#pieniadze

9
1021

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pytanie odnośnie inwestowania.

Jakie są Wasze doświadczenia z pomnażaniem pieniędzy? Lokaty w banku odpadają bo zysk zjada inflacja.

Nie chodzi mi o pomysły, tylko o realne sprawdzone sposoby.


#inwestowanie #pieniadze

db40da66-c91f-42d7-a274-d1443e4bf8ac

@Pawel45030 obligacje 4letnie i wyżej aby inflacja ich nie zżerała (przynajmniej ta oficjalna). Za wolne środki jeszcze prócz tego staram się rozszerzać ofertę w swoim biznesie, z ryzykownych to mam trochę akcji na bananowej i z bardzo ryzykownych obracam trochę krypto - trochę jest kupionych o sobie leży i czeka oraz trochę handluje aktywnie.

Zaloguj się aby komentować

Hej, takie pytanie jest:

Czy też nie lubicie wydawać pieniędzy ? Mam już gdzie mieszkać, mam auto ale gruza, mam spore oszczędności jak na Polaka i stała pracę. Chciałem kupić Lepsze auto takie co mi się podoba (około 25 k) ale mam ogromną blokadę. Jak mam jechać na droższe wakacje to mam blokadę. Jak mam kupić lepszy ciuch, telefon albo coś do domu to mam blokadę. Mam wrażenie że wychowanie w biedzie rzutuje na moje podejście do pieniążka za bardzo.

Mem dla uwagi


#pieniadze #samochody #wakacje #smartfony #przemyslenia

073b7019-2bce-4361-b3c0-39c5942a8390

Trumna nie ma kieszeni. To wszystko wina bieda mentalu. Mialem to samo, ale po przeczytaniu wielu ksiazek i wysłuchaniu niektorych wywiadów - stosuję zasadę bardzo prostego chłopa "Jakuba Midla", tj. Po opłaceniu podstawowych rachunkow, połowę inwestuję/oszczędzam, a drugą połowę wydaję na konsumpcjonizm - szczególnie wyjazdy i przeżycia.

Polecam ten styl życia.

Jak masz odłożona kasę na minimum pol roku, optimum rok przeżycia bez pracy, to bierz te furę beż zastanowienia. Oczywiście za gotówkę - przyjemnosci na kredyt to chwilowa serotonina, której będziesz żałować.

Ja trochę nienawidzę rzeczy więc nie mam z tym problemu do końca, ale jak trzeba coś kupić to kupuje najlepsze żeby starczyło na lata. I tak kompa zmieniam co 10 lat, telefon co 5, projektor mam ten sam od prawie 15 i nie chce się zepsuć.


Wydaje jedynie bez ograniczeń na wycieczki i nie żałuję ani grosza.

Zaloguj się aby komentować

Wytłumaczę wam, dlaczego Polacy nie chcą głosować na Trzaskowskiego i wolą ex kibola od Warszawiaka. Bo wielu się w to w pale nie mieści. Zwłaszcza dla ludzi pozamykanych w swoich bańkach i złotych klatkach, wychowanych w dobrobycie na pistacjowych osiedlach ze strzeżonym parkingiem.


Zacznę od tego, że świetnie znam każde środowisko. Wychowałem się w tzw "dobrym domu". Tata adwokat, mama analityk medyczny. Za małolata trzymałem się z innymi dzieciakami z dobrych domów, rodzice mieli innych znajomych prawników, lekarzy, inżynierów i tak dalej. Od wieku wczesnonastoletniego wybierałem sobie jednak sam towarzystwo. I dziś mam tę grupę od lat. Pełen przekrój - wojskowi, strażacy, automatycy, handlowcy, elektrycy. Klasa średnia. Ale przewinęło się sporo ludzi. Sam jeździłem na mecze, chodziłem na zbiórki kibicowskie na osiedlach. Otaczałem się chłopakami z osiedli, byłem na studiach w dużym mieście, miałem dziewczynę z rolniczej rodziny. I jak Nawrocki - trenowałem boks, przez kilka ładnych lat, łącznie z walkami. Poznałem każde środowisko: od wykształconych i bogatych, przez rolników bogatych i biednych, robotników, chuliganów i tak dalej. Więc trochę o ludziach wiem. Do tego pracuję z ludźmi w handlu od kiedy zacząłem pracować. I tu współpracuję i z ludźmi "ąę" z dużych przedsiębiorstw, jak i z takimi prostymi chłopami, co mają firmy usługowe.


To, czego nienawidzą Polacy to klasizm. A taki bije od Rafała i jego otoczenia. Może nawet nie tyle od Rafała, co od środowiska PO i dziennikarzy z nim związanych. Nic się nie nauczyli na błędach z lat 2011-2015. Dalej mamy przekaz o "tępej prowincji", "Polsce A i Polsce B", "wieśniakach", "wykształconych z dużych miast". Z uporem maniaka wałkuje się ten sam przekaz. Ostatnio u Wysockiej-Schnepf wypowiadał się jakiś gość, że "Polska Nawrockiego to Polska konserwatywna, tradycjonalistyczna, zaściankowa i antyeuropejska, a Polska Trzaskowskiego to progresywna, nowoczesna i liberalna". K⁎⁎wa, serio? XD


Serio non stop bananowe dzieci będą wmawiać reszcie Polaków, że są gorszej kategorii? Ile można wałkować przekaz, przez który się przegrywa xD Może faktycznie Trzaskowski ma wyższe poparcie wśród wykształconych, ale wśród młodych trend się odwraca i młodzi coraz bardziej dostrzegają innych kandydatów, bo są znudzeni duopolem - teraz Mentzen i trochę Zandberg, wcześniej nawet i Hołownia.


Ja obcując w towarzystwie ludzi z większych miast, i swoich i znajomych rodziców jako dziecko (a sami trochę od nich odbili) też odniosłem wrażenie, że przekaz "co to nie my, reszta gorsza" jest turbo popularny wśród tych zakompleksionych słoików ze swoimi papierkami i robotą w korpo. Pamiętam, jak niejednokrotnie w latach 2005-2011 słyszałem, że wyborcy PiSu to plebs.


Nawrocki wydaje się ludziom bardziej autentyczny. Ma przeszłość w chuligańskich grupach, ale finalnie chłopak z robotniczej rodziny z szemraną przeszłością został doktorem nauk i prezesem IPN i startuje na prezydenta. Dla przeciętnego Polaka to jest wzór do wyjścia z nędzy i chujni. Dlatego granie kartą jego przeszłości dodatkowo ich tylko mobilizuje do walenia w Trzaskowskiego, który całe zycie miał z górki i jest z Warszawy.


A wiecie czemu Polacy nienawidzą klasistów? Bo w latafch 90 i 00 większość gówno miała i żarła tynk ze ściany i jeździła na wakacje na domek nad jeziorem 20 km od domu, dlatego razi ich po oczach poczucie wyższości i pogardy dla tych, co po prostu niewiele mają. Tak samo jak gardzenie kimś, bo nie ma papierków na polskich gównouczelniach i nie podążą za trendami z zachodu.


#polityka #wybory #gownowpis #pieniadze #takaprawda #przemyslenia

@Lopez_ widzę że masz pamięć złotej rybki jak większość społeczeństwa.


Dalej mamy przekaz o "tępej prowincji", "Polsce A i Polsce B", "wieśniakach", "wykształconych z dużych miast".


Serio non stop bananowe dzieci będą wmawiać reszcie Polaków, że są gorszej kategorii?


Posłużę się pewnym cytatem

Ojciec Tadeusz Rydzyk powinien publicznie przeprosić żonę prezydenta za wypowiedziane w marcu obraźliwe słowa "Nie nazywajmy szamba perfumerią". Tak postanowiła powołana przez Episkopat Rada Programowa Radia Maryja - dowiedział się DZIENNIK.

https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/213397,rydzyk-ma-przeprosic-za-porownanie-do-szamba.html


Czyjego środowiska to są słowa? To jest rok 2007 i prezydentura Lecha Kaczyńskiego. Wtedy było wielkie oburzenie, teraz ściek w ruspublice nikomu nie przeszkadza.


Prawica w Polsce od 1989 ma problem z ludźmi wykształconymi, bo przyjęła za swój honor to z czym za komuny walczyła. Została klasą chłoporobotników i walczą z wrogimi agentami. Najwyraźniej coś tu poszło nie tak. Wykształceni i inteligencja to wrogowie systemu. Normalnie chichot historii.


