Przynajmniej odpowiedź tego samego dnia. Nie mam siły, wszyscy z mojej uczelni robią kariery, a ja nie mam szans nawet za minimalną i nie tylko w korpo czy sklepie. Zapisałem się na kurs narzędzi AI, ale pewnie też nic to nie pomoże. Robiłem kursy z biura karier, jestem aktywny na wydziale, działam w kole naukowym i nic.nie wiem jak budować CV byłem na 3 warsztatach z tego, miałem na zajęciach. Pisała mi dziewczyna pracująca w HR, potem AI, pomagali na hejto i nic. Do służb mundurowych nie mogę iść bo choruje psychicznie.
#pracbaza #zalesie

858633dc-3e06-4e74-987e-4c1497113df5

Komentarze (23)

@Tomekku nie wiem jak budować CV byłem na 3 warsztatach z tego, miałem na zajęciach. Pisała mi dziewczyna pracująca w HR, potem AI, pomagali na hejto i nic. Na linkedin raz napisała rekruterka, miała dać znać i brak odzewu.

@Dudleus Tam sporo odgrywają detale, aktywność itp. Niestety obecne czasy to widoczność na Linkedin, sporo algorytmów korpo z tego korzysta. Więc powoli dodawaj sobie wszystkie szkolenia, dodatkowe zajęcia które robiłeś i postuj. Ten portal to lubi, częste wchodzenie. Dodawanie connections, followowanie i cały ten szajs, niestety. To daje algorytmowi argumenty i podnosi widoczność dla rekruterów. Pamiętaj, koloruj to żeby brzmiało po HRowemu.

5e040f88-6a67-44b9-bacc-139e3d12aada

@Dudleus Byle co. Kolega wyżej dobrze radzi. Ja nie mam problemów z szukaniem pracy a i tak raczej nie dostaję ofert na linkedinie gdy nie jestem aktywny. Jak tylko pogadam z kimś na czacie, udostępnienie jakiś gówno-post czy lajkuje posty innych, to od razu wpada kilka ofert. Najwyraźniej algorytmy promują aktywnych użytkowników a nieaktywni mają shadow-bana.

@Tomekku @lipa13 dobra to po prostu spróbuję napisać bota z czatem got, który będzie udostępniał likował i pisał posty

@Dudleus spoko, ja w wieku studenckim, to miałem typowe gównoprace typu jazda wózkiem w mleczarni na trasie produkcja-magazyn Myślę, że nie jesteś sam, a ci robiący kariery w tak młodym wieku, albo nawet mający jakieś ciekawe zajęcia zarobkowe, to jednak nikły procent.

@WatluszPierwszy pracowałem na stacjach benzynowych i produkcji, trochę pomagałem w stolarni. Kończę w tym semestrze. Nie nikły procent tylko wszyscy poza mną, nie licząc 1 roczniaków.

@WatluszPierwszy no i często mają pracę po znajomości (tak było na moim roczniku, 4 osoby zaczęły pracę w zawodzie jeszcze podczas studiów-4 po znajomościach)

A czy ci co robią kariery, też ciągle powtarzają, że są przegrywami i że nie mają na nic szansy? Czy też ciągle sami się określają mianem chorych psychicznie i że nic się nie uda? Nie krytykuję Cię Stary, tylko chcę Ci pokazać, że jak sam sobie 100 razy powtórzysz, że jesteś do niczego, to będziesz do niczego. A Ciebie obserwuję od lat i powtarzasz to jak mantrę. Sam sobie robisz tym ogromną krzywdę. P.S. i zaraz zapytasz, gdzie mam link do artykułu o tym. Nie mam. Po prostu przestań się tak negatywnie na siebie nakręcać i przestań oczekiwać od innych, by rozwiązali Twoje problemy.

@Modrak z wami to samo. Wystarczy myśleć pozytywnie.Samo spełniająca się przepowiednia. Wcale nie jest tak, że afrimuję się codziennie, ćwiczę uśmiech a potem ktoś mi piszę, że jestem do niczego, problem jest we mnie, poprawiają mnie na żywo, kurwią pod nosem jak coś zrobię, śmieją się z moich działań i nie zrozumienia, wchodzę na maila a tam same odmowy. Ostatnio dostałem zakaz robienia samodzielnie i muszę tylko co inni mi każą.
Czemu przez 22 lata pozytywnego myślenia nic mi się nie udało.? Czemu gdy przed próbą wyciśnięcia 100kg i nakręcaniu, że się uda to nie dałem rady?
Albo jak widzę, że mam parę z profilem, który mi się podoba i myślę"fajna, pasujemy do siebie" to nie odpisuje?
Czemu gdy widzę ogłoszenie związane z moim kierunkiem i myślę:"to mój kierunek, spełniam wymagania, dostanę się" to nie przechodzę nawet 1 etapu rekrutacji?

Czemu gdy próbowałem się umówić na kawę z dziewczyną, z którą dobrze mi się rozmawiało to nie zgodziła się?
Czemu ucząc się grać "Exile" i myślę "będzie dobrze, nie jest takie skomplikowane" to nie wychodzi mi?

Przecież ja podświadomie mam to wryte w głowę i gdym raz szczerze pomyślał inaczej to bym same sukcesy odnosił...............
Pokaż gdzie na mojej twarzy jest wypisany link do profilu na hejto, pokaż błędy w CV i profilu na LinkedIN. Przecież oczywiście nic nie pokażesz takiego i na żywo też mi nie powiedziałeś. Ja tylko oczekuję rozwiązania od innych.

Wystarczy popatrzeć na 1% najbogatszych oni myśleli, że będą w 1% to zostali. To jest takie proste. 100% bezdomnych, chorych, ubogich powtarzało sobie, że tacy będą to tacy zostali.


Czy też ciągle sami się określają mianem chorych psychicznie

Czy inni słyszą to całe życie od rówieśników, internautów, ludzi na którym im zależy? A lista się pogłębia coraz bardziej i dostałem ADHD w zeszłym tygodniu a w poprzednim miesiącu niepoczytalność. Raz na mnie się coś napisze, powie to dostaję łatkę na całe życie i nie potrafię tego odkręcić.
Mam wrażenie, że działam w kole naukowym od 4 lat, brałem udział w konferencjach to psycholożka mi mówi bym się w coś zaangażował. Jestem jak duch, niewidzialny wszytko co zrobię tylko przenika przeze mnie. Krzywdzę się bo nic innego mi w życiu nie zostało. Całe moje starania nie mają znaczenia.

Inni pierwszy raz usłyszeli coś pozytywnego na swój temat w wieku 24 lat osoby trans?

Widać po mnie błędne schematy myślowe, lękowy styl przywiązania, choroby psychiczne, spermiarstwo z 500m, mizoginie,  EQ max 5, niezdecydowanie, toksyczność, jęczenie,#przegryw, . Nie wiem jak to ukryć.

Do jakiego psychiatryka mam się zapisać?


@Dudleus no i widzisz. Kiedy ktoś Ci pisze wprost, to Ty odbijasz piłeczkę, atakujesz i dalej brniesz w to samo jeszcze głębiej. I jak zwykle kończysz pytaniem o jedno proste rozwiązanie a nawet AI którego treść kiedyś wrzucałeś, to właśnie określiło, jako jeden z najpoważniejszych błędów. I tak grochem o ścianę od ponad dwóch lat. Ale widzę, że teraz jest u Ciebie gorzej niż te dwa lata temu. To co sobie wkręcasz, pogrąża Cię coraz głębiej.

@Modrak to już przestaje tak mówić. Jestem zajebisty. Gdzie moja kariera?

Wiem, że kobiety mają takie zdolności psychologiczne, że po formularzu zgłoszeniowym od razu widzą kto co powtarza....

Wkurzają mnie te wasze mądrości bo nie napiszecie mi wprost kiedy widzieliście moją aplikacje tylko piszecie, że mam nie powtarzać. Aplikuj za mnie i pokaż, że w ten sposób będzie 100% skuteczności.

