Zdjęcie w tle

az5tcxo4-niekibicujepilkarzom

Gruba ryba
  • 160wpisy
  • 332komentarzy

Lubię historię, fantastykę i astronomię. Walczę z wysokofunkcjonującą depresją agitowaną [;]

Zaloguj się aby komentować

Cześć hejtowicze. Zostałem tatą - na razie nie wiem jeszcze kogo, chłopca czy dziewczyny, bo to dopiero koniec pierwszego trymestru. Piszę o tym na najbardziej życzliwym portalu ze śmiesznymi obrazkami w internecie, na którym goszczą ludzie w średnim wieku (xDD), często już z odchowanymi dziećmi, prosząc o rady. Jak wychować dobrze dziecko, żeby poradziło w sobie niezbyt życzliwym świecie w jakim żyjemy, atakowanym wszechobecną głupotą z internetu, udoskonaloną przez AI, brainrotami, patostreamami itp.? Jak uodpornić je na presję rówieśniczą przed robieniem głupot i jak nauczyć je odporności na trudności życiowe?

Oczywiście mam swoje przemyślenia i moim pierwszym postanowieniem jest to, że bardzo długo nie dostanie smartfona i tableta, a z komputera będzie mogło korzystać od określonego wieku i w ograniczonym czasie, oczywiście z bezpiecznymi filtrami. Zamiast internetu dużo spędzania wspólnego czasu, zamiast brainrotów stare bajki, jak Król Lew, potem np. Dragon Ball, wartościowe filmy dostosowane do wieku. Mam całą kolekcję Kaczorów Donaldów i Gigantów, starych i nowych, a na potem wszystkie tomy Dragon Balla Proste rodzinne rozrywki, gry planszowe, gra w karty, warcaby, wspólne spacery, małe wycieczki. W szkole - korepetycje tylko, jeśli naprawdę sobie nie radzi, a nie dla zasady, bo wszyscy chodzą. Nie musi być najlepsze w klasie, może się uczyć przeciętnie, ale chciałbym pomóc mu rozpoznać to, co naprawdę lubi, i żeby na tym mogło się skupić. Będę zachwycony, jeśli np. na matematyce rozwiąże zadanie po swojemu, z dobrym wynikiem, ale innym sposobem, niż oczekuje nauczycielka i będę je wspierał w obronie własnej niezależności myślenia. Zajęcia pozalekcyjne - jedne, nie więcej, wybrane przez nie i przemyślane. Wyjątek - angielski, bo polska szkoły uczy gramatyki, a nie posługiwania się językiem. Dziecko, które nie jest centrum świata i nie rządzi domem, proste jasne zasady - pora kładzenia się spać, zachowanie się w sklepie itp., zawsze egzekwowane. Takie mam pomysły, mocno chyba niedzisiejsze. Dziecko nie będzie moim projektem, przyszłym lekarzem, prawnikiem czy muzykiem, tylko człowiekiem, które chcę wychować na dobrą osobę.

Mam z domu dobre wzorce rodzinne, nie wydaje mi się, żebym był egoistą czy płatkiem śniegu. Rodzice byli konsekwentni, dużo dla mnie i rodzeństwa robili, ale to nie my im dyktowaliśmy warunki wspólnego życia. Decyzja rodzica była święta i bezdyskusyjna (chociaż oczywiście nie zawsze się podobała). A Wy, co mi poradzicie?

Mam 35 lat, żona 33, dziecko urodzi się, będziemy mieli te pół roku więcej.

A czy się cieszę? W sumie tak, chociaż to trochę niespodzianka. Dziecko urodzi się prawie równo dwa lata po tym, gdy odszedł mój Tato, za którym bardzo tęsknię.


#pytanie #ojcostwo

@az5tcxo4-niekibicujepilkarzom gratulacje! Założenia prawilne. Jak będzie, wyjdzie w praniu. Aktualnie skup się na przyszłym porodzie i największym pomaganiu małżonce w następnych +/- 2 latach, bo co by nie mówić będzie to ciężki okres dla was obojga. Jak masz taką opcję, to wykorzystaj instytucje babci co jakiś czas, abyście sobie mogli odpocząć i spędzić czas razem.

Tata 3 here: w tym roku mega robotę zrobił u mnie kurs dla rodziców w ramach przedszkola Montessori. Opiera się na NVC i książce “Jak mówić żeby dzieci nas słuchały”. Na początku wydawało się to dziwne i nienaturalne ale teraz widzę jakie pozytywne zmiany to przynosi w relacjach w rodzinie.

To jest plan doskonały: " - człowiekiem, które chcę wychować na dobrą osobę."

Trzymam kciuki za konsekwencje i oczywiście gratulacje!

bd57948f-dfee-4a7b-bd26-013291ba0059

Zaloguj się aby komentować

Osiągnięcia Sikorskiego z lat młodości:
- ukończenie Oxfordu
- korespondencje wojenne z Afganistanu, Angoli, Rumunii i byłej Jugosławii, do których materiały zbierane były z narażeniem życia
- wiceminister obrony narodowej w rządzie Jana Olszewskiego (tak pisowcy, dobrze widzicie), zapoczątkowujący dekomunizację wojska

Osiągnięcia Nawrockiego z lat młodości:
- bicie się w gronie patusów w lesie o to, który klubik piłkarski jest lepszy xD

#sikorski #polska #bekazpisu #nawrocki #polityka

7402b0f2-2001-4e4d-944a-084a2cd76c15

@az5tcxo4-niekibicujepilkarzom Faktycznie szkoda, że czlowiek z taką kartą rozmienił się na drobne i sciga się teraz z Giertychem, o to kto lepiej służy Panu Tuskowi. Pamiętam jak lata temu, na studiach wszyscy bylismy nim zafascynowani.

@az5tcxo4-niekibicujepilkarzom ze ten oszołom Tusk zamiast wystawic Sikorskiego który byl jednym kandydatem który mogl swygrac z jakim kolwiek innym kandydatem z pisu to wystawił pacynkę Sorosa... taka prawda.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Hej, u mnie tak sobie. Dojeżdża mnie atmosfera świąteczna. To będą drugie święta bez Taty, chyba będą trudniejsze niż pierwsze. Tato bardzo lubił święta, grudzień mi się z nim tak automatycznie kojarzy, a tu go znowu nie będzie. Do tego jeszcze już teraz wszędzie te dekoracje świąteczne, reklamy, no nie da się o tym zapomnieć. Wiem, że świat się nie zacznie kręcić w drugą stronę, nie przestanie istnieć Boże Narodzenie bo ja tak chcę, ale mogliby się chociaż wstrzymać do grudnia z całą tą atmosferą. Wszyscy mają być tacy rodzinni, zadowoleni, uśmiechnięci, jakby nikt nigdy nie poniósł bolesnej straty. Najchętniej bym gdzieś wyjechał w cholerę z dala od tego wszystkiego na ostatnie dwa tygodnie grudnia, zamknął się w wynajętym mieszkaniu, czytał w książki i jadł kebaby na zmianę z pizzą, no ale ze względu na resztę rodziny, która chce święta obchodzić, nie mogę tak zrobić. Z drugiej strony też, kto wie, ile jeszcze świąt z innymi bliskimi zostało? I tak to się będzie ciągnęło, a że Tato niedługo po świętach zachorował, to i wspomnienia się na siebie nałożą.


#glejaklutowy #depresja #glejak #zaloba

@az5tcxo4-niekibicujepilkarzom Świetnie Cię rozumiem. To będą trzecie święta bez mamy, która wg mnie była spoiwem rodziny. Promykiem, który zawsze robił wesołą atmosferę. Zawsze święta lubiłem. Od jej śmierci święta są dla mnie neutralne. I jakoś nie mogę się tego pozbyć, mimo że bardzo chcę.

Kurde, to już prawie 3 lata, a ja dalej mam ochotę do niej zadzwonić jak coś się dzieje w moim życiu.

Trzymaj się mordo. Tobie i mi życzę, żeby w końcu wrócić do normalności, chociaż nie wiem czy to możliwe

@az5tcxo4-niekibicujepilkarzom taki głupi żart mi się nasunął na wstępie. Jak nie odczuwać takiej starty? Nigdy nie mieć ojca. Tak głupie to nie sadistic wiem

A tak serio w temacie ojca nigdy nie miałem, mama zmarła w 2016 roku, relacje z rodziną nigdy nie były za dobre, przez wiele lat samotność i znienawidzone święta. Wiesz co u mnie wszystko zmieniło. Wyjazdy, wyjazdy na całe święta. Na początku sam, poźniej co znacznie ułatwiło z partnerką. Najczęściej góry ale i gdziekolwiek morze czy nawet Egipt teraz rozważamy. Ze znianwidzonego czasu zrobił się miły czas oczekiwania "na święta". Na wyjazd, na spacery w górach, na relaks w termach, na najzwyczajniej w świecie wyjechaniu i nie przejmowaniu się niczym tylko spędzenie czasu po swojemu z dala od życia codziennego.

@az5tcxo4-niekibicujepilkarzom ja jakoś przestałem się tym wszystkim przejmować. Świat kręci się dalej. Branie leków w końcu zaczyna szkodzić. Teraz leków nie biorę, tylko melatoninę na sen czasami. Czasami ciężko zasnąć. Śwait kręci się dalej. Ludzie zawsze umierają i będą umierać i nic z tym nie zrobimy. Zawsze sobie myślę że oni to mają spokój. Istnienie to jest ból. Walka o bytz ciągle wewnętrzne rozterki jakieś depresje. A tak martwi mają spokój. O martwych nie trzeba się martwić. Nie zrobią sobie już krzywdy, nie cierpią. Tylko my tutaj mamy dalej te swoje rozterki. Trzeba się zająć swoimi sprawami i do przodu. Ja odstawiłem leki, próbowałem biegać. Średnio mi to wyszło ale ćwiczyłem.

Zaloguj się aby komentować

@az5tcxo4-niekibicujepilkarzom Na książkę jakoś ochoty nie mam, ale na film Beli Tarra się szykuję od jakiegoś czasu.


Tylko z czasem trwania 440 minut, trzeba logistykę oglądania tego dobrze zaplanować.


Koń Turyński tego samego reżysera był jednym mocniejszych filmów, jakie w życiu widziałem.

40e33944-a570-405b-9c21-47b615e95c7d

Zaloguj się aby komentować

Oj ale ból d⁎⁎y mają kacapy, że Radek powiedział im, żeby się nie zdziwili, jak ich latający złom będzie spadał, gdy wleci nad terytorium NATO, łącznie z biologiczną kacapską zawartością, gdyby w nim była xD A to przecież nic kontrowersyjnego. Tylko zdaniem onuc z rozmaitych wersji Konfederacji (sraunowej, korwinowej, mentzenowej) NATO powinno być jak frajer, który pozwala menelom przychodzić srać do swojego domu, bo do tego sprowadza się brak reakcji na kacapskie przekroczenia granicy powietrznej. A druga rzecz, przecież kacapy twierdzą, że nie naruszają przestrzeni powietrznej NATO, więc to czysto teoretyczne dywagacje pana Radka były. Skoro kacapy i ich onucowe mariusze z brajton twierdzą, że to ukraińskie maszyny naruszają przestrzeń NATO, to powinni nam dziękować, że chcemy do nich strzelać xD


#wojna #wiadomoscipolska #polityka

ee61294d-ed11-4623-b4f4-f97e738aa4de

@az5tcxo4-niekibicujepilkarzom tylko teraz trzeba faktycznie zestrzelić jak wlecą bo jak nie zestrzelimy to wyjdziemy na kretynów

Wszystkie widoczne znaki w infosferze każą mi wierzyć, że ruski szrot dostanie bułę na dziąsło jak tylko przekroczy granicę NATO. Bardzo chcę się nie mylić

@az5tcxo4-niekibicujepilkarzom Nikt w Polsce nawet kijem ich nie ruszy, założę się o skrzynkę piwa. Jak już, to pomoc z innego państwa (tak jak było w przypadku dronów) i jeszcze i tak będą tłumaczenia typu "Myśleliśmy, że odpalają rakiety" albo "Kurs był definitywnie obrany na ważny obiekty strategiczny". To nie dziki zachód, a Panu Radosławowi się coś wyobraziło po prostu...

Zaloguj się aby komentować

Radosław Sikorski powiedział na forum ONZ, żeby ruscy się nie zdziwili, jak każdy kolejny ich obiekt naruszający terytorium NATO zostanie zestrzelony i żeby potem nie przychodzili i nie płakali xD Wicepremier RP i minister spraw zagranicznych dobrze wie, że do kacapów przemawia tylko język siły. Sam w końcu do nich strzelał. Najlepszy minister spraw zagranicznych III RP. Szanujesz=piorunujesz.


#wojna #wiadomoscipolska #polityka

ce00c4c9-19e9-40cb-91a6-231b420aa15c

Zaloguj się aby komentować

Najbardziej nie potrafię pojąć jak w ciągu ostatnich kilkunastu lat ruch narodowy w Polsce stał się tak proruski. Po tylu latach cierpienia, zniewolenia i ubóstwa, które przyszło że wschodu.

Jeszcze tych agentów rozumiem, bo to ich zawód, ale większość tych baranów to zwykle gownojady, które pójdą do odstrzału przez, jakieś nowe NKWD jako pierwsi.

Zaloguj się aby komentować

@binarna_mlockarnia, a mi się pierwsza najbardziej podobała z całego cyklu. Dla mnie to najbardziej wciągająca i klimatyczna książka, jaką czytałem od lat.

Zaloguj się aby komentować

Kacapy puszczały drony, w końcu NATO zestrzeliło. Teraz wypuszczają myśliwce w przestrzeń powietrzną NATO, w końcu NATO je zestrzeli i wreszcie ruscy doczekają się natowskiego lotnictwa nad Ukrainą. I wtedy będzie wielki płacz, że NATO wywołało wojnę i świętą matuszkę Rassiję atakuje, która nigdy nikogo nie prowokowała.


#wojna #wiadomoscipolska #wiadomosciswiat

deb0a8dc-3b5e-490c-848e-239011b87025

@az5tcxo4-niekibicujepilkarzom Zabrać im muzea, archiwa, książki, teatry, zabytki i zostawić ten po⁎⁎⁎⁎ny naród w stanie jak z XVI wieku. Kultury szkoda, debili nie.

Zaloguj się aby komentować

Sekwencja wydarzeń w sprawie rosyjskich myśliwców naruszających przestrzeń NATO:


  1. Rosja mówi, że to nie były ich myśliwce, a nawet jak były, to nie wyleciały poza granice Rosji.

  2. Kacapska agentura, np. rozmaite odmiany Konfederacji w Polsce mówią, że Zełenski wciąga NATO do wojny.

  3. Trump milczy.

  4. Trump publikuje debilny wpis rodzaju "O co chodzi? Coś lata po niebie? Dzisiejszy obiad był odlotowy, ruszajmy!".

  5. Trump mówi po kilku dniach "Tak, to naprawdę zaskakujące. Mówiąc szczerze, nie wiem, co o tym myśleć. Oczywiście, samoloty latają i lądują, a potem znowu startują i latają. I tak się zdarza, że lecą w różne miejsce. Kto wie, dlaczego tam były i skąd się tam wzięły, i dokąd poleciały. Władimir mnie zaskakuje, raz dobrze, raz źle. Ameryka jest znowu wielka, a szczególnie nasze samoloty".

  6. Polska prawica dokonuje egzegezy słów pomarańczowej małpy jako świadczących o nienaruszonym wsparciu USA dla bezpieczeństwa Polski.

  7. Matecki publikuje zdjęcie w czerwonej czapce.

#wiadomoscipolska #polityka #wojna

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Brian W. Aldiss
Trylogia Helikonii:
Wiosna Helikonii, 640 stron
Lato Helikonii, 704 strony
Zima Helikonii, 544 strony

„Żli Syny Freyr! Hrl-Ichor-Yhar znów należeć do nas, dwurogich!”
Wyobraźcie sobie świat opanowany przez minotaury walczące z ludźmi, niewolące ludzi, bądź zniewolone przez ludzi, zależnie od pory roku, które trwają po 500-600 ziemskich lat. Świat, w którym ludzie nie są jedynymi człekokształtnymi istotami mówiącymi, w którym dla niektórych organizmów śmierć oznacza narodziny, światowe pandemie umożliwiają przetrwanie ludzkości, w którym istoty wysoko rozwinięte nie umierają do końca, a kontakt z nieżyjącymi przodkami jest czymś normalnym, w którym istnienie organizmów państwowych jest nierozerwalnie związane z rytmem przyrody, i w którym cykl niszczącej cywilizację zimy, odradzającej wiosny i umożliwiające ekspansję lata powtórzył się już kilka tysięcy razy. I niczego nikogo nie nauczył, może z wyjątkiem tych, którzy obserwują to widowisko z planety zwanej Ziemią. Planety, która sama uczy się od swej bliźniaczej siostry Helikonii, jak utrzymać w ryzach destrukcyjny gatunek ludzki.
Helikonia to jeden z najwybitniejszych cykli science fiction. Imponuje rozległością pomysłów astronomicznych, biologicznych, socjologicznych, złożonością i kompletnością konstrukcji świata, inwencją językową, stawianiem niepokojących pytań. Po jej przeczytaniu trudno raczej mieć wątpliwości, kto stoi na moralnie wyższym poziomie – intelektualnie mocniejsi ludzie, czy mniej rozwinięte umysłowo, ale rozumiejące o wiele więcej fagory. Wiosna Helikonii to opowieść o tworzeniu się cywilizacji, walce starego z nowym. Lato – to wizja dynastycznej walki o władzę i jednostki bezradnej wobec historii. Zima – państwowego totalitaryzmu, który siłą chce zastąpić intelektualną refleksję. We wszystkich tych historiach ludzie są kreatywni, odważni, ale i nikczemni. Mężczyźni to okrutni gwałciciele, niewidzący nic złego w swym postępowaniu wobec innych ludzi. Najporządniejsi z nich są chyba kupcy, to oni mają najbardziej otwarte umysły, poza kobietami, które są moralnie lepsze, intelektualnie odważniejsze, ale tłamszone przez państwowe, religijne i społeczne struktury. Państwa to bezmyślne, ekspansywne organizmy. Religie to bezradne systemy nieumiejące wytłumaczyć podstawowych zasad rządzących światem. Przyroda zaś to niezawodny mechanizm, który radzi sobie z ludzką bezmyślnością. Dwurożne fagory czyli dwunożne krowy, różniące się jednak od ziemskich krów nieprzyjaznym usposobieniem wobec ludzi, nieznające pojęcia upływu czasu, a równocześnie pamiętające przeszłość całej planety, to istoty wzbudzające niechcianą nawet sympatię. Brak zdolności do abstrakcyjnego myślenia czyni je lepszymi od przeklętych przez Bataliksę synów Freyra.
Niektórzy zarzucają Aldissowi, że w Helikonii niepotrzebne są tak ostre akcenty seksualne. Cóż, autor oddał całą złożoność natury ludzkiej, w której seks odgrywa często destrukcyjną rolę. Inni twierdzą, że w Helikonii nie ma wyrazistych bohaterów. Nie rozumiem tego zarzutu. Ludzie pokazani w tej trylogii są wyjątkowo ludzcy, i przez to właśnie tak często odpychający.
Wydane w serii Wymiary wydawnictwa Vesper trzy tomy czyta się szybko, z rosnącą niecierpliwością co do zrozumienia rzeczywistej natury świata. Odradzam sięganie po precyzujące wszystko aneksy w ostatnim tomie przed lekturą całości. Całość jest wydana bardzo ładnie, ze starannością o estetyczne szczegóły.
Trylogia spodoba się tym, których urzekł Ciemny Eden Chrissa Becketta, Przełęcz Bułyczowa czy 7 Ew Stephensona. W moim przekonaniu Helikonia spełnia dwa zasadnicze zasadania fantastyki naukowej – rozbudza wyobraźnię i budzi głęboki niepokój. Ta historia i ten świat zostaną ze mną na długo.

#czytajzhejto #ksiazki #fantastyka

44758aa5-d1fc-4ea6-869d-5b22d7667fdc

Piękna jest to seria, nie zapomnę nigdy. Najlepsza wiosna, ale i reszta jest dobra. Szkoda tylko trochę, że autor skacze po czasie i przestrzeni. Zżywasz się z bohaterami jednego tomu a w następnym pyyyyk, trzysta lat później na innym kontynencie ( ͡~ ͜ʖ ͡°) no ale skoro jeden rok na Helikonii trwa ponad tysiąc ziemskich lat to innej drogi nie ma.

Zaloguj się aby komentować

Chciałem napisać, że będzie dobrze, rusz się, wyjdź z domu i inne motywacyjne gówna, ale przypomnialem sobie, że sam przechodziłem podobną chujnię i wiem czym to smakuje. I jak takie teksty zamaist mnie motywować to jeszcze bardziej mnie wkurwialy. Powiem Ci tylko, że wiem co czujesz i życzę dużo siły i wytrwałości!

Zaloguj się aby komentować

A wiecie, że posłowie Konfederacji Korony Polskiej nie poparli uchwały Sejmu, potępiającej Rosję za atak dronami na Polskę? Czyli najwidoczniej ich zdaniem kacapy dobrze zrobiły, atakując nas xD Chociaż nie, oni tłumaczą to tak, że to nic nie wiadomo, że to trzeba sprawdzić itp., równocześnie powtarzając rosyjskie narracje, że to ukraińska prowokacja. Mają wielki ból swych kacapskich dup, bo w Sejmie nie pozwolono im o tym dyskutować i nie będzie przelewu za to, że kacapskie media mogłyby mówić "nawet polscy posłowie w Sejmie mówią, że to ukraińskie drony".

Zapamiętajcie te nazwiska: Włodzimierz Skalik, Sławomir Zawiślak, Roman Fritz. Oni pierwsi polecą tworzyć kolaboracyjny "Narodowy rząd wyzwolenia Polski" w razie kacapskiej agresji.

Plujesz-piorunujesz.


#wiadomoscipolska #wojna #polityka

281b9236-010c-47e7-ba1b-e1bd31bd955a

@az5tcxo4-niekibicujepilkarzom "pluć to się do nich powinno z ołowiu" - mógłby napisać ktoś nierozważnie i zostać oskarżonym o publiczne nawoływanie do popełnienia zbrodni. Dlatego proszę tak nie pisać.

Zaloguj się aby komentować

W mediach oburzenie że jak był alarm powietrzny i wyły syreny w Świdniku i w Chełmie to ludzie mieli wywalone i nie uciekali do domów.

Po pierwsze, ludzie nie odróżniają alarmu lotniczego od "Grażyna, stawaj na baczność, rocznica jest jakaś, minuta ciszy".

Po drugie, co ludzie mieliby robić? Uciekać do domów? Jest podobne prawdopodobieństwo, że dron j⁎⁎⁎ie w trawnik, jak to, że j⁎⁎⁎ie w budynek. Mieli uciekać do schronów, których nie ma?

Po trzecie, jeśli teraz będą syreny przy każdym ataku na zachodnią Ukrainę, czyli prawie codziennie, to ludziom to spowszednieje i nie będą się tym przejmować. Bo nikt nie będzie codziennie uciekał do piwnicy, gdy nie jesteśmy w stanie wojny, na wszelki wypadek. I w razie prawdziwego zagrożenia ludzie też będą mieli gdzieś.

W Polsce do niczego nie umiemy podejść z umiarem.


#wiadomoscipolska #wojna #lubelskie

@az5tcxo4-niekibicujepilkarzom Tak, na Ukrainie też te alarmy spowszedniały, choć zajęło to trochę czasu. Na plus, że teraz są już rzadsze, bo dużo dokładniejsze. Plus są publikowane szczegółowe informacje na żywo, więc samemu można uznać jak poważne jest zagrożenie. Pewnie jak przeczytasz w smartfonie, że dron przeleciał nad miastem X i kieruje się w stronę twojego, to jednak uznasz, że warto się schować.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować