Czy ktoś miał kiedyś doczynienia z wypadkiem w pracy? Bo niestety mi się przydarzyło i nie wiem czego się spodziewać jak wrócę z L4.

Maszyna złapała mnie za koszulkę termoaktywną, oczywiście że przylegającą do ciała. Efektem czego na szczęście termoaktywkę zerwało ze mnie i skończyło się na stłuczeniu i głębokich obtarciach.

Niestety proces technologiczny(który jak mniemam nie jest opisany w BHP ani w żadnych dokumentach przez technologa) wymaga ode mnie że muszę ręce w maszynę wkładać, w celu regulacji podtrzymki podczas nacinania gwintów trapezowych. Bez regulacji detal wpadnie w drgania, powierzchnia nie będzie się do niczego nadawać ogólnie tylko pociąć i wysłać braki do huty, no i jeszcze złamane płytki wieloostrzowe ale to najmniejszy problem.

Z tego co powierzchownie przeczytałem(nt. Wypadków w pracy) pracodawca najpewniej winę za wypadek będzie chciał zrzucić na mnie bo w końcu wkładałem ręce do środka. Moim jedynym kontrargumentem jaki jestem na tą chwilę w stanie wymyślić to że moja tokarka nie jest przystosowana do pracy że tak ujme "na blisko" z elementami/detalami i częściami ruchomymi. Tokarka na jakiej pracuje to FAT TUR 630mn, wyłącznik awaryjny znajduje się na ruchomym pulpicie który nie zawsze jest przesunięty blisko mnie(w sumie też ile trzeba żeby go przypadkiem tyłkiem odsunąć). Sądzę że do pracy z podtrzymką powinni przynajmniej zadbać o wyłącznik awaryjny w formie pedału.

Podczas zdarzenia zabrakło mi z około metra żeby nacisnąć wyłącznik. Gdyby koszulki nie zerwało to bym już raczej pytania tutaj nie zadawał. A jakbym miał pedał byłbym w stanie zareagować.

Czego spodziewać się po powrocie do pracy? Jak to rozegrać? w końcu nikt nie jest gotowy na to co robić po wypadku w pracy.

#wypadekwpracy #bhp #pracbaza #pytanie

Komentarze (11)

@myoniwy @MohammeT Z tego co piszesz to e-stop jest źle umiejscowiony i powinny być dwie osoby do obsługi tej maszyny.

Teraz co masz robić:

Jak tylko wejdziesz do firmy po ElQuattro to wal do przełożonego, kadr, właściciela i zgłaszaj wypadek przy pracy. Spokojnie jesteś w terminie.

Czy lekarz w dokumentacji medycznej opisał, że obrażenia miały miejsce w pracy?

Wg mnie i na podstawie tego co piszesz to zespół powypadkowy klepnie WPP, a ZUS wypłaci odszkodowanie (raczej jednorazowe). Jeśli by nie przyklepali WPP albo próbowali przybić Tobie winę to Od razu PIP.

@MohammeT a BHPowoec nie opisał sposobu korzystania z maszyny? Przecież proces obsługi musi być jakoś wyjaśniony pracownikowi i ocena ryzyka musi być zrobiona. Sądzę, że dobrze spodziewasz się, że pracodawca będzie chciał winę zwalić na Ciebie ale PIPy na pewno będą miały inne zdanie.

@Taxidriver @MohammeT Tak jak kolega napisał, maszyna musi mieć zrobioną ocenę ryzyka a pracownik musi być o tym ryzyku powiadomiony i przeszkolony w jaki sposób ma na niej pracować. Znając PL realia i z tego co piszesz - pewnie nie ma, a w takim układzie to pracodawca ma teraz pełno w portkach, dał już na mszę dziękczynną, że nic się poważnego nie stało i będzie szczęśliwy, jak nie będziesz robił dymu i nie będziesz chciał odszkodowania.


EDIT: I tak bym zrobiła dym żeby - zgodnie zresztą z prawem - po każdym wypadku wyciągnęli wnioski co się stało i dlaczego, jak można temu zapobiec i wprowadzili na maszynie stosowne modyfikacje, bo następnym razem, następnej osobie może się nie udać.

@Taxidriver problem polega na tym jak z kazdą januszerską firmą i pracownikiem, "pani redaktur, my nie wiedzieli, my podpisywali a teraz problem" no człowiek podpisywał przy zatrudnieniu BHP. Jestem na 90% pewien że nie ma w dostępnym BHP i szkoleniu stanowiskowym opisanego sposobu pracy z podtrzymką. Firma pod względem organizacji i wielu innych czynników to czysty januszex, jedynie kwestie finansowe i środowisko pracy(mam na myśli tylko ludzi) są zapięte od A do Z jak należy i nie można się do nich przyczepić.

W sumie anegdota xD Przetoczyliśmy wymiar za głęboko i wołaliśmy spawacza do pomocy co by po napawał. Spawacz przyszedł, stanął w wanience pełnej chłodziwa w kaloszach, podpiął kleme przez całą maszynę która nie była odłączona od zasilania(tylko wyłączony sam wyłącznik główny maszyny) no i zaczął spawać. A spawarka była podłączona pod przedłużacz fazy której obudowa też była rozwalona i kabelki sobie na wierzchu leżały xD

@osn_jallr świadków jak się pracuje z podtrzymką jest przynajmniej 2, jeden co robi na frezarce i wie jak się pracuje z tą tokarką i inny co mnie uczył od podstaw. Imo ten co mnie uczył to naprawdę dobra osoba on znowu korzysta z manualnej tokarki z podtrzymką. Po za tym myślę że jakby miało przyjść co do czego to kierownik z cichego przyzwolenia się też nie wytlumaczy jeżeli wina będzie po obu stronach. Bo pytanie jak korzystali wcześniej z podtrzymki? Czyli inni pracownicy na tej maszynie też musieli pracować w ten sposób bo inaczej by nie byli w stanie w ogóle produkować.

W świetle tego co piszesz to spodziewałbym się czerwonego dywanu i mega głaskania, bo gnoju jaki możesz narobić za brak odpowiedniej organizacji BHP jest co niemiara. Zakładam że byłeś na chorobowym 100% w związku z wypadkiem w pracy, który był oficjalnie zgłoszony. Generalnie nic nie podpisuj jeśli będą próbowali Cię zmusić - prawnik.

@MohammeT 

skończyło się na stłuczeniu i głębokich obtarciach.

(...) pracodawca najpewniej winę za wypadek będzie chciał zrzucić na mnie bo w końcu wkładałem ręce do środka

jeśli tak zrobi to już nigdy więcej rąk tam nie wkładaj. janusz nie zdąży bigosu gotować widząc ile odpadu idzie do huty

@MohammeT

Niestety proces technologiczny(który jak mniemam nie jest opisany w BHP ani w żadnych dokumentach przez technologa) wymaga ode mnie że muszę ręce w maszynę wkładać

to się nie trzyma kupy. Tzn. trzyma się o tyle, że chyba żadna instrukcja nie będzie zakładała wsadzania rąk do uruchomionej obrabiarki. Obowiązkiem pracodawcy jest zapewnić bezpieczne warunki pracy i odpowiednie przeszkolenie pracowników. Moim zdaniem obie strony są winne - pracodawca za brak odpowiedniej organizacji bhp i Ty, ponieważ nie pomyślałeś, co taka maszyna może ci zrobić. To, że się detal zepsuje to jest zmartwienie firmy i technologa, a nie twoje. Detal można wysłać do huty i wziąć nowy. Ale ręki nowej nie dostaniesz.

@MostlyRenegade w tego typu sprawach zawsze sa dwie perspektywy - pracownika, ktory nawet jak wie, ze cos odjebal to bedzie kombinowal, zeby wyszlo, ze nie jego wina, i pracodawcy - ktory nawet jak wie, ze cos odjebal to bedzie kombinowal, zeby wyszlo, ze nie jego wina. Ja zawsze jak widze tego typu wpisy to wstrzymuje sie z obwinianiem ktorejkolwiek ze stron bo wiem, ze obraz, ktory op przedstawil na 100% nie pokrywa sie idealnie ze stanem rzeczywistym, co jest oczywiscie zrozumiale. Mam tylko jedna prosbe do opa - wolaj jak sytuacja sie dalej potoczy bo pewnie nie tylko ja jestem ciekaw

Zaloguj się aby komentować