Jakieś 3 lata temu się z tego śmiałem a okazuje się że Kim już wtedy wyznaczał najnowsze trendy w modzie jeśli chodzi o dolną część garderoby.
#heheszki #moda #ankieta


Społeczność
Posty pod którymi można rozmawiać z innymi Tomkami o wszystkim i o niczym.
Jakieś 3 lata temu się z tego śmiałem a okazuje się że Kim już wtedy wyznaczał najnowsze trendy w modzie jeśli chodzi o dolną część garderoby.
#heheszki #moda #ankieta

Zaloguj się aby komentować
Nie wiem czy piszę w odpowiednim miejscu ale jest ktoś na forum kto ma zamiłowanie do samochodów zdalnie sterowanych ? Jazda offroad ? Nie wiem czy jest takie miejsce na rozmowy o hobby, wymianę doświadczeń itp ? Nie spotkałem takiego tematu na forum lub mnie ominęło
#modele #samochody




@Pasiasty55 Siemanko! Ja mam Axiala SCX-10, którego modyfikuję co chwilę jakimiś gratami. Teraz będę zakładał cięższe felgi i wkładki, bo po zamontowaniu bagażnika ostatnio mocno go przeważa. Głównie jeżdżę offroad, ale w lato też trochę szaleję Traxxasem, natomiast z nim to każda jazda kończy się kosztami xD Także każdorazowy wypad za 100-150zł mnie przestaje bawić

Zaloguj się aby komentować
#relacje #nowyrok
Chciałbym opisać sytuację, która z pozoru wydaje się niewinna, a w praktyce od lat powoduje u mnie narastające napięcie i poczucie braku akceptacji. Chodzi o relację z moją matką, osobą głęboko wierzącą, oraz o to, jak jej wiara wpływa na sposób, w jaki komentuje moje życie, moje wybory i moją relację partnerską.
Jestem osobą niewierzącą. Moja partnerka również. Nie żyjemy według zasad katolickich. Moja matka tego nie akceptuje, choć rzadko mówi to wprost. Zamiast otwartych konfliktów pojawiają się "miękkie" komunikaty, życzenia, uwagi, zdania wypowiadane niby z troski. I właśnie jeden z takich komunikatów stał się dla mnie punktem zapalnym.
Cytat:
"synku kocham Cię tak jak potrafię po ludzku najmocniej. Niech nowy rok będzie samą miłością ale od kogoś kto w Bogu jest zakorzeniony bo tylko taka miłość przetrwa wszystko."
Na pierwszy rzut oka: miłość, troska, życzenia noworoczne. Bez krzyku, bez wprost wypowiedzianego osądu.
Problem zaczyna się wtedy, gdy spojrzymy na kontekst.
gdzie jest problem?
Dla osoby wierzącej ten przekaz może być oczywisty i "dobry". Dla mnie, w kontekście tego, że:
jestem niewierzący,
mam niewierzącą partnerkę,
moja relacja od lat jest przez matkę kwestionowana,
to zdanie:
"b o tylko taka miłość przetrwa wszystko"
nie jest neutralne.
Jest wartościowaniem. I to bardzo konkretnym.
W praktyce odbieram je jako komunikat:
moja relacja nie jest pełnowartościowa,
moja partnerka nie jest w stanie dać mi prawdziwej, trwałej miłości,
moje życie jest „
jakieś, ale nie takie, jakie powinno być.
Najtrudniejsze jest to, że nie jest to jednorazowe. Takie przekazy pojawiają się regularnie, od lat, w różnych formach. Nigdy wprost. Zawsze miło. Zawsze "z troski". I właśnie dlatego są tak trudne... bo nie da się na nie normalnie zareagować bez wyjścia na niewdzięcznego syna.
Dla mnie to jest forma podświadomego uświadamiania mi, że żyję źle. Bez powiedzenia tego wprost, ale z jasnym przekazem: "to, co masz, to nie jest to","nie pokocha Cię jak Bóg".
W tym momencie poczułem, że czara goryczy się przelała.
w efekcie działa to jak ocena życia syna i jego relacji,
i zamiast zbliżać - oddala.
Nie piszę tego posta, żeby jechać po wierzących ani po rodzicach. Piszę go, bo jestem ciekaw
czy ktoś był w podobnej sytuacji,
gdzie według Was przebiega granica między wiarą a narzucaniem jej innym,
i czy da się budować zdrową relację, gdy akceptacja jest warunkowa.
Dzięki za przeczytanie i za ewentualne opinie
Ona mówiąc te słowa powiedziała ci że kocha ciebie na tyle ile może, ale wiedząc że ty i twoja partnerka jesteście niewierzący to chce wam przekazać że miłość twoja i twojej dziewczyny jest nieprawdziwa ponieważ mimo intencji nie łączy jej wiara. Prawdopodobnie uważa ona też że miłość do ciebie jest jednostronna bo tylko jej miłość jest prawdziwa. W skrócie. Ty według niej utraciłeś zdolność do okazywania prawdziwej miłości odwracając się od wiary.
Można też powiedzieć że twoja matka ma wyprany wiarą mózg i próbuje dla swojego komfortu tobą manipulować. Dla niej po prostu trudno jest zaakceptować i kochać kogoś kto nie wierzy w Boga.
Niestety wiara ma to do siebie że lubi tworzyć fanatyków, którzy niszczą życie sobie i innym wokół siebie nie zdając sobie z tego sprawy. Zwykle robią to delikatnie, zarzekając się że nie są fanatycznymi wyznawcami dopóki nie odwalą czegoś konkretnego gdzie zwykle kontakt z taką osobą się urywa lub jest mocno ograniczony.
@Kambodza1 tak jak inni piszĄ. Jest to pasywno-agresywne. Ale skoro nie jesteś wierzący, nie powinno to Ciebie emocjonalnie dotykać. A jednak.
Zastanów się dlaczego to cie triggeruje. Bo idę o zakład, że matka / partnerka / inni ludzie nie raz mówią pasywno-agresywne głupoty, które masz zwyczajnie w d⁎⁎ie. Przykładowo: ktoś naśmiewa się, że jesteś libkiem a przecież Tusk to i tamto (to hipotetyczny przykład).
Ale to jest taka typowa katolicka miłość I wdzięczność. Wszystko jest z pozoru pełne miłości, ale w rzeczywistości przesiąknięte jadem I toksycznością.
Dlatego trzymam się z dala od tego środowiska.
To są po prostu źli ludzie. Serio źli.
Zawsze jest ocenianie, potepianie. Zamiast bezwarunkowej miłości i wybaczania.
Ileż Ja miałem podobnych sytuacji - z pozoru miły ksiądz a między słowami gorycz, toksyk i potępienie. ZAWSZE.
Typowe Katolstwo jest takie typowe..
Zaloguj się aby komentować
Dobra, zróbmy to. Co prawda lepiej być autorytetem niż rybą, nawet grubą ale będę miał to za sobą.
#glupiehejtozabawy #grubaryba


Zaloguj się aby komentować
Hej, u mnie tak sobie. Dojeżdża mnie atmosfera świąteczna. To będą drugie święta bez Taty, chyba będą trudniejsze niż pierwsze. Tato bardzo lubił święta, grudzień mi się z nim tak automatycznie kojarzy, a tu go znowu nie będzie. Do tego jeszcze już teraz wszędzie te dekoracje świąteczne, reklamy, no nie da się o tym zapomnieć. Wiem, że świat się nie zacznie kręcić w drugą stronę, nie przestanie istnieć Boże Narodzenie bo ja tak chcę, ale mogliby się chociaż wstrzymać do grudnia z całą tą atmosferą. Wszyscy mają być tacy rodzinni, zadowoleni, uśmiechnięci, jakby nikt nigdy nie poniósł bolesnej straty. Najchętniej bym gdzieś wyjechał w cholerę z dala od tego wszystkiego na ostatnie dwa tygodnie grudnia, zamknął się w wynajętym mieszkaniu, czytał w książki i jadł kebaby na zmianę z pizzą, no ale ze względu na resztę rodziny, która chce święta obchodzić, nie mogę tak zrobić. Z drugiej strony też, kto wie, ile jeszcze świąt z innymi bliskimi zostało? I tak to się będzie ciągnęło, a że Tato niedługo po świętach zachorował, to i wspomnienia się na siebie nałożą.
#glejaklutowy #depresja #glejak #zaloba
@az5tcxo4-niekibicujepilkarzom Świetnie Cię rozumiem. To będą trzecie święta bez mamy, która wg mnie była spoiwem rodziny. Promykiem, który zawsze robił wesołą atmosferę. Zawsze święta lubiłem. Od jej śmierci święta są dla mnie neutralne. I jakoś nie mogę się tego pozbyć, mimo że bardzo chcę.
Kurde, to już prawie 3 lata, a ja dalej mam ochotę do niej zadzwonić jak coś się dzieje w moim życiu.
Trzymaj się mordo. Tobie i mi życzę, żeby w końcu wrócić do normalności, chociaż nie wiem czy to możliwe
@az5tcxo4-niekibicujepilkarzom taki głupi żart mi się nasunął na wstępie. Jak nie odczuwać takiej starty? Nigdy nie mieć ojca. Tak głupie to nie sadistic wiem
A tak serio w temacie ojca nigdy nie miałem, mama zmarła w 2016 roku, relacje z rodziną nigdy nie były za dobre, przez wiele lat samotność i znienawidzone święta. Wiesz co u mnie wszystko zmieniło. Wyjazdy, wyjazdy na całe święta. Na początku sam, poźniej co znacznie ułatwiło z partnerką. Najczęściej góry ale i gdziekolwiek morze czy nawet Egipt teraz rozważamy. Ze znianwidzonego czasu zrobił się miły czas oczekiwania "na święta". Na wyjazd, na spacery w górach, na relaks w termach, na najzwyczajniej w świecie wyjechaniu i nie przejmowaniu się niczym tylko spędzenie czasu po swojemu z dala od życia codziennego.
@az5tcxo4-niekibicujepilkarzom ja jakoś przestałem się tym wszystkim przejmować. Świat kręci się dalej. Branie leków w końcu zaczyna szkodzić. Teraz leków nie biorę, tylko melatoninę na sen czasami. Czasami ciężko zasnąć. Śwait kręci się dalej. Ludzie zawsze umierają i będą umierać i nic z tym nie zrobimy. Zawsze sobie myślę że oni to mają spokój. Istnienie to jest ból. Walka o bytz ciągle wewnętrzne rozterki jakieś depresje. A tak martwi mają spokój. O martwych nie trzeba się martwić. Nie zrobią sobie już krzywdy, nie cierpią. Tylko my tutaj mamy dalej te swoje rozterki. Trzeba się zająć swoimi sprawami i do przodu. Ja odstawiłem leki, próbowałem biegać. Średnio mi to wyszło ale ćwiczyłem.
Zaloguj się aby komentować
Spotkanie towarzyskie odbyte, przyjaciel ogłosił przyszłe ojcostwo. Jutro wolne. Środowa noc to wódy czas, a po wódzie smakuje kebsik.
#srodowanoc #kebab #torun


Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj też ładnie.
#torun #zachodslonca #chmury

Zaloguj się aby komentować
Będąc na spacerze w parku, spotkałem zawieszone na drzewach takie oto twory. Zaintrygowały mnie, na początku pomyślałem, że to jakieś kule tłuszczowe, potem z bliższa, że to jakaś forma karmnika? Domu dla owadów?
Google i AI twierdzi, że to :
Kokedama to technika ogrodnicza wywodząca się z Japonii, polegająca na uprawie roślin w kulach z ziemi i mchu, bez tradycyjnej doniczki.
Znacie coś takiego?
#natura #rosliny #ozdoby


Zaloguj się aby komentować
Check engine - pojawił się trzy dni temu, człowiek zaczął się oswajać, przyzwyczajać a ten sobie po prostu dziś rano zniknął i nie wrócił.
#samochody #awaria #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Badania okresowe, jak ja was nienawidzę.
Z drugiej strony mam spory pakiet z krwi i moczu, już podejrzałem wszystko w normach a super zdrowego trybu życia to ja nie prowadzę.
#medycyna #kolejka #lekarz

Zaloguj się aby komentować
Przeczytałem sobie rano wpis https://www.hejto.pl/wpis/dokladnie-25-lat-temu-szykowalem-sie-na-impreze-ktora-zmienila-moja-zycie-mialem użytkownika @NatenczasWojski dałem pioruna, podobała mi się historia.
I właśnie do mnie dotarło, że 15 lat temu popełniłem podobną decyzję. Najpierw popołudniu razem z kumplem podkradliśmy dwa litry wina domowej roboty od naszego współlokatora, wino wypite, przyszła ochota na więcej - decyzja idziemy na miasto.
Kierunek Klub Czeski Sen, zawsze pełno studentów, mały parkiet, tanie alko. Pamiętam że było tłoczno, a był to czwartek. Na parkiecie wiła się nieźle ładna pani, tancerz ze mnie był żaden ale, że wino już szumiało i kumpel mnie wypchnął ze słowami "bierz ją", to poszedłem. Tańce, wymiana numerów, spotkanie po trzech dniach akurat w jej urodziny i tak została do dzisiaj.
Zapytacie dlaczego przypomniało mi się teraz, przecież to rocznica. Otóż dawno temu mieliśmy przerwę w związku i po zejściu się ponownie ustaliliśmy, że nie obchodzimy rocznicy tym bardziej, że jej urodziny są trzy dni później.
#zwiazki #wino #kiedystobylo

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Poranna kawusia w doborowym towarzystwie.
#dzieci #zabawa #weekend

Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj dzień sprzątania mieszkania, sam w domu, rodzinka daleko, nie będzie ich parę dni. I teraz największy plus, można po cichutku wyrzucić parę rzeczy np stare zabawki młodej co przy obecności różowej skończyło by się "ani mi się waż /to się jeszcze przyda /tym będzie się jeszcze bawić /przecież używałam tego dwa lata temu"
Boże jak dobrze. Aaa no i muzyka na całe mieszkanie (ale tak żeby nie męczyć sąsiadów)
#chwalesie #czujedobrzeczlowiek #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj licznik się zmienił. Przynajmniej mam fajne miejsce do obchodów.
#urodziny #podroze #barcelona




Zaloguj się aby komentować
#spiewajzhejto
specjalnie dla @voy.Wu Bo poruszył ważny temat identyfikacji "swój obcy"
Nic nie mówią o tym chłopy ani baby
U nas we wsi to po prostu temat tabu
Nasz ksiądz proboszcz który prawi
Nam kazania co niedziela
Ma jamnika rodem prosto z Izraela
Wątpliwości wszelkich widzu ty poniechaj
Bo ten jamnik wabi się Icek Mordechaj
Proboszcz czystej krwi katolik
Stara się przybliżać Boga
No a trzyma żydowskiego czworonoga
Z nienawiścią się patrzymy tam gdzie buda
Nie dość że żydowska morda jeszcze ruda
Lecz w przypadku tego kundla
Pochodzenie to nie wszystko
Bo ten jamnik jest homoseksualistą
Dodam jeszcze chociaż trudno w to uwierzyć
Że ten jamnik lubi jeździć na rowerze
No i tutaj się wydłuża psa proboszcza grzechów lista
Pies proboszcza pedał Żyd jeszcze cyklista
O jamniku także we wsi się powiada
Że kraść lubi jabłka z sąsiedniego sada
Oto kogo pod swym dachem trzyma proboszcz ksiądz dobrodziej
Pedał Żyd cyklista no i jeszcze złodziej
Z biegiem czasu cóż poradzisz Boża wola
Jamnik coraz wyraźniejsze ma zakola
Niech więc o księżowskim kundlu cały naród prawdę słyszy
Pedał Żyd cyklista złodziej jeszcze łysy
Choć to temat tabu to dośpiewam resztę
Że ten jamnik się urodził w Bukareszcie
No i tutaj wyliczanka niech od nowa się zaczyna
Pedał Żyd cyklista złodziej łysy Cygan
Wbrew zakazom jamnik czyni to uparcie
Z tutejszymi psami dzieli się swym żarciem
Pedał Żyd cyklista złodziej łysy Cygan Jezu Chrysta
Bo z poglądów i zachowań komunista
Dodatkowo jamnik ma instynkty łowcze
Raz pasącą się na polu zagryzł owcę
Pedał Żyd cyklista złodziej łysy Cygan atak serca
No bo jeszcze komunista i morderca
Psia postawa niesie pozytywne skutki
Niech prawdziwy temat tabu świat zobaczy
Nasz ksiądz proboszcz wielką słabość ma do chłopców i do wódki
Lecz przy tym jamniku można mu wybaczyć
Lecz przy tym jamniku można mu wybaczy
----
autor Tomasz Jachimek

Zaloguj się aby komentować
Uroki pracy zmianowej, mogę wyjść w środku dnia na picke, na mieście luz, obsługa moment, pizza w 7 minut na stole.
A tam za murem mieszkala rodzina Koperników.
#torun #pizza #czaswolny

Zaloguj się aby komentować
Nawet się nie kryją.
#developerzy #patodeweloperka #torun

Zaloguj się aby komentować
Byłem obok i nie mogłem sobie odmówić.
#piwo #pijzhejto #piatekpiateczekpiatunio


Zaloguj się aby komentować
Wartość pojazdu zmniejsza się.
Czyli spada z małej do jeszcze mniejszej.
#samochody #heheszki


Zaloguj się aby komentować