Minął tydzień w nowej #pracbaza więc mogę się podzielić swoimi doświadczeniami.

Praca w compliance to nie tylko picie kawki i wkurwianie pracowników, akurat w tej firmie to trudna i intensywna praca w związku z dużą ilością regulacji którym podlega działalność.

Sporo spotkań na teams w ciągu dnia na których działy przedstawiają swoje potrzeby dotyczące zapisów w procedurach wewnętrznych (duże firmy są zobowiązane posiadać procedury zgodnie z normami ISO).

Na ten moment dostaje proste zadania, jak zapoznanie się ze zmianami w przepisach (tzw legal alert) które dostajemy co miesiąc od działu prawnego grupy, albo zapoznanie się z procedurą zakupową, sugestiami po audycie i dodanie sugestii i uwag do nowej procedury.

Moja managerka jest spoko, ja też staram się dawać jej do zrozumienia że jesteśmy teamem i może na mnie liczyć, ostatnio nawet otworzyła się trochę i powiedziała na kogo uważać w firmie.

Na ostatnim spotkaniu działu z naszą dyrektor nawet zostałem pochwalony za wykazywanie inicjatywy i biegłość w posługiwaniu się systemami informatycznymi. A dyrektorka działu powiedziała żebyśmy wybrali sobie kurs/szkolenie compliance i ona nam załatwi pełne finansowanie.

Podoba mi się, że jest inaczej niż w poprzedniej firmie, wydaje mi sie że ludzie lubią tu pracować, są uprzejmi i pomocni jeśli się ich poprosi.

#praca #chwalesie #dildomajsterkuje

dildo-vaggins userbar

Komentarze (5)

@dildo-vaggins też tak miałem gdy zmieniałem robotę. Ale każda firma ma jakąś szafę z trupami i tylko kwestia czasu kiedy będziesz musiał do niej zajrzeć.

@dildo-vaggins fajnie, ciekawie. Robię niedługo kurs audytora wiodącego w iso 22301, ale branża medyczna. Powodzenia!

Zaloguj się aby komentować