#praca

17
1861

Też macie takie dni jak dziś, że przychodzicie do roboty i nie robicie prawie nic cały dzień, bo wam się wybitnie nie chce i brakuje wam motywacji? xD


#pracbaza #praca

Wypalenie mnie też dopada. Na szczęście rozmowa o postępach z kierem co tydzień daje mi motywacyjnego kopa. Inaczej to bym siedział i gapił się w monitor.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@pol-scot dziękuję że w całym tym zapierdolu na platformie zawsze znajdziesz dla nas czas żeby wyjaśnić na forum dlaczego tusk i ukraina są źli

Zaloguj się aby komentować

Jako menda z budżetówki nie potwierdzam.

Najpierw kilka lat w nieruchomościach - spoko pieniądze, stabilna pensja zawsze w terminie, dodatki, trzynastka, wczasy pod gruszą etc. minusy w przypadku nieruchomości to dużo spraw merytorycznych, zagmatwana papierologia i dość dużo stresu bo często sprawy, decyzje i inwestycje na spore kwoty i ponosiło się odpowiedzialność w pewnym zakresie za błędy - tzn. w razie nieprawidłowości wchodziły sądy, komisje i inne - mi się nie zdarzyło na szczęście, ale nerwówka sprawiła że zrezygnowałam.

Przeszłam do kultury w budżetówce. Centrum Kultury - bajlando. Pensja mniejsza to prawda więc trochę gorzej, ale elastyczne godziny pracy (jak jestem na 7 w pracy to pracuję od 7 do 15, jak zaśpię i przyjadę na 10 to sobie siedzę do 18 albo wyjdę o 16 i odrobię wtedy kiedy jest event). Odpowiedzialność nieduża, projekty fajne, poznaje się sporo ludzi w tym artystów, menadżerów etc. Minusy to częsta praca w weekendy albo w dziwnych godzinach. Czasami losowo trzeba zostać dłużej "bo coś" więc te godziny są mocno nieregularne w moim przypadku. Ale i tak jest za⁎⁎⁎⁎ście

A rodzina zadowolona że baba ma pracę i się sama utrzymuje.

Mem kompletnie nietrafiony. Na niestabilnym rynku pracy posiadanie ciepłej posady w budżetowce jest akurat atutem. U mnie z dalszej rodziny 2 osoby tak pracują i nikt ich za to nie wyśmiewał ani obgadywał, wręcz przeciwnie, szacun że udało im się przebić do koryta.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Praca szuka człowieka! Szukam grafika do współpracy. Doszedłem do momentu, że część zleceń muszę delegować. Oczekuję poczucia estetyki i umiejętności dopasowania się do stylu klienta i jednak jakiegoś doświadczenia. Na teraz mam 8-stronną broszure do zrobienia z branży beauty.

#praca #grafika #grafikakomputerowa #pracaszukaczlowieka

Zaloguj się aby komentować

Jak mnie to wkurwia, że cały dzień nie ma do kogo mordy otworzyć. Pracuję jako handlowiec/opiekun b2b, więc kiedy nie mam spotkań nawet z nikim nie gadam (mam ze 5 w tygodniu, często ze stałymi klientami). W biurze siedzę sam lub z jednym studentem, co jest u nas na 3/4 etatu i pomaga web devowi (głównie się uczy). Ale młody często zdalnie, poza tym nerd straszny, więc najczęściej sam. Wracam do chaty, robię obiad i idę na siłkę, no sam. Kumple trenują inne sporty lub chodzą na inną siłkę, a ja nie chcę umowy na rok zawierać.


Mam w pracy takie dni, że jestem mega zapracowany, ale mam też takie, gdzie nie ma co robić i wtedy siedzę sam w ciszy 8 godzin. Dla ekstrawertyka jebla idzie dostać. W każdej pracy miałem albo fajną ekipę, albo chociaż kogoś do pogadania od czasu do czasu. A tak to cały dzień sam ze swoimi myślami.


#pracbaza #praca #zalesie

zazdro


jak ci cisza doskwiera, to puść na głośnik 12h napierdalania korporacyjnego w tle, mobingowanie i zjeby od szefa, to ci przejdzie (☞ ゚ ∀ ゚)☞

Zaloguj się aby komentować

Cześć!


Mało ostatnio bywałem na hejto, bo druga połowa roku to w moim zawodzie po spory zapierdol. Luźniej będzie pewnie dopiero tuż przed świętami


#opowiastkigordona --> tag do blokowania lub śledzenia


Ale… wracamy do opowieści z pracy.


Link do części 1 (https://www.hejto.pl/wpis/czy-sa-chetni-na-historyjki-z-moich-poprzednich-firm-malej-kancelarii-oraz-firmy?commentId=57b12b3a-3267-433c-85fc-4ffb55b2065c))


Link do części 2 (https://www.hejto.pl/wpis/to-idziemy-za-ciosem-opowiastkigordona-gt-tag-do-blokowania-lub-sledzenia-link-d))


No więc – byłem sobie prawnikiem (tzw. in-housem) w małej firmie produkcyjnej.


Jednym z moich pierwszych zadań było odzyskanie 100 tysięcy zł netto od firmy, która sprzedała i zamontowała pewien produkt w domu moich szefów – dość ładna rezydencja z jakimiś 350m2 powierzchni użytkowej.


Zadanie wydawało się proste – urządzenie nie działało jak trzeba, nie spełniało oczekiwań, więc robimy wezwanie a potem jedziemy z pozwem.


Zebrałem informacje, dokumenty, przeanalizowałem, przedstawiłem opcje i lecimy dalej z tematem.


Od razu zwróciłem uwagę na takie jedno pokwitowanie na kwotę 15 tys. zł netto, które nie pasowało do niczego, bo nie miało pokrycia w wystawionych fakturach, było za serwis, podpisane przez serwisanta, ale niepotwierdzone przez szefa firmy, która sprzedała.


Nie udało mi się niestety ustalić dokładnych okoliczności oprócz tego, że ekipa przyjechała na serwis i tyle żona szefa zapłaciła za ten serwis. Dziwne. Ale nic to – wezwiemy serwisantów na świadków.


Sprawa sama w sobie nie jest interesująca, ale jej rozwój mnie i tak zaskoczył. Tak ogólnie to przegraliśmy, bo:

- okazało się, że urządzenie działa tak jak ma działać, a jest po prostu źle dobrane do domu i dlatego są pewne zastrzeżenia do wydajności (biegły potwierdził);

- obie strony wystawiały sobie puste faktury i poszło zawiadomienie do prokuratury oraz do ówcześnie istniejących izb skarbowych (była z tego inba);

- serwis urządzenia odbył się zgodnie ze wskazaniami producenta i był bezpłatny.


Chwila, co? Jak bezpłatny? A te 15 koła?

Kazali mi nie drążyć. No to nie drążyłem. Oficjalnie


Okazało się, że szefowej oraz jej koleżance (pracowniczce firmy w której pracowałem) spodobali się serwisanci i wynajęły sobie hotel z nimi, grały w pokera i takie tam.


A na koniec – z JAKICHŚ POWODÓW – musiały ich spłacić, więc szefowa użyła firmowej karty i zażądała pokwitowania, które oni dali. Ale szef drugiej firmy tych 15 tysięcy nigdy nie widział na oczy.


Yup, tak się niektórzy bawią. Jeśli komuś szkoda jej męża to niech mu nie będzie, bo to jeszcze większy k⁎⁎as był - ciągle jeździł na dziwki i ciągle próbował mi zamówić jakąś. Również proponował wyjazdy zagraniczne, bo tam miał ogarnięte burdele.


#pracbaza #gownowpis #anonimowehejtowyznania #praca

7170343e-4533-49ae-8662-5059bfd6a497

@GordonLameman Dobre pato xD Mam wrazenie, ze ludzie ktorzy mają morze pieniędzy odpoerdalają takie cyrki. Moja ostatnio sledzi afere z tym P. Diddym, srodowisko miliarderow. No i tam porywanie dzieci, jakas pedofilia. Normalnemu czlowiekowi to nawet do glowy nie przychodzi.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wiele, wiele lat temu, szef mnie opierdolił, że źle podłogę umyłem gdy kończyłem zmianę.


Co ty Opornik, nigdy mopa w życiu nie używałeś!?

— No..., nie szefie, nigdy, zawsze to dziewczyna ogarniała...

– Serio!?

— No... tak, po co bym szefa okłamywał...

– E... ok.


Gdy miałem kolejną zmianę, szef, człowiek obracający srogimi cyframi, zapracowany pod korek, wziął mopa, i pokazał Opornikowi jak używać mopa na obiekcie.


Tak mi się przypomniało, bo akurat zmieniam pościel, a żony nie ma, i niewiele brakowało a bym położył obrus za prześcieradło.


– (alt - 0150)

— (alt - 0151)


#praca #pracbaza #zwiazki #opornikcontent


https://www.youtube.com/watch?v=az8ht2-U0Q0

ad38fa42-07c3-4b22-932e-de0c35c1156e
Opornik userbar

Zaloguj się aby komentować

#praca

Pytanie do tych, którzy zatrudniają, a więc do tej drugiej strony - złodziei, prywaciarzy, bandytów i zła całego świata.

Jaki jest obecnie najlepszy Waszym zdaniem model rekrutacji nieposiadając HRów? Gdzie szukacie i jak, żeby trafić na choć w miarę sensowne osoby, a nie płatki śniegu?


U mnie najlepiej sprawdzały się rekomendacje, ale z czasem zostaje zbyt mało kumpli, żeby się spinać jeszcze o to, że kuzynka/ciotka/koleżanka jednak nie pasowały do teamu lub sobie nie poradziły.


Branża to typowo usługi „pisane” - strategie, dotacje, audyty itp., więc nie jest wymagana duża wiedza startowa, a elastyczny, chłonny i logicznie działający umysł

@PomagamyRosnac możesz próbować przez LinkedIn, ogłoszenie albo sobie wyszukiwać i zagadywać ludzi

Jak masz kasę, a nie chcesz sam tracić czasu na grzebanie patykiem w kupie, to zewnętrzna firma rekrutacyjna - agencja pracy tymczasowej, albo coś w ten deseń i wtedy oni Ci szukają, Ty wybrzydzasz. Dostajesz wtedy gwarancję, jak nie pyknie to szukają kolejnej osoby

Trochę zależy, czy szukasz u ludzi konkretnych umiejętności, czy "ogaru".


  • Jak liczą się przede wszystkim umiejętności, to agencja, która potrafi takie rekrutować

  • Jak ważna jest kumatość i ogar, to po rekomendacjach najlepiej.

Zaloguj się aby komentować

Wsadzę kij w mrowisko i pójdę se na spacer, potem zobaczę jaki kałszkwał się zrobił gdy mnie nie było.


To faceci powinni wcześniej przechodzić na emeryturę, nie kobiety:


  1. Wykonujemy prawie wszystkie ciężkie, wyniszczające organizm i niebezpieczne prace

  2. Częściej ryzykujemy zdrowiem i życiem dla dobra innych

  3. Ciężej pracujemy

  4. Sama biologia sprawia że żyjemy krócej


https://www.health.harvard.edu/blog/why-men-often-die-earlier-than-women-201602199137


https://en.wikipedia.org/wiki/Retirement_age#Retirement_age_by_country_and_region


#pieklomezczyzn #starosc #zdrowie #emerytura #praca #feminizm


#gownowpis #pieklomezczyzn

dc9a208c-14ea-43b2-b263-a24541868c7a
Opornik userbar

To faceci powinni wcześniej przechodzić na emeryturę, nie kobiety

475 Głosów

@Opornik jestem feministką i jestem za zrównaniem wieku emerytalnego. Plus za dodaniem emerytury stażowej, na której pewnie głównie mężczyźni by skorzystali. Np. mój ojciec który zaczął pracować w wieku 17 lat i tyra już 40 lat, a do emerytury mu zostało jeszcze 8 albo więcej.

To ja dokładam mrówek do mrowiska:

Należy podnieść składkę emerytalną i wprowadzić górny limit państwowej emerytury. To znaczy jak zarabiasz dużo (nie średnią krajową tylko np powyżej 500k rocznie) to twoje składki dotują najbiedniejszych.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@TupTup kierownik w poprzedniej robocie też tak gadał -od dwóch lat szuka trzech operatorów - warunki przekichane bo praca w strefie zagrożonej wybuchem

Zaloguj się aby komentować

Generalnie to dobrze jest czasem zrobić w robocie komuś przysługę, potem się okazuje że ta osoba to najlepszy ziomal dyrektora, dodatkowo przypadkiem został moim niebezpośrednim przełożonym (przełożonym mojego przełożonego) xD.

Wobec nadchodzących zmian zapunktowałem bardzo mocno i dzięki temu przydzielili mi rejon wokół domu co mi osobiście jest bez znaczenia ale miło jest ruszać ok 7 i wracać po 11

#pracbaza #praca

Zaloguj się aby komentować

Trzymajcie kciuki. Jesli jutro bedzie wialo to pojde do pracy zamiast jezdzi po cmentarzach. Nie dosc, ze dobrze zarobie to jeszcze nie bede musial ogladac ciotek w sztucznych futrach. #praca #gownowpis

@100mph a ja tam lubię, zawsze na wszystkich św. jadę z dokumentacjami medycznymi, szprycami dla całej rodziny(dla psa też), książeczkami zdrowia. Raz w roku mam pod jednym dachem dentystę, kardiologa, weterynarza, pediatrę itd...

a tak ogólnie to moja zemsta za notoryczne zwożenie mi co święta jakichś zawirusowanych laptopów czy innych smartfonów ze 'schowanymi ikonkami'.

Zaloguj się aby komentować