Mama ostatnio pochowała koleżankę, no i opowiadała mi dzisiaj jak wnuczka tej koleżanki powiedziała "ja chcę do babci Dorotki, chce się przytulić". Przypomniało mi to jak mając lat może z 8, może z 10 był pogrzeb mojego dziadka, stałem z ojcem z boku i podeszła jakaś ciotka i do mnie z pytaniem czy mi przykro, a ja chciałem być wtedy twardym dorosłym chłopem mówię, że nie, ojciec mnie tam szturcha i mówi "oj no chyba trochę Ci przykro" a ja stanowczo, że nie, że ani trochę. Przykro mi było w c⁎⁎j, ale chciałem być twardym silnym mężczyzna a nie znałem się za dobrze na emocjach...


#emocje #dzieci #smierc

Komentarze (6)

@cebulaZrosolu Może coś w tym jest, że jak się jest młodym, to się sprawia wrażenie twardziela. Może to też czasy, w których się wychowywaliśmy. Śmierć mojej Babci w 98r. po mnie spłynęła. Śmierć mojego Wujka (chrzestnego) w grudniu 25r. mną wstrząsnęła. Dziś nie wstydzę się emocji. Kiedyś, albo się wstydziłem, albo to ukrywałem, albo byłem tak porobiony, że tego nie czułem.

@cebulaZrosolu z 25 lat temu, zmarła moja babcia. Była przy tym moja starsza siostra z mamą, zadzwoniły, że stało się.


Ja byłem w domu z młodszą o 4 lata siostrą, przekazałem jej nowinę. Natomiast jakoś nie docierało to do niej, to nie wiem dlaczego uruchomił mi się człowiekskurwiel i powiedziałem do niej: "babcia zmarła, dlaczego nie płaczesz"...


Jak ona się wtedy rozryczała, nie mogłem jej uspokoić, do tej pory żałuję tych słów, mimo upływu lat.

@cebulaZrosolu pamietam jak moj umarl, tylko dlatego ze pierwszy raz w zyciu widzialem jak ojciec placze, lat mialem z 8, moze 10, nie czulem nic, potem jak zmarla babcia (juz bylem doroslym chlopem) tez nie czulem nic, chociaz czasami za nia tesknie

Zaloguj się aby komentować