Robi to Nolan, a obsada wygląda jak na zdjęciu. Jedna czarna kobieta, nawet jeśli to Helena, nie robi chyba wielkiej dramy. W Odysei chyba nie chodziło już o Helenę, tylko o powrót Odyseusza.

902b764f-bde3-4d9e-917e-dfd5f4b3c8b5

@wielbuont Nawet tutaj to? To zdjęcie to manipulacja, gdyż ujęcie na aktorkę jest wzięte z filmu w którym grała niewolnicę. Bo nie można pokazać innej roli tylko wybrano tą w której ucharakteryzowano ją na... no cóż niewolnice, nie seksualną bynajmniej.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#gownowpis #patologia palacze to jebane podludzie i tego zdania nigdy nie zmienie, jedzie debil autem i se pali, c⁎⁎j niech se pali ale kiepa wsadz sobie w d⁎⁎e a nie wyrzucasz na droge. Zjebie. Obstawiam ze to ten sam tym co przed wejsciem do tramwaju dopala papierosa jeszcze w drzwiach, rzuca peta na chodnik i dmucha dymem do srodka, banda kretynow. (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

#komunikacjamiejska #motoryzacja

266f3f0e-dabc-4c0f-921a-2d0ae1ffb240

@Jodzi Proponuję aby zamiast tych zyebanych nakrętek czepiać filtry do paczek z fajkami ALBO jeszcze lepiej zakazać sprzedaży fajek wyposażonych w filtry xD niech się ku__wy duszą i łykają komety

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Minął tydzień w nowej #pracbaza więc mogę się podzielić swoimi doświadczeniami.

Praca w compliance to nie tylko picie kawki i wkurwianie pracowników, akurat w tej firmie to trudna i intensywna praca w związku z dużą ilością regulacji którym podlega działalność.

Sporo spotkań na teams w ciągu dnia na których działy przedstawiają swoje potrzeby dotyczące zapisów w procedurach wewnętrznych (duże firmy są zobowiązane posiadać procedury zgodnie z normami ISO).

Na ten moment dostaje proste zadania, jak zapoznanie się ze zmianami w przepisach (tzw legal alert) które dostajemy co miesiąc od działu prawnego grupy, albo zapoznanie się z procedurą zakupową, sugestiami po audycie i dodanie sugestii i uwag do nowej procedury.

Moja managerka jest spoko, ja też staram się dawać jej do zrozumienia że jesteśmy teamem i może na mnie liczyć, ostatnio nawet otworzyła się trochę i powiedziała na kogo uważać w firmie.

Na ostatnim spotkaniu działu z naszą dyrektor nawet zostałem pochwalony za wykazywanie inicjatywy i biegłość w posługiwaniu się systemami informatycznymi. A dyrektorka działu powiedziała żebyśmy wybrali sobie kurs/szkolenie compliance i ona nam załatwi pełne finansowanie.

Podoba mi się, że jest inaczej niż w poprzedniej firmie, wydaje mi sie że ludzie lubią tu pracować, są uprzejmi i pomocni jeśli się ich poprosi.

#praca #chwalesie #dildomajsterkuje

dildo-vaggins userbar

@dildo-vaggins też tak miałem gdy zmieniałem robotę. Ale każda firma ma jakąś szafę z trupami i tylko kwestia czasu kiedy będziesz musiał do niej zajrzeć.

@dildo-vaggins fajnie, ciekawie. Robię niedługo kurs audytora wiodącego w iso 22301, ale branża medyczna. Powodzenia!

Zaloguj się aby komentować

16 651,34 + 21,37 + 21,37 + 8,02 + 5,31 + 12,37 + 21,37 = 16 741,15

No i coś tam polatane 😁

W weekend oczywiście poszły dwa papatony, bo jakżeby inaczej. Trochę sobie ostrzyłem zęby na jeszcze jeden w poniedziałek - ale zasiedziałem się przy robocie, zaspałem i skutek był taki, że nawet na dychę czasu nie starczyło 🙄 We wtorek jeszcze gorzej - ale tu przewidywałem problemy, bo to trudny dzień, dobrze że chociaż piąteczka wpadła 😅

W środę miało niby być lepiej, ale mnie straszliwa niechcica dorwała - ślamazarzyłem się, robiłem wszystko co niepotrzebne, kawkę z żoną wypiłem, ale w końcu się zmusiłem do minipapatonu czeskiego 😉

No i nadszedł czwartek. Wczoraj wieczorem uznałem, że dość tego lenistwa, kładę się wcześniej i startuję raniutko. I co? O północy się zorientowałem, że garmin ma 5% baterii xD więc siadłem przy kompie i czekałem aż staruszek Fenix cosik się podładuje. Skutek taki, że poszedłem spać o 1 rano 🤪

Ale... organizm był nastawiony na bieg 😃 i bez żadnego budzika wstałem o 4:07 😎 Po cichutku się pozbierałem, ciutkę zamarudziłem ale udało się wystartować o 4:28 😊

Biegło się fajnie, po drodze wizyta w aptece bo żona chciała jakieś leki (pan aptekarz chyba nie spodziewał się wizyty o 4:47 xD), a potem już wziuuum na Wały Wiślane. Bieg przeciętny, ni to szybki ni to wolny - ale tak celowałem, żeby się coś zmęczyć. Na Wałach pustki, ale czterech rowerzystów minąłem. W Lasku Mogilskim chyba zbudziłem dzika, bo usłyszałem głośne chrumknięcie i paniczny bieg przez krzaki xD aż mi się go żal zrobiło.

Potem już powrót na osiedle, po drodze obwarzanki pod Urzędem Pracy i myk do domu, świenty dystans zaliczony 🤩

Miłego dnia! ❤️

#sztafeta #bieganie #2137

14390f8d-cfc1-4ab7-adf4-7837782f0ca8

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Obejrzałem może 2 sezony potem do trzeciego już na przewijaniu bo było widać że tak naprawdę jest tam duzo bezsensownej gadaniny ktora nic nie wnosi. Oczywscie czasami rozmowa się klei w którymś wątku ale to wyjątki.


Tego ostatniego nawet nie chce mi się zaczynac. Cały serial to cos tam jest, co to, musimy tam iść, nic tam nie ma, wracamy

@kodyak ja oglądam ten serial tylko po to żeby go szkalować. From jest zjebane, ludzie którzy biorą ten serial na poważnie są zjebani. xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

596 + 1 = 597

Tytuł: Hellraiser

Rok produkcji: 1987

Kategoria: Horror

Reżyseria: Clive Barker

Czas trwania: 1h 34m

Ocena: 9/10


To chyba jeden z najbardziej piekielnych horrorów ever - dosłownie. Bowiem opowiada o ucieczce z piekła i tego, co z tego wynika.


Frank to zły człowiek pod przykrywką hedonisty. Uwielbia korzystać z uciech życia, ale i to dla niego za mało. Zdobywa tajemniczą kostkę, która ma otworzyć przed nim drzwi do nowych, kompletnie niepoznanych doznań. To są drzwi do piekła tak naprawdę, ale strażnicy kostki, czyli Cenobici nawet gdy odrywają kolejne kawałki ciała z ofiary tajemniczej kostki, dalej zachwalają swoją działalność - bo czyż ból nie jest przez niektórych pożądanym doznaniem? A w wymierzaniu bólu kto może być lepszy niż mieszkańcy piekieł?


Tak się składa, że dom, w którym bawił Frank, przejmuje jego brat wraz z żoną i swoją córką, Kirsty (która jednak bywa tam tylko gościem, nie przepadają ze sobą z Julie, i młoda woli mieszkać sama). Larry nie wie, że lata temu, jeszcze przed ich ślubem, Julia wpadła w romans z przystojnym i pewnym siebie Frankiem. Wtedy też przeżyła ruchańsko życia, i stary dom przywołuje te wspomnienia.


Przypadkowo przelana krew Larry'ego na strychu (rani się wystającym gwoździem) przywraca części Franka z piekieł. Ale wciąż jest niepełny i słaby, więc prosi Julie by mu pomogła - w końcu lata temu powiedziała mu, że zrobi dla niego WSZYSTKO. Tak też Julie wyrusza na łowy, przyprowadza randomowych facetów na strych, Frank ich pożera i zbiera więcej ciała i sił.


Jednak ich sekret odrywa pasierbica Julie - młoda Kirsty, która na pewno urody i sprytu nie odziedziczyła po swoim ojcu. Niby młoda dziewczyna, ale udaje jej się uciec z łap Franka. Mając w rękach kostkę, postanawia poszukać w niej tropu, który wyjaśni jej czego doświadczyła w domu ojca. Przywołani Cenobici za nic jednak mają jej tłumaczenia, ale sprytna Kirsty układa się z nimi, że w zamian za siebie wystawi im uciekiniera z piekieł.


Dalej już nie opowiadam, bo to i tak prawie połowa filmu. Filmu mocnego, krwawego, pełnego ludzkich niegodziwości (vide Frank i Julie), piekła od środka, do którego zaglądamy dzięki kostce, wypełnionego zdeformowanymi poczwarami i strażnikami kostki, którzy "świadczą" usługi pleasure+pain.


Na pewno był to i w pewnym sensie wciąż jest nietypowy horror - chyba niewiele rzeczy potrafi tak przerazić jak przekonująco pokazane piekło od wewnątrz, rzadko wygląda krindżowo (poza poczwarką goniącą Kirsty, ale można to zrzucić na bakier efektów z tamtych czasów). Sami Cenobici wyglądają silnie niepokojąco, a flaki i krew to rzeczywistość piekła i ludzi, którzy z nim igrają.


Na mnie ten film wpłynął bardzo mocno - widziałam go za dzieciaka, i potem kilka razy także i za każdym razem zaskakuje mnie, jak świetny to horror, który daje widzowi oberwać obrzydliwościami, gore i narastającą grozą, za którą w sumie stoi nadal ludzka psychika.


PS I: W tłumaczeniu (oglądaliśmy w odnowionej kopii ale z lektorem vhsowskim - czytał Marek Gajewski) ostatnia legendarna już fraza "Jesus wept" została przetłumaczona jako... "Chrystusa nie było".


PS. Za tydzień mamy seans drugiej części Hellraisera, którą już tu opisywałam, więc nie wiem jeszcze czy będzie sens dodawać kolejny opis w ciągu pół roku - ale umówmy się, że jeśli odkryję coś nowego lub współdzielony seans przyniesie nowe doznania - to opiszę to tutaj


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #horror #kinozmahjongiem

482149d5-b5d7-4063-8422-2787b26e7dfc
612a076b-93bb-4826-a999-8ef12345524f
655b78f3-9687-441f-b98c-fcf144642453

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Udało się znaleźć trochę czasu, to wpadam do was z wpisem o filamencie co miałem testować.


Dokładniej chodzi o filament marki LUME FILAMENTS, polskiej firmy przebijającej się dopiero na rynek.

Do testu posłużył mi znany (lub dla niektórych nie) model mechanizmu planetarnego do zabawy.

Link do rzeczonego modelu: Planetary Gear Fidget Toy (100% Print-In-Place) by GrazWorks | Download free STL model | Printables.com

Tym razem testowałem filament PET-G koloru żółtego.

Na początek musiałem wysuszyć filament w w suszarce do filamentu ( ͡o ͜ʖ ͡o), bo od stania nałykał się wilgoci (rozszczelniło się opakowanie próżniowe, bo pewnie gdzieś drapnąłem).

Wydruk za pierwszym razem poszedł bez większych problemów.

Trzymał się płyty, nie odklejał się oraz nie było za dużo nitek.
Model kręci się bardzo dobrze, nie ma oporów i zadziałał mechanizm za pierwszym razem.

Jak na PET-G, naprawdę super wydruk.
Wydrukowałem jeszcze foremki do wycinania ciastek w kształcie polaka i jakościowo jestem pozytywnie zaskoczony.


Problemem jest to, że podnieśli ceny, zamiast 50zł, rolka kosztuje 65zł w górę.

Pewnie jak będzie hajs się zgadać to przerzucę się na ten filament, albo podeślą rolkę jak wyślę im profil.

Drukowane na Creality K1C.


Warto mieć marzenia ( ͡ಥ ͜ʖ ͡ಥ).


Poniżej zdjęcia mych wypocin!

---------------------------------------------------------------------------------------------------
#beastland <-------------------- tag do obserwowania/blokowania moich wpisów

P. S. Profil mogę wysłać po 17 jak ktoś potrzebuje.

#druk3d #drukowanie3d #lumefilaments #papaj

4df978ea-b0d5-43dd-a830-70d8e057a96c
99e44d3d-5d4a-43c4-b7e5-de4040cd3ddc
a5da0249-9f06-4afc-bcf2-cde81d4c9f4e
50d2eb99-8aca-4b6b-9c13-c0873caf62fa

@Romanzholandii czy ciekawego to nie powiem. Gdybym miał więcej pracy zdalnej to na Artillery Hornet zrobiłbym profil dla LUME

Zaloguj się aby komentować