Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Meskosc nie objawia sie duzym bickiem, iloscia podniesionych kg, tatuazami, broda, czy wygranych walk w danej formule.

Meskosc objawia sie tym, ze daje sie innym (rodzinie, jesli jest) poczucie bezpieczenstwa.

Taka jest moja teoria. Mozna sie z nia nie zgadzac ;)

#przemyslenia

Kobiecość też bym pod to podpięła. Wiadomo, że pod kątem czysto „fizycznym” może nie do końca (chociaż czasem i tak bywa ;)), ale czy to mąż czy syn też chce się czuć bezpiecznie ze swoją żona/matką. Pod kątem emocjonalnym i partnerstwa. 😃

Gdzieś kiedyś usłyszałem, że kobieta będąc w związku z mężczyzną może zrezygnować z seksu, pieniędzy, nawet dzieci, ale nie zostanie z takim, który nie daje jej poczucia bezpieczeństwa.

Zaloguj się aby komentować

Podobno rosja potrzebuje złota i tak się składa że nasz prezydent chętnie mu je sprzeda po promocyjnej cenie bo potrzeba wzmocnić się militarnie przed naszymi wrogami czyli herr tuskiem, von der funfen i ich koleżkami xd

Zaloguj się aby komentować

463 + 1 = 464


Tytuł: Dungeon Crawler Carl

Autor: Matt Dinniman

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Czarna Owca

Format: e-book

Liczba stron: 540

Ocena: 9/10


Świat kończy się nagle i w bardzo dziwny sposób. W jednej chwili niemal wszyscy ludzie znajdujący się w budynkach i pojazdach giną, zostają zmiażdżeni, gdy cała infrastruktura Ziemi zapada się pod powierzchnię na potrzeby budowy lochów. Przy życiu zostają tylko ci, którzy byli na zewnątrz. Ocaleni szybko odkrywają, że planeta zamieniła się w gigantyczny dungeon, a oni są uczestnikami brutalnej gry transmitowanej kosmicznej publiczności.


Jednym z uczestników gry jest Carl, który trafia do lochu razem z kotką swojej dziewczyny - Pączusiem. I choć brzmi to absurdalnie, właśnie od tego momentu zaczyna się jedna z najbardziej zwariowanych i wciągających przygód w gatunku litRPG.


To książka, która doskonale rozumie, czym powinien być dobry litRPG. Mechanika gry - poziomy, klasy, przedmioty i rozwój postaci - są integralną częścią świata, ale nie przytłaczają fabuły. Dungeon pełen jest dziwnych pomysłów, groteskowych potworów i absurdalnych wyzwań, a jednocześnie cały czas czuć realną stawkę, bo porażka oznacza śmierć. Nie sterujesz innym graczem w grze, sam nim jesteś.


Świetna jest ta kontrolowana absurdalność świata. Cała apokalipsa okazuje się elementem kosmicznego show, w którym sponsorzy, reklamy i komentarze publiczności są równie ważne jak sama walka o przetrwanie. Zadania potrafią być groteskowe, system nagród bywa kompletnie niepoważny, a wiele potworów czy lokacji wygląda jak pomysł wyjęty z najbardziej szalonej gry komputerowej. Do tego dochodzą momenty, w których mechanika gry zderza się z realnymi emocjami bohaterów i właśnie ten kontrast działa.


Największym atutem powieści jest jednak duet Carl i Pączuś. Kotka bardzo szybko przestaje być tylko zwierzęcym towarzyszem i staje się jedną z najzabawniejszych i najbardziej charakterystycznych postaci w książce. Ich relacja dodaje historii ogromnej dawki humoru, który świetnie kontrastuje z brutalnością świata.


Nowe osią­gnię­cie! JAK ĆMA DO OGNIA.

Zaata­ko­wa­łeś i spo­wo­do­wa­łeś obra­że­nia u moba na pozio­mie o 75 wyż­szym od two­jego. Fakt, że je­steś teraz w sta­nie prze­czy­tać tę wia­do­mość, suge­ruje, że je­steś jed­nym z naj­więk­szych jeba­nych far­cia­rzy w Lochu. Pamię­taj tylko, że szczę­ście gra na dwie stro­ny, jak twoja stara.

