Oryginalny model Enterprise z filmu Star Trek wraz z konstruktorami: Vern Sion, Mel Keys i Volmer Jensen. Grudzień 1964 r.
#ciekawostki #filmy


Oryginalny model Enterprise z filmu Star Trek wraz z konstruktorami: Vern Sion, Mel Keys i Volmer Jensen. Grudzień 1964 r.
#ciekawostki #filmy


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
?? + ?? = ??
Serio przydałby się jakiś meter dla seriali, bo mam wrażenie, że #filmmeter w tym przypadku trochę nie pasuje.
Tytuł: Pluribus
Rok produkcji: 2025
Rodzaj: Serial
Kategoria: Dramat / Psychologiczny / Sci-Fi
Twórca: Vince Gilligan
Liczba odcinków: 9
Długość jednego: ~1h
Ocena: 9/10
Nie wiem czy kogokolwiek to zainteresuje, ale chciałem gdzieś zostawić ślad po tym, co myślę o serialu Pluribus, który z jakichś powodów tłumaczy się jako "Jedyna". Mógłbym tu pewnie próbować pokazać, że to tłumaczenie nijak ma się do tematyki serialu i intencji autorów, ale to chyba u nas norma.
Tak więc Jedyna opowiada historię Carol Sturki, amerykańskiej pisarki mało ambitnych romansideł z elementami fantasy, która w pewnym momencie budzi się jako jedna z nielicznych osób, które przetrwały rozprzestrzenianie się tajemniczego wirusa o kosmicznym pochodzeniu. Wirus ten sprawia, że ludzie przestają być sobą, choć powiedziałbym, że w dość specyficzny i świeży dla mnie sposób. Powiedzenie jaki byłoby spoilerem, a tych postaram się unikać.
To co dla mnie było równie ciekawe, poza samym sposobem, w jaki działa ten wirus, to sposób, w jaki realizowane były ujęcia, które często bywały, hm, surowe? Dziwna ostrość, wychodzenie z kadru, drganie, jakby w losowych momentach nagrywano "z ręki". To chyba sprawia, że serial wydaje się mniej sterylny, mimo że było pare ujęć, które wyglądały sztucznie, np. jak główna bohaterka wychodziła na dach budynku, żeby coś zobaczyć, to cała scena poza nią wyglądała bardzo sztucznie, ale to w sumie tylko taka pierdoła i moje czepialstwo na siłę.
Mam wrażenie, że ten serial byłby bardzo trudny do odbioru dla ludzi, którzy nie lubią powolnych scen i nie skupiają pełnej uwagi, preferując filmy i seriale jako tło. Sporo scen jest bez dialogów i pokazuje tylko jakiś szczegół nie do końca wyjaśniając czemu. Bohaterka nie mówi sama do siebie "biorę ten lek bo...", tylko mamy urywek na tekst, czy tam broszurkę, która w kilka sekund daje jakiś strzępek informacji i tak sami musimy trochę je kleić w głowie podczas oglądania. Serial nie boi się ciszy i dla mnie to jest dość świeże. Nowoczesne produkcje to raczej wzorują się na rolkach tik-tokowych, gdzie cały czas musi się coś dziać, żeby widz się nie znudził, a tu raczej jest odwrotnie i chyba celowo. Dla przykładu w odcinku 7 mamy pokazaną samotność i tempo odcinka jest takie, że jako widz sam poczujesz się trochę jak główna bohaterka, a przynajmniej ja miałem wrażenie, że taki jest cel. Czy to dobrze? Dla mnie tak, choć pewnie nie każdemu się spodoba, bo kto chce się "nudzić" wraz z główną postacią? Co do samej izolacji i jej długości, to może się wydawać naciągana, ale kto oglądał serial reality tv Alone, ten wie, jak ludziom siada psychika już po kilku tygodniach i to była bardzo realistyczna wizja w serialu. Zwłaszcza przez pryzmat pierwszego odcinka i tego, co się w nim stało.
Podoba mi się też to, że Carol ma ostry konflikt wewnętrzny i w pewnym sensie zaczyna się zastanawiać, czy to co się stało naprawdę musi być w 100% złe. Pojawia się niepewność. Śledztwo schodzi na dalszy plan, pojawia się trochę taka samolubna strona, mimo że pewnie dla innych ona od początku taka się wyda. Dla mnie niekoniecznie. Co chyba najważniejsze Carol nie jest wszechwiedzącą geniuszką, która sama ocali ludzkość, a raczej zwykłą osobą, która wie dość niewiele o nauce i musi coś zrobić. Czym to coś jest? Ona sama nie wie.
Ogólnie polecam sprawdzić, jak macie opcję, bo warto. Oczywiście o ile to co napisałem was nie odstrasza. To nie jest dynamiczny serial w którym cały czas coś się dzieje, tylko bardziej psychologiczna dramato-komedia z elementami "końca świata", choć ta komediowość nie jest jakoś za często widoczna.
#dziwenkontent #dziwenrecenzuje
#seriale #pluribus





@Dziwen mi został jeszcze jeden odcinek. Póki co ciekawy pomysł, dobrze nakręcony, miejscami ciekawy komentarz spoleczny ale też dużo głupotek scenariuszowych i braków w logice. Dla mnie też średnio wiarygodne, trudne do polubienia postacie. Do tej pory zwyczajnie mnie nie wciągnął i chyba przez to solidne 6/10 ode mnie ale nic więcej.
Serial ok, ale Carol mnie wu...wia jako postac z tym swoim ciaglym pyskowaniem i wtraceniem wszedzie ryja zamiast cwanej spokojniej rozmowy, dopiero to zrozumiala pod koniec sezonu, jak sie skumala ze reszta "ocalalych" mimo ze ma epidemie w 4 literach to wiedza 100x wiecej niz ona (np z piciem mleka:P) i zaczela w koncu myslec zamiast histeryzowac jak streotypowa narwana glupia baba. Duzo bardziej mi sie podoba pan latino, mam nadzieje ze bedzie go co najmiej tyle co zosi w 2 sezonie, albo i wiecej, sama Zosia tez spoko, zupelne przeciwienstwo histeryczki, ciekawe czemu carol nie kazala w ostatnim oddcinku oddac/zniszczyc (na zdrowy rozum musialiby to zrobic jakby kazla) domyslacie sie czego, zeby nie mozan bylo tego wykorzystac do wiecie czego, ale pewnie bedzie wyjasnione w restrospecjach z love podrozy w 2 sezonie.
Zaloguj się aby komentować
Trafił w moje i Owczarka ręce ten słynny poradnik bezpieczeństwa.
...tylko dostało się nam wydanie drugie, poprawione xD
Szliśmy sobie któregoś razu spacerkiem i zobaczyliśmy leżący na ziemi ten oto poradnik. No nie dostaliśmy jeszcze do skrzynki własnego, więc podnieśliśmy nie wiedząc, na jakie złoto trafiliśmy.
Otóż osoba, która go otrzymała, naniosła swoje uwagi. xD Ponadto widać pasję w postaci przekreślonych jedną kreską obrazków. Aż czuć tę nienawiść.
Moje ulubione to krówka z podpisem "Bodnar" i świnka z podpisem "Tusk".
Reszta zdjęć w komentarzach.
#poradnikbezpieczenstwa #znalezionenaulicy #znaleziska #cotusieodpierdala #polityka






@Wrzoo Niestety, ale z moich smutnych obserwacji społeczeństwa (całego jego przekroju, nie tylko "bańki", w której większość z nas się otacza) wynika, że jest grubo... O wiele gorzej, niż się większości wydaje. To tutaj to jeszcze jakiś w miarę "normalny" przypadek, ale ci skrajni to dopiero są odloty. Przykro się to ogląda, słucha, ale do tego doprowadziło wiele rzeczy, w tym propaganda i wieczna walka polityczna, która co raz głębiej wchodzi nam z butami do domu - nie tylko przez telewizor.
Akurat to nie moje komentarze więc zacytuję: "Finlandii czy Szwecji takie coś co jakiś czas wysyłają...I dlatego oni w czasie covidu nie wykupowali ryżu i paliwa bo są białymi ludźmi i umieją czytać ze zrozumieniem. W razie wojny też będą wiedzieli co robić a Polacy jak zwykle spanikuja, popłaczą się i zesraja pod siebie."
"A niech wyrzucają, zawsze to jakiś cień szansy że w razie W przez własną ignorancję skończą w piachu"
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Przez żołądek do serca
Zaobserwowano, że podczas zalotów, a także później, w celu wzmocnienia łączącej partnerów więzi, sójki dają sobie w prezencie pokarm. Czasem to samiec przynosi samicy przysmaki, przekazując jej jedzenie z dzioba do dzioba, a czasem to samica podkarmia samca. Z przeprowadzonych badań wynika ponadto, że sójki są uważnymi obserwatorami i starają się w pewnym stopniu interpretować potrzeby swojej drugiej połówki – nie przynoszą jej ciągle tego samego rodzaju pokarmu, ale starają się dbać o różnorodność.
W jednym z eksperymentów badacze umieszczali pary sójek w przedzielonym na pół pomieszczeniu, a następnie podkarmiali samicę jednym gatunkiem larw w taki sposób, by samiec mógł to widzieć. Z chwilą usunięcia dzielącej ptaki przegrody samiec dostawał dostęp do misek z różnymi gatunkami larw, z których mógł pobierać pokarm i potem dzielić się nim z samicą. Okazało się, że samce chętniej przynosiły swoim partnerkom te larwy, do których samice nie miały wcześniej dostępu – samiec widział, co jego partnerka wcześniej jadła i najwyraźniej potrafił na tej podstawie domyślić się, że potem będzie chciała spróbować czegoś innego zamiast jeść wciąż to samo. Jeśli samiec nie miał możliwości zobaczyć, co je jego partnerka, po usunięciu przegrody podkarmiał ją mieszanką różnych larw.
#ciekawostki #nauka #przyroda #natura #zwierzeta #ptaki #prezenty

@Apaturia kiedyś taką uratowałem:)
Jechałem i samochód z przeciwka taka strzelił. Szybka nawrotka, awaryjne, złapałem ją, akurat miałem łubiankę w samochodzie to do łubianki wsadziłem, jadę do lecznicy! Niczym Michael Schumacher zapierdalam przez miasto, dojeżdżam mówię, że akcja ratunkowa ptaka, a baba w lecznicy mi mówi, że oni nie mają umowy z miastem i nie przyjmą mi ptaka... To mówię "c⁎⁎j wam w d⁎⁎ę" wychodzę dziwnie na SM bo to też Eco patrol, mówią że albo mam czekać aż przyjadą ale najlepiej jakbym podjechał do innej lecznicy bo tam akurat jest strażnik bo innego jakiegoś zwierzaka zawozili, to znowu jeden, dwa, trzy rura zapierdalam przez miasto, dowiozłem gagatka żywego ale zszokowanego. Tam gratulacje od strażnika miejskiego, Pana z lecznicy, pewnie kierowca przejeżdżającego autobusu też zaczął klaskać.
I tyle, nie wiem co się stało z nim dalej, ale mam nadzieję, że żyje bo z tego co lekarz mówił to chyba nic poważnego oprócz szoku mu nie było.
Przez ten czas kiedy się znaliśmy mówiłem na niego Andrzej.
Mam nadzieję, że sobie fruwasz gdzieś tam Andrzejku ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Boli mnie głowa i nie mogę spać, chociaż dokoła wszyscy już posnęli.
#zalesie

Zaloguj się aby komentować
W pociągu jakaś córka do matki - lvl ok. 22 na oko "Ja to tam mogę być bezrobotna, mam kieszonkowe, wy mnie utrzymujecie, a potem sobie znajdę jakiegoś bogatego chłopaka i on będzie mnie utrzymywać, bo ja to nie wyobrażam sobie takiej stałej pracy, ja chce podróżować i ciekawe jak mi wyjdzie ten egipt bo chce się rozpromowac na Instagramie"
#pracbaza #bezrobotni
@l100e najlepsze jest to, że bez problemu takiego co ją będzie utrzymywał to znajdzie. Ale jak swoją karierę będzie opierać tylko "byciu" to może w okolicach 30 spodziewać się wymiany na nowszy model. Ale to nic, bo znajdzie się kolejny amator
@l100e znam taką. Nawet ładna dziewczyna ale zderzenie z trzydziestką, okraszone fiaskiem "kariery" influenserki i rodzicami, którzy z powodów zdrowotnych nie mogli już wspierać było bolesne. Do tego brak wykształcenia i praktycznie zerowe doświaczenie zawodowe. Na szczęście oststnio znalazła jakąś podstawową pracę, może jeszcze wyjdzie na ludzi ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
Zaloguj się aby komentować
A ja w gorach, pije pioruny, proszę grzmocic #urlop #gory



Zaloguj się aby komentować

Konsorcjum z udziałem funduszy zarządzanych przez Advent International, FedEx Corporation, A&R Investments i PPF Group zawarły porozumienie w sprawie oferty nabycia wszystkich akcji InPostu po cenie 15,60 euro za akcję - poinformował InPost w komunikacie. #wiadomoscipolska
Zapraszam do obserwowania lub blokowania:





Zaloguj się aby komentować
Myślicie, że sąsiad dojedzie 5km do lakiernika/mechanika?(chlop ma w garażu spawarkę i coś tam lakieruje)
#gownowpis #motoryzacja

Zaloguj się aby komentować
Zimowe przemiany reniferów
Renifery to także jedyne znane jak dotąd zwierzęta, o których wiadomo, że sezonowo zmieniają kolor oczu: latem ich oczy są złotobrązowe, jednak zimą stają się niebieskie. Zmiana ta zachodzi w tak zwanej błonie odblaskowej, czyli w warstwie tkanki położonej za siatkówką oka, która działa trochę jak lustro i odbija promienie światła, które przeszły przez siatkówkę, z powrotem do fotoreceptorów. Zwiększa to skuteczność widzenia w warunkach słabego oświetlenia.
Podczas ciemnych, zimowych miesięcy renifery muszą szczególnie wytężać wzrok, by skutecznie wykrywać zagrożenie ze strony drapieżników i znajdować pożywienie. Przekłada się to na zmianę w rozmieszczeniu kolagenu w błonie odblaskowej ich oczu oraz w sposobie, w jaki odbija ona światło – to z kolei powoduje, że oko renifera wydaje się niebieskie. Zmiany te sprawiają, że renifery lepiej widzą w warunkach arktycznego zmierzchu i nocy polarnej, łatwiej rozpoznają kontrasty w otoczeniu i prawdopodobnie także łatwiej wychwytują promieniowanie ultrafioletowe, co pomaga im w znajdowaniu pokarmu.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ssaki #zima




Zaloguj się aby komentować
#heheszki #floryda #cosieodjebalo #perypetiemanata
@Rozpierpapierduchacz nieźle się kolego bawicie


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@ostrynacienkim on powiedział, że czegoś nie wie? Myślałem, że powie, iż winą jest brak Nobla z dziedziny pedofilii
@ostrynacienkim nie "nie wiem", tylko "ten wywiad jest zakończony, nie gadam z lewackimi oszołomami obcej agentury"
Zaloguj się aby komentować