#zdrowie

18
2565

Z moich mini-osiągnięć życiowych, to na przestrzeni 01.04-11.05 (czyli od pierwszego dnia pracy do dziś) udało mi się zrzucić 5kg - ze 113 zszedłem do 108. Taki plus zmiany życia z trybu zasiedziałego na pracę lekko fizyczną + spacer do niej i z, który łącznie daje 4km dziennie.


No i od pierwszego dnia pracy nie zjadłem żadnego fastfooda, postawiliśmy na gotowanie w domu, chociaż prawdopodobnie po wypłacie wleci kebab xD


#mehowork #pracbaza #zdrowie #chudnijzhejto

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj wpis którym chce zapoczątkować swój nowy projekt - i trochę się wygadać anonimowo - pewnie część osób zna mnie z tagu #dildomajsterkuje gdzie dzieliłem się postępami w budowie fotowoltaiki (nawet nie jednej), gdzie robiłem różne rzeczy jako majsterkowicz a nawet początkujący radioamator.


Niestety ale jako typowy polak jestem mądry po szkodzie, i dzisiaj otwieram tag #dildonadiecie po 2 miesiącach chodzenia po lekarzach (i to jeszcze nie koniec), dziś pani doktor - swoją drogą bardzo zimna i profesjonalna - powiedziała z lekkim ukraińskim akcentem (który dodał powagi wpowiedzi): "Pan jest za gruby, pan musi schudnąć."


Dzisiejsze badanie usg jasno potwierdziło: mam stłuszczoną wątrobę i muszę z tym coś poważnie zrobić.


Moje backstory:

Od 3 lat leczyłem się lekiem SSRI (sertralina), było okej, lek działał. Na początku roku postanowiłem że czuję się na siłach żeby z leku zacząć rezygnować. Niestety SSRI to nie witamina C i mają ogromny wpływ na organizm podczas brania jak i podczas odstawiania i po odstawieniu leku (u jednych bardziej u innych wcale). W styczniu zmniejszyłem dawkę o połowę a w lutym o kolejną połowę (czyli 100mg>50mg>25mg), na początku lutego zacząłem odczuwać jakieś dolegliwości żołądkowe, jakieś pieczenie w gardle i na języku więc pod koniec lutego poszedłem do lekarza.

Stwierdził że to albo reflux albo skutek uboczny SSRI. 1 marca odstawiłem lek całkowicie no i zaczęło się dziać.


Niestety ale refluks zaczął się na dobre, poranna suchość języka, palące uczucie w buzi, podrażnione gardło.


W kwietniu wizyta u laryngologa, pani doktor również podejrzewała refluks i zapisała IPP na zmniejszenie ilości kwasu - i faktycznie po około 10 dniach lek zaczął działać, pieczenie i kwaśność zmniejszyła się o połowę, język zaczął się goić ale nadal nie dawało mi to spokoju więc po majówce poszedłem do gastrologa.


Pani tylko spojrzała na mój język i powiedziała że od razu widać refluks i że czeka mnie gwałtowna zmiana stylu życia o 180 stopni. Dostałem skierowanie na gastroskopie i USG. I to właśnie dziś od pani doktor na USG usłyszałem to magiczne zdanie które mnie wyjątkowo poruszyło (mimo że miałem świadomość swojego wyglądu).


Przechodząc do sedna:

Na nowym tagu, który mam nadzieję da mi motywację do walki, będę wrzucał cotygodniowe postępy. Jest to dla mnie trudne, ostatnie 4 lata moje życie to były głównie przyjemności, a i od alkoholu i cygar nie stroniłem, fastfoody jadałem kilka razy w miesiącu. Ruchu było niedużo, czasem spacery (średnia z całego roku to niecałe 3.9km chodzenia dziennie).


Od 1 maja zmieniłem swoje nawyki żywieniowe, jem dużo mniej, ostatni posiłek 20-21 (kiedyś zdarzało mi się jadać i o północy), od ponad dwóch tygodni nie pije kawy ani nie jem cukru. Zero smażonego, zero grilla. No jest k⁎⁎wa ciężko.


Wzrost: 188cm

Waga 1 maja: 115kg (BMI 31,8 - otyłość pierwszego stopnia)

Waga obecnie: 111kg


#sport #dieta #zdrowie

694e1b15-b0fa-4221-a014-feb7af541c11

@dildo-vaggins jeśli chodzi o reflux to podobno wystarczy podnieść nogi łózka - te przy głowie - o kilka centymetrów aby wyraźnie sobie pomóc. Lekki spadek, podobno, hamuje napływanie treści do przełyku.


Wielki plus dla pani doktor za to, że nie owija w bawełnę, bo widać, że podziałało.


Zmiany wprowadzaj stopniowo, bo jak zmienisz życie nagle to będzie trudno utrzymać wszystkie postanowienia.


Ze swojego doświadczenia polecam chodzenie i nieprzetworzoną żywność - głownie jajka, mięso, ryby i do tego jakieś roślinki. Chlebek i makaron zostaw Nie jedz zbyt chudo ale też nie jedz ton tłuszczu.

Nie rzucaj się na super duży deficyt - 300kcal dziennie wytwórczy do stabilnego chudnięcia.


Nie oczekuj ekspresowych efektów - tyłeś przez lata więc i chudnięcie musi trochę zająć.


Trzymam kciuki!

111kg przy takim wzroscie to nie ma tragedii, ogarniesz szybko. No ale nawyki trzeba zmienic, a tu bedzie kwestia twojej silnej woli.

Zaloguj się aby komentować

Rząd szykuje bat na popularne promocje na alkohol, w których ścigają się dyskonty. To koniec akcji typu 8+8 czy 12+12 gratis. Przygotowano nowe przepisy, które mają ukrócić proceder.



Jest też mowa o znaczącym zwiększeniu kar dla podmiotów łamiących zakaz reklamy:


Definicja promocji napojów alkoholowych będzie uzupełniona o:

sprzedaż napojów alkoholowych z zastosowaniem upustów, rabatów, bonifikat, pakietów i programów lojalnościowych, darowizn, nagród, wycieczek, gier losowych, zakładów wzajemnych, wszelkich form użyczeń, transakcji wiązanych, wszelkiego rodzaju talonów i bonów

oraz udzielania innych niewymienionych z nazwy korzyści majątkowych lub osobistych dla nabywcy napojów alkoholowych.

Projekt zakłada podniesienie kar za nielegalną reklamę i promocje napojów alkoholowych. Po zmianach:

minimalna wysokość grzywny wyniesie 20 tys. zł, a maksymalna - 750 tys. zł.

Ponadto możliwa będzie kara ograniczenia wolności. Obecne sankcje to grzywna od 10 tys. do 500 tys. zł.


https://www.dlahandlu.pl/raporty-i-analizy/8-8-gratis-lidl-i-biedronka-szaleja-a-rzad-robi-szach-mat-wchodzi-nowe-prawo,157483.html


W końcu jakiś krok w dobrym kierunku - zakaz promocji na piwo, które w ostatnim czasie są tak chętnie stosowane przez dyskonty. Miejmy nadzieję, że totalny zakaz reklamy piwa to kolejny krok, później już tylko radykalne ograniczenie dostępności, szczególnie małpek.


#alkoholizm

#alkohol #polska #prawo #ciekawostki #zdrowie

Czy zakaz reklamy i promocji piwa to dobry pomysł?

467 Głosów

@cyber_biker co roku spożycie alkoholu w Polsce spada. Jaki to ma sens, kiedy coraz bardziej popularne "alkohole" to te 0%? Takie akcje to tylko bardziej negatywnie nastawiają elektorat moim zdaniem. Na siłę uszczęśliwianie narodu jak z zakazem handlu w niedzielę.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Być może pamiętacie jak w świąteczny poniedziałek pisałem, że młody dostał kulą armatnią... Tfu, kulą do bule w środek baniaka? Byliśmy wtedy w szpitalu i wszystko było ok, ale wczoraj na profilaktycznym badaniu u okulisty lekarz od razu mnie woła i mówi:

-Zobaczy pan, widzi? Różne źrenice.

I faktycznie, jego lewa delikatnie większa niż prawa. No to dzisiaj, jak już krople z badania wzroku rozszerzające źrenice, przestały działać dawaj go znowu na Izbę Przyjęć. W sumie tak jak mówili: "jakby coś niepokojącego się działo to do nas wrócić".


Oczywiście, w dziecięcym nie robią ani tomografu, ani rezonansu z biegu, musi zostać przyjęty na oddział- a z radosnych wieści: obłożenie jest duże jak będziemy mieli szczęście to w poniedziałek. O.o


Z opcji dostępnych było: wyjść na własne życzenie ze skierowaniem "Pilne" ale czy w poniedziałek będzie dla nas miejsce? Nie wiadomo. Bo lekarka na Izbie sama stwierdziła, że złapać miejsce na neurologii to "jak wygrać szóstkę w totka".


No to siedzimy, ja jedyny tata na oddziale, w pokoju z jedną mamą, którą "jest spawaczem i ona się chłopów nie boi" więc luz, kobitka co nas przydzielała kamień z serca bo tata-chłop na dziecięcym to problem się okazuje. XD


Lekarz na oddziale zrobił wywiad, trochę lekceważąco stwierdziła, że "wg niej z tego raczej nic nie będzie" i... Ja też tak uważam, ale sorry, ryzykować nie będę. Mam trzy tygodnie wolnego to się trochę ponudzimy i spędzimy razem czas.


Trzymajta kciuki aby faktycznie z tego nic nie było.


#tatacontent #zdrowie #rodzicielstwo #wychowanie #dzieci


PS Z powodów oczywistych nie będę robił wpisów #galaretkanomore ze szpitalnego oddziału.

7f8c392b-6f47-4189-8d20-5f84633ae716

@AdelbertVonBimberstein dobrze, że dmuchasz na zimne. A lekarka, co stwierdziła, że „nic z tego raczej nie będzie”, nie będzie niosła konsekwencji błędnej decyzji do końca życia.


Duzo zdrowia dla dziecka! Będzie wszystko ok.

@AdelbertVonBimberstein Jak miałem 6 lat, to się wydupcyłem na lód centralnie na cymbał. Mama zauważyła u mnie anizokorię, myk do szpitala, ja nie wiem o co chodzi, czuję się normalnie. RTG, jakieś tam badania, doktur powiedział, że on tu nic niepokojącego nie widzi, a te źrenice to mogę mieć od urodzenia nierówne, tylko nikt się nie przyglądał. Mam do dziś, a to zaraz 30 lat będzie od "wypadku"

Będzie dobrze

Ja jak bylem maly to sie posliznalem na sliskim ale na szczescie podloga kafelkowa zamortyzowala upadek (przywalilem potylica) i podczas obserwacji tez mi zauwazyli, ze mam roznej wielkosci zrenice i mam tak do teraz


Cholera wie czy mialem tak od zawsze ale nikt nie zauwazyl czy dopiero od tego radosnego zderzenia z podloga

Zaloguj się aby komentować

Pospólstwo i tak praktycznie nie ma dostępu do opieki zdrowotnej, więc chociaż ma polityków i naczelnych lekarzy, co mówią co gawiedź chce słyszeć.

W kraju, w którym dostęp do lekarza i generalnie zdobyczy nowoczesnej medycyny jest na poziomie afrykańskich bantustanów, to nawet pasuje mieć jakiegoś szamana u steru systemu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czy jak przystało na portal dla starych ludzi, znaczy #hejto wrzucał już ktoś informację o programie Moje zdrowie? https://www.gov.pl/web/zdrowie/rusza-program-moje-zdrowie-bilans-zdrowia-osoby-doroslej

Rusza program Moje Zdrowie - bilans zdrowia osoby dorosłej


Moje Zdrowie Bilans Zdrowia Osoby Dorosłej - to kompleksowy program profilaktyczny skierowany do wszystkich osób powyżej 20 roku życia. Do udziału będzie można zgłosić się od przyszłego tygodnia przez Internetowe Konto Pacjenta (IKP), aplikację Moje IKP lub bezpośrednio w placówce Podstawowej Opieki Zdrowotnej (POZ).


„Od dziesięcioleci jesteśmy przyzwyczajeni do okresowych profilaktycznych badań dzieci i młodzieży. W ten sposób rodzice dbają o to, czy ich dziecko rozwija się prawidłowo, czy nie pojawiły się wady rozwojowe lub choroby. Bardzo często jednak dorośli zapominają, aby taką samą troską otoczyć samych siebie. Dlatego dzisiaj wprowadzamy taki bilans zdrowia również dla osoby dorosłej. Ma on w nas wyrobić dobry nawyk regularnych badań i dbania o swoją kondycję zdrowotną” – podkreśla Minister Zdrowia Izabela Leszczyna.


Moje Zdrowie umożliwi wczesne wykrycie problemów zdrowotnych i ryzyka chorób kardiologicznych, metabolicznych czy nowotworów i pozwoli szybko na nie zareagować.

Zobaczę, co z tego wyjdzie i na jakie badanie skierują. Ale, przeraziłem się tym że mój pasek BMI niebezpiecznie zmierza w kierunku otyłości Uroki pracy za biurkiem, i braku ruchu z racji kontuzji.


#portaldlastarychludzi #zdrowie #badajsiezhejto

Zaloguj się aby komentować

Weźcie mi powiedzcie że chorobowe do 19.05 to dobra rzecz i żebym lepiej sobie jakąś gierkę kupił fajną albo serial, a może wy coś polecicie


#zdrowie #gry #seriale #gownowpis

Kingdom Come Deliverance część 1. Ostatnio zobaczyłem w promce i kupiłem, bardzo mi się podobała, tak bardzo, że chyba kupię cześć drugą

@Gepard_z_Libii bez super (grafiki, muzyki itd.) road 96. Z super (muzyka, grafika) ex.33.


Dwie różne gry - road 96 - oldskul jak Twin Peaks.

Ex.33 psychodela na miarę naszych czasów.

5ee0cd7a-08a2-4164-8888-2d6cdde5a8a4

Zaloguj się aby komentować

@bartek555 właśnie wczoraj widziałem i się zastanawiałem jaka będzie w branży opinia.

Bardzo ciekawe wyniki, szanuję za transparentność i metodyczne podejście

Ogólnie to wychodzi na to, że chłop dużo dalej już bez koksu nie pojedzie. Sądzę że w tym roku zrobi max 1kg i to będzie już jego sufit.

Zaloguj się aby komentować


Jadą z promilami, bo odczekali i zjedli "tłusty obiad"


Aż 65 proc. kierowców decyduje się prowadzić samochód po spożyciu alkoholu, bazując jedynie na swoim „dobrym samopoczuciu” – wynika z sondażu.


https://www.rp.pl/przestepczosc/art42223831-jada-z-promilami-bo-odczekali-i-zjedli-tlusty-obiad


Majówka. Większość ankietowanych piła alkohol

Prawie 90 proc. Polaków – według deklaracji – spożywało alkohol podczas zeszłorocznej majówki, a 65 proc. decydowało się prowadzić samochód po jego wypiciu, opierając się tylko na przekonaniu o „dobrym samopoczuciu” – wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie firmy AlcoSense.


Sam fakt, że czas wolny kojarzy się większości z chlaniem etnalolu jest bardzo niepokojący, oczywiście obrońcy alkonarkotyku będą mówić, że problemu nie ma.


#alkoholizm #polska #patologia #alkohol #zdrowie #ciekawostki #polskiedrogi #samochody

4a1798cf-8c2a-4343-8b52-b4e02b9b6cd6

Czy jeździsz samochodem dzień po spożyciu etanolu?

492 Głosów

Moim skromnym zdaniem równie groźni albo groźniejsi są gówniarze piłujący do odcięcia swoje stare bmw, albo banany, które myślą, że są nieśmiertelni i wszystko im wolno bo tata wyciągnie z pierdla albo zafunduje wakacje w Emiratach do czasu przycichnięcia sprawy.

Uprzedzając komentarze - pijusów za kierownicą j⁎⁎ać prądem, ale limit 0,2 jaki mamy jest jak najbardziej prawidłowy.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wyszedłem ze szpitala - było podejrzenie padaczki, bo jak upadłem to mnie ostro telepało, ale wyniki eeg, ani rezonans na to nie wskazują, tylko na eeg były delikatne szumy, ale to normalne po takim uderzeniu, łuk brwiowy pęknięty, czuję się dobrze, jak na to ile antybiotyków we mnie wlali.

Przez pół roku nie mogę prowadzić auta, ani obsługiwać niebezpiecznych narzędzi typu piły spalinowe itp.

W poniedziałek idę przedłużyć zwolnienie, a za trzy tygodnie badania kontrolne.


Dbajcie o siebie, ja jestem głupi, przyzwyczajony do pracy grubo ponad siły, do tego mało snu przez ostatnie kilka miesięcy i trochę nieprzewidzianych roszad życiowych, dały rezultat w postaci rozwalonego ryja.

Mam dopiero 39 lat, skończyłem 18.04, nie łamię się, umiem patrzeć na swój los z dystansu, jakby to dotyczyło kogoś innego, czasem mnie to gubi, ale w tej sytuacji pomaga mi to oszczędzić sporo strachu.

Idę na cmentarz pomedytować i wracam na chatę.

Bądźcie zdrowi


#szpital #zdrowie

Zaloguj się aby komentować