W temacie egzorcyzmów postanowiłem wyjść na chwilę z piwnicy. Będzie można spotkać mnie na żywo na wystawie, z którą zamierzam objechać cały kraj. Bohaterka filmu #egzorcyzmypolskie zilustrowała najbardziej szalone wypowiedzi polskich egzorcystów. Powstały z tego ciekawe obrazki, które od 1 września można obejrzeć w Warszawie.
Oprócz wystawy planuję wydarzenia towarzyszące, o których będę informował w kolejnych postach.
Wernisaż warszawski odbędzie się 1 września (wtorek) o godz. 18:00 w pracowni kaligrafii na ul. Markowskiej 16 / 0.6.
Wystawę „opętaNIE” będzie można oglądać codziennie do 17 września w godzinach:
15:00 - 20:00 w tygodniu
10:00 - 19:00 w weekend
WSTĘP WOLNY
Polecamy również wydarzenia towarzyszące (lista aktualizowana):
2 września (środa), 18:00 - spotkanie z Szymonem Piegzą, autorem książki „Mieli nas za opętanych” (prowadzenie: Luiza Działowska - ta od Gonciarza i „Perseusza”)
5 września (sobota) 16:00 - spotkanie z Jakubem Hnatem, dziennikarzem śledczym, autorem reportażu „W imię Boga – kulisy egzorcyzmów w Polsce” (prowadzenie: Paweł Kostowski)
8 września (wtorek) 18:00 - Agata Szudzik, psycholożka, prezeska Stowarzyszenia Wybudzeni, wykład „Nadużycia duchowe - ich formy w sektach i poza nimi”
Jestem zaskoczony, że aż tyle. Ja to w ogóle nie myślę o ślubie, ale jakbym miał brać jeden to drugi chyba też. Jakoś takie to naturalne. Za to dziecka nie chciałbym chrzcić.
Jestem z dolnego Śląska.
@dez_ co do powiatu janowskiego, za moment to będzie dobry skansen. Tam wszystkiemu się opierają, nie chodzi mi, że śluby wyznaniowe są złe. Tylko oni blokują każdy możliwy rozwój i wpływają na cały region. Od zawsze tam skrajna prawica ma ponad 90% poparcia
Trzeba wreszcie odebrać mężczyznom w sutannach możliwość przesłuchiwania dzieci z ich intymnych spraw w konfesjonałach sam na sam pod groźbą kary wiecznej.
Takiego prawa nie ma policja, ani psycholog, ani nauczyciel. Ma je facet w sukience, który może być pedofilem
@Arkil bazowa sprawa to oczywiście czy w to wierzysz, ale załóżmy na potrzeby dyskusji, że bierzesz taki scenariusz pod uwagę - grzech pierworodny to po prostu wyraz tego że jesteś człowiekiem i masz w sobie ziarno zła, lub bardziej współczesnym językiem potencjał do krzywdzenia innych i siebie... Chrzest, ktory ten grzech zmazuje, jest wyrazem przyznania przed samym sobą że tej ciemnej strony jesteś świadom i że chcesz nad tym pracować. Tylko tyle...
@ten_kapuczino tak, masz racje, każdy polski trzymiesięczny niemowlak bierze chrzest bo jest świadomy, że chce nad czymś pracować. Katolicka logika nie stała blisko logiki.
@merti Ostatnio się na mnie część rodziny sfochowała, bo powiedziałem w twarz (w słuchawkę) mojej kuzynce, zawsze ateistce, że nie wybieram się na chrzciny jej gówniaka. Zapytałem jej po co to robi, skoro jest niewierząca, na co ona, że nie chce pozbawiać dziecka wspomnień (kurła, roczny gówniak i wspomnienia xD). Powiedziałem jej że jej sprawa, ale niech się nie fatyguje z wysyłaniem zaproszenia. Usłyszałem potem, że się odcinam od rodziny, na co odparłem że na urodziny dziecka mnie nie zaproszono, na żaden inny event też nie, więc ja na urągającą godności ludzkiej ceremonię też się nie wybieram. Mam za złe rodzicom za wepchnięcie mnie w ideologię katolicką, bo uważam że przez zmuszanie do spowiedzi, życie na kolanach, wyznawanie urojonych zakazów do nastolactwa wyrządzili mi krzywdę.
@merti Zarówno policjant, nauczyciel i psycholog, jak najbardziej mają prawo rozmawiać z dzieckiem. Każdy ma prawo odbycia rozmowy z dzieckiem - jeżeli to dziecko/jego rodzice wyrażają na to zgodę. To, co proponujesz to zapędy wprost z systemów totalitarnych. I co, będziesz ścigał księży za to, że rozmawiają z dziećmi?
To już bardziej uzasadnione byłoby ściganie nauczycieli. W przeciwieństwie do uczęszczania do kościoła, które jest dobrowolne, uczęszczanie do szkoły jest obowiązkowe, nikt tu wyboru nie ma. A pedofilem nauczyciel też jak najbardziej może być.
@Frund nie słyszałem nigdy o policjancie, nauczycielu, czy psychologu do którego wysyłanoby małych chłopców, żeby pod groźbą pójścia do piekła mówili im ile razy walili konia.
W Polsce nie ma co prawda kościoła scjentologicznego. Istnieją jakieś pojedyncze osoby, które zwiqzaly swoje życie z tym tworem podpisując kontrakty "na miliardy lat" i będą wierni mu przez wszystkie swoje rzekome wcielenia.
Kocioł scjentologiczny jest natomiast znienawidzony w USA. Tam dzialaja bowiem inne prawa, dobrowolne poddanie sie strukturom kościoła jest szanowane prawnie. Ludzie wchodzą do tej sekty i zostają tam juz na zawsze. Brzmi to jak sekta i nią jest, jest to też schemat presji społecznej i maszynka do tworzenia, kradnięcia, prania pieniędzy. W Polsce mamy podobną strukturę, która tez z "boskiego nakazu" izoluje ludzi, ale tu nie o niej.
Już we wczesnych latach internetu znane bylo forum internetowe, ktore jawnie po tym kosciele jeździło, kpiło. Zaczał to Southpark. Jego tworcy wypuścił o scjentologii odcinek. Niestety "Chef" odgrywany przez Issaaca Hayesa z ich ekipy postaci okazal się też scjentologiem i przez presję ze strony właśnie tego kościoła opuścił ekipę tworząca tę kreskowkę. Jego głos jak i nagrania byly kupione przez twórców na zasadzie praw autorskich, więc jeszcze widzieliśmy go w serialu pozniej kilka razy.
Całe lore/uniwersum tego kościoła jest w odcinku Southpark dobrze opisane, za co oczywiscie twórcom oberwało się karami finansowymi, a nawet wstrzymaniem transmisji od mediów (chyba comedy central, wszystko z powodu kosciola scjentologicznego i jego wpływów).
Czasy sie zmieniły, ludzie zestarzeli, pojawiła sie nowa generacja ludzi, równie wkurzona na to jak swiat wygląda.
Tylko oni nie spoczęli na słowach i śmiesznych memach w internecie.
Wiecie co to jest Scientology Speedrun? To taka akcja, w ktorej zorganizowana grupa ludzi wbiega nagle do takiego "kościoła" z kamerami GoPRO i skanuje cale pomieszczenia, korytarze i sale rytualne. Co ciekawe, istnieja pełne Google Drive'y zawierające skumulowane i przeanalizowane dane na temat tych budynków oraz ludzi w nich pracujących. Sa nawet mapy z dokładnością co do pięter, umeblowanie i zmian miedzy speedrunami.
Na dzisiejsze niedzielne popołudnie zapraszam was do Kościoła Scjentologicznego na speedrun.
@30ohm Góra wyznaje podobne poglądy co PiS, stąd zbliżony bełkot. Ryś próbuje to jakkolwiek zmienić albo chociaż złagodzić, ale naprawdę ciężko o to. I nie dziwię się, tam pewnie jest beton i szuryzm nie gorszy niż w KKP.
Do jakiej pracy nadają się księża po porzuceniu kapłaństwa?
Ostatnio miałem taką rozkminę i wydaje mi się, że do niewielu zawodów są w stanie się wpasować.
Wiadomo, że sporo zależy od tego jak daleko poszło ukształtowanie psychiki w seminarium oraz późniejsze przyzwyczajenia.
Wszyscy wiemy, że fizycznie raczej się nie przemęczają, więc podjęcie takiego zajęcia to raczej ciężka (dosłownie) sprawa.
Księgowość? Nawet mając doświadczenie w rozliczaniu parafii, to pewnie wygląda kompletnie inaczej niż w świecie świeckim.
Zarządzanie? Dużo zależy od nawyków, bo w kościele, to wiele opiera się na wykorzystywaniu darmowej siły wolontariuszy, więc i tu nietrudno o nabycie złych doświadczeń.
Może jako mówca? Ale kto takich ludzi potrzebuje?
Niewielkie mają spektrum wyboru. Kto zatrudni 30-40 letniego faceta, który jedyne co robił to odprawiał mszę?
@Spleen mój dziadek był seminarium ale szybko mu przeszło z tego, co wiem. Później był kierownikiem w spółdzielni dziewiarskiej. Ojciec mojej koleżanki też był w seminarium. Już nawet miał foty w sutannie itd. ale poznał jej mamę i w ostatniej chwili się wymiksował. Do emerytury pracował w PZU.
@Spleen są całkiem znośnie chyba wykształceni, szkoleni w emisji głosu, sterowaniem tłumem i podstawach psychologii, mają obcykane występy publiczne oraz działania z punktu autorytetu. Niecałe też imo kłamią.
Na moje to jakiś menadżer, prowadzący, directsale jak znalazł.
@nietzsche Przynajmniej do tego jednego coś dotarło, bo większość jest tak zaczadzona, że największa herezja i bluźnierstwo w jego wykonaniu jest możliwa do usprawiedliwienia XD
A czy wy jesteście dobrymi człekami?
Ja tam wiem, że jestem złym ludziem i czeka na mnie miejsce w piekle (tutaj się nie śmieję, mam nieprzebaczalny grzech na sumieniu).
Ogólnie mam wywalone na to, kto sobie w co wierzy, dopóki nie próbuje mi tego narzucić…
Troszkę nie podumali, że jak się to rozłoży, to kolejność się psuje. Także napierw numerkami, potem po strzałkach.
#religia #kosciol