@merti oj widać kończy się magia corocznego wypuszczenia tego samego fifo-maddenowego chujstwa, które było kupowane w ślepo, żeby dzieciarnia mogła co roku bawić się z zbieranie wirtualnych karteczek od zera. A niestety długi wobec szejków trzeba zacząć spłacać, więc się zaczyna szycie. C⁎⁎j z nimi, przez długie lata srali na graczy, którzy prosili o normalne gry, a zamiast tego byli zlewani
Zaloguj się aby komentować
Nie dla płatności wirtualnych.
Nie dla kryptowalut.
Gotówka czyni wolnym. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#heheszki #ocieplaniewizerunkuadolfahitlera #gotowka #pieniadze #banknoty

Zaloguj się aby komentować
Pracuję w nieduzej agencji IT/E-Commerce
Jak większość wie, jeśli śledzi, moja sytuacja jest taka - Mam na sobie obecnie 70 % abonamentów w firmie, dodatkowo sam sprzedaję. Jest też drugi opiekun. On ma na dobrą sprawę kilku dużych klientów (może 30 % wartości portfela) i dodatkowo pomaga mu tam szef w komunikacji i ogarnianiu. Nie sprzedaje prawie wcale. Ogarnia jeszcze takie pierdoły jak leasingi na auto, wizytówki dla nas i takie tam. Generalnie większość jest na mojej głowie, by firma była rentowna.
Proszę szefa od dłuższego czasu o sprawiedliwy podział bazy. I tak tracimy od c⁎⁎ja klientów i firma wygląda tak, jakbym płynął łodzią i wypompowywał wodę wiadrem, ale dziura jest dalej. Co pozyskujemy, inni odchodzą. A i tak ja wygenerowałem te 70 % przychodów od momentu przyjścia tu, bo bez tego firma by się zamknęła. No szef tam zawsze mnie zbywa jakoś inteligentnie, ale mi się po prostu nie chcę już przebijać głową muru.
Wczoraj ten opiekun uparł się, by jechać ze mną na ważne spotkanie, do nowego klienta. Generalnie zgodziłem się tylko z 1 powodu - miałem zjazd dopaminowy po weekendzie (był melanż z ziomkiem) i nie miałem ochoty na samotną wyprawę, w dodatku kierował, to mówię pocziluje w furze i z kims pogadam.
Nagle wypalił coś takiego "trzeba to jakoś mądrze ugrać, żebyś ty w sumie tylko skupił się na tej sprzedaży i nie miał już tyle na głowie i nie musiał ogarniać tych wszystkich klientów" XDDDDDDDDDDDDDDDDDD
No nie wiem k⁎⁎wa, może w takim razie pracuj tak jak powinieneś i podzielmy się tym? Nawet przy podziale mam więcej obowiązków, bo dochodzi sprzedaż regularna - nowe umowy i wdrażanie klienta xD Ale chociaż tyle. Najepsze jest to, że gość se sprawy nie zdaje z tego wszystkiego, bo pracuje tu kilka lat, ale wcześniej nikłe doświadczenie z sprzedażą i relacjami B2B i w sumie on nie wie jak to powinno wyglądać.
W sumie i tak boję się mu cokolowiek oddać, bo jak przekazywałem mu klientów na jakiś czas (np żeby ogarnął jakiś temat i np wdrożył w pracę nową osobę), to zazwyczaj były groźby wypowiedzń lub faktyczne wypowiedzenia, bo se nie dawał rady z komunikacją i delivery.
Ogólnie dobry z niego chłop, lubię go, poczciwy i do rany przyłóż jak go o coś poproszę, no ale c⁎⁎j. Kolega szefa swoją drogą i jeszcze na boku jeden biznes robią razem, dodatkowo.
Niedawno kupił 5 % udziałów w firmie czysto symbolicznie. U nas w firmie poza szefem 2 udziałowców - do obu mam największe zastrzeżenia co do roboty i efektywności, z tego ten "główny spec" udziałowiec to się srogo opierdala lub pracuje w 90 % na tym co mu wygeneruje Claude xD A ja to mam brać na siebie w relacji z klientami, nowa sprzedażą i jeszcze mamy 2 os, co zapierdalają po 10-12h żeby to się spinało. W 6-osobowym zespole na granicy rentowności mamy 3 osoby jako "zarząd" i 3 proli na to wychodzi XD Chociaż najwięcej zarabiam ja (to akurat wiem autentycznie, bo i tak nie miałby z czego im więcej zapłacić, mam dostęp do finansów firmy, wszystkich faktur i listy klientów).
