarnia raczej miała klimat miejsca z klasą, a kelnerki odzywały się do siebie jak jakieś patusy, darły mordę i przeklinaly, myśląc, że tego nie słychać xd pamiętam kiedyś wpadli do kawiarni moi znajomi i powiedziali to samo, że kelnerki to jakaś masakra, powiedziałam im tylko, że wiem i że przykro że musieli na to patrzeć. Później w sumie mowili mi, że dobrze, że już tam nie pracuje.
Oczywiście punkt widzenia moich współpracowników mógł być inny na moją osobę. Ja uważam, że zawsze robiłam swoje i nie uciekałam od zajęć czy obowiązków jak to robiły niektóre dziewczyny. Już pomijam fakt, że większość z nich co chwilę chodziła na fajkę.
Podsumowując: ta praca dała mi do myślenia jedno. Nigdy nie dawaj sobą pamiatac, żadne pieniądze nie są tego warte i wkurw mnie tylko bierze na myśl, że tak się ludzie w pracy traktują. Nie jestem nieskazitelna też gorszy nastrój potrafi ograniczać moją cierpliwość, to co jednak uważam za słuszne to autorefleksja. Nie chce żeby ktoś przeze czuł się gorzej w pracy, a jeżeli tak się czuję to staram się poprawić w swoim zachowaniu i wyciągać wnioski. Na tamten moment mojego życia byłam kłębkiem stresu i niestety nie umiałam się przeciwstawić żmijkom, a przez kolejna dwa lata było tylko gorzej w tej kwestii
#pracbaza #praca

Zaloguj się aby komentować
Po ulubionej baristce dzis do grona ulubionych dolacza aptekarka (pani magister lat 27). Otoż skonczylo mi sie jedno lekarstwo - sertalina - no i klops bo dzien przerwy rowna sie zjazd jak zejście z heleny. Mowie pojde, szczerbato sie usmiechne. Uderzam do niej a ona "a bral u nas pan to kiedyś?" No nie, bo jeszcze nie wiedziałem zescie najtansi... No ja nie wiem .
Wyrazilem skruche, uznalem wlasny debilizm, mowie jej okej rozumiem ze na ssri pani mi nie wystawi, ide pod koldre czekac na najgorsze...
A ona "jak wejdzie panu recepta to widze pana osobiscie u mnie. Wystawiam teraz panu recepte ma pan bonusowa paczke ale haczyk jest taki ze za 100%".
Cudowna kobieta. A na dodatek ładna i miła. #cybulionjestszalony

Zaloguj się aby komentować
Nasz kolega Marcin @Wagabundowy właśnie dojechał na 17. miejscu na metę samowystarczalnego rajdu rowerowego #transbalkanrace
6 dni 9 godzin i 54 minuty 1400 km po górach
Pierwszy polski zawodnik. Pierwszy zawodnik na gravelu, a nie na rowerze górskim.
Na tę chwilę 72 osoby ze 184 startujących wycofało się z udziału.
#rower #balkany #wagabundowy #kolarstwo #zawody #wyscig

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ciekawe jaki procent PKB Francja traci przez wychowanie dzieci w pogardzie do języka angielskiego. Z 35 letnia kasjerką w Chorwacji łatwiej się dogadać po angielsku niż z 20 parolatkami we Francji. I całe pokolenia wychowane w takim podejściu. Coś jak u nas opór przed niemieckim czy rosyjskim ale oni sobie wybrali domyślny język biznesu na świecie.
#francja #ranty #jezykfrancuski
Podobną historię miałem w Belgii, przy torze Spa-Francorchamps, gdzie ciągle są jakieś międzynarodowe imprezy, udałem się do pobliskiego miasteczka. Restauracja z dobrymi ocenami, nie jakaś ekskluzywna, ale też nie bieda. Kelnerek tam było z 8 i oczywiście tylko jedna umiała (lub chciała) po angielsku... W pobliskim Luksemburgu za to bez problemu, ze sobą niektórzy po francusku, ja z nimi po angielsku i po niemiecku, nawet starzy ludzie ogarniali.
Zaloguj się aby komentować
O kurła XDDD reporterzy Czarno na Białym wykazali, że kredyt na zakup koreańskiego sprzętu przez poprzedni rząd był w walucie zagranicznej! No dobra, to akurat wiedzieliśmy wcześniej. Jednakże poprzedni rząd utrzymywał, że to w wonach lub dolarach, a okazuje się, że... no jednak w euro XDDD
Zapytacie - no dobra maxi ale co z tego? Otóż to, że pis jest przeciwny programowi SAFE, który też jest zaciągnięty w euro, ale taniej i na lepszych warunkach niż kredyt na zakup sprzętu z Korei. Tzn. poprzedni rząd zaciągnął kredyt dokładnie taki, jaki krytykują XDD
Przepiękne XD
#polityka i niestety #paywall
Zaloguj się aby komentować

Rosyjski dron wleciał w rumuńską przestrzeń powietrzną i rozbił się na dachu bloku mieszkalnego w południowo-wschodnim mieście Gałacz, powodując pożar, poinformowało rumuńskie Ministerstwo Obrony w oświadczeniu wydanym w piątek. #wiadomosciswiat #rumunia #rosja #owcacontent
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
straty oszacowano na 21,37zł
#bekazprawakow #polityka #bekazpisu

Zaloguj się aby komentować

Rosyjska fregata oddała strzał ostrzegawczy w kierunku brytyjskiego jachtu w kanale La Manche niedaleko wyspy Wight – donoszą brytyjskie media. Tamtejsze ministerstwo obrony bada incydent, który nastąpił kilka dni po tym, jak Wielka Brytania zajęła tankowiec powiązany z Rosją. #wiadomosciswiat...