#plusgsm #plus #siecikomorkowe

W sobotę wypowiedziałem wszystkie umowy w plusie, zleciłem likwidację prepaidów. Tylko jeden abonament przeniosłem do tmobile ze względu na fajny numer (w stylu X YY XX YY X)

Wczoraj nastąpił zmasowany atak Działu utrzymania klienta. Ze 3x odbierałem i kazałem dzwonić po południu. Po pół h znowu dzwonią.. Zablokowałem to po minucie z anonima. Zablokowałem z poziomu telefonu połączenia bez id. Na inne numery też ofensywa, w ciągu dnia około 30 połączeń. Kiero albo odrzucali albo kazali rozmówcy dzwonić do mnie. Dzisiaj miałem trochę więcej czasu więc sobie porozmawialem z konsultantem.

-Dzień dobry Maciej Jakiśtam, plus. Dzwonię z propozycją nowych umów. -Dzień dobry Panie Macieju, dziękuję, nie jestem zainteresowany. -Ale to cudowne i za⁎⁎⁎⁎ste umowy! -Proszę Pana, czy uważa Pan że jechałbym do punktu obsługi klienta wypowiadać umowy gdybym chciał podpisać nowe? -No ale te nowe.. -Nie, dziękuję. -Trzy miesiące za darmo! -Nadal dziękuję!. -Sześć?

I tak k⁎⁎wa 20 minut "Nie, dziękuję". Gość w końcu pddał się i rozlączył. Dosłownie trzy minuty później telefon i któż by się spodziewał? Plus... Dzisiaj porobię kiero nowe numery i te plusowe karty po prostu polamię i wy⁎⁎⁎⁎dolę

@Fishery Bo z tego co się orientuje to Plus jest w d⁎⁎ie od dłuższego czasu i najwięcej numerów się od nich przenosi. Sam przenosiłem 5 numerów 2 lata temu i też nam truli d⁎⁎e i dzwonili cały czas xD.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

?? + ?? = ??

Serio przydałby się jakiś meter dla seriali, bo mam wrażenie, że #filmmeter w tym przypadku trochę nie pasuje.


Tytuł: Pluribus

Rok produkcji: 2025

Rodzaj: Serial

Kategoria: Dramat / Psychologiczny / Sci-Fi

Twórca: Vince Gilligan

Liczba odcinków: 9
Długość jednego: ~1h

Ocena: 9/10


Nie wiem czy kogokolwiek to zainteresuje, ale chciałem gdzieś zostawić ślad po tym, co myślę o serialu Pluribus, który z jakichś powodów tłumaczy się jako "Jedyna". Mógłbym tu pewnie próbować pokazać, że to tłumaczenie nijak ma się do tematyki serialu i intencji autorów, ale to chyba u nas norma.


Tak więc Jedyna opowiada historię Carol Sturki, amerykańskiej pisarki mało ambitnych romansideł z elementami fantasy, która w pewnym momencie budzi się jako jedna z nielicznych osób, które przetrwały rozprzestrzenianie się tajemniczego wirusa o kosmicznym pochodzeniu. Wirus ten sprawia, że ludzie przestają być sobą, choć powiedziałbym, że w dość specyficzny i świeży dla mnie sposób. Powiedzenie jaki byłoby spoilerem, a tych postaram się unikać.


To co dla mnie było równie ciekawe, poza samym sposobem, w jaki działa ten wirus, to sposób, w jaki realizowane były ujęcia, które często bywały, hm, surowe? Dziwna ostrość, wychodzenie z kadru, drganie, jakby w losowych momentach nagrywano "z ręki". To chyba sprawia, że serial wydaje się mniej sterylny, mimo że było pare ujęć, które wyglądały sztucznie, np. jak główna bohaterka wychodziła na dach budynku, żeby coś zobaczyć, to cała scena poza nią wyglądała bardzo sztucznie, ale to w sumie tylko taka pierdoła i moje czepialstwo na siłę.


Mam wrażenie, że ten serial byłby bardzo trudny do odbioru dla ludzi, którzy nie lubią powolnych scen i nie skupiają pełnej uwagi, preferując filmy i seriale jako tło. Sporo scen jest bez dialogów i pokazuje tylko jakiś szczegół nie do końca wyjaśniając czemu. Bohaterka nie mówi sama do siebie "biorę ten lek bo...", tylko mamy urywek na tekst, czy tam broszurkę, która w kilka sekund daje jakiś strzępek informacji i tak sami musimy trochę je kleić w głowie podczas oglądania. Serial nie boi się ciszy i dla mnie to jest dość świeże. Nowoczesne produkcje to raczej wzorują się na rolkach tik-tokowych, gdzie cały czas musi się coś dziać, żeby widz się nie znudził, a tu raczej jest odwrotnie i chyba celowo. Dla przykładu w odcinku 7 mamy pokazaną samotność i tempo odcinka jest takie, że jako widz sam poczujesz się trochę jak główna bohaterka, a przynajmniej ja miałem wrażenie, że taki jest cel. Czy to dobrze? Dla mnie tak, choć pewnie nie każdemu się spodoba, bo kto chce się "nudzić" wraz z główną postacią? Co do samej izolacji i jej długości, to może się wydawać naciągana, ale kto oglądał serial reality tv Alone, ten wie, jak ludziom siada psychika już po kilku tygodniach i to była bardzo realistyczna wizja w serialu. Zwłaszcza przez pryzmat pierwszego odcinka i tego, co się w nim stało.


Podoba mi się też to, że Carol ma ostry konflikt wewnętrzny i w pewnym sensie zaczyna się zastanawiać, czy to co się stało naprawdę musi być w 100% złe. Pojawia się niepewność. Śledztwo schodzi na dalszy plan, pojawia się trochę taka samolubna strona, mimo że pewnie dla innych ona od początku taka się wyda. Dla mnie niekoniecznie. Co chyba najważniejsze Carol nie jest wszechwiedzącą geniuszką, która sama ocali ludzkość, a raczej zwykłą osobą, która wie dość niewiele o nauce i musi coś zrobić. Czym to coś jest? Ona sama nie wie.


Ogólnie polecam sprawdzić, jak macie opcję, bo warto. Oczywiście o ile to co napisałem was nie odstrasza. To nie jest dynamiczny serial w którym cały czas coś się dzieje, tylko bardziej psychologiczna dramato-komedia z elementami "końca świata", choć ta komediowość nie jest jakoś za często widoczna.


#dziwenkontent #dziwenrecenzuje


#seriale #pluribus

26a0b7ae-7d00-4604-b58d-312c5f820f31
9e3d5924-37ec-415e-9808-8a8f0e7dd9cc
285f3e3f-d2a1-45cf-856e-ca3e4fe044a0
48d3799a-8463-49fe-bbba-f9291d239a9a
b8e7b5d7-8b97-41dc-86e5-02941dd6d871

@Dziwen mi został jeszcze jeden odcinek. Póki co ciekawy pomysł, dobrze nakręcony, miejscami ciekawy komentarz spoleczny ale też dużo głupotek scenariuszowych i braków w logice. Dla mnie też średnio wiarygodne, trudne do polubienia postacie. Do tej pory zwyczajnie mnie nie wciągnął i chyba przez to solidne 6/10 ode mnie ale nic więcej.

Serial ok, ale Carol mnie wu...wia jako postac z tym swoim ciaglym pyskowaniem i wtraceniem wszedzie ryja zamiast cwanej spokojniej rozmowy, dopiero to zrozumiala pod koniec sezonu, jak sie skumala ze reszta "ocalalych" mimo ze ma epidemie w 4 literach to wiedza 100x wiecej niz ona (np z piciem mleka:P) i zaczela w koncu myslec zamiast histeryzowac jak streotypowa narwana glupia baba. Duzo bardziej mi sie podoba pan latino, mam nadzieje ze bedzie go co najmiej tyle co zosi w 2 sezonie, albo i wiecej, sama Zosia tez spoko, zupelne przeciwienstwo histeryczki, ciekawe czemu carol nie kazala w ostatnim oddcinku oddac/zniszczyc (na zdrowy rozum musialiby to zrobic jakby kazla) domyslacie sie czego, zeby nie mozan bylo tego wykorzystac do wiecie czego, ale pewnie bedzie wyjasnione w restrospecjach z love podrozy w 2 sezonie.

Zaloguj się aby komentować

Trafił w moje i Owczarka ręce ten słynny poradnik bezpieczeństwa.

...tylko dostało się nam wydanie drugie, poprawione xD


Szliśmy sobie któregoś razu spacerkiem i zobaczyliśmy leżący na ziemi ten oto poradnik. No nie dostaliśmy jeszcze do skrzynki własnego, więc podnieśliśmy nie wiedząc, na jakie złoto trafiliśmy.

Otóż osoba, która go otrzymała, naniosła swoje uwagi. xD Ponadto widać pasję w postaci przekreślonych jedną kreską obrazków. Aż czuć tę nienawiść.


Moje ulubione to krówka z podpisem "Bodnar" i świnka z podpisem "Tusk".


Reszta zdjęć w komentarzach.


#poradnikbezpieczenstwa #znalezionenaulicy #znaleziska #cotusieodpierdala #polityka

e1bb391f-b2f7-4e3f-9531-79b562039bd6
965c77ed-ad03-4730-9d5a-8c0cfdf3a5bf
5b167cbf-18d0-4e9f-86b6-3e63d3f20ee4
187cf5d0-1314-4df0-a15e-616e06ffb41f
9cca251b-1ec1-433f-8a79-50e2a94e1e89
Wrzoo userbar

@Wrzoo Niestety, ale z moich smutnych obserwacji społeczeństwa (całego jego przekroju, nie tylko "bańki", w której większość z nas się otacza) wynika, że jest grubo... O wiele gorzej, niż się większości wydaje. To tutaj to jeszcze jakiś w miarę "normalny" przypadek, ale ci skrajni to dopiero są odloty. Przykro się to ogląda, słucha, ale do tego doprowadziło wiele rzeczy, w tym propaganda i wieczna walka polityczna, która co raz głębiej wchodzi nam z butami do domu - nie tylko przez telewizor.

Akurat to nie moje komentarze więc zacytuję: "Finlandii czy Szwecji takie coś co jakiś czas wysyłają...I dlatego oni w czasie covidu nie wykupowali ryżu i paliwa bo są białymi ludźmi i umieją czytać ze zrozumieniem. W razie wojny też będą wiedzieli co robić a Polacy jak zwykle spanikuja, popłaczą się i zesraja pod siebie."


"A niech wyrzucają, zawsze to jakiś cień szansy że w razie W przez własną ignorancję skończą w piachu"

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W pociągu jakaś córka do matki - lvl ok. 22 na oko "Ja to tam mogę być bezrobotna, mam kieszonkowe, wy mnie utrzymujecie, a potem sobie znajdę jakiegoś bogatego chłopaka i on będzie mnie utrzymywać, bo ja to nie wyobrażam sobie takiej stałej pracy, ja chce podróżować i ciekawe jak mi wyjdzie ten egipt bo chce się rozpromowac na Instagramie"

#pracbaza #bezrobotni

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Myślicie, że sąsiad dojedzie 5km do lakiernika/mechanika?(chlop ma w garażu spawarkę i coś tam lakieruje)

#gownowpis #motoryzacja

a79bc19f-e929-4cf2-9b55-f96cbc35a94b

Dojedzie?

304 Głosów

Zaloguj się aby komentować

Zimowe przemiany reniferów Okrywa włosowa reniferów ma specyficzną strukturę – składa się z gęstego podszerstka oraz z warstwy sztywnych, zewnętrznych, pustych w środku włosów wypełnionych powietrzem. Zapewnia to zwierzętom znakomitą ochronę przed zimnem i lodowatym wiatrem. Niektóre renifery, jak występujący w Ameryce Północnej renifer mały (Rangifer arcticus pearyi), dodatkowo stają się zimą niemal zupełnie białe, by lepiej dopasować się do otoczenia.


Renifery to także jedyne znane jak dotąd zwierzęta, o których wiadomo, że sezonowo zmieniają kolor oczu: latem ich oczy są złotobrązowe, jednak zimą stają się niebieskie. Zmiana ta zachodzi w tak zwanej błonie odblaskowej, czyli w warstwie tkanki położonej za siatkówką oka, która działa trochę jak lustro i odbija promienie światła, które przeszły przez siatkówkę, z powrotem do fotoreceptorów. Zwiększa to skuteczność widzenia w warunkach słabego oświetlenia.


Podczas ciemnych, zimowych miesięcy renifery muszą szczególnie wytężać wzrok, by skutecznie wykrywać zagrożenie ze strony drapieżników i znajdować pożywienie. Przekłada się to na zmianę w rozmieszczeniu kolagenu w błonie odblaskowej ich oczu oraz w sposobie, w jaki odbija ona światło – to z kolei powoduje, że oko renifera wydaje się niebieskie. Zmiany te sprawiają, że renifery lepiej widzą w warunkach arktycznego zmierzchu i nocy polarnej, łatwiej rozpoznają kontrasty w otoczeniu i prawdopodobnie także łatwiej wychwytują promieniowanie ultrafioletowe, co pomaga im w znajdowaniu pokarmu.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ssaki #zima

3bcf1f98-b0c3-4ba0-a28e-0baa3a2831a0
dd3de20d-c302-4d45-a540-c7124812f6ea
b466ea33-eab3-427d-ba6e-d863b8e4ae8d
56897339-c7a1-4173-8fc9-ba52bcb8190e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować