W #kongo mamy do czynienia z nową #epidemia , zmarło już ponad 50 osób. Ktoś znowu nie mógł się powstrzymać przed zjedzeniem nietoperza (serio). Jedyne uzasadnienie, jakie znajduję to to, że nietoperze muszą być po prostu pyszne...
"Dżuma i jej oblicza: aspekt medyczny i kulturowy"
W 1736 roku Poznań dotknęła powódź, która drastycznie zwiększyła szansę na epidemię, poprzez zalewającą wszystko wodę pełną odchodów i bakterii. W Krakowie w międzyczasie przeszła potężna wichura, co spowodowało zniszczenie wielu domów. „Morowe powietrze” — bo tak określano dżumę i jej drogę przenoszenia — najbardziej dotykało biedniejszych części kraju i dużych skupisk, szczególnie w okresie letnim. Ludzie obawiali się przyjazdów obcych na ich ziemie. Istotne znaczenie miało przygotowanie lekarzy oraz bezinteresowna pomoc Jezuitów.
Z czasem, zaczęto wydawać rozporządzenia higieniczne, które miały poprawić czystość miast i zapobiec dalszemu szerzeniu się dżumy. Ogromne straty w ludziach spowodowały ogólnokrajowy kryzys gospodarczy.
W ciągu ostatnich kilku lat dżuma atakowała takie regiony świata jak: Madagaskar, Chiny, Peru, Indie, Zambia, Algieria czy Kongo. Zwierzęta chorują także na terenach Afryki, w USA, Brazylii, Rosji czy Indonezji.
@GucciSlav To czwarte pojawienie się tego wirusa w stanie Kerala w ciągu ostatnich 5 lat; póki co 2 osoby zmarły i 3 są zarażone, lokalnie oczywiście, że środki są słuszne (jak w przeszłości), niemniej nie ma co mówić o jakiejkolwiek epidemii czy pandemii
zamiast odważnie się zarazić i zdobyć naturalną odporność aby wszystko skończyło się w 3 tygodnie to będą odstawiać szopki i wydłużać w nieskończoność kto ma umrzeć i tak umrze
w jakim wieku były te zmarłe osoby i na jakie choroby cierpiały coś wiadomo ?
@GucciSlav Indie są jednak troche mniej twardogłowe niż Chiny - zamykaja się od razu i przyznają, że jest problem, zamiast przez pierwsze dwa miesiące zamiatać sprawę pod dywan, a lekarza, który puścił newsy do internetu wysyłać na śmierć.
@dsol17 Wąglik występuje również naturalnie, i generalne obniżenie poziomu higieny wynikające z niedoborów sprowadzanych z zachodu leków, i wyciągania lekarzy na wojnę może mieć coś do rzeczy - to bym najprędzej obstawiał.
Zgodnie z Zawiadomieniem Powiatowego Lekarza Weterynarii w Nowym Mieście Lubawskim z dnia 15 maja 2023 roku informujemy o podejrzeniu ogniska grypy u ptaków dzikich: gatunek mewa śmieszka około 700 sztuk, lokalizacja: gmina Kurzętnik, zbiornik wodny (wyrobisko) w miejscowości Nielbark.
No i tak to wygląda.Albo mięso zwierząt z ukrainy jest potencjalnie bardzo niebezpieczne (a je PiS też sprowadzał) albo mamy do czynienia w istocie z atakiem z użyciem broni biologicznej przedstawionym przez nasze media jako "hehehe wypadek który się trafił rosyjskim okupantom"
I to mówią oficjalne źródła mainstreamowe. Nieoficjalnie natomiast jest #teoriaspiskowa "usprawiedliwiająca" rosyjską inwazję w taki sposób, że rosyjski atak miał związek z likwidacją/próbą likwidacji amerykańskich laboratoriów broni biologicznej na ukrainie.
#wiadomosciswiat #waglik #ukraina #epidemia #wojna - i #bronbiologiczna czy przypadek ?
@danny-cot Albo bronią biologiczna którą rozwijała,jedno z 2. Albo użyli broni biologicznej na ruskich i wtedy jest to potwierdzenie narracji o laboratoriach,albo mają tam przypadki wąglika u zwierząt a pamiętajmy - mięso z ukrainy też przyjeżdżało....
@dsol17 ale oni nie zatruli się mięsem, bo ono jest w Polsce ;))
W okresie międzywojennym wąglik był w Polsce dosyć pospolitą chorobą (około 20 tysięcy zachorowań rocznie). W ostatnich latach nie zgłoszono żadnych przypadków wąglika.
Hmmm czyli dostaliśmy zdrowe mięso a chore zakopali
Co najmniej trzy osoby zmarły w Burundi, po tym, jak zostały zakażone niezidentyfikowanym wirusem. Jak donoszą media, spowodował on krwawienie z nosa u niektórych osób w rejonie miasta Baziro. Urzędznicy wykluczyli już ebolę i marburg po tym, jak resort zdrowia w wydanym oświadczeniu opisał takie objawy u zdiagnozowanych jak krwotoki, bóle głowy, wymioty krwią, wysoka gorączka i ból brzucha. Każdy z nich zmarł w ciągu 24 godzin.
Obszar został poddany kwarantannie, by zapobiec rozprzestrzenianiu się potencjalnej epidemii, a rząd zaapelował do mieszkańców, by myć ręce, unikać kontaktu z potencjalnie zarażonymi, a także nie jeść dzikiej zwierzyny i nie dotykać ciał zmarłych.
Wcześniej w tym miesiącu sąsiednia Tanzania ogłosiła epidemię marburga, po wybuchu której Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła stan bardzo wysokiego ryzyka dla pobliskich krajów.
@schweppess Pamiętam jak ebolą straszyli, że jest epidemia i ponoć w Łodzi jest osoba podejrzana o bycie zakażoną. Tymczasem epidemie eboli zdarzają się raz po raz. Także bójmy się już, tu i teraz.