Zaloguj się aby komentować
Ja pierdykam, powrót do kraju i na dzień dobry 12 stopni xD
#pogoda #gownowpis

Zaloguj się aby komentować

Oficjalnie 23 sierpnia 1939, 86 lat temu, podpisano pakt Ribbentrop-Mołotow, który podzielił Europę między nazistowskie Niemcy i ZSRR
Przypomnijmy, że dążenie Związku Radzieckiego do spalenia Europy kolejną wojną nie było niczym nowym.
Samo zbrojenie Niemiec, które było podstawową przyczyną kolejnej wojny tak szybko po Wielkiej Wojnie, było ogromnym przedsięwzięciem radzieckim, o którym otwarcie...
#medycyna #okulistyka & źródło
Ten 10-latek nigdy nie skarżył się na podwójne widzenie, więc po niespełna roku terapii i pozbyciu się tego problemu łatwo zrozumieć, dlaczego jego tata powiedział, że jest jak zupełnie inne dziecko – dużo szczęśliwsze, bardziej pozytywne, odrabia lekcje bez wysiłku i podejmuje lepsze decyzje
.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Czy możliwe jest, by w gwieździe w danej (b. krótkiej) chwili tworzyło się kilka czarnych dziur? Tzn. nie tylko w samym centrum, ale np. kilkaset metrów dalej? Skoro c.d. też ma limit pochłaniania materii, to może i "obok" grawitacja tworzy inne c.d, które się potem łączą w całość?
#fizyka #nauka
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Elektryczne jaja w mieszkaniu po starszej pani część druga
Tym razem nie będzie tak dramatycznie i wesoło jak poprzednio, niemniej była potrzebna dogrywka by ogarnąć jeszcze parę rzeczy.
Kumpel dał się przekonać na dwa punkty świetlne w korytarzu w układzie z zastosowaniem wyłączników schodowych. Parę kabli i wywala fazę xD
Po weryfikacji połączeń szybko okazało się że jeden kabel się złamał i dotykał L w odpowiednim połączeniu, a że był w sekcji N to zwarcie gotowe. Po ponownym montażu wszystko działa jak należy.
Bo w sumie co to za sztuka zrobić z kabli spaghetti
Podczas klejenia dziur i otworów po boazerii, odpadł płat tynku i ukazał się taki oto widok.
He he he
Kabel łączył puszkę z...

Nautilus 3 - pojazd podwodny studentów z "Korabia" w USA | WIMiO - Politechnika Gdańska
Pojazd podwodny napędzany siłą mięśni Nautilus 3 to nie wytwór sztucznej inteligencji, a projekt Koła Studentów Techniki Okrętowej Korab. Został zaprezentowany podczas międzynarodowych zawodów International Submarine Races 2025 w Stanach Zjednoczonych.
Nautilus 3 to jednostka o długości 2,8 m i...

Odważne gęsi częściej zostają przywódcami stada niż agresywne
Odważne, ale nie agresywne gęgawy najczęściej przewodzą stadu – wynika z obserwacji naukowców. Badacze uważają, że mechanizm wyboru liderów wśród ptaków może być wskazówką do analiz zachowań społecznych ludzi.
Nowe badania przeprowadzone przez Centrum Badań im. Konrada Lorenza na Uniwersytecie...

Szansa na lek chroniący przed niemal każdym rodzajem infekcji wirusowej
Naukowcy pracują nad uniwersalnym lekiem mRNA, który mógłby chronić nas niemal przed każdym wirusem, poprzez aktywację kluczowych elementów naszego układu odpornościowego. W testach na gryzoniach eksperymentalna terapia zapobiegała replikacji wirusa grypy i SARS-CoV-2 oraz łagodziła przebieg...
Zaloguj się aby komentować
Czy fala grawitacyjna o odpowiednio dużej energii mogłaby doprowadzić do załamania funkcji falowej elektronu?
#fizyka #nauka
@Jakub_Hermann Fala grawitacyjna nie mogłaby bezpośrednio spowodować załamania funkcji falowej elektronu. Załamanie funkcji falowej jest procesem, który wynika z interakcji cząstki z obserwatorem lub ze środowiskiem, co jest zazwyczaj procesem elektromagnetycznym. Fala grawitacyjna, będąca zaburzeniem czasoprzestrzeni, oddziałuje bardzo słabo z materią. W mechanice kwantowej, załamanie funkcji falowej jest wynikiem pomiaru, czyli procesu, który z definicji wymaga silnej interakcji.
Mimo że elektrony mają masę, a więc oddziałują grawitacyjnie, siła ta jest niewyobrażalnie mała w porównaniu do siły elektromagnetycznej. Poza tym, fale grawitacyjne oddziałują z cząstkami o wiele rzadziej niż fale elektromagnetyczne.
Innymi słowy, fala grawitacyjna nie jest "instrumentem" do pomiaru w sensie mechaniki kwantowej. Oddziaływania grawitacyjne są tak słabe, że nie są w stanie zakłócić stanu kwantowego elektronu w sposób, który doprowadziłby do jego kolapsu.
Warto jednak wspomnieć, że istnieją koncepcje, które próbują połączyć grawitację z mechaniką kwantową, na przykład pętle grawitacji kwantowej lub teoria strun, ale te teorie są wciąż w fazie rozwoju i nie dają jednoznacznej odpowiedzi na takie pytania.
@Jakub_Hermann Ponieważ @onpanopticon mnie zawołał...
Dragan ma rację. Kolaps funkcji falowej to rezultat matematycznego opisu. Nie ma narzędzi, na tę chwilę, by go uchwycić, jeśli istnieje. Chodzi oczywiście o zmianę charakteru cząstki, z falowego do punktowego.Ale czy ta zmiana rzeczywiście zachodzi? Tutaj jest cała paleta propozycji.
A co do oddziaływania fali grawitacyjnej na elektron i jego "charakter" - fala grawitacyjna zmienia lokalnie metrykę czasoprzestrzeni. Jak rozumiem, Twój pomysł jest taki, że skompresowana przestrzeń doprowadzi do skompresowania funkcji falowej do punktu. Czyli do kolapsu funkcji falowej. Lub do dekoherencji, jak kto woli.
Problemem w odpowiedzi na to pytanie jest to, że jest całe morze hipotez, ale brakuje potwierdzenia eksperymentalnego. Są eksperymentalne falsyfikacje, jak ta dla modelu Giosi-Penrose'a - w tym modelu taki efekt by nie zaszedł. Z ciekawych prac w temacie: https://www.nature.com/articles/s42005-023-01159-3
Jest jeszcze jedno ale. Zilustruję to powszechnie znaną analogią - jeśli drzewo upadnie w lesie i nikt tego nie usłyszy, to czy ono rzeczywiście upadło? Poza tym, czy ten elektron (przyjmijmy, że we Wszechświecie jest więcej, niż jeden
Sam postawiony problem jest rzeczywiście interesujący (i jest przedmiotem badań), ale póki nie mamy teorii kwantowej grawitacji, trudno będzie go ugryźć.
@ataxbras
Cześć, bardzo dziękuję za odpowiedź.
Powiem to tak po swojemu, wiem, że to zapewne nie ma sensu.
Mój "pomysł" jest taki, że fala grawitacyjna "walnie" w "elektron" czy falę elektronu z taką siłą, że zmusi jego "falę" do kolapsu.
"Obserwacja" która załamie tą falę to może np. być interferencja z falą grawitacyjną elektronu? Sam nie wiem do końca. No w każdym razie będzie takie (jeszcze bardziej jak dziecko powiem) "uderzenie" falą grawitacyjną w elektron. Bo skoro fala grawitacyjna ma energię... to może można nią, tą energią w fali "uderzyć" jakoś w ten elektron (celowo teraz pisze o elektronie jako o punkcie, a nie fali, bo mam braki w wiedzy i nie umiem tego inaczej opisać).
Po prostu zamiast elektromagnetyzmu używamy "fali grawitacyjnej" do wykrycia cząstki. Ma to jakiś sens?
I z drugiej strony dlaczego nie miałoby mieć? tzn. te mikro-fale grawitacyjne, jeżeli były na początku wszechświata, to też mogły, biorąc pod uwagę jego gęstość, robić takie "uderzenia"? kolapsy? ew. fale grawitacyjne z primordial black holes hawkinga? ale ta kwestia to już takie moje chłopskorozumowanie^2.
Generalnie można przyjąć, że "chciałem wykazać", że ta grawitacja właśnie jest kwantowa i ten "grawiton napakowany b. wysoką energią" wchodzi w interakcję z elektronem.
Wiem, że to tak głupiutko wygląda jak laik o tym pisze
Zaloguj się aby komentować

Przyjął dawkę promieniowania wielokrotnie przekraczającą śmiertelną i przeżył. Wypadek rosyjskiego naukowca z 1978 roku
13 lipca 1978 roku w tajnym ośrodku badawczym pod Moskwą Anatolij Bugorski pochylił się nad niesprawnym elementem akceleratora cząstek U-70. Wiązka protonów o energii 76 GeV przeszła przez tylną część jego głowy i wyszła w okolicy nosa, dostarczając dawkę promieniowania ponad czterysta razy...
Zaloguj się aby komentować
Szkoda że u nas tak tego nie wykładają
#nauka #fizyka #ciekawostki

Akurat efekt żyroskopowy to i na AGH na żywo pokazywali, bo akurat do tego wystarczy sznurek i koło od chłopskiego wozu, więc pokaz nie jest za nowoczesny, to się go uniwersytety nie boją. Tak, jestem zgryźliwy wobec instytucji, które chcą mentalnie pozostać tak bardzo w XVI wieku, jak to tylko możliwe.
Zaloguj się aby komentować

Pandemia, wojna i śmierć. Ludzie, którzy przetrwali piekło » Historykon.pl
Miasta w ruinie, władza na skraju upadku, wojna i śmierć, a także miliony ludzi walczących o każdy oddech. Tak wyglądała Europa po czarnej śmierci. Chris Wickman w swojej książce Średniowieczna Europa odsłania kulisy jednej z najbardziej dramatycznych epok w historii, pokazując, jak chaos i śmierć...

Jaruzelski i zestrzelenie Bielańskiego
Nie informując o niczym rodziny, postanowił ulotnić się z Polski. Dosłownie. Do ucieczki dobrze się przygotował, lecz nie przewidział determinacji dowództw dwóch państw Układu Warszawskiego. Przy czym to polski wojskowy, którego nazwisko jest szeroko znane, chciał jednego: jego śmierci. [...]
Swoją...

Czy wszystkie średniowieczne bitwy to kłamstwo?
Żadnych innych danych liczbowych nie podawano w średniowiecznych kronikach równie chętnie, co informacji o sile armii, o skali bitew i o stratach ponoszonych przez strony wroga. Na temat tysięcy bitew, potyczek i kampanii dysponujemy konkretnymi wartościami. Błędnymi.
#historia...


