Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Trzeba wreszcie odebrać mężczyznom w sutannach możliwość przesłuchiwania dzieci z ich intymnych spraw w konfesjonałach sam na sam pod groźbą kary wiecznej.
Takiego prawa nie ma policja, ani psycholog, ani nauczyciel. Ma je facet w sukience, który może być pedofilem
Pomyśl o tym.
#kosciol #dzieci #pedofilia #kara

@merti Ostatnio się na mnie część rodziny sfochowała, bo powiedziałem w twarz (w słuchawkę) mojej kuzynce, zawsze ateistce, że nie wybieram się na chrzciny jej gówniaka. Zapytałem jej po co to robi, skoro jest niewierząca, na co ona, że nie chce pozbawiać dziecka wspomnień (kurła, roczny gówniak i wspomnienia xD). Powiedziałem jej że jej sprawa, ale niech się nie fatyguje z wysyłaniem zaproszenia. Usłyszałem potem, że się odcinam od rodziny, na co odparłem że na urodziny dziecka mnie nie zaproszono, na żaden inny event też nie, więc ja na urągającą godności ludzkiej ceremonię też się nie wybieram. Mam za złe rodzicom za wepchnięcie mnie w ideologię katolicką, bo uważam że przez zmuszanie do spowiedzi, życie na kolanach, wyznawanie urojonych zakazów do nastolactwa wyrządzili mi krzywdę.
@merti Zarówno policjant, nauczyciel i psycholog, jak najbardziej mają prawo rozmawiać z dzieckiem. Każdy ma prawo odbycia rozmowy z dzieckiem - jeżeli to dziecko/jego rodzice wyrażają na to zgodę. To, co proponujesz to zapędy wprost z systemów totalitarnych. I co, będziesz ścigał księży za to, że rozmawiają z dziećmi?
To już bardziej uzasadnione byłoby ściganie nauczycieli. W przeciwieństwie do uczęszczania do kościoła, które jest dobrowolne, uczęszczanie do szkoły jest obowiązkowe, nikt tu wyboru nie ma. A pedofilem nauczyciel też jak najbardziej może być.
Zaloguj się aby komentować
W Polsce nie ma co prawda kościoła scjentologicznego. Istnieją jakieś pojedyncze osoby, które zwiqzaly swoje życie z tym tworem podpisując kontrakty "na miliardy lat" i będą wierni mu przez wszystkie swoje rzekome wcielenia.
Kocioł scjentologiczny jest natomiast znienawidzony w USA. Tam dzialaja bowiem inne prawa, dobrowolne poddanie sie strukturom kościoła jest szanowane prawnie. Ludzie wchodzą do tej sekty i zostają tam juz na zawsze. Brzmi to jak sekta i nią jest, jest to też schemat presji społecznej i maszynka do tworzenia, kradnięcia, prania pieniędzy. W Polsce mamy podobną strukturę, która tez z "boskiego nakazu" izoluje ludzi, ale tu nie o niej.
Już we wczesnych latach internetu znane bylo forum internetowe, ktore jawnie po tym kosciele jeździło, kpiło. Zaczał to Southpark. Jego tworcy wypuścił o scjentologii odcinek. Niestety "Chef" odgrywany przez Issaaca Hayesa z ich ekipy postaci okazal się też scjentologiem i przez presję ze strony właśnie tego kościoła opuścił ekipę tworząca tę kreskowkę. Jego głos jak i nagrania byly kupione przez twórców na zasadzie praw autorskich, więc jeszcze widzieliśmy go w serialu pozniej kilka razy.
Całe lore/uniwersum tego kościoła jest w odcinku Southpark dobrze opisane, za co oczywiscie twórcom oberwało się karami finansowymi, a nawet wstrzymaniem transmisji od mediów (chyba comedy central, wszystko z powodu kosciola scjentologicznego i jego wpływów).
Czasy sie zmieniły, ludzie zestarzeli, pojawiła sie nowa generacja ludzi, równie wkurzona na to jak swiat wygląda.
Tylko oni nie spoczęli na słowach i śmiesznych memach w internecie.
Wiecie co to jest Scientology Speedrun? To taka akcja, w ktorej zorganizowana grupa ludzi wbiega nagle do takiego "kościoła" z kamerami GoPRO i skanuje cale pomieszczenia, korytarze i sale rytualne. Co ciekawe, istnieja pełne Google Drive'y zawierające skumulowane i przeanalizowane dane na temat tych budynków oraz ludzi w nich pracujących. Sa nawet mapy z dokładnością co do pięter, umeblowanie i zmian miedzy speedrunami.
Na dzisiejsze niedzielne popołudnie zapraszam was do Kościoła Scjentologicznego na speedrun.
#scjentologia #kosciol #speedrun #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Nie wiem czy kościół to jakieś 20 lat przespał czy co. Góra tak samo mentalnie i wiekowo oderwana od rzeczywistości jak polityczne dinozaury.
#polityka #kosciol

Zaloguj się aby komentować

Ks. Jan Wodniak trafił właśnie do rejestru Państwowej Komisji ds. Pedofilii. Tym samym potwierdziły się nasze ustalenia sprzed dwóch miesięcy. Ks. Wodniak to duchowny diecezji bielsko-żywieckiej i antybohater jednej z najgłośniejszych afer polskiego Kościoła. #kosciol #wiadomoscipolska #pedofilia
Do jakiej pracy nadają się księża po porzuceniu kapłaństwa?
Ostatnio miałem taką rozkminę i wydaje mi się, że do niewielu zawodów są w stanie się wpasować.
Wiadomo, że sporo zależy od tego jak daleko poszło ukształtowanie psychiki w seminarium oraz późniejsze przyzwyczajenia.
Wszyscy wiemy, że fizycznie raczej się nie przemęczają, więc podjęcie takiego zajęcia to raczej ciężka (dosłownie) sprawa.
Księgowość? Nawet mając doświadczenie w rozliczaniu parafii, to pewnie wygląda kompletnie inaczej niż w świecie świeckim.
Zarządzanie? Dużo zależy od nawyków, bo w kościele, to wiele opiera się na wykorzystywaniu darmowej siły wolontariuszy, więc i tu nietrudno o nabycie złych doświadczeń.
Może jako mówca? Ale kto takich ludzi potrzebuje?
Niewielkie mają spektrum wyboru. Kto zatrudni 30-40 letniego faceta, który jedyne co robił to odprawiał mszę?
#rozkminy #kosciol

Zaloguj się aby komentować
Rozmawia ze sobą dwóch polskich księży, a Wachowiak aż do dziś wychwalał Trumpa pod niebiosa
#heheszki #polityka #trump #kosciol

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#zmartwychwstanie #kościół #wlochy
#kosciol
Takie troche disko rave laserki i biały całun.
Zaloguj się aby komentować
A czy wy jesteście dobrymi człekami?
Ja tam wiem, że jestem złym ludziem i czeka na mnie miejsce w piekle
Ogólnie mam wywalone na to, kto sobie w co wierzy, dopóki nie próbuje mi tego narzucić…
Troszkę nie podumali, że jak się to rozłoży, to kolejność się psuje. Także napierw numerkami, potem po strzałkach.
#religia #kosciol


Zaloguj się aby komentować

Konferencja Episkopatu Polski ustanowiła w środę Komisję niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystywania seksualnego osób małoletnich w Kościele katolickim w Polsce oraz nadała jej publiczną osobowość prawną – poinformował rzecznik Episkopatu ks. Leszek Gęsiak. #wiadomoscipolska...

Proboszcz z Zakopanego odpowiedzialny za ustawienie karuzeli przed kościołem na Krupówkach bezkarny. Jak dowiedziało się Polskie Radio, od niemal 2 miesięcy nałożone na duchownego mandaty bezskutecznie próbują mu wręczyć urzędnicy i straż miejska. Proboszcz wynajął prywatnemu przedsiębiorcy plac...

Postanowienie o tym, by wpisać księdza Jana Wodniaka do publicznego rejestru pedofilów, wydała właśnie Państwowa Komisja ds. Pedofilii — dowiedział się Onet. Ks. Wodniak to duchowny diecezji bielsko-żywieckiej, którego Janusz Szymik oskarżył o popełnienie kilkuset gwałtów. Decyzja na razie jest...
#bekazkatoli #kosciol
Mozna się z autorem nie zgadzać,ale w jednym ma rację.Kościół katolicki w Polsce to niereformowalny beton.Czarna mafia ma się dobrze.I to wszystko w imię wiary.
Źródło: profil K.Z. Bielewskiego na FB
PAPIEROWY KRZYŻ I ZŁOTE KARTY – KOŚCIÓŁ W TRYBIE LUKSUS
Niektórzy wierzą w cuda, ja – w PIT-y i paragony. Dlatego, gdy słyszę, że Kościół „nie ma z czego żyć”, to mam ochotę zanucić „Barkę” w rytmie disco polo i zapytać, ile kosztuje dziś zbawienie, z podatkiem czy bez. Kościół w Polsce to nie wspólnota, to holding. A ksiądz to nie pasterz, tylko dyrektor do spraw przepychania się po datki.
Tu nie chodzi o wiarę. Tu chodzi o władzę, pieniądze, seks i tajemnice, które cuchną jak kadzidło z odzysku. Kiedy słyszymy o Funduszu Kościelnym – tym stalinizmem zwanym subwencją – przypomina się, że mamy 2026 rok, a państwo polskie nadal funduje biskupom ZUS i konserwację marmurowych kropielnic. 272 miliony złotych. Rocznie. Na instytucję, która zatrudnia własnych księgowych, prawników i – jak się okazuje – kochanki.
Celibat? Aha. Na papierze. W rzeczywistości to fikcja godna Netflixa. Byłych księży, partnerki, dzieci „na boku” i haracze dla milczących przełożonych. Parafie jako pralnie pieniędzy, probostwa jako rezydencje, seminaria jako szkoły życia w bezkarności. Zamiast duchowego przewodnictwa – leasingi, libacje i luksusy. Proboszcz z Harleyem to nie anegdota. To model.
Wierni, ci biedni frajerzy z kopertami, fundują kolacje w hotelach pięciogwiazdkowych, bieliznę z katalogów premium i wakacje na Malediwach. A w zamian dostają błogosławieństwo i upomnienie o spóźnionej wpłacie. Kościół nie zna litości, zna tabelę darowizn.
Jest jeszcze gorzej. To system ochronny dla przestępców w sutannach. Homoseksualne orgie w plebaniach, relacje z ministrantami pod dywanem, SMS-y z treścią, która powinna lądować w aktach śledczych, nie na ambonie. A kiedy w końcu wybucha skandal – wina spada na „kobietę grzeszną”, a ksiądz zostaje przeniesiony. Z parafii do parafii. Jak pedofilska poczta.
I oto mamy nowego papieża – po śmierci Franciszka, ostatniego, który próbował posprzątać to stado świętych przekrętów. Nowy następca Piotra? Cóż, wciąż ciepły w fotelu, zbyt świeży, by ocenić, zbyt milczący, by zaufać. Ale jedno wiemy: Rzym od zawsze ma inną definicję grzechu niż reszta świata.
A Polska? Tutaj króluje Jędraszewski – nacjonalistyczny kanclerz duchowej ciemnoty. Facet, który zamknął okno papieskie i otworzył sejf. Zwolnił samotne matki pracujące w kurii, wybudował sobie pałac godny Monte Christo, a teraz – jako emeryt – przeniósł się do rezydencji w centrum Krakowa. Jego twierdzą jest parafia, jego pretorianami: księża od kasy i zastraszania. Obajtek polskiego episkopatu – ksiądz Michalczewski – trzyma klucze do kościelnych milionów. Majątek mariacki, kamienice, hotele, a jak trzeba – i zabytkowe obrazy. Kościół w Krakowie to nie duszpasterstwo. To holding Fr3 z logo krzyża.
I oto na scenę wchodzi kardynał Ryś – nowy metropolita, człowiek wiary i dialogu. Różni ich wszystko: Ryś mówi o pojednaniu, Jędraszewski o in vitro jako szatańskim planie. Ryś przeprasza Żydów za Brauna, Jędraszewski ich publicznie upokarza. Ryś to duchowny współczesności, Jędraszewski – żywa relikwia lat 50. Pytanie, czy Ryś zdoła odbetonować tę strukturę. Czy otworzy zamurowane okno i zamknie tę duchową mafię.
Bo to mafia. Z własnym kodeksem milczenia, własnym mechanizmem awansów i kar, i z jednym celem: przetrwać. Jak mafia – opiera się na lojalności, gotówce i grzechu, który można przykryć ciszą. I z jakiegoś powodu, wciąż mają miliony wyznawców. Może dlatego, że w Polsce Bóg mieszka nie w niebie, tylko w Urzędzie Skarbowym, gdzie nie wolno sprawdzać przelewów z tacy.
A co z Tuskiem? Obiecał rozliczenia, likwidację Funduszu Kościelnego, świeckie państwo z krwi i kości, a nie z opłatka i kropidła. Minęły miesiące, a rozliczeń jak nie było, tak nie ma. Komisja? Jeszcze się nie zebrała. Konkordat? Wciąż nienaruszony. Deklaracje Tuska brzmią dziś jak kazanie o ubóstwie z ambony wyłożonej marmurem. Zamiast politycznej rewolucji – polityczny konfesjonał. I znów Kościół rządzi zza ołtarza, trzymając jedną rękę na Biblii, a drugą na budżecie.
Czy jest jeszcze miejsce na wiarę? Tak. Ale nie w biurach parafialnych. Nie w piwnicach plebanii z workami banknotów. Nie w ustach hipokrytów, którzy jedną ręką głaszczą dzieci, a drugą przeliczają koperty. Wiara, jeśli gdzieś się tli, to w tych, którzy – mimo wszystko – nie przestali zadawać pytań. I domagać się prawdy.
Czas rozliczeń? Przekroczony termin. Potrzebujemy rewolucji, nie reformy. Apostołów, nie księgowych. Zamiast święconej wody – zimnego prysznica dla całego tego systemu.
KONIEC FELIETONU – AMEN. Z PRZYCISKIEM ALARMOWYM.

Zaloguj się aby komentować
Kolęda w mojej wsi.
Nie ma zapisów na kolędę, z automatu dostają ją wszyscy (° ͜ʖ °)
Co roku kolejny mieszkaniec jest zobowiązany do wożenia jegomościa od domu, do domu własnym prywatnym autem po całej wiosce, tak trzeba wziąć wolne w pracy ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽
Dom "w połowie dnia" jest zobowiązany do zaserwowania obiadu jegomościowi
Podobno każdy zostawia kopertę
Tak było niemal od zawsze, w tym roku w mojej parafii stało się nieco inaczej. Z powodu braku "młodego księdza", sam proboszcz nie jest w stanie sprostać wszystkim obowiązkom. Dlatego kolęda jest realizowana w formie "ekstra mszy w kościele". Drugiego księdza brakuje również w parafii sąsiedniej.
A u was?
#wiara #katolicyzm #religia #koleda #kosciol #ciekawostki

@Marchew u mnie 3 lata temu był, normalnie otworzyłem, przywitałem się i powiedziałem, że dziękuję ale nie skorzystam, ksiądz przeprosił, powiedział do widzenia i poszedł. Przez następne 2 lata nie chodził albo akurat nie było nas w domu.
We wcześniejszym mieszkaniu. Inna parafia to chodzili ministranci wcześniej i pytali czy będziemy chcieli wizytę księdza.
Zaloguj się aby komentować
Sklep z kościoła juz widziałem, to teraz czas na siłownię.
Różaniec między seriami? Wołam #hejtokoksy @AdelbertVonBimberstein @bartek555
#kosciol #holandia #niderlandy

Zaloguj się aby komentować
#apostazja #katolicyzm #religia #kosciol
Procedura apostazji trwała 15 minut, jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Proboszcz podpisał dokumenty, zapytał co, jak i dlaczego. Chwilę porozmawialiśmy, powiedział że rozumie i szanuje moją decyzję, a gdybym chciał to zawsze można wrócić. Były delikatne sugestie, że to nie jest dobry pomysł, ale wszystko w granicach dobrego smaku. Szkoda, że większość księży z którymi miałem styczność w przeszłości nie miała takiego podejścia.
Inb4: Gimboateista! Po co to robisz? Co chcesz udowodnić?
Nadal uważam się za osobę wierzącą, ale nie zgadzam się z dogmatami Kościoła, tym jak wygląda ta organizacja i jak zachowują się hierarchowie. Kontrowersji i afer związanych z Kościołem nie będę tu wypisywał - chyba każdy o nich wie. Nie chcę się liczyć do statystyk, nie podoba mi się to, że Kościół jest finansowany z moich podatków. Myślę że każdy, nawet drobny sprzeciw się liczy - stąd moja decyzja.

@6502 szanuję mocno, u mnie to było 7 lat temu, ale ksiądz robił pod górkę. Najpierw, że go nie ma, później że czegoś nie ma a następnie w końcu podpisał... ale czy przekazał dalej? Nie wiem. A finalnie miałem 4 wizyty, bo się okazało że muszę mieć ory-odpis aktu chrztu... Strasznie to wkurzające. A powinno być dostępne na profilu zaufanym, czy coś skoro mamy konkordat. Zazdroszczę szybkiej akcji i gratuluję dojrzałej decyzji.
@6502 U mnie ksiądz też podszedł do wniosku ze zrozumieniem, nie robił problemów, tylko zapytał ciekawie czy przechodzę na inną religię. Szkoda, że nie znałem wtedy jeszcze Latającego Potwora Spaghetti, byłyby jaja.
Natomiast siostra zakonna, która siedziała na front desku, zanim jeszcze przyszedł księżulo, załamała ręce i zagrała typową kartą poczucia winy: "To pan Jezus UMIERAŁ ZA CIEBIE NA KRZYŻU, a Ty chcesz odejść z Kościoła? To mnie nie przejdzie przez długopis!"
Serio, tak powiedziała, do dzisiaj to pamiętam. Musiałem sam wziąć czerwony długopis i coś tam podpisać.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować