25 + 1 = 26

Tytuł: Fallout: New Vegas
Developer: Obsidian Entertainment
Wydawca: Bethesda Softworks
Rok wydania: 2010
Gatunek: RPG, Akcja
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 102h 33m
Ocena: 7.5/10

Wreszcie po tylu latach i słyszeniu tylu zachwytów udało mi się wreszcie wyrobić własną opinie na temat tego legendarnego Fallouta, przez wielu uważanych za tego jedynego udanego w 3D, tego, który kontynuował dziedzictwo oryginały, a nie jakąś tam bluźnierczość Bethesdy. No i powiem wam, że moim zdaniem to tak średnio było, tak średnio bym rzekł.

Ale od początku - 200 lat po tym jak na ziemię spadły bomby i obróciły planetę w pustkowie Kurier dostaje misje dostarczenia paczki do kasyna Lucky 38. Podczas dostawy zostaje napadnięty, postrzelony 2 razy w głowę i pochowany w płytkim grobie, z którego wydobywa go Securitron Victor. Po załataniu nas i postawieniu na nogi przez Doktora Michta nasza postać zaczyna swoją podróż przez pustynie Mojavi w pogoni za naszymi niedoszłymi katami. Nie wiemy jeszcze, że właśnie teraz rozstrzygną się losy powstających z kolan cywilizacji...

Jeżeli chodzi o fabułę to ta jest dobra, miejscami nawet bardzo - dostajemy zwariowane uniwersum Fallouta i to my kształtujemy realną politykę pustkowi. Co trochę jest niedorzeczne, że jeden kurier decyduje o losach imperium, ale to mnie aż tak nie bolało jak inne rzeczy, do których przejdę potem. Świat w którym się poruszamy ma swoją historię i wcale nie chodzi mi tutaj o kilka głowic, które spadło 200 lat temu. Poznajemy więc Legion Cezara - zbieraninę plemion, które odtwarza estetykę imperium rzymskiego i którego trasę znaczą ukrzyżowani przeciwnicy. Mamy też Republikę Nowej Kalifornii - rosnące imperium, które trawione jest przez biurokrację i korpucję. Są też gracze nieoczywiści, tacy jak Pan House - multimilioner z czasów przed upadkiem, który chce ocalić ludzkość, jako koncepcje, a nie konkretnych ludzi, oraz Yes Man - securitron, który jest zawsze na tak i proponuje nam utworzenie niepodległego Vegas.

Sam główny wątek jest ok - bez szału, zabrakło moim zdaniem trochę epickości albo lepiej poprowadzonej gry politycznej. Ktoś mi zaraz zarzuci, że jak to? przecież musimy wybierać między frakcjami. Problem polega na tym, że to nie jest poziom drugiego Wiedźmina, gdzie dostajemy zupełnie inną ścieżkę questów w zależności od wyborów. Tutaj wiele questów frakcyjnych polegało na tym samym - rozwiąż sprawę Boomersów, Omerty, UltraLux, Housea. Zresztą. 90h gry robiłem questy poboczne, wątek główny dla 4 różnych frakcji (bo chciałem powbijać achievmenty oraz poznać inną stronę historii) zajął ok. 10h tylko, bo już wszystkie wątki poboczne miałem rozwiązane w ramach zadań pobocznych.

Jeżeli chodzi o zadania poboczne to mamy tutaj wiele dobrych, ale brakuje jakiegoś wybitnego, takiego, które zapisze się na dłużej w pamięci (jak np. wątek Peralezów z CP czy też losy Krwawego Barona). Na plus na pewno warto zaznaczyć to, że wiele kwestii można rozwiązać dyplomatycznie, co nie było tak oczywiste w F3. Pozwolę sobie tutaj też wspomnieć o DLCekach - każdy z nich miał coś świetnego w sobie i jednocześnie coś odpychającego. Najbardziej mi się podobało Dead Money - wątek skażonego kasyna, które nigdy nie zostało otwarte i teraz jest nawiedzone przez duchy, a my z bandą musimy zrobić na nie napad jest super. Szkoda tylko, że sam dodatek jest krótki i tylko jako one-time event. Old world blues oferuje nam największą piaskownice i mnóstwo nowych narzędzi, a jednocześnie praktycznie do samego końca uważałem go za najgłupszy fabularnie, a gdybym antagonistę zabił zamiast z nim porozmawiał to pewnie nadal miałbym o nim złe zdanie. Honest Hearts zabiera nas do Zionu i oferuję chyba najlepszą historie opowiedzianą środowiskiem (Randall Clark) i możliwość poznania Burning Mana wiele wnosi lorowo do świata, jednocześnie ma tak słabą rozgrywkę, że szkoda strzępić ryja. No i jeszcze zostaje Lonesome Road - fajny, dobrze zarysowany antagonista, ciekawy świat i historia. Dodatek chyba z najmniejszą ilością wad.

