Dzień 106., strona nr 148
Dwóch polskich wędkarzy siedzi w łódce na środku jeziora.
- Ryby brały tutaj tak wspaniale, że koniecznie musimy kiedyś wrócić jeszcze w to miejsce.
- Dobrze, ale jak nam się uda je odnaleźć, gdy już stąd odpłyniemy?
- Mam na to sp na to sposób - mówi polski bystrzak, wyciąga z torby ołówek i kreśli nim krzyżyk na wodzie.
- To nie lepiej postawić znak na dnie łódki? - sugeruje kolega.
- A skąd wiesz, że następnym razem wypożyczą nam tę samą?
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
#heheszki





















