Zaloguj się aby komentować
Co polecacie na mocno swędzące zagojone rany? 3 tygodnie temu ratowałem uroczego małego kotka który wlazł na drzewo, pech chciał że ściągnąłem sobie naskórek z bicepsa przy okazji. ¯\_(ツ)_/¯ Pobudka o 1 w nocy i chłodzenie zimną wodą pomaga ale na dłuższą metę jest męczące.
#zdrowie #gownowpis #pytanie
Zaloguj się aby komentować

Po raz pierwszy zatwierdzono preparat w kroplach, który może zadziałać jako niechirurgiczna alternatywa dla okularów do czytania. Beneficjentów nowej technologii może być bardzo wielu. "Z punktu widzenia skali problemu mówimy o około 1,8 miliarda ludzi na...
Takie dni to ja lubię. Rano zakupy i biegiem po pakiecik, trucht na stadion, zawody, spokojny bieg z powrotem połączony z zakupami, następnie 8,5 km spaceru z rodziną po plaży i przez miasto Na dobicie wyprawa z majmłodszym synem na plac zabaw - uczy się jeździć na rowerze, więc był to szybki marsz przechodzący w bieg. A na końcu czas na pizzę. Ale nie, nie ma tak lekko - najlepsza pizzeria w #ustka jest tak oblegana, że dodzwonienie się wieczorem graniczy z cudem. Ale od czego jest rower? Myk na miejsce, zamówienie, powrót promenadą i chwilę później pan zadzwonił że przyjechał już z picką 😋
Nabite 43k kroków 😎
Czuje dobrze człowiek 😅
#rower #bieganie #sport #zdrowie #pizza

Zaloguj się aby komentować
Jak już się nawadniać, to trzeba to robić dobrze
https://youtube.com/watch?v=rAcb6eiZJk8
#codziennepiciu #zdrowie
@radziol - nie zgadzam się, że picie wody czy jakichkolwiek napojów podczas posiłku u ludzi zdrowych jest generalnie dobre. Szczęka musi pracować a jej mięśnie muszą być odpowiednio silne by zachować jej funkcję oraz prawidłowy wygląd - wzmacnia ją gryzienie oraz żucie - zmniejszenie ilości gryzienia oraz żucia powoduje lub pogłębia wady zgryzu. Dodatkowo popijając każdy kęs nie dajemy czasu by jedzenie wymieszało się ze śliną w której znajdują się enzymy, na przykład taka amylaza ślinowa opowiedzialna za rozpoczęcie trawienia węglowodanów.
Picie przed czy po posilku - oczywiście! W trakcie tylko w razie potrzeby - a nie jako nawyk!
Zaloguj się aby komentować

Warto towarzyszyć dzieciom w sporcie nie poprzez stawianie wymagań, lecz poprzez uważną obecność i zrozumienie – uważa Ewa Serwotka, psycholożka sportu z Uniwersytetu SWPS. Jej zdaniem, zgodnie z ideą sportu pozytywnego, na pierwszym planie nie powinien być wynik, lecz wartości: zdrowie, dobrostan...

Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka prowadzi bezpłatne badania przesiewowe w kierunku cukrzycy typu 1. dla dzieci i młodzieży. Dotychczas skorzystało z nich około 300 pacjentów – poinformował w piątek rzecznik placówki Wojciech Gumułka.
Celem programu jest wykrycie choroby zanim pojawią się jej...
jaki #glukometr sobie kupić?
ma być porządny
jak się sprawują te z pomiarem ciągłym i apką na telefon?
#cukrzyca #zdrowie
https://www.freestyle.abbott/pl-pl/pomoc/lista-kompatybilnych-urzadzen.html tu sobie sprawdzisz czy obecny telefon współpracuje z aplikacją bo to nie jest oczywiste
@Half_NEET_Half_Amazing Korzystam z glukometru contour plus one. Polecam. To co ciągle mierzy poziom cukru to system cgm, np. Dexcom G6/one+/g7, freestyle libre 1/2/3. Działają 10-15 dni i są do wyrzucenia, mają opóźnienie ok. 15 minut od obecnej wartości ze względu, że pomiar nie jest z krwi i są mniej dokładne w porównaniu do glukometru, mogą się mylić o ok. 10%
Zaloguj się aby komentować
Czy w Waszych okolicznych lasach też tak dużo kleszczy ostatnio? U mnie (świętokrzyskie) wystarczy wejść do lasu na 5 minut i już conajmniej jeden łajdak gdzieś się po nodze wdrapuje. Wczoraj po bieganiu z żony zdjąłem 2 i z siebie też 2 (na szczęście jeszcze łaziły), na dzisiejszym porannym spacerze jeden już się zaczął wgryzać żonie w brzuch a po powrocie do domu niestety nie sprawdziliśmy się dokładnie i synowi jeden wbił się i zdążył urosnąć do wieczora.
#zalesie #zdrowie #bieganie #las #kleszcze #borelioza
Zawsze wspominam dzieciństwo, gdzie z koleżankami turalismy się w wysokiej trawie, robiłyśmy w niej tunele i swoje bazy. Chodziłam z mamą po polach zrywać szczaw, gdzie kolwiek nie byłam na jakieś wycieczce zawsze wbiegłam w trawy i nic. Raz koleżanka złapała kleszcza i to była sensacja. Aktualnie wystarczy że się otre o jakaś gałązkę w lesie, a już jakiś skurwiel po mnie lazi, rok temu psy kopały dziury na dzikiej lace, ściągałam z nich masę kleszczy, a ja jednego znalazłam w bucie jak wróciłam, mimo że nawet nie schodzilam z ścieżki. Kiedyś słyszałam teorie, że to przez brak wypalania traw, że to ogień głównie wybijał te skurwiele. Mówi się że to przez łagodne Zimy, ale być może nawarstwia się na to właśnie wiele czynników.
Zaloguj się aby komentować
Niesamowite, kto by pomyślał, wydaje mi sie, że nie trzeba do tego badań
Ale i tak kocham te pyszne skurczybyki
Om nom nom ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽
#zdrowie #frytki #ziemniaki #dieta