W sumie to ja zajmuję się tak:
-zarządzanie projektami
-koordynacja pracy zespołu (ciężko z nerdami, czasem muszę się prosić, przypominać, wychodzić z inicjatywą, sami z siebie to nic nie zrobią, jak zostawię coś to tak se może 2-3 miechy być brak info o czymkolwiek sami z siebie)
-obsługa klienta i budowanie relacji
-układanie procesu sprzedażowego, samodzielne budowanie ofert i cenników
-pozyskiwanie nowych klientów w 100 % na zimno (cold calling, nie mamy nawet narzędzi do automatyzacji w prospectingu)
-dochodzą jeszcze takie rzeczy jak negocjowanie wypowiedzeń umów, przypominanie o płatności faktur, tj miękka windykacja itd
Czemu nie założe czegoś swojego? Mam na tyle dużą wiedze, że wiem ile za nas robi AI i pi⁎⁎⁎⁎lę, za kilka lat to j⁎⁎⁎ie. Mogę własną, jak znajdę sprawnego inżyniera IT, do wdrażania automatyzacji w firmach - spoko. Ale 2 lata tu pracuję i 2 lata czuję się jak przedsiębiorca bez udziałów i najchętniej to przytuliłbym etat w korpo.
Od pół roku rozsyłam Cvki i 2 rozmowy. Jedna - totalne gówno jak się okazało na rozmowie. Druga - dobry hajs, dobra firma, na 3 etapie rekrutacji powiedzieli, że jednak ją zawieszają i nie zatrudnią nikogo xD. Żyćko. A mi psycha siada powoli już i się wypalam. Chociaż w 2 lata biznesowo naczyłem się tyle co korposzczur ważniak menago w 5.
Dodam, że zarabiam 5k. Szef umówił się porzy zatrudnieniu na premie na zasadzie wypracoiwania i utrzymania portfela. Potem stwierdził, że nie stać go na to i zmieniamy założenia. Potem znowu zmieniliśmy. Zrobił mi targety. Od razu zrealizowałem jeden na pełen jkurwie i do dziś mi wisi 1900 zł bo drugi opiekun dostał ten projekt i położył na maksa komunikację i typ nie chce płacić faktur w konsekwencji xD I tak już spłacił 1000 zł, bo wisiał mi 2900. Więc nawet nie robię targetów dalej, bo mi się nie chce, będę się tylko tyrać, że nie dostaję siana, pracuję na 40 % możliwości sprzedażowych, a i tak co miesiąc średnio 2 nowe umowy. Na mały zespół to często styka.
Ogólnie w tym roku dostaliśmy wypowiedzeń na kilkadziesiąt tysięcy umów abonamentowych, czyli -30k przychodu miesięcznie, ale oczywiście ja te dziury pozasypywałem nowymi umowami z nadwyżką i tak się bujamy xd
#pracbaza #praca #sprzedaz #handel #marketing #zalesie #depresja #zycie #takaprawda #pieniadze
Zaloguj się aby komentować
#pieniadze #dzikikapitalizm #polityka #pkb #pracbaza #suwerennosc #polska #niemcy
Zaloguj się aby komentować
Ale te emerytury dla artystów to wał. Nie chciało im się płacić skład, mając hajs z tantiemów, cały XXI wiek sporo z nich żyło jak pączki w maśle, kiedy inni klepali biedę, a teraz płacz, że nie ma na życie na starość xD Resortowe dzieci systemu wyciągają hajs po pieniążki od zwykłych obywateli.
W Polsce to my żyjemy w piramidzie finansowej. Cały kraj ma robić laskę elitom i tym, co się ustawii w latach 90 i wcześniej. Wszystko pod to boomerstwo spierdolone. Rynek nieruchomości, dopłaty, posady i tak dalej.
Nami rządzi pokolenie ludzi z lat 50-60, a to jest po prostu najbardziej obrzydliwe pokolenie jakich ta ojczyzna wydała na świat. Kanciarze, chamy, buractwo, złodzieje i nie wiem jeszcze jak ich nazwać. Jeszcze przeświadczeni o własnej zajebistości, z poczuciem, że są młodzi i narzucający młodym jak mają żyć xD
Weźcie tam sobie zbudujcie jakąś enklawę w Warszawie i wypierdalajcie. Będziecie sobie słuchać Kombi, Perfektu, dyskutować jak jestesmy zacofani względem zachodu, nie wiem, robić sobie laskę nawzajem o tym ile to wy rzekomo osiągnęliście, ale młodym dajcie spokój.
#gownowpis #polityka #gospodarka #pieniadze
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Euro miało zbliżać europejskie gospodarki, ale Bernd Lucke z Uniwersytetu w Hamburgu pokazuje znacznie bardziej brutalny obraz. Wspólna waluta mogła premiować regiony eksportowe i przemysłowe, a jednocześnie osłabiać te, które bez własnego kursu walutowego traciły możliwość odzyskiwania konkurencyjności. W części regionów Francji, Włoch i Grecji skumulowana strata dochodu względem scenariusza bez euro mogła sięgać nawet 15-30%.
Badanie nie obejmuje polskich województw, ale jego mechanizm jest prosty: euro może wzmacniać regiony najbardziej konkurencyjne, a pogłębiać dystans tam, gdzie gospodarka opiera się na niższej produktywności, usługach lokalnych, rolnictwie lub tradycyjnych branżach.
W polskich warunkach oznaczałoby to potencjalną przewagę Warszawy, Dolnego Śląska i Wielkopolski nad regionami słabszymi gospodarczo.
#gospodarka #uniaeuropejska #pieniadze #ekonomia #euro #ue

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
hu j ki z #allegro ukrywajom sprzedawcom, podczas płacenia, wysyłkę do #paczkomaty #inpost
#handel #pieniadze #sk⁎⁎⁎⁎syny

Zaloguj się aby komentować
#heheszki #wygryw #zwiazki #pieniadze

Zaloguj się aby komentować
Witajcie Szanowni Hejtowicze!
Proszę Was o opinie na podstawie dołączonej ankiety. Będę bardzo wdzięczny za pomoc!
Z góry dziękuje i serdecznie pozdrawiam!
#wlasnafirma #firma #polska #ekonomia #gospodarka #hejto #pieniadze #zus #ksef

@Eber najpierw budujesz swoją markę. Nie produktu tylko siebie. Jeśli będziesz miał kilku klientów którzy pójdą za tobą no do innej firmy usługowej, lub będą wstanie poczekać na twoje usługi kilka dni lub tygodni tzn że masz już renomę i podstawę która zapewni ci minimalny potrzebny dochód.
Wtedy zakładasz firmę i zwiększasz zasięgi.
Rozpoczynanie od założenia firmy a potem martwienie się o klientów to ścieżka nad urwisko.
Zaloguj się aby komentować
@merti zabrzmi to jak też żart z komunizmu ale to co teraz promują korpo i libki rodem z Wyborczej nie ma nic wspólnego z dawnym feminizmem. Stare baby z tego ruchu odsunięte na boczny tor by jechały równo z e prostytucją. Finansowo jestem lewakiem ale im jestem starszy tym większa wychodzi ze mnie konserwa jeśli chodzi o święcenie tyłkiem w necie.
Zaloguj się aby komentować
Uwaga, ważna zmiana od przyszłego roku. #pieniadze #gotowka
Limity transakcji gotówkowych.
Aktualnie ograniczenia w płatności gotówką w Polsce obowiązują tylko dla transakcji realizowanych pomiędzy przedsiębiorcami. Limit wynosi 15 000 PLN.
Nie ma ustawowego limitu transakcji gotówkowych między osobami fizycznymi. Jednakże, w przypadku dużych kwot, mogą pojawić się ograniczenia lub obowiązek zgłoszenia transakcji do odpowiednich urzędów (np. w ramach przeciwdziałania praniu pieniędzy).
W 2027 r. wchodzi w życie ogólnoeuropejski limit płatności gotówkowych. Tak niski, że za gotówkę trudno już będzie kupić nawet auta używane. Od 2027 r. we wszystkich krajach Unii Europejskiej zacznie obowiązywać jednolity limit płatności gotówkowych wynoszący 10 tys. euro, czyli według dzisiejszego kursu nieco ponad 42 tys. zł
Dodatkowo już po przekroczeniu transakcji sięgającej 3000 euro sprzedawcy będą zobowiązani do identyfikacji klienta i pozyskania jego danych.
#uniaeuropejska #finanse
Zaloguj się aby komentować
Wiecie co, już nie mam siły czytać o tej aferze z #zondacrypto . Od kiedy istnieją #kryptowaluty co rok, co dwa, co trzy lata "upada" jakaś giełda na świecie. Właściciele się zwijają z pieniędzmi albo z tokenami i słuch o nich ginie. Przez resztę życia koks, dziwki i lasery. Tak ten biznes zbudowano. 4 lata temu upadła giełda FTX, a w 2019 roku polski BitMarket. I co? I jajco.
Na stronach o kryptowalutach piszą od zawsze, ŻEBY TOKENÓW I KASY NIE TRZYMAĆ DŁUGO NA GIEŁDACH. Kończysz transakcję i wyprowadzasz środki
Nie mówiąc już o tym, że NIGDY NIE INWESTUJESZ CAŁOŚCI SWOJEJ KASY W JEDNYM MIEJSCU. Bezpieczne jest łączenie...

Zaledwie 15 minut przed tym, jak Donald Trump przedłużył we wtorek zawieszenie broni z Iranem, miały miejsce podejrzane transakcje na ropie na ogromną kwotę. To już trzeci raz w tym miesiącu, a czwarty w ogóle, kiedy duże, trafnie wymierzone zakłady na cenę ropy zostały postawione na krótko przed...

Słyszeliście? Historie naszych seniorów wreszcie przestają być smutne! Właśnie teraz sądowy przełom daje szansę na odzyskanie należnych pieniędzy od ZUS. 💰 Dzięki korzystnym wyrokom, emeryci mogą zyskać nawet 2000 zł miesięcznie oraz jednorazowe wyrównania. To czas, by walczyć o sprawiedliwość, bo...
Załóżmy, że w jakiś sposób zyskujesz dochód 100% pasywny o wysokości Twojej obecnej wypłaty, nawet uznajmy, że "dostajesz od państwa". Nie znasz jednak terminu ile taki dochód będzie trwał, ale wiesz, że minumum 3 miesiące, co robisz?
U każdego warunki inne, podejście inne, ciekawi mnie co myślicie.
#pieniadze #ankieta #glupiehejtozabawy #praca
Zaloguj się aby komentować

Tajemniczy inwestorzy postawili 950 mln dolarów na spadek cen ropy zaledwie kilka godzin przed ogłoszeniem przez Donalda Trumpa zawieszenia broni, które faktycznie taki spadek wywołało. To nie pierwszy taki przypadek. Według agencji Reuters grupa może mieć dostęp do poufnych amerykańskich danych –...
#glapa to jest jednak fachowiec. Z takiej straty chciał zrobić zysk i sfinansować #safe
Adam Glapiński poinformował podczas konferencji prasowej w czwartek, że wynik finansowy NBP za 2025 r. był ujemny — strata wyniosła 35,7 mld zł. Ostatni raz NBP wypracował zysk w 2021 r.
#finanse #pieniadze #gospodarka #nbp
Zaloguj się aby komentować
MATERIALIZM W REALACJACH MIEDZYLUDZKICH
Przyznam nie mam wielu znajomych, powyższy temat jest jednym z powodów dla których "nie lubię ludzi". Mam pełną świadomość tego, że bez pieniędzy, żyć się raczej nie da. Jednak też nigdy moje marzenia nie obracały się wobec takich jak jachty, wille z basenem czy drogie wycieczki. Nie jara mnie to i nie robi to na mnie żadnego wrażenia. Dlatego też nigdy nie widziałam sensu w tym żeby z bliskimi rozmawiać o majątku swoim czy innych. Zaznaczam, że nie chodzi o to żeby ktoś mi nie opowiadał o tym, że robi remont w łazience albo był na Bali - tylko jak to opowiada.
Ostatnio rozmowa z moją siostrą, która ma więcej znajomych niż ja, mnie rozczarowała. Głównie pod względem tego jakie tworzą ludzie relację ze znajomymi. Niby to wiedziałam, ale człowiek się jakąś łudził, że jest inaczej. Chodzi o to, że główne tematy rozmów u niej w pracy czy wśród znajomych to "pieniądze, co masz czego nie masz i gdzie jedziesz na wakacje". Przytaczane rozmowy były dla mnie aż karykaturalne, że ktoś potrafi się wypytywać kogoś kogo ledwo zna ile mu kredyty zostało do spłaty xd Żeby móc się przy okazji pochwalić, że on ma już dwa mieszkania spłacone.
Sama niestety będąc młodą osobą na studiach czułam przeogromna presje tego, że muszę się dorobić. Wpędziło mnie to w depresję i poczucie winy, że ze zmęczenia nie mam siły nic robić więcej. A jak zachorowałam i nie mogłam pracować czułam wstyd, że jestem w tyle w stosunku do moich znajomych.
Nie zazdrościłam im, wręcz przeciwnie. Czułam się jednak gorsza i oceniana przez nich. Że pewnie myślą że ja głupia, że leniwa itp. z tego też powodu zerwałam kontakt z większością moich znajomych żeby uniknąć rozmów "ooo a ty dalej z rodzicami mieszkasz... No tak jak już mam mieszkanie i zarabiam 10k ale wiesz ja się staram".
Miałam też jedna znajoma, która nie chciała się przyznać przede mną że kupiła mieszkanie. Bo głupio jej było się chwalić takim sukcesem. (Dodam że rodzice jej kupili, ona po prostu sobie wybrała). Nie zazdrościłam jej, ale byłam w szoku że uznała, że będę mieć takie uczucie wobec niej.
Chciałabym mieć jakiś znajomych, z którymi mogę się spotkać, pomieszkiwać, ale czy są jakieś normalne paczki znajomych których główne tematy rozmów nie kręcą się wokół hajsu? Jak to wygląda u was? Obchodzi was to kto co ma i ile zarabia?
#rozkimny #pieniadze
@Cori01 myślę, że każdy ma swoje granice "dobrego smaku" jeśli chodzi o podejście do dóbr materialnych, pieniędzy i chwalenia się nimi i wg. podobnego klucza dobiera też znajomych.
Osobiscie nie lubię osób, które się przechwalają albo całą rozmowę sprowadzają do kasy. Przytakuję takim grzecznie, powiem dobre słowo ale z mojej strony żadna informacja nie wychodzi.
Z drugiej strony mam też "normalnych" (w mojej skali normalności) przyjaciół, z ktorymi chcę podzielić się czymś co mnie cieszy, np. ze dobrze finansowo rok zamknalem, odebranym samochodem prosto z salonu ale też taką pierdołą jak nowy mlynek do kawy. Cieszy mnie kiedy przyjdą na tę kawę, powinszują fury. Cieszą mnie też i pochwalę ich sukcesy lub zakupy. Póki nie ma żadnej zawiści ani głupich gadek i porównywania się to czuję się bezpiecznie rozmawiając z nimi o pieniądzach. Nie mam problemu im powiedzieć ile zarabiam ani zapytać kogos kto chwali się awansem czy będzie lepiej zarabiał. Oczywiście nie są to główne tematy naszych rozmów ale jeśli się pojawią to cieszę się, że możemy swobodnie pogadać.
Mam też znajomych, z którymi o pieniądzach w ogóle nie rozmawiam bo żyję lepiej niż oni i zwyczajnie głupio mi coś powiedzieć żeby nie wyszło, że się przechwalam. Pytają to mówię ale sam nigdy nie inicjuję takich rozmów. Zastanawiam się skąd bierze się ten wstyd, ktorego nie odczuwam wobec ludzi równie lub bardziej zamożnych ode mnie.
Co do wakacji to w sumie jeden z głównych tematów rozmów bo moi przyjaciele całkiem dużo podrózują, my mamy trochę mniej hajsów i więcej zobowiązań ale też z 3-4 tygodnie w roku spędzamy w podróży. Tylko u nas nikt nie fleksuje się jaką wycieczkę kupił i ile za hotel all inclusive zapłacił (bo wszyscy gardzimy taką turystyką) tylko opowiadamy sobie co widzieliśmy, przeżyliśmy i co warto /nie warto w danym miejscu przeżyć.
Zaloguj się aby komentować