Osobiście rzygam tą wojną my, oni. Zarówno wyzywaniem kogoś kto zna parę języków obcych, jak i wyśmiewanie że ktoś jest rolnikiem. Takie wojny polsko-polskie i absurdalnie głupie wybory doprowadziły zarówno do rozbiorów i II wojny światowej. Bo polactwo musi pomachać sąsiadowi zza płotu szabelką bo musi się poczuć lepszy.


Podsumowuje to cytatem filmowym który oddaje idealnie obecny stan rozmoczenia kartonu.


https://www.youtube.com/watch?v=i6bOmxMjqx0

Czyli ludzie, mówiąc w uproszczeniu, że wsi, głosując w oparciu o własne uprzedzenia tylko utwierdzą słuszność przekonania, że ludzie ze wsi to tłuki.


Mówię to ja, chłopak ze wsi.

Rafał to kandydat wielkomiejski, który 99% swojego przekazu opiera na Warszawie i jej realiach. Żaden z kandydatów nie ma nic do zaproponowania wsi, prowincji. Żaden. A zaznaczmy, że wieś to nie tylko rolnictwo.

Zaloguj się aby komentować

Mam do dyspozycji wolną kwotę 10-15 tysięcy.

Pytanie, w co najlepiej to zainwestować.

Obligacje? Kursy? Szkolenia? Szkoła? Jakieś pomysły?

Nie znam się na giełdzie. Nie chcę ryzykować.

#pieniadze #inwestowanie

@l100e dozbieraj i kup miejsce parkingowe/garaż/miejsce w garażu pod wynajem. To teraz jest w modzie wśród wybitnych inwestorów.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Stópkarstwo - coraz bardziej dochodowy biznes?

Chłop w wieku 23 lat się chwali kupieniem mieszkania i zdradza swoje zarobki: ponad 100 tys. dolarów zarobił m.in. na sprzedawaniu swoich skarpet i bielizny, pokazywaniu stóp w internecie czy umawianiu się z innymi mężczyznami, którzy wielbili jego stopy i za to płacili.


A Wy jak tam? Jutro do roboty w januszexie?


#stopy #biznes #pieniądze #praca #ciekawostki

95a3e712-32ee-48d1-ab20-ab09b4258720

To już wiem co robić z ze starymi skarpetami.

Ale pójdę w hurt, będę kupować z lumpeksu na wagę gacie i skarpety i normalnie na allegro

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pochwalę się. Podpisałem ostatnio kilka umów w robocie. Z pozytywnych rzeczy, osiągnąłem 1 próg premiowy w pracy (sprzedaż w modelu abonamentowym) i jestem blisko drugiego, ale nie zapeszam. Do lata będzie to z tysiąc złotych. Potem stosunkowo łatwo o kolejne 500-1000-1500 zł. Więc jakbym do końca roku miał 1500 zł premii, to by było już spoko. Na wiosnę dla zajawki (i tak jestem singlem) i postrzelania sobie raz w tygodniu pójdę na WOTy, to będzie już te 2500-3000 zł więcej względem podstawy (mam 5k), duże miasto powiatowe, małe koszty życia. Więc już fajne pieniądze, żeby wyremontować mieszkanie, które na mnie czeka. Może wymienię swój 12 letni samochód za rok-dwa na coś nowszego. Taka kasa pozwoli mi już fajnie żyć. No i okej.


Z negatywów, nie mam z kim dzielić życia (28 lvl), dostać głupiego wsparcia czy komplementu, jestem ekstrawertykiem a pracuję sam ze sobą (wszyscy zdalnie, kontakt to CRM, WhatsApp i okazjonalnie meetingi na Teams) i mimo stałego grona przyjaciół i zajętych weekendów, całe dnie spędzam sam - praca, trening. Do tego wkurwiają mnie rodzice, zwłaszcza ojciec malkontent, co po 2-3 piwach to jeszcze potrafi 2-3 godziny narzekać na głos przed TV. W c⁎⁎j to dołujące, ale może nie doceniam tego co mam. Co do matrymonialnych aspektów - uchodzę za podobno przystojnego, jestem dobrze zbudowany i coś tam czasem wyrwę na imprezie, ale 90 % lasek tutaj to albo npcty albo są zaburzone psychicznie i straumatyzowane po związkach z jakimiś oszołomami xD


#pracbaza #zycie #gownowpis #pieniadze

Zaloguj się aby komentować

#pieniadze #finanse

ile mniej więcej wydajecie w miesiącu na jedzenie, drobne zakupy i takie tam?