Zaloguj się aby komentować

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało specjalny komunikat ostrzegawczy w związku z sytuacją w Chinach. Od lipca 2025 roku gwałtownie wzrosła tam liczba przypadków zakażenia wirusem chikungunya. Mowa jest już o ponad 7 tysiącach przypadków. Władze w prowincji Guangdong, gdzie sytuacja jest...
Hej, mój Tato zmarł niedługo po opublikowaniu tego wpisu, w lipcu zeszłego roku https://www.hejto.pl/wpis/czesc-dawno-nie-pisalem-moj-tato-facet-w-wieku-przedmerytalnym-umiera-na-guza-mo
Długo nie miałem siły o tym pisać, ostatnie dni przed śmiercią były trudne, na szczęście umieranie nie trwało długo. Glejak zabił go równo 150 dnia od momentu, gdy trafił do szpitala z bólem głowy. Po operacji w kwietniu guz odrósł błyskawicznie i odebrał mu siły, do domu już nie wrócił. Wiem, że zrobiliśmy dla niego wszystko, co było można. Z glejakiem nie da się wygrać, to, obok raka trzustki, najgorszy możliwy nowotwór. Ostatnio zmarła na niego Joanna Kołaczkowska.
Ciężko mi do tej pory, choroba i żałoba trochę przytłumiły moją wcześniejsza depresję, wprowadzając mnie w tryb zadaniowy. Obecnie, gdy wszystko się uspokoiło, depresja wraca wzmocniona. Jakoś żyję, ale jest coraz ciężej. Brałem antydepresanty, ale do tego stopnia miałem szkodliwe skutki uboczne, że je odstawiłem. Psychoterapia nic nie pomaga. Nie zawsze da się pomóc. Może nie umiem się otworzyć przed psychoterapeutą.
Jakby ktoś chciał dopytać o szczegóły chorowania na glejaka wielopostaciowego, proszę pisać. Tylko nie piszcie mi tu o Bogu, bo w niego nie wierzę, a gdyby jednak był, to bym mu w mordę napluł gdyby przede mną stanął.
#glejak #glejaklutowy #zdrowie
Posluchaj, bylem w podobnej sytuacji, w sensie glebokiej depresjii - to minie, tylko musisz sobie dac czas. Po prostu czas zaleczy rany, a z czasem zobaczysz, ze byc moze jakas drobna rzecz jest w stanie dac ci radosc, czy cie ucieszyc, jak tylko cos takiego sie pojawi - to wiedz, ze zdrowiejesz i jestes na dobrej drodze. Rob swoje, chocby nie wiadomo jak ciezko bylo, i ucz sie regulowac swoje emocje. PREDE WSZYSTKIM SLUCHAJ SWOJEGO CIALA, I TUTAJ POSWIEC NAJWIEKSZA UWAGE. TO W CIELE SIEDZI CALY STRES, CIALO ODBIERA BOL SERCA I UMYSLU.
Jak kiedys bede mial wiecej czasu to napisze wiece. Trzymaj sie bratku, bedzie dobrze, serio, chocby nie wiem jak zle wydawalo sie teraz, to bedzie dobrze, bedzie, uwierz w to ok? BEDZIE DOBRZE K⁎⁎WA, BEDZIE.
@az5tcxo4-niekibicujepilkarzom
Moje kondolencje.
Jakby ktoś chciał dopytać o szczegóły chorowania na glejaka wielopostaciowego, proszę pisać.
Czy przed śmiercią tacie się polepszyło? Mój ojciec , jak i kilkoro wujków których wykończył rak na jakiś tydzień, dwa przed zgonem nagle czuli się świetnie. Tak jakby organizm nazbierał resztkę sil, by dać czas na pożegnanie się.
Zaloguj się aby komentować
Powiem coś co wszyscy wiemy.
Decyzję o tym czy będziesz gruby i niezdrowy
#zdrowie #odzywianie #dobrenawyki #odchudzanie #chudnijzhejto
Ostatecznie wpadły jeszcze:
-jaja
-seler (będą frytki z selera z piekarnika)
- pomidory w puszce do sakszuki na weekend dla żony
-serki wiejskie na pizzę (ale was zachwycę)
-mięso mielone z szynki na kotlety dla dzieci bo chciały
Z Twarogiem! (Mam zapas :P).

Zaloguj się aby komentować
Jako, że anonimowe wyznaniania nie działają pozwoliłem sobie na stworzenie tego konta.
Proszę moderacji o niebanowanie tego prawdziwego z oczywistych względów.
Wpis będzie dotyczył zdrowia psychicznego, jako, że używam nicku w wielu miejscach nie chcę tego wpisu popełniać z obawy o ślad jaki zostanie.
Generalnie w moim życiu od kilku lat zaliczam stopniowy zjazd. Coraz mniej rzeczy mi się układa, cierpię na samotność, nie posiadam dzieci czy partnera. Coraz częściej uciekam w używki typu alkohol, coraz częściej przytłaczają mnie takie obowiązki jak umycie naczyń czy posprzątnie mieszkania. Wszystko to rzutuje dosyć mocno na moje zdrowie, jestem osobą otyłą, bo w jedzeniu szukam czegoś co sprawi, że przestanę się czuć jak gówno.
Pomimo moich obaw, udałem się do psychoterapeuty po pomoc, pierwsze spotkanie przebiegło w rozpaczliwej atmosferze poczucia braku kontroli nad własnym życiem i winy. Mówiłem, że chciałbym zadziałać zanim zacznie być za późno, że podejrzewam u siebie depresję. Samo zebranie się na ten pierwszy krok zajęło mi masę czasu, w końcu pewnego dnia zdecydowałem się na umówienie wizyty, było to trudne.
Na psychoterapię chodzę od ponad 2 miesięcy, ale szczerze to nie czuję jakiejś większej poprawy. Zacząłem się trochę więcej ruszać, ale nie wiem czy to jakoś pozytywnie wpływa na moje życie. Jest duży zawód z mojej strony, oczekiwałem, że dostanę proste rady jak wyjść z tego dołka. A tymczasem rozmawiamy sobie o tym jak mi minął tydzień i czuje się tak samo bezsilnie jak na początku. Czy to normalne? Czy to naprawdę musi trwać tak długo czy po prostu nie dopasowany jestem do terapeuty? Najbardziej przeszkadza mi brak aktywności, wszystkie tematy muszę inicjować ja, nie dostaję za dużo porad, dużo rzeczy o których opowiadam jest zbywane "no i jak się wtedy czułeś?". Nie wiem czy poruszanie tematów z dziecińśtwa mi pomoże, to było przecież ponad 20 lat temu.
To nie jest tak, że ja oczekuję, że ktoś za mnie naprawi moje życie, ale jest po prostu straszna desperacja z mojej strony, bo zauważam, że właściwie wszystko mnie przestało cieszyć. Jakiekolwiek pasje jakie miałem, gra na instrumencie, motocykle, wspinaczka przestały mnie cieszyć. I nie wiem co dalej robić, czy psychiatra potrafi pomóc?
Anyway, post z gatunku jest mi źle, sorki za nieuporządkowane myśli, ale naprawdę potrzebowałem się z kimś tym podzielić, a nie mam nikogo.
Czy mogą odpisać osoby, które przechodziły coś podobnego, jak u nich wyglądała psychoterapia z początku? Czy też był taki nastrój zwątpienia? Czy warto skierować ku farmakoterapii?
#psychoterapia #zdrowie #zdrowiepsychiczne
Myślę że terapeuta najpierw próbuje u ciebie przepracować aktualne wydarzenia. Chce stworzyć fundament aby mógł się skupić na prawdziwym problemie, czyli twojej przeszłości.
Tak czy inaczej ty nigdy sam progresu nie zauważysz ponieważ twoja psychika stale będzie się do niego dostosowywać. Progres da się jedynie zobaczyć samemu podczas dużych przełomów lub może to zrobić obca osoba jak np. terapeuta.
Tak jak piszą inni. Jest dużo różnych rodzajów terapii oraz dużo różnych terapeutów. Jedni ci pomogą, drudzy nie za bardzo.
Na początek odradziłbym farmakoterapię, ale to nie oznacza rezygnacji z niej bo nie znam twojej dokładnej sytuacji. Odstaw koniecznie totalnie alko bo ono zagłusza i tłumi umysł oraz emocje. Będziesz się wtedy jedynie gorzej czuć.
Pamiętaj że w większości przypadków problem bierze się z przeszłości dlatego ważne jest abyś ty opowiedział ją swojemu terapeucie. On oceni ją, znajdzie źródło problemu i da ci wskazówki jak ją przepracować. Teraz z tego co widzę to uznaje on ze nie jesteś jeszcze na to gotowy.
Pamiętaj że najważniejsza jest cierpliwość. Każdy przypadek jest inny i każdego się leczy indywidualnie. Nie patrz się na postępy bo je rzadko zauważysz z powodu ich płynności. Żeby je zobaczyć musiałbyś przeżyć np. katharsis, a to trudne.
@throwawayaccount_hejto Nie będę Ci tu psychoterapii odradzał bo depra to nic fajnego i być może odejście źle się skończy. Ostatnio widzę, że wielu psychoterapeutów zajmujących się zdrowiem psychicznym mężczyzn zwraca uwagę, że za męską depresję w dużej mierze odpowiada niski poziom testosteronu i zanim rozpoczną terapię wysyłają swoich pacjentów na badania aby sprawdzić czy problemy psychiczne nie wynikają ze sfery fizycznej. Wysoki poziom tkanki tłuszczowej blokuje w c⁎⁎j teścia. Brak Ci wtedy tego męskiego "drive'u", masz niską motywację, rozłazisz się i tyjesz dalej.
Nie rezygnuj z psychoterapii, być może ją zmień ale pójdź na badania krwi, zrób sobie pełen pakiet (np 40-latka) i koniecznie hormony: TSH, FT3, FT4, testosteron, wolny testosteron, kortyzol i prolaktynę. Jak coś wyjdzie źle to do lekarza i działać dalej, być może androlog, być może psychodietetyk - w zależności co Ci wyjdzie. I nie ma się co wstydzić, męską rzeczą jest zadbać o siebie, jeszcze wiele w życiu możesz zdziałać.
Coraz mniej rzeczy mi się układa, cierpię na samotność, nie posiadam dzieci czy partnera.
jestem osobą otyłą,
Jakbym miał zgadywać, to wygląda na shitty life syndrome.
https://www.youtube.com/watch?v=QuPbUkDe9iQ
Nie, terapia na to raczej nie pomoże.
Plan naprawczy to powinny być chemikalia, bo
coraz częściej przytłaczają mnie takie obowiązki jak umycie naczyń czy posprzątnie mieszkania.
oczywiście one nie naprawiają życia, tylko pomagają funkcjonować. Jak już funkcjonujesz lepiej, to trzeba zdiagnozować przyczynę problemu i zacząć naprawiać. Oprócz przestania być grubasem nr jeden w twoim przypadku to powinna być naprawa izolacji społecznej, bo jak sam piszesz nawet nie masz do kogo napisać.
I tak, ja wiem, że to brzmi jak:
-na nic mnie nie stać
-o, znalazłem twój problem: po prostu nie bądź biedny br0!!1
No ale zdalnie nikt twojego życia nie naprawi. Ja mam bardzo złe zdanie co do terapii, banda frajerów niepotrafiących rzucić konkretem, a jak nie działa, to standardowa śpiewka "to spróbuj innej, rurzne som xDD". Żenada, ale bym tych ludzi aż tak bardzo nie winił, robią jak ich szkolono, a szkolono ich ŹLE i ich wiedza na 100% ma sporego laga względem tego, co internet wie. Ci bardziej ogarnięci już się nauczyli, by np. w przypadku stanów depresyjnych pytać o D3 czy o poziom hormonów, ale to część tylko.
Sam też możesz byś osobą narażoną na stany depresyjne i być high maitenance, by depresji nie mieć. https://www.youtube.com/watch?v=DLGcgtQUkyY tu chłop opisuje swój przypadek. A izolacja społeczna to bardzo dobry wyzwalacz depresji.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@cebulaZrosolu Niech Ci ziemia lepką Będzin
Zaloguj się aby komentować
Mieszkania i samochody jako największe źródło mikroplastiku w naszym ciele #zdrowie #medycyna #nauka #ciekawostki
https://amp.cnn.com/cnn/2025/07/30/health/airborne-microplastics-study-wellness
Zaloguj się aby komentować
Wiem wiem, zapisze się, nie musicie mi przypominać co chwilę :D
Zaloguj się aby komentować