Skoro znamy już moją opinie o tym co było najlepsze w tej grze to przejdzmy do tego co jest najgorsze - stan techniczny. Z tych 102h jestem przekonany, że z 7h poświęciłem na walkę ze stanem technicznym. I mówimy tutaj już o połatanej przez fanów wersji. Niejednokrotnie gra się zacinąła i trafiała do wiecznego ładowania przy przechodzeniu między lokacjami. A tutaj nawet do namiotu się wchodzi przez drzwi xD Crush do windowsa zdarzał się bardzo często, przez co szybko nauczyłem się, że quick save to mój najwierniejszy towarzysz w tej grze. Dodajmy do tego przenikające tekstury, wpadanie w mape przy skakaniu, niewidzialne ściany (nie na każdą górę, którą widzimy można wejść, to nie Bethesda), przeciwnicy, którzy potrafią się teleportować do Ciebie i z tego wszystkiego wychodzi nam, że można się wkurwić. Przez jakiś czas grałem w niezmodowaną wersję, bo chciałem zaznać oryginalnego doświadczenia, ale nie szło. Połatana gra działała lepiej, ale nadal moja eks była bardziej stabilna emocjonalnie niż FNV.

Mógłbym osobny segment poświęcić na głupoty tego świata, ale już i tak naprodukowałem się więcej niż przez cały dzisiejszy dzień w pracy, także sobie odpuszczę. Może na dniach pozbieram swoje luźne przemyślenia odnośnie uniwersum i je wrzucę na #fallout .

Grę skończyłem na 90% - odhaczyłem wszystkie dostępne side questy (chyba, że coś się wzajemnie wykluczało, jak np. quest Cassidy i Van Graafów), zdecydowaną większość (77%) nieoznaczonych questów oraz wszystkie wątki główne dla 4 frakcji. Z achievmentów została mi gra na hardcorze i kilka pomniejszych, których najzwyczajniej w świecie nie chcę mi się robić. W związku z tym nie planuje już nigdy wrócić do NV. Ale może kiedyś mi się odwidzi, bo grając teraz w Vegas zapragnąłem wrócić na Pustkowia Waszyngtonu, o których mówiłem kiedyś dokładnie to samo. Także cytując klasyka - we will see what time will tell.

Czy polecam? Tak, ale jeżeli nie grałeś w to wcześniej i nie będziesz pasażerem pociagu nostalgii to pohamuj swoje oczekiwania, żeby się nie zawieźć.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

#gamesmeter #gry #bezkulturnik

aa94d4a0-b7df-4497-9929-33a4d3c19ffa
faa90310-294b-4a81-8bca-91558176c60d
0dd83327-a68a-43c8-96ba-100f0d05bcef

@Loginus07 Też miałem kiedyś ochotę to sprawdzić bo oprócz klasycznych Falloutów w żadną 3D część nie grałem, a dużo dobrego słyszałem o NV.

Niestety gra się wywalała do pulpitu po wybraniu nowa gra i po jakiejś godzinie walki stwierdziłem że w sumie to mi się nie chce z tym bawić xD

Dopiero co skończyłem NV, ale grając na Xbox. Wszystko fajnie, tylko dlaczego ten świat jest taki rozwalony i zasyfiony? Wszędzie walają się śmieci, gruz i inne dziadostwo. Rozumiem, wojna i te sprawy, ale przez 200 lat gruzu nie usunęli?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#losowemiasto <-- Tag do obserwowania

#ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne #suseuspamuje


  • Miasto: Włoszczowa – miasto powiatowe w Polsce w województwie świętokrzyskim. Siedziba władz gminy Włoszczowa i powiatu włoszczowskiego. Włoszczowa jest małym miastem z liczbą mieszkańców wynoszącą 9 467(Źródło: GUS, 31.XII.2024). Pierwsza wzmianka o Włoszczowie pochodzi z roku 1154. Prawa miejskie nadane w 1539 roku przez króla Zygmunta I Starego staraniem starosty chęcińskiego Hieronima Szafrańca. Od II połowy XVII wieku wzmożone osadnictwo żydowskie. W języku jidysz miasto było określane jako Vlotscheve. Koniec XVIII wieku – miasto było własnością rodu Małachowskich, m.in. wojewody sieradzkiego Mikołaja Małachowskiego. Od września 1939 roku pod okupacją niemiecką w Generalnym Gubernatorstwie. We Włoszczowie w latach 1940–1942 istniało getto w rejonie ulicy Kilińskiego na południe od Rynku. We wrześniu 1942 roku hitlerowcy wysiedlili prawie całą ludność żydowską miasta. W 1969 roku powstaje największe włoszczowskie przedsiębiorstwo Zakład Stolarki Budowlanej Stolbud Włoszczowa. W 1980 roku oddany do użytku nowy szpital, który jako jeden z pierwszych w Polsce (jeszcze w okresie PRL) otrzymuje imię Jana Pawła II. W pierwszej połowie grudnia 1984 r. odbywa się Strajk szkolny we Włoszczowie. W październiku 2006 miasto uzyskało ekspresowe połączenie kolejowe z Warszawą i Krakowem. Decyzję tę podjęto na skutek osobistych zabiegów ówczesnego ministra Gosiewskiego z Kancelarii Premiera RP, posła z tutejszego okręgu wyborczego. W tym celu przystosowano położoną na przebiegającej na zachód od miasta Centralnej Magistrali Kolejowej stację Włoszczowa Północ do obsługi pociągów pasażerskich, Włoszczowa posiada jeszcze drugą stację kolejową. We Włoszczowej znajduje się Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska która należy do czołowych producentów mleczarskich w Polsce, zarówno pod względem przychodów, jak i ilości przetwarzanego mleka. Znajdziemy tutaj zabytki takie jak: kopiec św. Jana Nepomucena z XII–XIII wieku., Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny z XVII wieku, Kaplica Wszystkich Świętych wybudowana w latach 1786–1788 przez Ewę Małachowską żonę Mikołaja Małachowskiego.

  • Wieś: --

  • Data wykonania zdjęcia: 1890 r.

  • Opis zdjęcia: Widoczny na zdjęciu Stanisław Niemojewski "Ataman" przed dworem rodzinnym na Podzamczu we Włoszczowie. Urodził się 3 maja 1834r., w Krakowie. Był synem Edwarda Niemojewskiego, właściciela dworu w Olesznie. W trakcie nauki w gimnazjum stał się pasjonatem jazdy konnej oraz dżygitówki. Przez całe swoje życie ubierał się w stylu kozackim, jeździł na wojskowej kulbace, na koniach stepowych, które z upodobaniem hodował na Podzamczu. Dzięki swojemu charakterystycznemu stylowi zyskał miano "Atamana". Był również społecznikiem, m.in. członkiem założycielem Towarzystwa Zachęty Chowu Koni i Wyścigów Konnych.

  • Zwycięzca losowania: @dradrian_zwierachs

Jak chcesz wziąć udział w losowaniu kolejnego miasta kliknij w ten link

1c8c6293-e7f9-4623-95e1-40d2a01ddb86

Jakbyście kiedyś wylądowali we Włoszczowie na stacji Północ, to na wschód drogą główną (Włoszczowa to taka wieś, ino ma bloki i jest dłuższa tj 9km do stacji Włoszczowa), jest bar PRYMAS, kawałek dalej na krzyżówce z młynarską jest miejscówka " za stodołą", dalej jest nocny, potem rynek, następnie dzielnica "Włoszczówka". Przy cmentarzu skręcając na północ jest "kopiec" i podobno dawny gród, idąc dalej jest podzamcze i tam można naGrzeszyć, później już wylotówka na CK. Dzięki MOIM podatkom zbudowali sobie OBWODNICĘ. Polecam to miejsce pod względem turystycznym: można czasami spotkać MNIE, jest mnóstwo miejscówek na lasdrinking and pole losing, a na cmentarzu STRASZY przy pierwszym winie!

@suseu We Włoszczowej znajduje się Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska która należy do czołowych producentów mleczarskich w Polsce, zarówno pod względem przychodów, jak i ilości przetwarzanego mleka.

lubię ich ser królewski, dostępny w Lidlu

Zaloguj się aby komentować

Jutro jest dziś! Co Ty wkręcasz?!

No I popsułeś mi domowy objot z bialym brszczem bo teraz nadganiam raczej na jakomś picke.

@Byk' u, Parma nadal daje rade czy jednak "pizza z okienka" tusz obok aka Stokłosie?

Zaloguj się aby komentować

24 + 1 = 25

Tytuł: Cyberpunk 2077
Developer: CD Projekt RED
Wydawca: CD Projekt
Rok wydania: 2020
Gatunek: RPG, Akcja
Użyta platforma: PlayStation 5
Czas do ukończenia: Ukończon ale nie do końca
Ocena: 9.5/10
"It’s a danger pretty here in Night City"


Tak sobię teraz nucę tą piosenkę, po zakończeniu mojej obecnej przygody. Chciałem sobie dzisiaj pokręcić się tylko po mieście, ostatecznie kupiłem wszystkie dostępne samochody a później finał. Kocham tą grę za to jakie emocje u mnie wywołuje. 3 razy ją kończyłem i za każdym razem finał robi na mnie wrażenie. V to dla mnie jeden/jedna z najlepszych protagonistów, Silverhend to idealne dupek którego nie umiem nie lubić. Fabuła jest mistrzowska, niby jest od zera do legendy, ale to też nie do końca, V nie ratuje świata, V nie jest rycerzem w lśniącej zbroi, tylko szarakiem mającym swoje problemy i za dlatego tak łatwo się wczuć w niego. Piszę o męskim bo akurat taką postacią tym razem grałem. Kobieca V myślę, że jest jeszcze lepiej zagrana a jedna jej k⁎⁎wa jest moim zdaniem najpiękniejszą k⁎⁎wą w całym showbiznesie. Wracając do utożsamiania się z V to bardzo też dobrze, że jest perspektywa pierwszej osoby, po prostu w tej grze 3 osoba nie wywołała by takich reakcji na wydarzenia, kto grał ten wie o czym mówię.


Odejmuję pół punktu bo jednak czasem zdarzają się bugi (grałem na premierę na PC i wtedy byłem zdziwiony że jest afera, bo miałem ich mała ilość).


Historia świetna, muzyka świetna, postacie drugoplanowe bardzo dobrze napisane, aż żal, że to nie prawdziwi ludzie. Mają swoje motywacje. A to najlepiej widać w dodatku Widmo Wolności, który jest mega dobry. Redzi po prostu potrafią stworzyć fabułę wgniatającą w fotel. Czasem widzę porównania CP do GTA i że gwiazdy roka zrobiły w 5 lepszy świat. Może i tak, tylko, że oni nie robią dobrych opowieści (wyjątek RDR i GTA IV).


Jak na razie to to niebezpiecznie piękne Night City jest moim ulubionym miastem. Martwi mnie że w kontynuacje zagram kiery skreślę 5 krzyżyk a ja jeszcze 40 nie mam xD

Jeżeli ktoś nie grał to polecam, a może też kogoś namówię tym wpisem na przejście po początkowym rzuceniu tego w kąt, a może ktoś zagra ponownie i ponownie będzie miał ciarki na rękach.


"a thing of beauty - i know
will never fade away
what you did to me - i know
said what you had to say
but a thing of beauty"


Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

#gamesmeter #gry

7d444e4c-49bd-457c-be40-ffed8d2d707c

@zjadacz_cebuli Ech, dwa razy do tego podchodziłem i musiałem z jakiegoś powodu przerwać na kilka tygodni, a potem to już nie pamiętałem nawet gdzie jestem ani co mam robić. Muszę w końcu to ukończyć ale nie chce mi się zaczynać od nowa znowu xD

@zjadacz_cebuli mi było strasznie żal, że wątek główny jest tak krótki. Brakowało mi jakieś dodatkowe 2h-3h zabawy.

Sam prolog mógłby być poprowadzony inaczej, szkoda, że są scenki przerywnikowe bo nie mamy czasu przywiązać się do Jackiego a później nie czułem stawki.


Misje poboczne są różnorodne, ciekawe. Mam zastrzerzenie co do miasta, które architektonicznie jest piękne ale ten ogrom powoduje momentami duże uczucie pustki. Więcej real time eventów by się przydało.

Najbardziej mnie zabolało w grze to, że moje wybory nie mają takiego wpływu na otwarty świat, jego interakcje ze mną a same zakończenie to kilka dialogów.


Tym w czym gra wysoko stoi to muzyka, radia w grze, grafika, postacie i dialogi, które są świetne i ukazują to co jest brutalne w świecie technokracji i rozwoju modyfikacji ciała. Mam nadzieje, że w konytuacji to poprawią, nawet kosztem trochę mniejszego miasta ale większej w nim aktywności i nacisk na akcenty RPG bo o storytelling od CDP się nie martwię bo to są mistrze.


Jak ktoś zaczyna grać w CP to polecam od razu z dodatkiem - wprowadza nowe drzewko, fabuła jest super uzupełnieniem, trzyma mocno za jaja i nie ma dobrych zakończeń jak to w NC. Dodatkowo otwiera nową ścieżkę zakończenia podstawki.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dostałem gratis możliwość personalizacji karty i po wielu próbach w końcu udało się jako tako narysować to, co chciałem. Od razu uprzedzam, że zostałem uprzedzony, iż żadne obsceniczne rzeczy nie przejdą. Na drugim zdjęciu zbliżenie, żeby nie było że to jakieś AI.

Tylko ją ułożyłem do zdjęcia i już popalcowana.

Trochę #heheszki być może

I pewnie #gimbynieznajo

1f338467-1ef5-459e-bdd3-3c7cc972113f
6c3c0529-672c-4efb-8d0d-87d177a91ab7

Pokaż bankom, że masz pieniądze. Bank chce Twoje pieniądze za przechowanie Twoich pieniędzy albo chociaż polizać transakcje. Dużo transakcji. To są niemyte ladacznice.

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry, to jest ten dzień oficjalnie inaugurujący #igrzyskaolimpijskie2026 ! Ceremonia otwarcia równocześnie w Mediolanie na San Siro i w Cortinie o 20:00


Dzień 0: dziś w normalnym rozkładzie jazdy kontynuacja curlingu i hokeja na lodzie kobiet, inauguracja rywalizacji w łyżwiarstwie figurowym oraz treningi w skokach narciarskich, saneczkarstwie i narciarstwie alpejskim


Występy Polaków w łyżwiarstwie figurowym:

  • 09 zawody drużynowe, pary taneczne, taniec rytmiczny (Sofija Dowhal, Wiktor Kulesza)

  • 11 zawody drużynowe, pary sportowe, program krótki (Julia Szczecinina, Michał Woźniak)

  • 13 zawody drużynowe, solistki, program krótki (Jekaterina Kurakowa)


#codzienneigrzyskaolimpijskie #sport #igrzyskaolimpijskie

9574a081-fca6-4d82-b3c7-8422eb5ac8bc
e06028b9-ae12-4993-b476-101faaa412e9

Zaloguj się aby komentować

Pięć losowych zdjęć z niezweryfikowanymi opisami.


  • Mężczyzna na wielbłądzie przed rakietą - Sojuz, Bajkonur, Kazachska SRR, lata 80. XX wieku


  • W 1968 roku Arsenij Gorochow zarejestrował patent na komputer osobisty w ZSRR, osiem lat przed Apple.


  • Koncepcje gadżetów do sterowania komputerem osobistym. Projekt: Paweł Kowalow, 1989.


  • Demonstracja mini-telewizora wyprodukowanego przez Monolith Production Association, 1975.


  • Amerykańscy turyści poddający się elektroterapii w Soczi, 1970 r.


#spam

80dac88c-56a9-4336-91f6-7fb2a4fba45d
1315c99c-e252-4085-9c7d-da2410229893
9c63e58b-5910-4628-9f75-767745646c27
6701bf6e-8994-47fd-a5ec-423552e98055
0a1cd003-30b4-4a2d-a1ba-05d3bcaaa7c9

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry i zapraszam na #codzienneigrzyskaolimpijskie w którym będę prezentował rozkład jazdy na #igrzyskaolimpijskie2026


Wczoraj był -2 dzień IO26 i rozpoczęły się zmagania w curlingu par mieszanych + oficjalne treningi narciarstwa alpejskiego oraz saneczkarstwa


Dziś (dzień -1) w rozkładzie ciąg dalszy curlingu oraz rozpoczęcie rywalizacji w hokeju na lodzie kobiet, kwalifikacje w snowboardzie + treningi w narciarstwie alpejskim, saneczkarstwie i skokach narciarskich


#sport #igrzyskaolimpijskie

27d08b57-e480-4dd3-9b40-faa629820591
eb837cc7-6508-4ed5-ab12-3d740e61dcb7
06285aa5-3b1d-4ace-a480-5637feb8b39d

Zaloguj się aby komentować

Poczucie bezpieczeństwa

Pierwotnie zapisałem ten wpis pod hasłem „stres od dzieciństwa”, jednak udało się określić na czym on polega, więc rozszerzę temat.


Mam w pamięci dwie scenki, jedna na pewno odbywa się w zerówce, na świetlicy. Ja i brat mieliśmy być odebrani przez rodzica (nazwijmy go roboczo 1) o konkretnej godzinie, jednak ta wybiła i nikt się nie pojawiał. Narastał we mnie strach, mocny, o tego właśnie rodzica. Niby brat uspokajał mnie, ale nie było to wystarczające, żeby zażegnać emocje. Co, jeśli zostałem porzucony?

Druga scenka odbywa się mniej więcej w tym samym wieku. Ten sam rodzic (1) wyszedł w gościnę, a ja zacząłem się martwić. Na tyle mocno, że nie byłem w stanie spać, a była już na to pora. Poszedłem do drugiego rodzica (rodzic 2) szukając ukojenia, pokazując mu swoje zaniepokojenie. Uspokajał mnie, ale to również nie wystarczyło.

Strach, porzucenie, bezsilność, to są uczucia, które wtedy dominowały.


Z analizy w terapii wynika, że jeden rodzic (2) nie był w stanie na tyle zastąpić drugiego (1), żebym czuł się bezpiecznie. Polega to prawdopodobnie na tym, że rodzic 2 był, podobno, na początku mojego życia, dość nieobecny. Naturalnie więc nawiązała się więź z rodzicem obecnym emocjonalnie i fizycznie.


Widać też, że ta reakcja ówczesnego 6-latka, mnie, była dość mocna, czyli czymś już była napędzana i mogła występować dużo wcześniej. Ba, mogła powstać na bazie wielu różnych wcześniejszych przeżyć negatywnych.

W obu tych przypadkach raczej nie dałem znać, że się boję i nie czuję bezpiecznie, nie potrafiłem, nie wiedziałem jak. Tak się domyślam, bo nie zapamiętałem rozwoju sytuacji.


Dziś, po 30 latach, wciąż to pamiętam i to ze szczegółami. Znaczy ważne to. Wciąż też wpływa na mnie, bo wciąż boję się opuszczenia. Nie pomógł też związek, jaki w życiu miałem.
Żeby nie zostać opuszczonym droga jest prosta – nie związywać się z nikim. W ten oto sposób wiąże się to ze stylami przywiązania. Jednocześnie chcę się związać, ale związek łączy się z zagrożeniem porzucenia. Żeby nie przeżyć ponownie traumy z dzieciństwa, moje szukanie jest bardzo mocne w teorii, słabe w praktyce. Z grubsza pozbyłem się już wyszukiwania igły w stogu siana (jednej małej wady, która przekreśla wszystko). To pozwalało odrzucić każdego, byle tylko się nie wiązać.


Muszę teraz zostać rodzicem dla samego siebie*, ukoić ranę.


Ad * - ależ mi tu pasuje pasta „sam sobie jestem ojcem i dziadkiem”


#refleksjemacgajstra #psychologia #refleksje #samorozwoj #emocje #zycie #doswiadczenia #psychoterapia

Jak czytałam to po samych incydentach to już zaczynało mi śmierdzieć zaburzonym stylem przywiązania. U mnie był to wzorzec ambiwalentny. Był, na szczęście.

To że pamiętasz takie scenki, z tą całą dramaturgią są paradoksalnie fajnym kluczem do rozwiązania zagadki dlaczego jest jak jest. Dobrze, że to wykorzystujesz.

Starzy mieli na mnie tak wyjebane gdy byłem mały (i w sumie zawsze) że ze spektrum moich psychicznych problemów mógłbym stać się drugim Jordanem Petersonem (czyli takim marketingowcem)

Nawet nie wiesz, jak mnie zainteresowałeś swoimi odczuciami. Może jestem monotematyczny, ale pracujemy z adoptowana córką nad zaburzeniami stylu przywiązania. Zawsze byłem ciekaw, jak bardzo może mieć to wplyw na dorosłe życie. Teraz widzę, że u nas nie będzie łatwo.

Głowa do góry. Sama świadomość, że wiesz co się z czego bierze ułatwia funkcjonowanie. Przestajesz szukać przyczyn twojego zachowania (bo już je zidentyfikowałeś) i koncentrujesz się na rozwiazywaniu problemów. Krok po kroku.

"Połowy dokonał, kto zaczął" jak pisał Horacy.

Zaloguj się aby komentować

Nazywam się @Rozpierpapierduchacz i od 20 minut jestem właścicielem portalu Hejto.

Powoli zaczynam żałować tego zakupu…


W nocy trolle, w dzień wykopki…


Zero wentylacji i brak kanalizacji robią swoje. Zgadza się, capi. Ehhhh… skłamałem… nie kupiłem tego chlewu, wygrałem go podczas pompowania od @AdelbertVonBimberstein (przegrany właściciel hejto):


- DUCHACZ, DUCHACZ, DUCHACZ… zmiłuj się, Adelberta z portalu wygnałeś


- Kolego, uczciwie na siłce przerżnąłeś


- Po twarogu się nie liczy!


- JA nie jadłem


- Ale ja jadłem za nas dwóch, niech mi dwójeczka lekką będzie…


FAKT, Adelbert nie był właścicielem… od tych wpisów mieszają mi się zmysły… A może to od twarogu?


- MÓWIŁEŚ, ŻE NIE JESZ


- @bojowonastawionaowca, ja tylko żartowałem


- Oj Duchacz, wstydu nie masz… co to jest pół kilo twarogu na takiego chłopa… Gdyby Adelebert był właścicielem to by ci pokazał jak się twaróg zjada


TYMCZASEM NA ZEWNĄTRZ PORTALU


=PTASIX= PANIE DUCHACZ, WYŁAŹ PAN Z PODNIESIONYMI PŁETWAMI. WIEMY, ŻE SIEDZISZ W SERWEROWNI. Wszystko widać, bez posiadania konta…


- Nic nie słyszy przez #firewalla, poza tym wyżłopał flakon atramentu, a ten portal jest z discorda. WIESZ ILE TAM JEST TWAROGU?! Stargało go podwójnie…


#perypetiemanata #heheszki #diy

30112c31-0013-45fb-9fd6-c3c04a0b5723

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Przykryłem przednia szybę auta z góry taką płachtą z powloką rzekomo termiczną.


Dobrze, że jej nie zaufałem. Przy tak dużym mrozie w jakiś sposób lód osadził się po wewnętrznej stronie szyby efektywnie zasłaniając mi pole widzenia.


Nie mam ogrzewania oporowego przedniej szyby, tylko nadmuchowe.


Drodzy drogowi eksperci, co mi grozi od stania na mrozie -15 stopni w takim stanie auta i oczekiwanie na jego odtajanie?


Będzie mandat od lokalnego balkonowego policjanta?


#auto #zima #mroz #skrobanie #szyba #prawo #mandat #sasiedxi

6fed378f-3e01-40ec-a5f7-498ff2cfe1e0

Czy będzie mandat za 15 minutowe odgrzewanie auta na mrozie

331 Głosów

@dziad_saksonski co do mandatu:

Zabronione jest trzymanie załączonego silnika na postoju, czyli dobrowolnym unieruchomieniu pojazdu.

Unieruchomienie pojazdu z powodu warunków to zatrzymanie, niezależnie od czasu jego trwania.

Ergo tak długo jak stoisz w celu doprowadzenia pojazdu do jazdy z powodu warunków, możesz mieć włączony silnik.

Wilgoć w samochodzie. I to nie musi być widoczna, gąbki w siedzeniach nawet mogą trzymać. Co możesz wziąć do domu na suszenie, to weź, resztę wysusz latem. Teraz kup sobie do środka pochłaniacz albo nawet trzy. Mi w nowym samochodzie nawet zawilgocony ręcznik w bagażniku potrafił sprawić że miałem problem z zaparowanymi szybami z przodu

@dziad_saksonski
Ja miałem podobnie przez to, że dziewczyna włączała typ wentylacji na zamknięty gdy jechała za jakimś starym gruzem, lub śmierdziało czymś po drodze i tego nie zmieniała z powrotem.
Dopiero jak przełączyłem na zwykły to jak ręką odjął.

78c105c4-5c00-42a7-8883-40c2462104f6

Zaloguj się aby komentować

Naprawdę nie obraziłbym sie gdyby producenci wód i napoi przerzucili sie z 1,5 litrowych butelek na butelki 4-5 litrowe i np litrowe tetropaki (jak mleko).
Serio.
Bardzo dobrze Ustronianka zrobiła z tą butelką 3,001l. Popieram


#systemkaucyjny #butelki #ekologia #uniaeuropejska #ue #recykling

890a14a6-a6a6-4077-a2df-29a50220e979

1.5l to efekt downsizingu kiedys bylo 2l , oprocz tego zamiast 0.75l byl 1l


dzieki temu wyrzuca sie wiecej plastiku w przeliczeniu na litr napoju


to tzw 'ekologia'

@zuchtomek wkurzyła mnie ta nagonka na "omijanie systemu": Ustal zasady, że liczy się butelka do 3L Ktoś produkuje butelkę powyżej 3L Pikachuface - olaboga oszukujo

@profil_e Mnie bardziej wkurza owczy pęd i samo to, że ludzie mają radość jak ktoś 'obchodzi' prawo, nawet jeśli robi coś od dawna ;P


0cb3f2ff-7a6f-4fc2-9d17-905fdaf785c1

Zaloguj się aby komentować

Nie wiem, czy ktoś pamięta, czy ktokolwiek czeka, ale w końcu, po długich męczarniach, montaż wakacyjnego filmu, z wyprawy na Warmie i Mazury dobiega końca. Męczarnia wynika, nie tyle ze zgubionej kamery, ile z materiału który straciłem wraz z kamerą. Tak czy owak (Zbigniew Nowak) wrzucam trailer filmu. Całość pojawi się na YT, za kilka dni i wrzucę linka.

Tymczasem zapodaje smaczki (° ͜ʖ °)

#podroze #ciekawostki #produkcjatv #produkcjafilmowa #landrover #tworczoscwlasna #youtube

https://streamable.com/z5drtv

Nokurwa ja czekam. A tą kamerę to Ci mój młody znajdzie jak będziemy w okolicy, on ma doświadczenie, bo tyle razy gubił telefon czy inny szajs że się nauczył znajdować 🙃.

Zaloguj się aby komentować