Na­gro­da: otrzy­mu­jesz PLA­TY­NOWĄ SKRZYN­KĘ JEBA­NEGO FARCIARZA!


Pod koniec tomu nasz duet dostaje nawet opcję wyboru pupila, a to jego opis:

Ale Pą­czuś pa­trzy­ła tylko na ostat­nią klat­kę. Znaj­do­wał się w niej kuro­po­dobny dino­zaur po­kry­ty różo­wym pu­chem. Za­czął gru­chać do kotki i ćwierk­nął. Wyglą­dał żało­śnie. Na­tych­miast zro­zu­mia­łem, co spodo­bało się Pą­czuś. Znaj­do­wał się w samym cen­trum kate­go­rii este­tycz­nej „tak brzyd­kie, że aż słod­kie”. Mógł mieć ze dwa­dzie­ścia cen­ty­me­trów wzro­stu. Stał na dwóch no­gach i prze­chy­lał do mnie głowę. Wyglą­dał jak kawa­łek suro­wego kur­czaka, w któ­rego ktoś we­tknął przy­pad­kowo zna­le­zione piór­ka w odcie­niach różu. Za­miast skrzy­deł miał dwa tycie ra­mion­ka, a do tego wę­żo­wy ogon. Skrze­czał, otwie­ra­jąc dziób, odsła­nia­jąc przy tym rzą­dek ostrych ząb­ków.


Dungeon Crawler Carl to jedna z najlepszych książek litRPG, jakie czytałem - szalona, brutalna, absurdalna i jednocześnie niesamowicie wciągająca.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

17c1aaa5-85e6-4b3d-a152-8b3f4504a938

@WujekAlien fajnie tak sobie wyobrazić, że większość wykopków, influencerów i przegrywów znika

ja też znikam bo pracuję w biurze lub domu

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

337 + 1 = 338


Tytuł: To nie jest kraj dla starych ludzi

Rok produkcji: 2007

Kategoria: Thriller

Reżyseria: Ethan Coen, Joel Coen

Czas trwania: 2h 2min

Ocena: 9/10


Wracam do regularnego oglądania filmów i zaczynam od hitu braci Coen, którzy wzięli historię o kasie z narkotykowego dealu i zamienili ją w dziwną, lepką od brudu opowieść o losie i pechu. Fenomenalna postać Antona Chigurha, czyli faceta z fryzurą jak od garnka i charyzmą psychopaty, który sprawia, że każda scena z jego udziałem robi się nerwowa - akcję na stacji paliw odpalam średnio raz w tygodniu dla samego kunsztu aktorskiego. Myślę, że każdy z was oglądał już to arcydzieło, więc nie ma co produkować się więcej.


#filmmeter #desmodoglada

e6cd70ed-523a-4be9-b497-baa25ce736d7

@Desmod A nie wydaje ci się że psychol dający "szansę" przez rzut monety to wybielanie? Nadawanie cech ludzkich zwyrodnialcowi? Żeby nie było, film super, aktor wybitny, uwielbiałem go w Diunie.

Dwa moje ulubione filmy to: No country for old man, oraz Big Lebowsky. I uwaga, jaka koincydencja: oba filmy są autorstwa tych samych reżyserów. 😉 Filmy skrajnie różne w tematyce, ale łączą je te wysublimowane żarty, na najwyższym poziomie.

Zaloguj się aby komentować

"Polski sejf 0 proc. - bez odsetek i warunków"? Czyli jak rozumiem polski program jako że jest bez warunków to mozna na nim spokojnie oszukiwać i kraść, a na programie ue nie wolno bo jest to wpisane w warunki i trzeba się ze wszystkiego rozliczać?

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj jest piątek 13-go ale dla mnie ten tydzień był pechowy już we wtorek. Pierwszy raz, w mojej trzynastoletniej karierze jako sejfciak na mojej budowie doszło do poważnego wypadku.


Sam wiem, że prawie pewny jestem, że podczas normalnego obchodu nie zauważyłbym tego błędu. Z resztą nie zauważyłem, bo sprawdzałem wcześniej dwukrotnie, czy chłopaki przestrzegają podstawowych zasad jak ŚOI, permity, inspekcje przed użyciem sprzętu.


Nie podaje szczegółów, bo wcześniejsze wpisy trochę moją tożsamość ujawniły.


Do czego zmierzam? Dwa dni mi siedziało w głowie na ile jest w tym mojej winy. W sumie dopiero dzisiaj odpuściłem sobie - nie jestem ekspertem od każdego tematu na projekcie, pracuję w ramach informacji jakie mam podane i przepisów, które obowiązują. Nie znam każdej maszyny w detalach.


Mimo to siedziało mi to w głowie i chyba musiałem się tu trochę pożalić.


#pracbaza #bhpfailure #feels


PS. Chłopak żyje.

@jarezz wypadki się zdarzają, czasami nie ma w tym niczyjej winy ani złej woli. Trzeba się uczyć na nich aby się więcej nie wydarzały.

Każdy przepis i zasada są okupione czyimś zdrowiem lub życiem.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Bezsenny pierwszy miesiąc życia Nowo narodzone delfiny i orki w ogóle nie zasypiają przez pierwszy miesiąc życia – pozostają wtedy w ciągłym ruchu, by utrzymać odpowiednią temperaturę ciała i odpowiednio często wynurzać się na powierzchnię w celu zaczerpnięcia oddechu, a także, by móc szybciej reagować w razie ewentualnego zagrożenia. Nie wywiera to negatywnego wpływu na ich rozwój, wręcz przeciwnie, ciągła aktywność wydaje się go wręcz wspomagać.


Jak można się spodziewać, ich matki również praktycznie wcale w tym czasie nie śpią, poświęcając młodym całą swoją uwagę. Dopiero po około miesiącu-dwóch małe delfiny i orki zaczynają ucinać sobie pierwsze drzemki, a czas, który w ciągu doby poświęcają na sen, stopniowo wydłuża się w miarę, jak dorastają.


Jest to ciekawe zjawisko, ponieważ praktycznie u wszystkich innych ssaków jest odwrotnie: młode w pierwszych tygodniach życia śpią najwięcej i z czasem potrzebują coraz mniej snu. Wydaje się, że w przypadku delfinów i orek ewolucja uznała, że w środowisku morskim sen musi zejść na dalszy plan w walce o przetrwanie.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #sen #delfiny #ssakimorskie

25fb633d-2661-4341-ad62-5545460ab55a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Podoba mi się jak pis sam siebie ora. To właśnie jest ten geniusz Kaczyńskiego, który pozbawiony informacji tajnych od przyjaciół ze służb, bez podsłuchiwania opozycji i bez możliwości rzucania hajsem w wyborców radzi sobie właśnie w ten sposób. Jednak to dobrze, bo cały czas na tym traci


Jeśli ktoś wierzy w bajki, że nie wejdzie w sojusz z braunem to nie ma dla niego nadziei xD


#polityka

@maximilianan PIS nie wejdzie do rzadu z Braunem. Tajemnica poliszynela jest to, ze administracja Trumpa jasno zakomunikowala pisowcom, ze USA nie bedzie wspieralo rzadu z udzialem antysemickiego Brauna. Dlatego wlasnie Czarnka wypchneli na sztandary. Obecna polityka PIS polega na przejeciu elektoratu Brauna, a nie brataniu sie z nim. Obejsciem tego problemu moze byc rzad mniejszosciowy, z ktorym glosuje Braun w zamian za realizacje jakiegos programu czy stanowiska.

Chyba nikt nie wierzy,ze pis moze rzadzic samodzielnie- bedzie koalicja,teraz tylko kazdy czeka jakie beda wyniki,zeby moc ustalic podzial ministerstw i innych stolkow

Zaloguj się aby komentować

Ej, ja podobnie, choć bez choroby. Z przetyrania spałem 18-20, szybkie jedzenie i o 21:30 kontynuacja zakończona przewalaniem się po wyrku, bo nie szło zasnąć.

Piątek, 13... motyla noga!

mojemu psu wlaczyl sie tryb: ostatni spacer o zmroku, pierwszy o swicie, przez codzienne pobudki o 6 wczoraj o 20 zasnalem na kanapie wygiety w chinskie S x.x cale szczescie kolo 23 przenioslem sie do balrogu

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować