Zdjęcie w tle
Gulosus

Gulosus

Wirtuoz

Dołączył/a: 28.01.2021

Piszę o przyprawach i surowcach roślinnych z perspektywy botaniki ekonomicznej, kulinariów, historii i etnobotaniki. Tag autorski: #gulosus

  • 91Wpisy
  • 63Komentarzy
  • 13Obserwujących

Historia transfuzji krwi od starożytności po XX wiek

 

Serdecznie zapraszam na nowy film na moim kanale!

 

https://www.youtube.com/watch?v=V8hmvj8Icv0

 

Układ grupowy AB0, Rh, Kell, Lewis, MNS… to tylko niektóre z 39 układów grup krwi człowieka. Współcześnie jest dla nas oczywiste, że krew przygotowaną do przetoczenia bada się pod względem mikrobiologicznym, antygenowym etc. Jednak, co znowu nie powinno być zaskoczeniem, przez prawie 400 lat dokonywano prób transfuzji bez powyższej wiedzy. Z jakim skutkiem? Łatwo się domyślić.

 

Do XVII w. najczęściej krew była używana w medycynie doustnie, jako składnik leków lub jako simplicium. Najprawdopodobniej pierwszym medykiem, który szczegółowo opisał proces transfuzji był Andreas Libavius (1546–1616). W XVIII w., mimo niechęci do transfuzji dokonano odkryć, które dały podwaliny pod współczesną transfuzjologię.

 

Dzięki badanym Lavoisiera i Prestleya zrozumiano, że powietrze składa się z życiodajnego tlenu. Następnie anatom Antonio Scarpa wraz z Michele Rosa przeprowadził eksperymenty dotyczące transfuzji. Próbował on leczyć transfuzją zwierzęta, które utraciły dużo krwi. Co istotne podzielił on grupę kliniczną na dwie podgrupy: jednej przetaczał krew pełną, drugiej osocze. Udowodnili dzięki temu, że w krwi znajduje się substancja transportująca krew. Kolejnym krokiem ku współczesności były badania nad substancjami o właściwościach antykoagulacyjncych. Dokonał tego brytyjski anatom — William Hewson. Zauważył, że od lat ludzie przetwarzający krew zwierzęcą na żywność potrafią zahamować koagulację. Po licznych testach opracował metodę przechowywania krwi „na słońcu” bez koagulacji, dzięki siarczanowi sodu.

 

Landsteiner na początku XX wieku dokonał ważnego odkrycia. Udowodnił, że krew przetoczona pomiędzy ludźmi może powodować wstrząs czy żółtaczkę, podobnie jak to bywało przy transfuzjach pomiędzy człowiekiem a zwierzęciem. To skłoniło go do dalszych poszukiwań przyczyn tego zjawiska. W 1909 roku ustanowił klasyfikację ludzkiej krwi według grup A, B, 0 i AB oraz wykazał, że powikłania po transfuzji pojawiają się tylko wtedy, gdy przetacza się krew między osobami o różnych jej grupach. Za całokształt pracy nad serologią i hematologią został on nagrodzony w 1930 roku Nagrodą Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny Dzisiaj chciałbym Państwu przedstawić ten trzeci element. Jak w XVIII w. hamowano koagulację krwi? Czy wino i piwo mogą być preparatem krwiozastępczym? Krew jakich zwierząt próbowano umieszczać w krwiobiegu ludzi? To tylko niektóre z tematów, które dziś poruszę.

 

#gulosus #farmacja #medycyna #krew #ciekawostki

 

Bezpłatne czasopismo Pharmacopola: https://pharmacopola.pl/numery

https://www.facebook.com/pharmacopolawydawnictwo/

https://www.instagram.com/alexander_gulosus/

https://www.instagram.com/pharmacopolawydawnictwo/

https://www.youtube.com/channel/UCM91OjwQwiXZ7tLS4-UVHyg/

https://www.tiktok.com/@pharmacopola.wydawnictwo

 

Patronite: https://patronite.pl/pharmacopola

Buycoffee: https://buycoffee.to/pharmacopola/

Moje książki: https://pharmacopola.pl/sklep/

49f9a01d-0c3c-4ba6-9b09-c426c312631e

Zaloguj się aby komentować

Założenie Uniwersytetu Padwskiego

W XIII wieku wiele miast europejskich posiadało swoje uniwersytety. Przodownictwo w rozwoju kultury, sztuki i nauki miały ówcześnie dwie, włoskie uczelnie. Jedną z nich był Uniwersytet Padewski założony w 1222 roku dzięki grupie studentów i profesorów opuszczających dotychczasowy Uniwersytet Boloński. W historii został zapisany jako drugi najstarszy uniwersytet we Włoszech i jako piąty zachowujący ciągłość naukową na świecie.

 

Początkowo na padewskiej uczelni wykładano nauki prawne i teologię. Dopiero w 1399 roku podzielono go na dwie, odrębne instytucje: Universitas Iuristarum (Uniwersytet Prawa) oraz Universitas Artistarum (Uniwersytet Artystów). Pierwsza z tych instytucji zajmowała się prawem cywilnym, kanonicznym i teologią, a druga podstawami filozofii, astronomii, medycyny, dialektyki oraz retoryki.

 

Ponowne połączenie nastąpiło dopiero w 1813 roku. Uniwersytet swój największy rozkwit zyskał wraz z nadejściem czasów nowożytnych. Spowodowane to było wspaniałymi szkołami anatomicznymi, teatrem anatomicznym, ogrodem botanicznym oraz wybitnymi nazwiskami lekarzy z całej Europy utrwalonymi w dziejach medycyny. Przyczynili się również do tego licznie przybywający studenci z całej Europy.

 

Tak duże ilości żaków związane były z brakiem opłat za studia, rozległymi przywilejami, dbaniem o młodych, zapomogami, wolnością (słynna sentencja: „Wolność Padwy jest absolutnie dla każdego”), gdyż przyjmowano tutaj praktycznie wszystkich studentów i z wysokim poziomem nauczania.

 

***

Kontynuuj czytanie na stronie Pharmacopola: https://pharmacopola.pl/zalozenie-uniwersytetu-padewskiego-1222/

 

***

#gulosus

Bezpłatne czasopismo Pharmacopola: https://pharmacopola.pl/numery

https://www.facebook.com/pharmacopolawydawnictwo/

https://www.instagram.com/alexander_gulosus/

https://www.instagram.com/pharmacopolawydawnictwo/

https://www.youtube.com/channel/UCM91OjwQwiXZ7tLS4-UVHyg/

https://www.tiktok.com/@pharmacopola.wydawnictwo

Patronite: https://patronite.pl/pharmacopola

Buycoffee: https://buycoffee.to/pharmacopola/

Moje książki: https://pharmacopola.pl/sklep/

563ce774-3c1f-4db4-b282-459bb4c8ac97

@sullaf Prywatni sponsorzy + budżet miasta

Zaloguj się aby komentować

Ciekawostki o mirrze

W Księdze Wyjścia Starego Testamentu Mojżeszowi miał być podany przepis na olej do namaszczania, wykorzystywany podczas rytuałów religijnych Hebrajczyków. Jego skład prezentował się następująco (przeliczenia jednostek własne): 5,712 g mirry, 2,856 tataraku (choć niektórzy bibliści w tym miejscu pragną widzieć konopie indyjskie), oraz dwa gatunki cynamonu: cejloński (2,856 g) i kasja (5,712 g).

Powyższe składniki najprawdopodobniej macerowało się w 3,67 litra oliwy z oliwek i filtrowało (Wj 30, 22-25).

 

***

W rachunkach Króla Anglii Edwarda I jest wpis pod datą 6 stycznia 1299 r. za złoto, kadzidło i mirrę, ofiarowane przez króla w jego kaplicy, w święto Trzech Króli. Podobny zapis pojawia się w rachunkach Króla Francji Filipa X, który to zakupił styraks i mirrę na potrzeby uroczystości pogrzebowych swojego syna — Johna.

Może powyższe składniki wykorzystano do konserwacji jego zwłok?

 

Pierre Belon, zwany Belloniusem (XVI-wieczny lekarz, botanik i ichtiolog) w 1553 roku wydał dzieło De admirabili operi antiquorum et rerum suspiciendarum praestantia [O cudownych dziełach starożytnych i niejasnych wspaniałościach]. W tym tomie opisał metodę konserwacji zwłok. Używało się w niej soli, mirry, aloesu, bylicy piołun, cynamonu kasji, kuminu, goździków i pieprzu. Styraks, z drugiej strony, był znowu wykorzystywany jako składnik kadzideł na dżumę i okadzeń rytualnych.

 

***

Ambroży Paré (żyjący w latach 1510–1590 francuski cyrulik na dworze Walezjuszy, nazywany jest ojcem współczesnej chirurgii) opracował własną metodę tanatopraksji.

 

Na początku należało usunąć krew, mózg i organy wewnętrzne. Następnie puste miejsca przemywało/nasączało się alkoholem lub octem, w którym rozpraszano proszek z takich surowców jak: ziele bylicy piołun, aloes, kolokwinta (Citrullus colocynthis), sól, ałun. Mieszaninę tę nakładano przy pomocy gąbki. W ostatnim kroku ciało pokrywano i wypełniano Aromatis ad aeternitatem_ condiendum corpus [przyprawy do wieczystej konserwacji zwłok]. W jej skład wchodziły: płatki róż, kwiaty bławatka, ziele nostrzyka żółtego, owoce kopru włoskiego, ziele mięty, ziele szałwii, kwiaty lawendy, liście rozmarynu, ziele majeranku, ziele tymianku, ziele bylicy piołun, kłącze tataraku, korzeń goryczki żółtej, kłącze kosaćca florentyńskiego, goździki, gałka muszkatołowa, cynamon, styrak, benzoes (żywica balsamiczna otrzymana z drzew Styrax benzoin), mirra, aloes, sandałowiec.

 

Tak przygotowane ciało pokrywano specjalnym balsamem, w skład którego wchodziła terpentyna, olejek z róży oraz powyższy proszek.

 

Na koniec zwłoki umieszczano w ołowianej trumnie, i jak opisuje to powyższy chirurg — capsa plumbea […] herbis odorata siccis plena [ołowiana trumna jest pełna [zapachu] suchych roślin].

 

***

Więcej o wykorzystaniu przypraw i mirry do konserwacji zwłok przeczytacie w moich książkach: "Historii naturalnej przypraw" i "Historii medycyny i farmacji: szkicach i esejach". Obie publikacje dostępne w sklepie www.pharmacopola.pl/sklep

 

#gulosus

 

Bezpłatne czasopismo Pharmacopola: https://pharmacopola.pl/numery

 

https://www.facebook.com/pharmacopolawydawnictwo/

https://www.instagram.com/alexander_gulosus/

https://www.instagram.com/pharmacopolawydawnictwo/

https://www.youtube.com/channel/UCM91OjwQwiXZ7tLS4-UVHyg/

https://www.tiktok.com/@pharmacopola.wydawnictwo

 

Patronite: https://patronite.pl/pharmacopola

Buycoffee: https://buycoffee.to/pharmacopola/

Moje książki: https://pharmacopola.pl/sklep/

27a16d64-82ef-4fa0-8dbf-764efb9851af

@senpai Hm, muszę to obczaić w takim razie!

@lubieplackijohn Hmm, próbowałeś czegoś z bluszczu, np Hederasol?

@Gulosus Jeszcze nie. Jedynie jakieś stricte przeciw kaszlowe, typu thiocodin.

Zaloguj się aby komentować

Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z drugim odcinkiem Podcastu Pharmacopola.

 

Nowy odcinek podcastu dotyczy:

  1. historii spożywania muchomorów;

  2. substancji bioaktywnych zawartych w owocniku Amanita muscaria;

  3. bezpieczeństwie stosowania muchomorów jako składników kosmetyków;

  4. obecność muchomora w wybranych dziełach kultury.

 

Spotify: https://open.spotify.com/episode/7wwFZ3Kp0ceFExBYDDuKak

ITunes: https://podcasts.apple.com/us/podcast/pharmacopola-podcast/id1654717978?i=1000591770132

Anchor: https://anchor.fm/pharmacopola

Google podcast: https://podcasts.google.com/feed/aHR0cHM6Ly9hbmNob3IuZm0vcy9jYzQzODZkYy9wb2RjYXN0L3Jzcw/episode/NjhjODQxODUtZTJkZS00MGMwLWJiMDMtN2M1ZjRkNzE5MmU1?sa=X&ved=0CAgQuIEEahcKEwjwtrT74a38AhUAAAAAHQAAAAAQLA

 

Jest on rozszerzoną wersją filmu o muchomorach, który został dodany na nasz kanał na YouTube jakiś czas temu (https://www.youtube.com/@pharmacopola_redakcja).

 

Zapraszam!

Czyta Aleksander K. Smakosz, czyli ja tym razem.

a02782b8-f8e4-4f4e-978c-fc5be5698bed

Najnowszy numer czasopisma Pharmacopola!

 

Zapraszam do lektury:

 

https://pharmacopola.pl/pharmacopola-numer-6-2022/

 

Spis treści:

1. Cynamonowiec cejloński — Cinnamomum verum J. S. Presl, mgr farm. Aleksander K. Smakosz

2. Brytyjska moneta pełna roślinnych symboli, Franciszek Kędzierski

3. Gdzie głogi kwitną zimą, czyli relacja z podróży do bram celtyckiego raju i poszukiwań zapachu głogu, mgr Marta K. Grochowalska

4. Czy 1 rok farmacji to najłatwiejszy rok na studiach farmaceutycznych?, Natalia Modzelewska

5. Uniwersytet Padewski jako Alma Mater włoskich studentów. Biogramy wybranych medyków XVI i XVII wieku, mgr Agnieszka Banaś

6. Zarys historii nauk kryminalistycznych na ziemiach polskich, mgr prawa Weronika Bryła

 

#gulosus

 

https://www.facebook.com/pharmacopolawydawnictwo/

https://www.instagram.com/alexander_gulosus/

https://www.instagram.com/pharmacopolawydawnictwo/

https://www.youtube.com/channel/UCM91OjwQwiXZ7tLS4-UVHyg/

https://www.tiktok.com/@pharmacopola.wydawnictwo

 

Patronite: https://patronite.pl/pharmacopola

Buycoffee: https://buycoffee.to/pharmacopola/

Moje książki: https://pharmacopola.pl/sklep/

78956864-9374-4c52-93c7-d5bf7fdccc4b

@Gulosus Przeczytałem ten o historii kryminalistyki. Pamiętam jak w gimnazjum kolega dzwonił 'na bombę' :). Byłem zaskoczony jak celny był profil dzwoniącego przedstawiony przez policję

Zaloguj się aby komentować

Mimo tego, że izolacja morfiny z opium została opracowana w pierwszej dekadzie XIX w. przez Friedricha Sertürnera, dopiero w latach 30. XIX w. firma Merck opracowała metodę izolacji morfiny na szeroką skalę. Opium ekstrahowano zimną wodą, a otrzymany wyciąg zagęszczano do konsystencji syropu. W kolejnym kroku do gorącej mieszaniny dodawano węglan sodu i nadal ogrzewano. Po ochłodzeniu i odczekaniu 24 h, osad był odfiltrowywany i przepłukiwany przy pomocy zimnej wody.

 

Surową mieszaninę alkaloidów rozpuszczano w alkoholu w 85°C. Po odparowaniu alkoholu, proszek ekstrahowano rozcieńczonym kwasem octowym. Po przepuszczeniu przez węgiel aktywny i przefiltrowaniu do ekstraktu dodawano roztwór amoniaku. Osad płukano i rekrystalizowano morfinę.

 

Powyższa metoda nie wydaje się zbyt dobra, już sama pierwotna ekstrakcja opioidów przy pomocy zimnej wody wykazuje niską wydajność. Dodatkowo pewnym mankamentem wydaje się wykorzystanie dużej ilości alkoholu i sam proces oczyszczania.

 

Butelka z mojej kolekcji, II poł. XIX w., najprawdopodobniej tereny niemieckie, z kompletu wojskowego.

 

Więcej ciekawostek o apotekariach na moim instagramie: https://www.instagram.com/alexander_gulosus/

Oraz na stronie mojego wydawnictwa: https://www.pharmacopola.pl

43a40ef3-8969-4f97-b805-06fba9944eb6

@sullaf Jeszcze mam dwie po morfinie, więc na pewno

Zaloguj się aby komentować

Serdecznie zapraszam do zapoznania się z naszym nowym projektem: Podcastami Pharmacopola.

 

Dostępny jest już pierwszy odcinek, dotyczy on dawnego stosowania alkoholu i ekstraktów alkoholowych jako leku na dżumę, cholerę i inne choroby zakaźne. Omówiono w nim również znaczenie alkoholu jako leku w dziełach kultury. Zapraszam!

Czyta jeden z moich autorów — Łukasz Martowski

 

Spotify: https://open.spotify.com/show/5WvHA7CWTwGHlhGO2odrSV

ITunes: https://podcasts.apple.com/pl/podcast/pharmacopola-podcast/id1654717978

Anchor: https://anchor.fm/pharmacopola

Podcast Google: https://podcasts.google.com/feed/aHR0cHM6Ly9hbmNob3IuZm0vcy9jYzQzODZkYy9wb2RjYXN0L3Jzcw

157d5818-39f7-4e77-8b4c-a45378c6809e

XIX wiek to okres w historii ludzkości, który możemy uznać za początek współczesnej epidemiologii. Głównym celem działania epidemiologów było znalezienie i unieszkodliwienie źródła epidemii. Przykładem może być praca lekarza Johna Snowa, który obserwował kilka epidemii cholery w Londynie. Pierwszą z epidemii jakie widział, w stolicy Wielkiej Brytanii, była epidemia w 1831 roku. Wówczas Snow był jeszcze stażystą, został jednak oddelegowany do leczenia górników. Co istotne zauważył wtedy pewne nieścisłości pomiędzy obserwowanymi faktami, a dominującą ówcześnie teorią miazmatyczną chorób.

 

Działania podjęte przez Johna Snowa były nieskuteczne ze względu na brak leków, które mogłyby pomóc chorym na cholerę w ówczesnym czasie. Epidemia zakończyła się niespodziewanie w roku 1832, tak samo jak niespodziewanie zaczęła się rok wcześniej. Od roku 1849 Snow badał kolejne przypadki cholery. Jego badania utwierdziły go w przekonaniu, iż jest to choroba przenosząca się z osób chorych na zdrowe, dodatkowo podejrzewał, że przenosi się ona za pośrednictwem wody. Snow przychylał się do teorii zakładającej, iż drobnoustroje patogenne wywołują choroby, pogląd ten był jednak niepopularny. Dlatego by nie zniechęcać innych lekarzy pisał i mówił o truciźnie, by nie wywoływać zbędnego sprzeciwu, ale zmienić podejście innych medyków. Jego działania nie okazały się jednak skuteczne.

 

Podczas kolejnej epidemii w 1854 roku John Snow zauważył, że ilość osób zmarłych z powodu cholery jest większa w domach, które korzystały z usług dwóch firm wodociągowych pobierających wodę poniżej miejsca spustu ścieków do Tamizy, niż w przypadku trzeciej, która ujęcie wody przeniosła powyżej miejsca zrzutu nieczystości. W roku 1853 niedaleko miejsca zamieszkania Snowa wybuchła epidemia cholery, którą ten skojarzył z zanieczyszczeniem pompy wodnej. Pomimo braku akceptacji dla przypuszczeń Snowa władze lokalne zgodziły się na zablokowanie pompy wodnej, co spowodowało wygaśnięcie epidemii.

 

Dalsze starania i nowe informacje jakie John Snow uzyskał w roku następnym potwierdziły, iż źródłem epidemii była skażona pompa wodna na jednej z ulic Londynu. W przypadku przedsiębiorstw wodociągowych, jak i zanieczyszczonej pompy Snow posługiwał się metodami statystycznymi razem z wywiadami by potwierdzić swoje przypuszczenia. Jego praca była na tyle przełomowa, że nie zyskała uznania ówczesnych autorytetów pomimo dużej ilości dowodów i dobrej korelacji przyczyn ze skutkami, jak na dzisiejsze standardy. Jeszcze wówczas dominowała w Europie miazmatyczna teoria chorób.

 

John Snow zmarł w 1858 roku nie dowiedziawszy się o zaobserwowaniu i opisaniu Vibrio cholerae przez Fillipo Pacini, który nie skojarzył tegoż patogenu z cholerą. Współczesne dla Snowa środowisko medyczne i naukowe zapamiętało go jako świetnego anestezjologa, który dopracował metody użycia eteru i chloroformu, dowodem jego świetnych zdolności było dokonanie anestezji na królowej Wiktorii podczas porodu 6. kwietnia 1853 roku.

 

Cały artykuł: https://pharmacopola.pl/kiedy-moja-kolej-o-wspolczesnych-modelach-epidemiologicznych/

e41da3bc-6887-4af2-b370-3ea114b787a0

@sullaf to G. R. R. Martin

@GazelkaFarelka John Snow to Martin, jak najbardziej. Ale motyw mądrali, który odgaduje przyczyny zarazy analizując statystyki i źródła wody pitnej - to już Ziemiański i jego "Achaja".

@sullaf WIem, żartuję sobie.

Zaloguj się aby komentować

Epidemie w relacjach z podróży XVIII-wiecznych podróżników

„Urbanizacja, wojna, handel i imperializm” oraz klimat to czynniki sprzyjającymi szybkiemu rozprzestrzenianiu się epidemii w XVIII wieku. W ówczesnych miastach panował brud i nieporządek, a dbałość o higienę mieszkańców plasowała się na bardzo niskim poziomie, co czyniło ich ciała siedliskiem licznych patogenów. Przemieszczanie się armii w czasie wojny prowadziło do łączenia się często odległych od siebie miast w jedno, a także scalania się chorób ludności w nich zamieszkałej.

Skutkiem ubocznym wymiany handlowej, jak również podbojów wielkich imperiów było przenoszenie się chorób między państwami a nawet kontynentami. Co do klimatu, im cieplejszy tym dogodniejsze warunki do inkubacji i rozprzestrzeniania się zarazy. Najczęściej występujące epidemie w Europie XVIII wieku to, m.in.: ospa prawdziwa, gruźlica, gorączki jelitowe, a wśród nich dur rzekomy, dyzenteria, dur plamisty, dur brzuszny, grypa oraz żółta febra.

***

Co pisali o chorobach zakaźnych XVIII-wieczni podróżnicy z Polski? Jakie metody terapeutyczne stosowali?

 

To wszystko w poniższym artykule: https://pharmacopola.pl/epidemie-w-wybranych-relacjach-z-podrozy-polskich-podroznikow-xviii-wieku/

 

https://www.facebook.com/pharmacopolawydawnictwo/

 

https://www.instagram.com/alexander_gulosus/

https://www.instagram.com/pharmacopolawydawnictwo/

 

https://www.youtube.com/@pharmacopola_redakcja

 

https://www.tiktok.com/@pharmacopola.wydawnictwo

 

Patronite: https://patronite.pl/pharmacopola

Moje książki: https://pharmacopola.pl/sklep/

b1b61922-44e6-4737-a8ce-d62412113623

Zaloguj się aby komentować

Początki klasyfikacji chorób (XVIII w.)

 

Pojęcie choroby w kulturze oparte jest w znacznym stopniu o grecki i łaciński źródłosłów, czyli przede wszystkim o zakres znaczeniowy słów νόσος (czyt. nosos) i morbus. Greckie słowo: ἡ νόσος (he nosos) jest rodzaju żeńskiego i oznacza nie tylko „chorobę” czy „zarazę”, lecz tę samą częstotliwość użycia mają też inne znaczenia tego wyrazu, mianowicie: „szaleństwo”, „żądza”, „namiętność”, „słabość”, „cierpienie”, „męki” oraz „katusze”. Rzeczownik ten pochodzi od greckiego czasownika, który oznacza sytuację krytyczną, m.in. „stanie nad przepaścią” oraz „pozostawanie w stanie zagrożenia”, ale także „pozostawanie bezwolnym, ogarniętym, nawiedzonym przez coś”. We współczesnych językach termin ten używany jest przede wszystkim technicznie i w wersji przymiotnikowej: „nozologiczny” (angielskie: nosological).

 

Natomiast choroba w języku łacińskim wyrażana jest w rodzaju męskim (morbus, morbi — deklinacja II) i oprócz znaczeń tożsamych z greckimi może oznaczać także „zmartwienie”. Jest to zatem pojęcie szersze od greckiego o ujęcie stanu poprzedzającego lub towarzyszącego chorobie oraz bliskie pojęciu niezgodności z naturą (przymiotnik: morbosus, -a, –um). Takie znaczenie ma angielski przymiotnik morbid, właściwie równoznaczny z pathological („characterized by or appealing to an abnormal and unhealthy interest in disturbing and unpleasant subjects, especially death and disease”; „of the nature of or indicative of disease”). Warto także zwrócić uwagę, że od antycznych grecko-łacińskich początków medycyny europejskiej dostrzegano (a przynajmniej tak wynika z nazewnictwa) dwojaki charakter chorób — fizyczny i psychiczny. Jeden i drugi charakter chorób określany jest tym samym słowem, zarówno po grecku, jak i po łacinie.

 

Kwestie podziału chorób nie były spójne od czasów antycznych. Za jakąś cechę wspólną można uznać fakt, że we współczesnej nomenklaturze klinicznej zarówno w języku angielskim, jak i polskim, dominuje nazewnictwo greckie, podczas gdy w nazwach anatomicznych — łacińskie. Jednak rodzaje chorób klasyfikowano w różny sposób.

 

Współczesny podział chorób dokonywany jest z wykorzystaniem dwudziestu sześciu liter alfabetu łacińskiego, zaś każda jednostka chorobowa posiada oznaczenie alfanumeryczne w kolejności: litera-cyfra-podtyp (np. A20.2 — dżuma płucna). Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę, że cały system nozologiczny swoje początki wziął od systematycznych prób podziału chorób, jakich dokonywali, zwłaszcza w wieku XVIII, autorzy łacińskich traktatów, ówcześni medycy-naukowcy.

 

Cały artykuł dotyczący początków klasyfikacji chorób (XVIII w.): https://pharmacopola.pl/doswiadczenie-choroby-a-ksztaltowanie-sie-klasyfikacji-chorob/

 

https://www.facebook.com/pharmacopolawydawnictwo/

https://www.instagram.com/alexander_gulosus/

https://www.instagram.com/pharmacopolawydawnictwo/

https://www.youtube.com/channel/UCM91OjwQwiXZ7tLS4-UVHyg/

https://www.tiktok.com/@pharmacopola.wydawnictwo

 

Patronite: https://patronite.pl/pharmacopola

Buycoffee: https://buycoffee.to/pharmacopola/

Moje książki: https://pharmacopola.pl/sklep/

af3e0bbc-6f02-4c03-aa00-ed88c2b2efdf

Zaloguj się aby komentować

Kompostowanie zwłok

Wprowadzony lata wcześniej zielony pochówek stał się preludium dla nowej idei kompostowania przez ludzi. Procedura ta polega na umieszczeniu ciała w pojemniku zawierającym mieszaninę zrębków drzewnych, lucerny, słomy i pokryciu go tą samą kompilacją materiałów. Naczynie posiada system wentylatorów, który umożliwia dostęp powietrza, przede wszystkim tlenu, co umożliwia rozkład zwłok drobnoustrojom. Po miesiącu w miejscu „pochówku” zbierana jest ziemia.

 

Następnie pobrany materiał, podobnie jak w przypadku zwierząt gospodarskich, jest poddawany obróbce i podgrzewany w temperaturze około 131 stopni Fahrenheita. „Powstała gleba jest bardzo podobna do wierzchniej warstwy gleby, którą można kupić w lokalnej szkółce”. Jest to proces regulowany zarówno pod względem bezpieczeństwa, jak i prawidłowych warunków sanitarnych. Każde ciało wytwarza około jednego metra sześciennego kompostu. Bliskie osoby zmarłego mogą zabrać i wykorzystać tę glebę na własną rękę lub przekazać do wybranego przez siebie lasu chronionego. Tam, gdzie znajdują się pozostałości kompostowe, jest miejsce na rozwój innych działalności, dzięki temu nie dochodzi do niepotrzebnego poświęcania gruntów.

 

***

O ekologicznych i prawnych kwestiach związanymi z kompostowaniem zwłok ludzkich napisała Wiktoria Wściubiak. Więcej na ten temat w weekend, w nowym numerze "Pharmacopoli".

 

www.pharmacopola.pl

d5932913-6971-43b6-8a8e-123bc93a9e8a

@Gulosus Kompost, ciekawe. Był taki jeden co podobnie z mydłem kombinował, ale się nie przyjęło

@robertx idea bardzo postępowa, jednak wykonanie słabe to co się dziwić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@sullaf Kontrolowany rozkład, mniej gazów cieplarnianych i innych związków, co mogą być problemem ekologicznym. Zresztą można kontrolować cały proces, co raczej in plus. No i można wykorzystać w rolnictwie

Zaloguj się aby komentować

Bezpieczeństwo stosowania muchomorów czerwonych w kosmetykach. Chemizm Amanita muscaria

Zapraszam do zapoznania się z nowym filmem na naszym kanale na Youtube.

Opowiadam w nim o historii użytkowania muchomorów, obecnej legislacji, bezpieczeństwa stosowania i mykochemii Amanita muscaria.

https://www.youtube.com/watch?v=wdZbYJ1Hgng

***

Rejonem, w którym praktyka spożywania muchomorów rozwinęła się najbardziej pozostaje Syberia. Za pierwszy europejski dokument, opisujący rytuały tamtejszych szamanów uznaje się relację szwedzkiego jeńca wojennego, Philipa Johana von Strahlenberga z 1730 R., który to przez 12 lat był więźniem na Syberii.

Opisywał on, że na Kamczatce żyje pogański lud Koriaków, który nie oddaje czci bóstwom wykutym w kamieniu ani drewnie. Swoje wierzenia opierają na magikach, zwanymi Szamanami, którzy żyją w ziemiankach, a nie w chatach.

Rosjanie handlują z nimi rodzajem grzyba, nazywanego muchomorem oraz futrem wiewiórek, lisów i sobolami.

Najbogatsi z tego ludu, mieli robić na zimę duże zapasu tego grzyba. Podczas uczt gotowali oni muchomory w wodzie i pili ten odwar, który powodował u nich odurzenie.

W literaturze naukowej kwestii wykorzystania muchomorów w kosmetykach się nie porusza, a szkoda, bo z roku na rok może to powodować coraz większe zagrożenia zdrowotne.

Muchomora nie wymienia ROZPORZĄDZENIE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (WE) NR 1223/2009 z dnia 30 listopada 2009 r. dotyczące produktów kosmetycznych ani wymienia Wykaz substancji psychotropowych, środków odurzających oraz nowych substancji psychoaktywnych z ROZPORZĄDZENIA MINISTRA ZDROWIA z dnia 17 sierpnia 2018 w sprawie wykazu substancji psychotropowych, środków odurzających oraz nowych substancji psychoaktywnych. Czy w tym wypadku brak regulacji jest lepszy niż regulacja?

Odpowiedzi na to pytanie nie ma w filmie.

70e2414f-be30-4625-b00d-158ab181b601
ae028f70-e941-4fb8-8db1-d7da626166c1

Mmmmm.... grzyby halucynogenne

Zaloguj się aby komentować

Tinctura haemostyptica

Nalewka powstrzymująca krwawienie była preparatem opracowanym przez aptekarza J. Denzela w 1884 r. Spopularyzował ją profesor Ginekologii Heinrich Fritsch (1844–1915) z Wrocławia. Środek ten był wodno-alkoholowym ekstraktem buławinki czerwonej. Wykonywano go poprzez podgrzanie: sklerocjum buławinki czerwonej (10–50 cz.), spirytusu (20 cz.), kwasu chlorowodorowego (2 cz.) i wody (500 cz.). Całość ogrzewano aż do redukcji, do 200 cz. Jako corrigens stosowano przetwory z cynamonu.

 

Powyższe remedium było wykorzystywane w przypadku nadmiernych krwawień z dróg rodnych o różnej etiologii (obfita miesiączka, krwawienia poporodowe) w ilości do dwóch łyżeczek stołowych na dzień (odpowiadało to ok. 3,12 g buławinki czerwonej.

Stosowanie buławinki w ginekologii i położnictwie ma bardzo długą historię — rozpoczęło się ok 1747 r. w Holandii. Kilka lat później w 1774 we Francji opublikowano akt, który zakazywał stosowanie tego surowca ze względu na jego silnie trujące i nieprzewidywalne właściwości (na jednym stanowisku zebrane sklerocja (przetrwalniki) mogą mieć całkowicie różne stężenie alkaloidów).

 

Butelka z mojej kolekcji, lata 90. XIX w.

***

Jeżeli ktoś były zainteresowany, rok temu opublikowałem anglojęzyczny artykuł na temat wykorzystania buławinki czerwonej w dawnej ginekologii i położnictwie: https://www.mdpi.com/2072-6651/13/7/492

6ca8bad4-64ff-4ad8-b6be-7608628428e9

@sullaf Też z buławinki wyizolowano kwas lizergowy, z którego po raz pierwszy zsyntezowano LSD

@Gulosus ale jaja, zawsze myślałem że zrobili to że sporyszu!

 

No nic. Google: gdzie rośnie buławinka czerwona

@sullaf Ale sporysz to po prostu przetrwalnik buławinki czerwonej — Claviceps purpurea, więc rację masz

Zaloguj się aby komentować

Starożytni autorzy greccy i rzymscy opisywali cis zarówno jako źródło drewna stosowanego do wyrobu łuków, jak i jako źródło trucizny. Teofrast (grecki filozof zwany „ojcem botaniki”, żył w latach 371–287 p.n.e.) wspominał, że liście tej rośliny są trujące dla koni.

Pliniusz Starszy (rzymski przyrodnik i encyklopedysta, żył w latach 23–79 n.e.) zauważył, iż „jagody” T. baccata są śmiertelną trucizną. Zbiory tego surowca miały być szczególnie popularne w Hiszpanii. Ponadto był on zdania, że od nazwy tego drzewa pochodzi słowo Toxicon (łac. trucizna). Jednak nie jest to takie oczywiste. Niektórzy uczeni uważają, że nazwa rodzajowa Taxus pochodzi od pojęcia taxis (gr. układ liści jak zęby grzebienia) lub taxon (gr. łuk). Jest to o tyle ciekawe, że sam Homer w swojej epopei pisał o żołnierzach z Krety wyposażonych w śmiercionośne cisowe łuki. Warto zaznaczyć, iż w starożytności preparaty na bazie cisu były stosowane głównie jako środek poronny — często ze skutkiem śmiertelnym.

Jak później był wykorzystywany cis? Jak z cisu wykonuje się współcześnie lek na nowotwory jąder i płuc?
Więcej w moim artykule dotyczącym właściwości leczniczych cisu w perspektywie historycznej i współczesnej.

https://pharmacopola.pl/cis-europejski-drzewo-o-janusowym-obliczu/

578d5b4a-51c7-42a2-a050-b7b5867937b1

Stary dobry taxol stabilizuje mikrotubule niezmiennie od lat

@sullaf Specjalistę to miło posłuchać

@Gulosus kolegę z pokrewnej branży też miło poczytać:)

Zaloguj się aby komentować

Już ruszyła przedsprzedaż nowej książki pod moją redakcją i wydawnictwem "Wpływ alchemii na współczesny świat: medycyna, farmacja, kultura"

Opisywana książka, i inne moje publikacje dostępne tutaj:
https://pharmacopola.pl/sklep/

Opis:
Brodaty mężczyzna w kolorowych szatach odprawia niezrozumiałe rytuały; jest otoczony retortami, moździerzami, starymi księgami, schematami, symbolami, obok piec, atanor, kaplica i wykreślone kręgi na podłodze. Taki obraz alchemii i alchemików jest powielany w niezliczonych dziełach kultury. Czy rzeczywiście tak wyglądała praca i praktyka tych uczonych, marzycieli i awanturników?

Alchemicy, w przeciwieństwie do przedstawicieli innych nauk i rzemieślników, nie tworzyli cechów, organizacji, samorządów. Najważniejsza w ich pracy była indywidualna praktyka badawcza, samodzielna percepcja natury i próba odkrywania jej tajemnic. Najczęściej odwoływali się oni do prac, które były zgodne z ich własnymi przekonaniami i wnioskami. Ich trud zaowocował wieloma odkryciami z zakresu chemii, metalurgii, farmacji, techniki, medycyny, fizyki, biologii. Izolacja fosforu, produkcja prochu i fajerwerków, lek na malarię, udoskonalenie destylacji i syntezy chemiczne, produkcja czystych metali z rud, tworzenie stopów metali, konstrukcja współczesnego sprzętu laboratoryjnego — to wszystko zawdzięczamy alchemikom.

Ważną przedstawicielką tej profesji była żyjąca między I a III w. n. e. Maria Żydówka, unieśmiertelniona w angielskiej nazwie na laboratoryjno-kulinarną metodę łaźni wodnej — bain-marie (łac. Balneum Mariae).

Alchemię jako naukę i nurt filozoficzny można podzielić na następujące rodzaje:

alchemia transmutatoria („alchemia transmutacji” — przemiana metali); alchemia technica („alchemia techniczna” — receptury i aspekty praktyczne); alchemia medica („alchemia medyczna” — wytwarzanie leków, izolacja czystych związków z surowców leczniczych); alchemia mystica („alchemia mistyczna” — hermetyzm i teorie filozoficzne).

W niniejszej monografii wieloautorskiej udało się poruszyć głównie kwestie związane z alchemią medyczną, alchemią techniczną i alchemią transmutacji, czyli tymi odmianami związanymi z praktycznymi aspektami „wielkiego dzieła”.

Rozdziały:

1. Eliksir życia (Elixir vitae): postać leku czy alchemiczne panaceum? (Aleksander K. Smakosz) 2. Od zapisków Ge Honga po rewolucję w leczeniu malarii. Historia artemizyniny (Daniel Grudzień & Aleksander K. Smakosz) 3. Radiofarmacja alchemią XXI wieku (Katarzyna Wer & Mateusz Wojciechowski) 4. Skąd się wzięło określenie „olejek eteryczny”, czyli o wpływie tradycji alchemicznej na współczesną aromaterapię (Marta K. Grochowalska) 5. Psychoanalityczne ujęcia alchemii Gastona Bachelarda, Carla Gustava Junga i Marie von Franz (Paulina Gurgul) 6. Wszechobecny fluid i jak nad nim zapanować — magnetyzm zwierzęcy (Patryk Chłopek) 7. Krótka historia moździerzy aptecznych i alchemicznych (Aleksander K. Smakosz & Charles J. S. Thompson) 8. Wizja alchemii i alchemików na przykładzie dzieła Jana Amosa Komeńskiego — Labirynt świata albo raj serca (Agnieszka Banaś) 9. Tożsamość narracyjna alchemika w tekstach gier (Łukasz Sasuła) 10. Dodatek: alchemia jako motyw satyryczny (Aleksander K. Smakosz)
dda1c41a-5f96-43f4-9f83-4ecd86f5a3ce
4fd56395-256b-48e8-8fcc-519556e37dc7
8ca6db2f-7f05-4467-8fde-df527df33122
fafa8d14-3e91-4c23-886d-9179a48d9f7a
c7cc53b2-15c1-45a8-8848-38930facce3f

Egzemplarze przedsprzedażowe są z podpisem i dedykacją, oczywiście, jak wyrazisz taką wolę

Zaloguj się aby komentować

Początki medycyny: ludy pierwotne, Babilonia, Egipt
Osobliwości muchomora czerwonego

Szanowni Państwo,
oto dziesiąty numer czasopisma Pharmacopola.
Jaka jest historia antykoncepcji? Czy w aromaterapii jest miejsce na holizm? Jak wygląda historia promowania sportu na ziemiach polskich? Jak sobie radzić z trądzikiem? Do czego służy aloes?
https://pharmacopola.pl/pharmacopola-numer-4-2022/
Glistnik jaskółcze ziele — Chelidonium majus L., mgr farm. Aleksander K. Smakosz
Aloes — król wśród roślin, mgr farm.Aleksandra Berdys
„Ruch jest w stanie zastąpić prawie każdy lek, ale wszystkie leki razem wzięte nie zastąpią ruchu”: wpływ ćwiczeń fizycznych na ciało człowieka według renesansowego polihistora i padewczyka Ocellusa (1537–1599), mgr Agnieszka Banaś
Po co zdrowej kobiecie tabletki? O tym jak hormony steroidowe zmieniły świat, Julia Kasprowicz
Leki i zioła o potencjale fotouczulającym i fototoksycznym cz. II, mgr farm. Ilona Krzak
Trądzik – choroba nie tylko nastolatków, Monika Adamiec
Holizm w aromaterapii, mgr Marta K. Grochowalska
Zapraszam do lektury i dzielenia się ze światem.

9785f749-a94b-49e4-bd07-2e6fd989bf29

Zaloguj się aby komentować