W synevo z tego co widzę na pepperze jest -35% na wszystko, więc jak macie jakieś dziwne problemy z d⁎⁎y wzięte i nikt nie może namierzyć o co chodzi, to może jak ja macie alergię 4 typu - badanie LTT w synevo może coś wykazać. A jak nie wykaże to też dobrze w sumie.
#alergia #dermatologia #lekarz #hmmmmmmmmmmmm
Wicemin. zdrowia Katarzyna Kęcka odrzuciła prośby uczelni medycznych o zwiększenie naboru przy rekordowym zainteresowaniu medycyną, argumentując, jakoby wg wyliczeń rządu system ochrony zdrowia nie był w stanie wchłonąć więcej lekarzy niż to zaplanowano.
Jednocześnie lekarze pracują po 72 godziny na dobę na kilku etatach jednocześnie i straszą że jak nie będą zarabiać milionów to wyjadą z kraju i nie będzie nas miał kto leczyć. Może więc zlikwidować patologię w systemie i wtedy wchłonie bez problemu? Nie mówiąc o tym że w Luxmedzie czy Medicoverze co trzeci to Mohamed albo Mojtaba, skoro mamy nadmiar lekarzy to dlaczego ściągamy ich masowo z zagranicy?
@Fulleks Głównie chodzi o koszt. Koszt samych studiów medycznych (6 lat) to 330 tys. zł, humanistycznych (5 lat) to 60-80 tys., ale to tam pikuś, bo kolejne etapy medyka szacuje się na 0,5-1mln. Państwo ponosi koszty pensji młodego lekarza podczas obowiązkowego 13-miesięcznego stażu podyplomowego, a następnie finansuje jego rezydenturę (4–6 lat specjalizacji).
Obecnie kształcimy 10 700 medyków, a 10 lat temu 6 200. Ilość studentów nie rozwiązuje problemów z dostępnością lekarzy, bo miną lata zanim student zostanie pełnowartościowym lekarzem.
Student, który zaczął studia w październiku ubiegłego roku kardiologiem czy chirurgiem zostanie najwcześniej w okolicach 2036-2038 roku
@nietzsche Może należy przyspieszyć ten proces, tak żebyśmy umierali częściej z powodu błędów lekarzy niż z powodu ich braku/zaniechania jakichkolwiek badań z powodu braku dostępności/kosztów.
@TwojStaryJeSuchary Strasznie często mam wrażenie, że każdy chce być w zarządach czy radach nadzorczych, ale nikt nie chce tam czegokolwiek robić o charakterze kontrolnym. Nie tylko w instytucjach publicznych, w prywacie też xD
No tak jak gość sporo mądrego postował to tutaj odklejka totalna xDD i porównuje to ciągle z tym że koszt wizyty za jednego pacjenta to 190 złotych, ale nie zwraca już uwagi na to, że w NFZ ma zapewnionych tych pacjentów a w prywacie niekoniecznie, chyba że ma dobrą reklamę a patrząc na te jego posty i ich wydźwięk to chyba k⁎⁎wa nie do końca mu idzie ta reklama xD
Typ owszem literalnie nie napisał, że niska, tylko rozpisał się, że to nie jest wysoka stawka, bo wychodzi zaledwie 190 zł na pacjenta :3 Jak nie przyjmie 21 pacjentów dziennie to mu ją proporcjonalnie obniżą, a jak przyjmie więcej to nie dostanie za nich ani grosza. Nie wiem jak technicznie jest możliwe przyjęcie więcej przy 20 minutach na pacjenta
nie znam sie na reumatologii, ale nie wydaje mi sie, zeby 20 min na pacjenta to bylo krotko. w 15 minut mozna zbadac i zebrac ogromna ilosc informacji. domyslam sie, ze czesc pacjentow to tez regularni goscie, ktorzy przychodza tylko po regularne recepty, itp.
@nietzsche on robi wszystko, żeby ludzie znienawidzili lekarzy. Czekam aż pójdzie na dyżur i zrobi jakiegoś live'a jak śpi przez 12 z 24 godzin, a resztę gra na telefonie.
@merti ostatnio oglądam sobie archiwum X kiedy potrzebuje czegoś by leciało sobie w tle. Przednia zabawa. Bardzo śmiesznie się zestarzał ten serial ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Naprawdę zabawnie zrobi się, kiedy wymienieni monterzy, hydraulicy, elektrycy i inne czarnorobocze elementy zaczną przedstawiać konowałom cennik za swoje usługi z mnożnikiem x5 albo i x10, bo dlaczego nie.
@radziol Kiedyś lekarze zarabiali skromnie. Brali mnóstwo dyżurów i dodatkowe prace, żeby jakoś wyjść na swoje. Wielu z tej biedy wyjeżdżało z Polski. Ale po tej całej rozdmuchanej "pandemii" lekarzom kompletnie odwaliło. Politycy odkręcili wtedy kurek z kasą i lekarze przekonali się, że otrzymają każde pieniądze, jakich sobie zażyczą. I od tamtej pory zaczęli podbijać stawki. To się nie skończy, chyba że tak jak w Grecji - bankructwem państwa.
Po ostatnich informacjach, w których lekarz wyciągał po 25 tysięcy dniówki (za 4godziny robienia zabiegów, jak wykonywanych było więcej, to i ze dwa razy tyle) nawet już nie jest mi smutno, czy się jakoś bardzo dziwie, po prostu każdy kto żyje w tym państwie wie, że żeby się dorobić to trzeba kombinować, przekręcać, oszukiwać, uprawiać elastyczną księgowość, bo uczciwa praca spowoduje, że jedyne czego się dorobisz to jakiegoś garba, albo zawału w wieku 50lat. Kraj z gówna i dykty.
każdy kto żyje w tym państwie wie, że żeby się dorobić to trzeba kombinować, przekręcać, oszukiwać, uprawiać elastyczną księgowość, bo uczciwa praca spowoduje, że jedyne czego się dorobisz to jakiegoś garba, albo zawału w wieku 50lat. Kraj z gówna i dykty.
Gowno prawda.
W kazdym kraju na swiecie szemrane interesy daja wiekszy zarobek.
Twierdzenie ze to jedyna opcja, bo inaczej sie nie dorobisz to nie jest przedstawienie polskich realiow tylko pokazanie Polskiej zawisci - gdzie nawet zlodziejowi sie zazdrosci ze sie dorobil tak duzych pieniedzy.
Takie pierdolenie, jakby meksykaniec mowil ze jedyna mozliwosc dorobienia sie w jego kraju to przynaleznosc do kartelu.
@Mikel zdecydowanie, robienie wałów żeby zarobić, niejako leży w ludzkiej naturze. O innych krajach nie słychać, bo się tym nie interesujemy, czasami co większe się gdzieś przez media przewinie.
Niemniej co lekarze odwalali to się w głowie nie mieści. A jedni politycy beda wine przypinać innym i nawzajem- zamiast spróbować rzeczywiście to ogarnąć.
@merti to nie jeden typ tylko spółka, to tak a propos obrazka. I na dodatek robili to tak, że wykonywali proste zabiegi, a deklarowali, że poważniejsze - lepiej płatne
@merti i pomyśleć, że cała afera nabrała tempa po ujawnieniu zarobków przez typa, który był lekarzem i radnym, i tylko z tego drugiego powodu jego oświadczenie majątkowe zostało zauważone....
Młody powiem krótko. Wymiar pracy 12 godzin, umowa o dzieło, 18 tysięcy złotych od pacjenta. W ciągu godziny zrobisz jednego, półtora. Matematykę zostawiam tobie....
Zaraz, zaraz... To oni oferują tyle kasy i nadal nie umieją znaleźć nikogo na to miejsce??
Cóż, wolny rynek. To nie są zarobki narzucone czy wymuszone. To nawet nie zarobki dla specjalisty, który prywatnie robi super-skomplikowane zabiegi z NFZu.
Ludzi piecze tyłek że za ich pracę nikt nie chce tyle płacić
@PanAreczek Odgórne limity miejsc na studia medyczne. Popyt jest większy niż podaż. Jako kierownik placówki masz do wyboru: znaleźć lekarza za KAŻDĄ CENĘ lub zamknąć placówkę.