Nawet jak dawałem innym telefon by za mnie pisali do dziewczyn to była taka sama skuteczność jakbym ja pisał czyli 0%.


Proszę naprawdę pokaż czym różni się moja aplikacja od tych co dostają pracę. W jaki sposób wypełniają formularze osoby bez powtarzania, że są przegrywami?


Pokaż nagranie jak na hejtopiwo u niepoprawnego tylko powtarzam.


Czemu nie opiszesz swojej historii jak głodowałeś wszyscy cię bili, ale zmieniłeś mindset i od razu wszystko się odmieniło....

@Dudleus ja pierdolę... i w drugą stronę... Stary, to nie jest takie zerojedynkowe. Podam Ci przyklad np. Twojej idolki tej piosenkarki co masz w awatarze, wiem, że lubisz. Czy gdyby wstawała codziennie z nastawieniem "to się nie uda, nie nadaję się, staram się, ale to nie może się udac" - to osiągnęłaby taki sukces? I w drugą stronę: Czy osiągnęłaby sukces samym tym, że powtarzalaby sobie "jestem zajebista i robię najlepszą muzykę na swiecie" - to by wystarczyło, żeby osiągnąć sukces? No nie! Świat nie jest zerojedynkowy, sukces nie przychodzi sam dzięki afirmacji. Nikt nie zrobi nic za Ciebie. Nic Ci się nie należy i nic nie dostaniesz za dobre chęci i dobre nastawienie. Nie zrażaj do siebie ludzi, bo niestety ciągle to robisz - odrzucasz nawet naprawdę przychylnie nastawione osoby. Przestań być takim roszczeniowym i pretensjonalnym dzieciakiem, bo dzisiaj jesteś w jeszcze głębszej mentalnej norze, niż byłeś te dwa lata temu.

@Dudleus jak brakuje ci bodźców do pozytywnego nakręcania się to masz tu kilka, i powtarzaj je sobie.

  1. Jestem zajebisty, został mi ostatni semestr studiów.

  2. Znam dziewczynę z którą spoko się gada

  3. Potrafię zrobić cokolwiek, sprzedać benzynę albo zrobić drzwi (czy co tam produkowali na stolarni).

I to są tylko te które na szybko wyłapałem z tych kilku postów.

Możesz dopisać sobie jeszcze

  1. Znam ziomeczkow co zapraszają mnie na spotkania.


Zobacz na pierwszy punkt, jak myślisz, ile jest osób które dotarły do tego miejsca?

Ja nawet matury nie mam, a co dopiero studia.

Łap się najprostszej pozytywnej myśli i wałkuj jak mantrę. Raz, drugi, trzeci, siedemdziesiąty i trzysetny. Działa, bo sam to stosuję.

@myoniwy mądrze powiedziane. @Dudleus, daj sobie szansę i zawczasu Ci odpowiem, samo łapanie się pozytywnych myśli, też jeszcze nie jest rozwiązaniem. To jest proces. Ale spróbuj każdego kolejnego dnia, byc choć o promil lepszą wersją siebie niż wczoraj i nauc się doceniać najmniejsze sukcesy. Sam będziesz w końcu pozytywnie zaskoczony.

@myoniwy jedna pani z internetu psała mi: "Codziennie mów do siebie że zasługujesz na miłość i że jesteś dobrym partnerem.". W "Odkryj swoje wewnętrzne dziecko" było: "Tak, to moje Dziecko Cienia. To moje kochane Dziecko Cienia.

Możesz tu teraz być. Witam cię."


Zobacz na pierwszy punkt, jak myślisz, ile jest osób które dotarły do tego miejsca?

Tu się nie ma co listować, zrezygnowali bo to była dla nich strata czasu i zrobili kariery w korpo lub założyli własne biznesy.


Ja nawet matury nie mam, a co dopiero studia.

Masz wiedzę i praktykę techniczną



@Modrak tylko ona pracowała na to od najmłodszych lat, a ja mam 24 i żadnych umiejętności. W moim wieku miała własny odrzutowiec, wypełniała stadiony i setki milionów. Jestem pretensjonalny bo nic mi w życiu nie zostało, okazywałem ludziom wdzięczność, robiłem różne aktywności już nie chce mi się wymieniać. Jedyne co mam to zmarnowany czas. Równie dobrze mógłbym całe życie niczego nie spróbować i byłbym na takim samym poziomie co teraz.

@Dudleus 

Masz wiedzę i praktykę techniczną

A myślisz skąd to się wzięło? Samo nie przyszło. Użalanie się i porównywanie do innych, co więcej zarabiają, albo są w związku nie pomagało, srogi opierdol i kilka dobrych rad pomogło.


Tu się nie ma co listować, zrezygnowali bo to była dla nich strata czasu i zrobili kariery w korpo lub założyli własne biznesy.

Pomyśl w drugą stronę. Ile osób nie dotarło do miejsca w którym jesteś bo sobie nie poradzili, bo nie mieli kasy, nie ogarniali tematu.

Nie masz się wywyższać teraz że co to nie ty, że kończysz studia. Ale pomyśl że jednak jesteś w tym peletonie który przez te studia przebrnął.


Ja w twoim wieku byłem w bardzo podobnej sytuacji, chujowa robota, brak związku, brak perspektyw. I wiesz co mnie trzymało? To jak SpaceX próbowało lądować rakietami. Sukces nie był mój, ale byłem tym cholernie zajarany.


"Codziennie mów do siebie że zasługujesz na miłość i że jesteś dobrym partnerem.".

Tak, ale szukanie tego na siłę nie jest rozwiązaniem.

Pisałeś z kilkoma dziewczynami, z nimi nie wyszło, ok, może to nie one, znajdzie się kolejna, albo dwie, albo i trzynaście. Miłość zazwyczaj przychodzi z nienacka, można jej pomóc, ale nie znajdziesz jej i nie podniesiesz z chodnika mówiąc: "O! to moje".


Masz sobie powtarzać że jesteś najlepszy jak do tej pory. A jutro będziesz jeszcze lepszy.

I nie w porównaniu do kogoś, tylko do siebie z wczoraj.

Przeczytaj np jedną zwrotkę wiersza od Fonfiego, już będziesz lepszy niż wczoraj, a jutro będzie jeszcze więcej do zrobienia.

@myoniwy

A myślisz skąd to się wzięło? Samo nie przyszło.

Tylko ja się nie potrafię uczyć i mam 50IQ. Niczego się nie nauczyłem, ani nie robię postępów.


dotarło do miejsca w którym jesteś bo sobie nie poradzili, bo nie mieli kasy, nie ogarniali tematu.

0 A co do jarania SpaceX to fajnie. Mnie nic nie interesuje.


Pisałeś z kilkoma dziewczynami, z nimi nie wyszło, ok, może to nie one, znajdzie się kolejna, albo dwie, albo i trzynaście.

Przez 24 lata wymieniłem kilka wiadomości i tyle. Nie zrobiłem żadnych postępów w tej dziedzinie.


Porównując do siebie z wczoraj jestem coraz gorszy. Mam mniej włosów, siły i chęci do czegokolwiek. Muszę czytać wiersze Fonfiego, dzięki

@Dudleus 

Tylko ja się nie potrafię uczyć i mam 50IQ. Niczego się nie nauczyłem, ani nie robię postępów.

Studia kończysz, więc się uczysz.


@Dudleus

Mnie nic nie interesuje.

A co z Taylor?

@myoniwy 

Studia kończysz, więc się uczysz

jestem na akademii chłopskiego rozumu i prezentacje robię kopiuj wklej z czatu gpt bo mi się nie chce starać xd

@myoniwy

A co z Taylor?

walenie konia do starej baby z kotami to kiepskie zainteresowanie. Obok mnie jest kalendarz z nią

Zaloguj się aby komentować