Ze wzgledu na prawo i syndrom wyparcia, w #austria nie istnieją muzea z 2 wojny światowej.. z wyjątkiem jednego prywatnego muzeum, które mam rzut beretem!
Generalnie jestem pozytywnie zaskoczony jakością muzeum. Myślałem ze prywatne muzeum to będzie turbo bieda a ilość eksponatów przytłaczała
2h było mało
Od 1860 do czasów wspolczesnych
Ps. Posiadanie w Austrii czolgu z silnikiem jest zabronione ;0
10€ za dorosłego, dzieci za darmo ( 2 miejsca są oznaczone nie dla dzieci - zagłada Żydów 1938-45 oraz zagłada Austriaków 1945-46) - jak ktoś jedzie z Wiednia na Linz / tyrol / Monachium, polecam wstąpić na pauzę
Militärmuseum Sonnenberg
Pare fotek:
Przeciwlotnicza armata Bofors 40mm - historia konstrukcji, obsługa i znaczenie wersji morskiej w II wojnie światowej. Jeśli przymknąć oko na lektora AI, to całkiem ciekawy materiał
Messerschmitt 323 Gigant miał 28 metrów długości, 55 metrów rozpiętości skrzydeł i ważył 27 ton. Dla porównania amerykański B-29 SuperFortress mierzył 30 metrów długości, miał 43 metry rozpiętości skrzydeł i ważył 33 tony
Nie dawno na jutube pojawił się odnowiony i pokolorowany dokument z 1944 "Target for Today", przedstawia on bardzo dokładnie cały proces planowania misji przez 8 armię lotniczą USA, od analizy warunków pogodowych, doboru uzbrojenia, po samą organizację grup bojowych. Operatorzy kamer dostali ekskluzywne pozwolenie by wsadzić nos wszędzie i nagrać wszystko co tylko chcą. Dodatkową ciekawostką może być fakt że w filmie obserwujemy bombardowanie m.in. Gdańska, Gdyni oraz Malborka. Dialogi są dość sztywne, ale niech usprawiedliwieniem będzie fakt że nie ma tu żadnych aktorów, prawdziwi żołnierze i prawdziwe nagrania. Kopalnia wiedzy oraz ciekawostek! Enjoy
Pomnik megalomanii, betonowa enklawa psychopaty. Tutaj czuć złą aurę. Mówiąc szczerze, restauracja, miejscówka na ognisko czy kawiarnia koliduje mi z energią tego miejsca. Nigdy tu nie byłam a miałam coś w rodzaju flashbacków. Spacerujący między tonami betonu naziści, stukanie stenotypistów, twardość języka niemieckiego pobrzmiewająca w rozmowach mieszkańców tych koszmarnych sarkofagów. Z wierzchu monumentalność budowli, w środku przytłaczająca ciasnota i klaustrofobiczne dreszcze.
Mój wewnętrzny historyk jednocześnie piał z zachwytu i wył z przerażenia. Göring, Mussolini, Goebbels, Himmler i sam Adi zostawili tu część swojego życia, stąd wydawali rozkazy, tu nadzorowali ruchy wojsk, dowodzili i miażdżyli Europę.
Historia o zamachu na wąsatego zbrodniarza i to, jak napawał się oglądaniem egzekucji zamachowców... Tak mało brakowało...
Jeszcze w żadnym miejscu nie miałam takich dziwnych przeżyć jak w Wilczym Szańcu.
Jak ktoś przeoczył, to we wrześniu będzie premiera der Tiger. Wątpie, czy pojąwi się w polskich kinach, ale pewnie potem będzie można to obejrzeć na Prime, bo studio jest Amazonu.
Zapowiada się tak se, bo nie wiem, czy robienie niemieckiej wersji Szeregowca Ryana, gdzie zamiast Rangerów, masz czołg ciężki robiący za taksówkę to dobry pomysł, więc pewnie to będzie taka germańska Furia(chociaż ja tam lubie Furię, pomimo, że jest głupia).
Dolary "Hawaii overprint", czyli z nadrukiem "Hawaje".
Rząd USA po ataku na Pearl Harbor 7 grudnia 1941 obawiał się, że Japonia może zająć desantem Hawaje. Na wyspach była w obiegu znaczna ilość amerykańskiej waluty, która w razie inwazji mogłaby wpaść w ręce wroga i zostać wykorzystana do finansowania dalszej ekspansji japońskiego imperium. W tym czasie wyspy nie były jeszcze stanem, a jedynie terytorium zależnym USA. W styczniu 1942 roku gubernator wojskowy Hawajów, generał Delos Carleton Emmons wydał rozkaz wycofania z obrotu całej gotówki, dopuszczając posiadanie maksymalnie $200 przez osoby prywatne i $500 przez przedsiębiorstwa.
Wkrótce ruszył druk specjalnych banknotów z nadrukowanym słowem "Hawaii" w nominałach $1, $5, $10 i $20. Banknoty wyróżniał duży nadruk na rewersie, dwa małe nadruki po bokach awersu, oraz brązowy kolor pieczęci Departamentu Skarbu i numeru seryjnego. Celem było danie możliwości szybkiego unieważnienia banknotów, jeżeli Hawaje znalazłyby się pod kontrolą Japonii. Od czerwca 1942 roku nowe pieniądze zaczęły być wydawane mieszkańcom wysp, a władze wojskowe nakazały zwrot wszystkich zwykłych banknotów do 15 lipca tego roku. Od 15 sierpnia zakazano całkowicie używania na Hawajach nieoznakowanych dolarów bez specjalnego pozwolenia.
Banknoty były wydawane do października 1944 roku. W 1946 zaczęto wycofywać je z użytku, ale wiele osób chętnie zachowywało je jako pamiątkę. Były popularną ciekawostką wśród żołnierzy i marynarzy, którzy licznie odwiedzali Hawaje w drodze na i z frontu. Co interesujące, banknoty te nadal są dopuszczone do obrotu i teoretycznie można nimi płacić w USA, chociaż ich wartość numizmatyczna zdecydowanie przekracza wartość nominalną.
@opinia-rowna-sie-polityka Stany Zjednoczone to jednak poważne państwo, przynajmniej w tamtym czasie. Ale myślę, że ludzie nie wymieniali chętnie, tylko pod groźbą uznania za element wywrotowy i wysłania do obozu.
Zdjęcie przedstawia wnętrze brytyjskiego bombowca Handley Page Halifax B Mark II, JP321 'V', z dywizjonu 614 RAF, po powrocie z nocnego lotu rozpoznawczego nad Europą środkową. Samolot rzekomo trafiony odłamkami rakiety przeciwlotniczej (chociaż jest to sporne), pomimo uszkodzeń wrócił do bazy Celone niedaleko miasta Foggia we Włoszech. Ze względu na rozległość zniszczeń został wycofany ze służby Dokładna data wykonania zdjęcia nie jest podana. Zdjęcie pochodzi z kolekcji Imperial War Museum.
Mapka, 14-16h widać jak musieli przedrzeć się przez te wąskie gardło. Tam zrobię makietę - droga, umocnienia po obu stronach, lasek z działem niemieckim plus sherman z ekipa
Kolory nie będą się zgadzać ale do ogarnięcia klimat
@Half_NEET_Half_Amazing ojciec 9 dzieci. Ciekawostką jest, iż "zalecane" było przyjęcie maksymalnie pięciu tabletek. Każda z tabletek zawierała 3-4 mg metaamfetaminy (tutaj nie ma pewności ile, bo preventin był w kilku wersjach "na różne kraje" xD), więc możemy przyjąć, że połknął jakoś 90 mg -120mg metaamfetaminy. Jeśli zjadł ja doustnie ma ona dłuższy efekt i silniejszy. To dawka "z ulicy" co ja Seba wciąga przed manieczkami w klubie.
Dzisiaj #poszukiwacze na zleceniu. Rozminowywanie lasów państwowych, teren po skaldowisku amunicji z czasów II wojny światowej. Sporo odłamków, czasami całe pociski. Praca pod nadzorem sapera (prywatna działaność - wygrał przetarg). Powiem tak, za zrobienie 2 hektarów w trzech dostałem 1/5 swojej pensji, zajęło nam to z dojazdem i poworotem 12 godzin. Kupując wykrywacz w czerwcu nie myślałem, że się zwróci a jednak bardzo szybko do tego doszło. Już jestem umówiony na kolejny dzień. Poza tym praca na świeżym powietrzu i kontakt z przyrodą. Przyjemne z pożytecznym.
Na zdjęciu pocisk 150 mm, zabrany przez sapera, pocisk szkoleniowy nie posiadał ładunku wybuchowego wewnątrz.