@A_a taka pułapka w którą sami wchodzimy, a potem się zastanawiamy co myśmy mieli w głowach żeby tak myśleć No chyba że szkoła to wtedy nie- 100/100 przypadków zawsze wybiorę robotę, niż to je⁎⁎⁎ie "programowych" debilizmów z klucza w budzie

@A_a no cóż, karma, był wiele lat z Vanessą Paradis, miał z nią dwójkę dzieci a nawet nie raczył się oświadczyć
za to niemal od razu oświadczył się i ożenił ze świeżo poznaną młodą d⁎⁎ą, dla której kopnął wieloletnią partnerkę i matkę swych dzieci

Zaloguj się aby komentować

457 + 1 = 458


Kino średnich lotów w #piechuroglada

----------

Tytuł: The Aviator

Rok produkcji: 2004

Reżyseria: Martin Scorsese

Kategoria: #biograficzny #dramat

Czas trwania: 170 min

Moja ocena: 6/10


Historia ekscentrycznego wizjonera Howarda Hughes'a i jego drogi od producenta filmowego do konstruktora i właściciela linii lotniczych.


Nie porwał mnie jakoś specjalnie ten obraz - był stanowczo za długi, za mało wciągający, zbyt przekombinowany. DiCaprio raczej mnie drażnił, niż się podobał, a ten film obnaża według mnie główne problemy związane z jego grą: kiepska barwa głosu oraz ciągłe wrażenie, że ogląda się kogoś, kto gra daną postać, a nie "jest" tą postacią. Nie wiem, czy lepiej nie sprawdziłby się tu Clive Owen (z tamtego roku rzecz jasna). Polecam osobom lubiącym filmy biograficzne.


#filmy #kino #filmmeter

3eae4ecd-5deb-488c-bc8b-7f3fafba61d5

Zaloguj się aby komentować

taguje beeeeeee #pracbaza #dylemat #praca

Dobra ogolny zarys:
Zarabiam troche powyzej sredniej krajowej. Mam do splaty kredyt za dom, jesli zostane w obecnej pracy, to jeszcze 7 lat do splaty. Moja zona choruje, wiec moze sie zdazyc, ze bedziemy zyc tylko z mojej wyplaty. Na chwile obecna jest u niej wszystko OK, nadplacamy kredyt tak duzo jak to tylko mozliwe. Z 1 pensji bedzie slabo z kredytem

Sytuacja na rynku pracy taka se

ZARYS HISTORYCZNY
Jestem odpowiedzialny za cyfryzacje oraz optymalizacje pracy.
Pracuje w fimie logistycznej, na niskim szczeblu managamentu. Za cos tam odpowiadam ale nie wiele, praca raczej z tych, ze przy 38 godzinach pracy, pracuje moze 18 a reszta to granie na kompie na HOME Office.
W pracy moi przelozeni sa dosc mili ale to sa balwany... Mamy rozne KPI ktore bazuja na roznych informacjach zbieranych z systemu. Tylko, ze te informacje musza byc wprowadzane recznie do systemu (A czesto nie chce sie tego nikomu wprowadzac) i tak nasz magazyn(za ktory jestem odpowiedzialny posrednio) robil ziobro bledow przez 5 lat. Przyszedlem do pracy, i po roku zauwazylem, ze dzial ktory raportuje bledy do systemu. Nie wprowadza ich, bo ma co innego do roboty. Z tad tez 0 XD

Chcialem wprowadzic pewnie usprawnienie aby wyeliminowac bledy ktore byly ale wg. systemu bylo 0. Zglosilem usprawnienie, podciagnalem argument, ze zredukujemy bledy a COO do mnie, ze przeciez magazyn nie robi bledow. A ja mu na to, ze jest 0 bo nikt nie wklepuje tego do excela... no i sie zaczelo.... 5 zebran, analiza i wniosek wszysko ma byc raportowane do systemu.

W ten sposob z bledow 0 zrobilo sie mniej wiecej 8 rocznie (Przy celu 4 -> cel 99,99%) w magazynie recznym gdzie pracownicy pracuja z kartka i dlugopisem. Czyli przewalaja KPI i to mocno. W takim systemie pracy, skutecznosc na poziomie 99,9% (czyli max 40 bledow rocznie) byla by super satysfakcjonujaca.

A teraz do rzeczy, w zwiazku z tym, ze magazyn nie daje rady zmiescic sie w limicie zabrano mi 1 dzien HO (z 2 dni ktore mam) i kazano zajac sie problemem.
Probowalem przetlumaczyc, ze 99,9% przy naszym systemie pracy to i tak za⁎⁎⁎⁎scie, ale nie dociera. Kiedys uslyszalem, od COO ze jak on sie tym zajmowal, to bledow bylo 0 XD no qwa bylo 0 bo nikt nie raportowal....
----------------------------
Jesli chodzi o te bledy, to dalej mnie cisna niemilosiernie, ze mam to naprawic. Cos tam pogadalem z gosciem od raportow i wpisuje mniej wiec odzyskalem ten dzien HOMO znowu -> Ale to nie jest poprawne.
---------------------------
DALSZY OPIS
Mamy tez inne KPI i rozpisy prozesow, problem jest taki, ze nikt sie tych procesow nie trzyma bo sa nie wykonalne. Udalo mi sie zmusic caly dzial obslugi klienta aby trzymali sie wewnetrzych wytycznych. Problem z tym, ze gdy oni trzymaja sie wytycznych wymyslonych przez COO to magazyn znowu nie wyrabia sie z robota. I teraz...
On time delivery mamy zawsze 99,5% i powyzej, poniewaz nikt nie trzyma sie procesow i robia jako tako. Gdy zaczynamy trzymac sie procesow to natychmiast spada ponizej 95% i znowu bottle neck to magazyn. Ogolnie tez nigdy nie raportowano opoznien. Prawdopodobnie od 10 lat nikt nie raportuje opoznien wiec JOLO firma pracuje dobrze.
Gdybysmy zaczeli raportowac opoznienia zgodnie z wytycznymi to rozjedzie sie OTD, rozjada sie koszty magazynu i wszyskie KPI.

Pytanie: Rozwalic system i trzymac sie procesow, nakreslic problemy ale jednoczesnie stracic prace zdalna i byc prawdopodobnie do odstrzalu. Czy zamknac jape, pracowac jako tako poki placa i splacac kredyt?

Dlaczego mam taki dylemat? Bo wiekszosc ludzi powyzej mnie (srtedni sczczebel) nie trzyma sie procesow, ba nawet ich nie znaja, duza czesc bledow spychaja na mnie co mnie niemilosiernie wkurwia.



pytanie

172 Głosów

Rób tak jak wszyscy - bierz kasę i miej w piździe.

Jeszcze tego brakowało, żebyś se szarpał zdrowie i nerwy dla większego zysku pracodawcy, a sam dostał za ten cały trud tylko c⁎⁎ja do d⁎⁎y.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

ciekawe kto to kupił jak było nowe ile lat miał co się z nim teraz dzieje, rowniez ciekawe co z moim autem sie działo, alfa 147 z 2001 roku tak wiem brzmi strasznie ale od czerwca zero awarii póki co tylko hamulce robiłem wszystkie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Brukarz, piekarz, akrobata

Plyty 20x30 na obrzeza, co by robot mogl ladnie jezdzic, krawezniki najazdowe i krawezniki pod schodek lewitujacy

#budujzhejto #budownictwo

469c1f75-e70f-417e-bd23-b1cecadfba3e

@bartek555

Brukarz, piekarz, akrobata

Poza tym nie widzi świata,

krawężniki i chodniki

A wiercenie? Dźwięk muzyki

Schodki, daszki i podjazdy

To są właśnie jego jazdy

On to co dzień w głowie ma

Wybuduje je raz dwa

Zaloguj się aby komentować

Przynajmniej odpowiedź tego samego dnia. Nie mam siły, wszyscy z mojej uczelni robią kariery, a ja nie mam szans nawet za minimalną i nie tylko w korpo czy sklepie. Zapisałem się na kurs narzędzi AI, ale pewnie też nic to nie pomoże. Robiłem kursy z biura karier, jestem aktywny na wydziale, działam w kole naukowym i nic.nie wiem jak budować CV byłem na 3 warsztatach z tego, miałem na zajęciach. Pisała mi dziewczyna pracująca w HR, potem AI, pomagali na hejto i nic. Do służb mundurowych nie mogę iść bo choruje psychicznie.
#pracbaza #zalesie

858633dc-3e06-4e74-987e-4c1497113df5

@Tomekku nie wiem jak budować CV byłem na 3 warsztatach z tego, miałem na zajęciach. Pisała mi dziewczyna pracująca w HR, potem AI, pomagali na hejto i nic. Na linkedin raz napisała rekruterka, miała dać znać i brak odzewu.

@Dudleus Tam sporo odgrywają detale, aktywność itp. Niestety obecne czasy to widoczność na Linkedin, sporo algorytmów korpo z tego korzysta. Więc powoli dodawaj sobie wszystkie szkolenia, dodatkowe zajęcia które robiłeś i postuj. Ten portal to lubi, częste wchodzenie. Dodawanie connections, followowanie i cały ten szajs, niestety. To daje algorytmowi argumenty i podnosi widoczność dla rekruterów. Pamiętaj, koloruj to żeby brzmiało po HRowemu.

5e040f88-6a67-44b9-bacc-139e3d12aada

@Dudleus spoko, ja w wieku studenckim, to miałem typowe gównoprace typu jazda wózkiem w mleczarni na trasie produkcja-magazyn Myślę, że nie jesteś sam, a ci robiący kariery w tak młodym wieku, albo nawet mający jakieś ciekawe zajęcia zarobkowe, to jednak nikły procent.

@WatluszPierwszy pracowałem na stacjach benzynowych i produkcji, trochę pomagałem w stolarni. Kończę w tym semestrze. Nie nikły procent tylko wszyscy poza mną, nie licząc 1 roczniaków.

@WatluszPierwszy no i często mają pracę po znajomości (tak było na moim roczniku, 4 osoby zaczęły pracę w zawodzie jeszcze podczas studiów-4 po znajomościach)

A czy ci co robią kariery, też ciągle powtarzają, że są przegrywami i że nie mają na nic szansy? Czy też ciągle sami się określają mianem chorych psychicznie i że nic się nie uda? Nie krytykuję Cię Stary, tylko chcę Ci pokazać, że jak sam sobie 100 razy powtórzysz, że jesteś do niczego, to będziesz do niczego. A Ciebie obserwuję od lat i powtarzasz to jak mantrę. Sam sobie robisz tym ogromną krzywdę. P.S. i zaraz zapytasz, gdzie mam link do artykułu o tym. Nie mam. Po prostu przestań się tak negatywnie na siebie nakręcać i przestań oczekiwać od innych, by rozwiązali Twoje problemy.

@Modrak z wami to samo. Wystarczy myśleć pozytywnie.Samo spełniająca się przepowiednia. Wcale nie jest tak, że afrimuję się codziennie, ćwiczę uśmiech a potem ktoś mi piszę, że jestem do niczego, problem jest we mnie, poprawiają mnie na żywo, kurwią pod nosem jak coś zrobię, śmieją się z moich działań i nie zrozumienia, wchodzę na maila a tam same odmowy. Ostatnio dostałem zakaz robienia samodzielnie i muszę tylko co inni mi każą.
Czemu przez 22 lata pozytywnego myślenia nic mi się nie udało.? Czemu gdy przed próbą wyciśnięcia 100kg i nakręcaniu, że się uda to nie dałem rady?
Albo jak widzę, że mam parę z profilem, który mi się podoba i myślę"fajna, pasujemy do siebie" to nie odpisuje?
Czemu gdy widzę ogłoszenie związane z moim kierunkiem i myślę:"to mój kierunek, spełniam wymagania, dostanę się" to nie przechodzę nawet 1 etapu rekrutacji?

Czemu gdy próbowałem się umówić na kawę z dziewczyną, z którą dobrze mi się rozmawiało to nie zgodziła się?
Czemu ucząc się grać "Exile" i myślę "będzie dobrze, nie jest takie skomplikowane" to nie wychodzi mi?

Przecież ja podświadomie mam to wryte w głowę i gdym raz szczerze pomyślał inaczej to bym same sukcesy odnosił...............
Pokaż gdzie na mojej twarzy jest wypisany link do profilu na hejto, pokaż błędy w CV i profilu na LinkedIN. Przecież oczywiście nic nie pokażesz takiego i na żywo też mi nie powiedziałeś. Ja tylko oczekuję rozwiązania od innych.

Wystarczy popatrzeć na 1% najbogatszych oni myśleli, że będą w 1% to zostali. To jest takie proste. 100% bezdomnych, chorych, ubogich powtarzało sobie, że tacy będą to tacy zostali.


Czy też ciągle sami się określają mianem chorych psychicznie

Czy inni słyszą to całe życie od rówieśników, internautów, ludzi na którym im zależy? A lista się pogłębia coraz bardziej i dostałem ADHD w zeszłym tygodniu a w poprzednim miesiącu niepoczytalność. Raz na mnie się coś napisze, powie to dostaję łatkę na całe życie i nie potrafię tego odkręcić.
Mam wrażenie, że działam w kole naukowym od 4 lat, brałem udział w konferencjach to psycholożka mi mówi bym się w coś zaangażował. Jestem jak duch, niewidzialny wszytko co zrobię tylko przenika przeze mnie. Krzywdzę się bo nic innego mi w życiu nie zostało. Całe moje starania nie mają znaczenia.

Inni pierwszy raz usłyszeli coś pozytywnego na swój temat w wieku 24 lat osoby trans?

Widać po mnie błędne schematy myślowe, lękowy styl przywiązania, choroby psychiczne, spermiarstwo z 500m, mizoginie,  EQ max 5, niezdecydowanie, toksyczność, jęczenie,#przegryw, . Nie wiem jak to ukryć.

Do jakiego psychiatryka mam się zapisać?


@Dudleus no i widzisz. Kiedy ktoś Ci pisze wprost, to Ty odbijasz piłeczkę, atakujesz i dalej brniesz w to samo jeszcze głębiej. I jak zwykle kończysz pytaniem o jedno proste rozwiązanie a nawet AI którego treść kiedyś wrzucałeś, to właśnie określiło, jako jeden z najpoważniejszych błędów. I tak grochem o ścianę od ponad dwóch lat. Ale widzę, że teraz jest u Ciebie gorzej niż te dwa lata temu. To co sobie wkręcasz, pogrąża Cię coraz głębiej.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować