Nic dziwnego, że w epoce imperializmu, imperia tępiły spekulację. Spekulacja to chyba najgorsza rzecz dla państwa:
generuje magnatow ktorzy są tak bogaci, że państwo nie jest w stanie ich kontrolować;
magnaci się potem przekształcają w dynastie;
i dowala budżetowi państwa, poprzez zakłócenia rynku, które są generowane przez tych magnatów takie jak tu opisujemy.
Taka foliarska hipoteza:
otoczenie the orange man zorientowało się, że jest on takim poziomie geriatrii, że to tylko kwestia czasu aż się cały ich wózek wywróci na zbity pysk;
doszli więc do wniosku, że trzeba się nachapać tyle ile się da, w najkrótszym czasie jakim się da.
I jak to w dobrej foliarskiej teorii wszystko się samo tłumaczy. Nieprzewidywalny koń daje największe wygrane gdy się go obstawia a on wygrywa.