Mam na myśli, po tym jak opłacicie wszystkie cykliczne rachunki jak czynsz za mieszkanie, prąd etc.

Jedzenie to tak 800-900€ miesiecznie -> tylko to co zona gotuje w domu

rata kredytu - 1250

prad - 80€

internet + teleofn 100€

podatek nieruchomosc 50€

kominiarz - 10€

ogrzewanie - 200€


(zyjemy raczejk b. osczednie jesli chodzi o energie)

ubezpieczenei auta - 150€

paliwo - 150 - 350€ (tutaj zalezy czy jedziemy do polski czy nie)

Zaloguj się aby komentować

Uważam, że pokolenia lat 80 i 90 to są absolutnie najlepsze roczniki jakie "wyprodukowała" Polska po 45 roku. Niestety, ale w dużej mierze te pokolenia dorastały albo w totalnej biedzie, albo w kraju już ustawionym przez boomerów i leśnych dziadków, którzy dorobili się na wałkach. Proszę, nie przyjmujcie tego jako zero-jedynkową ocenę, bo Polacy mają tendencję do myślenia czarno-białego, ale jednak takie są fakty. W każdych rocznikach znajdziemy debili, ale według mnie jednak poziom ludzi lat 80' i 90' jest najwyższy. Zacznijmy od tego, że owe pokolenia


-Nie są przeładowane propagandą PRLu. Mam tu na myśli szczególnie: kult zapierdolu i przodownictwa pracy, wszelkie uprzedzenia, dziwne nawyki, strach przed nieznanym, kult wodzostwa i nieomylności liderów, szefów, autorytetów etc


-Dorastały w erze rozwoju technologii i są świetnie zaznajomieni z komputerami, mediami społecznościowymi oraz trendami globalnymi. Podczas gdy 50-60-70 latkowie są robieni na kasę w bambuko na każdym kroku w postaci pokazu garnków, wysylania kasy fikcyjnym policjantom czy klikaniu w podejrzane linki i zostawianiu danych, my bierzemy takie coś po prostu śmiechem.


-Są ze wszystkim na bieżąco dzięki temu, że pracujemy w erze digitalizacji. Rozwijamy się w pracy, nie zostajemy w tyle, uczymy się nowych rzeczy wraz z ich rozwojem (szczególnie AI).


-Potrafią zmienić pracę, nie przywiązują się na siłę do jednego miejsca, szukają lepszych perspektyw, nie boją się podejmować ryzyka, kiedy jest ono konieczne


-Są świadomi swoich przekonań i poglądów. Nie robimy i nie myślimy wbrew sobie, bo "co sąsiad powie", lub "co ksiądz powie". Jeśli ktoś jest bardziej prawicowy czy lewicowy, to nie dba o to, co powiedzą o nim ludzie. Łatwiej też nas zrazić do partii politycznych - ktoś nas wydyma lub zdenerwuje, to po prostu odpuszczamy. I tu fajnym dowodem są spore wahania poparcia dla Trzeciej Drogi czy Konfederacji. Duża wtopa? Ja się wypisuje, przynajmniej na jakiś czas. Jednocześnie betonoza PO-PiSu i wybaczanie im wszystkiego co możliwe.


Mimo to, bądźmy szczerzy - nic nie znaczymy w dzisiejszej Polsce. Kraj ustawiony jest pod leśnych dziadków, którzy budowali ten system. Widać to od firm po spółki skarbu państwa, związki (np sportowe) i różnej maści stołki, gdzie po prostu absolutnie rządzą brzuchaci panowie z wąsem i ich grażynki. Komunę w tym kraju czuć jeszcze w wielu miejscach.


Pokolenia lat 50 i 60 trzymają ten kraj za mordę i rządzą tak, jakby po nich mógł być nawet armagedon. III RP to jest po prostu plama na honorze tego tysiącletniego Państwa.


Mamy najwyższe kredyty hipoteczne w Unii, drugie największe tempo wzrostu cen mieszkań na rynku #nieruchomosci i do tego jeden z najgorszych rynków pracy w UE. Za to stare solidaruchy są już załadowane w kilka-kilkanaście mieszkań, poustawiani ze swoimi kolesiami w różnorakich spółkach, generalnie trzymają wszystko w ryzach od najmniejszych organizacji publicznych, po uniwersytety i rządy.


Dziś 30 latek musi na atrakcje pokolenia PRL po prostu ZAPIERDALAĆ. Płacić podatki na ich zachcianki i premie, utrzymywać z własnej kieszeni ich umowy z deweloperami i innym lobby, opłacać ich emerytury. Jesteśmy jak chomik w kółku we własnym kraju.


Wielu ludzi nie stać na potomstwo. Mamy jeden z najniższych wskaźników demografii w Europie. Nie stać nas na mieszkania lub płacimy bardzo wysokie raty kredytu. Na każdym kroku jesteśmy dymani i okradani, choć gro z nas ma dużo większą wiedzę ogólną, jak i zawodową od 20-30 lat starszych rodaków, którzy spijają śmietankę na wałach w 90' i 00'.


Smutne.


#gownowpis #przemyslenia #pracbaza #pieniadze #gospodarka #ekonomia #zycie

O patrz, nawet mam piosenkę dla ciebie:

https://www.youtube.com/watch?v=h7ES_rO9bFM

...problem w tym, że łysy z Kombii nie jest z twojego pokolenia, ups. ( ͡° ͜ʖ ͡°)


To będzie dla niektórych kontrowersyjne, ale według mnie generacja zaraz po "dzieciach lat 90" jest mniej głupia niż byli tzw millenialsi w ich wieku. Dostęp do internetu światowego od gówniaka zrobił swoje.

Gorzej sytuacja wygląda dla ludzi urodzonych z tabletem w ręku o attention span rzędu 21.37sekund

Zaloguj się aby komentować

Czuję... niesmak czy coś xD


Mam siostrę, żadnych konfliktów, siostra całkiem spoko (choć męża ma dość tępego). Ogólnie oni to typowa polska rodzina z podkarpacia, czyli nie głodują, ale szału też nie ma. Mieszkają z teściami. Za wiele kontaktu nie mamy, ale wydaje mi się, że się lubimy.


Ja z kolei w IT robię z niebieskim to sobie radzimy. Mój tato sprzedał dom po dziadkach i stwierdził, że hajsy podzieli, zostawi sobie 1/3, i dwóm córkom da też po 1/3.


Ja mówię od razu - "tata, ja sobie radzę, daj to mojej siostrze". Trochę oponował, dwa razy potem pytał czy na pewno - na pewno. Nie myślałam co siostra zrobi z kasą, ale spodziewałam się jakichś inwestycji w dom (bo coś tam robią remonty itd), może jakaś wycieczka, żeby wiecznie nie dziadować na wakacjach.


No a siostra... wpłaciła na jakieś tam magiczne konto, które założyła na swojego syna... Którego osobiście nie znoszę (zresztą czasem mam wrażenie, że ona też). Co ciekawe - nie usłyszałam nawet "dziękuję", o tym, że tata tę kasę już sprezentował i że ona została wydana dowiedziałam się z pół roku po sprawie.


No kurde, niby nie mogę mieć żalu do niej (choć jednak podziękowanie byłoby miłe), bo nie rezygnowałam ze swojej części na żadnych warunkach, ale jednak lubię moją siostrę, a nie jej dziecko i nie chciałam mu sponsorować 100+ ekstra kafli na osiemnastkę.


Nie mogę pozbyć się żalu zwanego "trzeba było brać i przepieprzyć na głupoty".


#pieniadze #rodzina

Jesli chcialas, zeby te pieniadze byly przeznaczone na konkretny cel to trzeba bylo to powiedziec, ze stawiasz taki warunek. Twoja siostra to nie ty, ma inne priorytety i inna wizje.

trochę xd

jak czytałem to myślałem że siostra przewaliła hajs u buka albo wydała na to samochód na który ich nie stać.

a ona zabezpieczyła przyszłość dzieciaka

IMO trzeba było brać hajs ale jak już podjęłaś taką decyzję to musisz się pogodzić z tym co sobie siostra z tym zrobiła (a nie zrobiła głupio cokolwiek sądząc o jej latorośli). Rozumiem też frustracje, że nawet tego nikt nie zauważył...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować