Po około półtorej roku od interpelacji wysłanej przez Oliwiera Jaszczyszyna, redaktora naczelnego Kontrabandy, do tyskiego MOPSu, za pomocą narzędzia znajdującego się na https://bip-rss.kontrabanda.net mogliśmy się dowiedzieć o tym, że tyski MOPS zdecydował się na wdrożenie oficjalnego kanału RSS na swojej stronie internetowej.
Opis zdjęcia: Browar Obywatelski w Tychach wybudowano w 1897 r. z inicjatywy spółki Brieger Aktien-Brauerei-Gesellschaft. Produkcję piwa rozpoczęto w nim w 1898 i szybko stał się konkurencją dla Browaru Książęcego w Tychach. Browar przetrwał do dziś. 1 stycznia 1980 stał się częścią Zakładów Piwowarskich w Tychach.
W 2001 jego zabudowania stały się własnością prywatnej firmy, która na jego terenie prowadzi park naukowo-technologiczny oraz gastronomię.
Data wykonania zdjęcia: Okres między Latami 1905 - 1920
@alicja_po_zlej_stronie_lustra Byłam, widziałam. Betonowy plac zabaw powstał pod koniec lat 70. Podobny powstał w Sosnowcu, ale nie przetrwał (ten sam projektant). Fajny jest kontrast pomiędzy tym starym a nowym placem, bo zaraz obok jest np. współczesna siłownia pod chmurką. Co ciekawe, od początku plac zabaw miał pełnić funkcje artystyczne i użytkowe, stąd forma takiej betonowej rzeźby Zresztą, w Tychach można znaleźć więcej perełek, nie tylko na Osiedlu G - fajny przegląd jest tu: http://tychy.3bird.pl/rzezby.html
Szybko doczekaliśmy się pierwszej szansy Katowiczan na zdobycie tytułu Mistrza Polski drugi rok z rzędu. Po trzech meczach jest 3:0 (gra do 4 zwycięstw). Dzisiaj dowiemy się czy Gieksa obroni tytuł czy czeka nas kolejne spotkanie.
Panie i panowie, mamy w końcu finały playoff Polskiej Hokej Ligi. Do finału dostał się GKS Tychy i GKS Katowice (obrońcy tytułu MP). Katowice kończyły sezon zasadniczy na 4. miejscu, Tychy na 3. Można powiedzieć, ze w tym roku finał PHL to derby #slask a nawet #gornictwo Zapraszam do oglądania i kibicowania #katowice #tychy #phl #hokej
Jest gruba afera w #tychy, którą usiłują zamieść pod dywan.
W parku wodnym załączył się alarm pożarowy, a obsługa zamiast ewakuować klientów stłoczyła ich w korytarzu i na klatce schodowej by powoli rozliczyć każdego klienta z czasu zakodowanego na gumowym "zegarku".
W tym kraju najpierw ktoś musi zginąć, by była prawdziwa afera i złapanie za ryj winnych.
Dobrze, że Polacy to już takie bezjajeczne niewolniki, że nikt nikogo nie stratował, tylko każdy grzecznie i bezmyślnie czekał pozwalając robić pracownikom tego miejskiego przybytku kur*ę z przepisów BHP i prawa.
@Kismeth Czytałem 30 lat temu AKWARIUM Suworowa. Była tam akcja alarmu w jednostce wojsk pancernych. Jeden z pojazdów zepsuł się w bramie wyjazdowej, tak że inne czołgi zostały unieruchomione; nie mogły wyjechać na pozycje bojowe. I wtedy, główny bohater, imć Suworow wydał rozkaz roz⁎⁎⁎⁎⁎⁎lenia, okalającego tęże jednostkę muru. Na początku był kwas, ale później zbierał z tej decyzji profity.
Puenta: straż pożarna powinna wjechać na chama w obiekt, by otworzyć przejście ewakuacyjne.
Ale kto ma na tyle jaj... Nie piję do straży pożarnej; jedyna służba, którą cenię.