#historia

105
13956

#losowemiasto <-- Tag do obserwowania

#ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne #suseuspamuje


  • Miasto: Łagów – miasto położone w województwie świętokrzyskim, w powiecie kieleckim. Siedziba urzędu gminy Łagów. Prawa miejskie uzyskane w 1375-1870. Status miasta odzyskało z dniem 1 stycznia 2018. Pierwsze wzmianki o Łagowie pojawiły się już w XI wieku. Jak podaje Jan Długosz w swoich kronikach, w 1086 r. Władysław Herman za wstawiennictwem żony Judyty podarował wieś kapitule kujawskiej, która urządziła w niej siedzibę kasztelana. W 1287 podczas III najazdu Mongolskiego miała miejsce Bitwa pod Łagowem. W 1502 r. miejscowość doszczętnie spalili Tatarzy. W XV wieku miasto stało się znanym ośrodkiem rzemiosła, głównie garncarstwa. Podczas II wojny światowej wieś leżała w strefie przyfrontowej przyczółka baranowsko-sandomierskiego, ulegając tym samym znacznym zniszczeniom. Znajdziemy tam takie atrakcje jak, wąwóz Dule, światowej sławy odkrywka czarnych wapieni głowonogowych, Jaskinia „Zbójecka”, długości ok. 160 m, typowo „jurajska”, w rodzaju Piętrowej Szczeliny. Wewnątrz jaskini występują m.in. rzadko spotykany w Polsce pająk – Porrhomma egeria, chrząszcz – Cholera agili i owad bezskrzydły – Arrhopal ites pymagenes, a także trzy gatunki nietoperzy: nocek rudy, nocek duży i podkowiec mały.

  • Wieś: --

  • Data wykonania zdjęcia: 19 maja 1979

  • Opis zdjęcia: Zdjęcie ze znanej co niektórym fotopolanom kolekcji Ziemowita Bogatkowskiego, jednego ze starszych krótkofalowców wrocławskich, a i jednego z pierwszych, powojennych mieszkańców Wrocławia. Pan Ziemowit przemieszczając się z fotoaparatem po peerelowskiej Polsce, pozostawił całkiem niemałą kolekcję. Prezentowane zdjęcie ukazuje miejsce dość mało znane, w jakimś stopniu osobliwe: rynek świętokrzyskiego miasteczka Łagów w 1979 r. Ze zdjęcia zieje beznadzieja i cywilizacyjne zacofanie socjalistycznej Polski - prawdopodobnie obecny wygląd miasteczka i jego ryneczku jest zgoła inny.

  • Zwycięzca losowania: @Endrevoir

Jak chcesz wziąć udział w losowaniu kolejnego miasta kliknij w ten link

2ff484f7-605b-4537-a985-1c2a544a3841

Zaloguj się aby komentować

#losowemiasto <-- Tag do obserwowania

#glupiehejtozabawy #suseuspamuje #hejtolosauth

#ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne

Codziennie lub w miarę możliwość będę wrzucał jakieś historyczne zdjęcie z jakiejś miejscowości w Polsce.

Aby wziąć udział w losowaniu miejscowości wystarczy wygrzmocić ten wpis.

O nazwę miejscowości będę pytał po wylosowaniu pioruna z tego wpisu poprzez hejto los.

Losowanie odbywać się będzie po godzinie 20, jeśli osoba biorąca udział w losowaniu wie, że może być niedostępna po tej godzinie, proszę niech profilaktycznie zostawi komentarz z nazwą miasta lub wsi w tym wpisie.

Dodam że nie ma ograniczeń dla użytkowników, można plusować ten wpis za każdym razem nawet jeśli już wygrałeś, i można cały czas prosić o zdjęcie z tego samego miasta nawet jeśli już zostało wylosowane, a jeśli się zdarzy że nie ma już zdjęć z danej miejscowości to użytkownik zostanie poproszony o podanie nazwy innej miejscowości.

Dopuszczam możliwość wpisania nazwy jakiejś wsi, ale nie obiecuje że znajdę zdjęcie z tej miejscowości oraz proszę o podanie dokładniejszych danych jak np. powiat i województwo.

Dziś pod wieczór zrobię losowanie, a jutro z rana dodam zdjęcie z opisem.

Brak odpowiedzi i brak podania nazwy miasta przez wylosowaną osobę w godzinach między 20 a 7 rano, będzie skutkował tym że OP sam wybiera za wylosowanego miejscowość.

Zaloguj się aby komentować

89 + 1 = 90


Tytuł: 1000 lat wkurzania Francuzów


Autor: Stephen Clarke


Kategoria: historia


Wydawnictwo: WAB


Format: książka papierowa


ISBN: 9788328036765


Liczba stron: 670


Historyczny sprint przez tysiącletnią historię stosunków i zaszłości między Francją i Anglią. Autor wybrał zagadnienia dotyczące punktów spornych między tytułowymi nacjami i podjął próbę wyjaśnienia, czemu Francuzi są w błędzie. Tak, autor jest Brytyjczykiem. Zaczynając od Wilhelma Zdobywcy, podróżuje przez epoki, by dotrzeć do XXI wieku a po drodze wytyka potomkom Karola Wielkiego błędy polityczne, gospodarcze i społeczne.


Dużo stronniczości, sporo historii okraszonej humorem.


Mnie osobiście powalił rozdział o de Gaulle'u. Jakoś nigdy nie interesowałam się jego postacią, ale uchodził za bohatera. Tu jednak opisywany niepochlebnie, przedstawiony jako osobowosc narcystyczna, nieudolna w decyzjach, żeby nie powiedzieć "głupia".


Generalnie można przeczytać, szczególnie jak ktoś lubi błysnąć wiedzą bezużyteczną, bo choć historia nauczycielką życia jest, to jednak powoli wchodzi w segment wiedzy bezużytecznej.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

#bookmeter #czytelnictwo #historia #historiaeuropy #zhumorem #francja #anglia

e9a6ffd9-8019-4754-8b32-050548de2079

Zaloguj się aby komentować

#rekrutacja #hr #pracbaza #historia #polska #ciekawostki #pracaspawaczamnieprzeistacza

Jak zagadacie z LLMami o pośrednikach i historii polski - to napiszą wam spójniejszą i sensowniejszą historie niż ta znana z podręczników ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pośrednicy: Ciągły Mechanizm Władzy w Historii Polski

W historii Polski, od jej początków w X wieku po współczesność, dominującą narracją szkolną jest opowieść o “nieszczęściach narodowych” – obcych inwazjach, rozbiorach, powstaniach i odzyskiwaniu niepodległości. Ta perspektywa, skupiona na flagach, bitwach i bohaterach, pomija jednak głębszy mechanizm, który kształtował codzienne doświadczenie milionów Polaków: system pośrednictwa. Teza, którą rozwijam w tym artykule, brzmi następująco – podstawowym problemem polskiej państwowości nie była sama eksploatacja ludności (bo ta była powszechna w Europie), lecz organizacja tej eksploatacji poprzez lokalnych pośredników. Ci pośrednicy – od kasztelanów Piastów, przez szlachtę, po współczesnych podwykonawców – przejmowali kontrolę nad pracą, daninami i nadwyżką ekonomiczną, nie ponosząc odpowiedzialności ani wobec centrum władzy, ani wobec społeczeństwa. Mechanizm ten zapewniał ciągłość systemu, mimo zmian ustrojów, i wyjaśnia, dlaczego Polska nigdy nie przeszła pełnej centralizacji władzy, jak np. Francja czy Anglia.

Analiza opiera się na czterech stałych elementach: źródle utrzymania aparatu władzy, relacji centrum–peryferie, sposobie egzekwowania przymusu i odpowiedzialności za skutki wyzysku. W każdym okresie historycznym sprawdzam, kto realnie egzekwował pracę i daniny, oraz kto ponosił konsekwencje nadużyć. Tam, gdzie role te są rozdzielone, powstaje warstwa pośrednicząca – amortyzator konfliktów, który chroni centrum, ale utrwala lokalny wyzysk. Ten model nie jest unikalny dla Polski, ale w Polsce przetrwał najdłużej, bez brutalnych przerwań jak rewolucje czy wojny domowe. Wyniki? Brak zaufania do instytucji, personalizacja konfliktów (winny jest “zły szef”, nie system) i akceptacja lokalnej przemocy ekonomicznej jako normy.

Początki: Państwo Piastów i Fundament Pośrednictwa

Państwo polskie rodzi się w X wieku pod rządami Mieszka I (ok. 960–992), który jednoczy plemiona słowiańskie i przyjmuje chrzest w 966 roku, integrując Polskę z łacińską Europą. To nie był scentralizowany organizm – Mieszko budował strukturę militarną opartą na grodach, kasztelanach i lokalnych możnych, wywodzących się z dawnych struktur plemiennych. Ci pośrednicy zbierali daniny (np. w zbożu, bydła czy pracy), organizowali robociznę do budowy fortyfikacji i rekrutowali wojowników do książęcej drużyny. Centrum (książę) potrzebowało zasobów do utrzymania władzy i ekspansji, ale egzekucję delegowało lokalnie, co tworzyło rozszczepienie: władza formalna w rękach Piastów, realna kontrola nad ludnością w rękach kasztelanów.

Dlaczego to pośrednictwo? Wczesne państwo Piastów opierało się na nadwyżce z rolnictwa i handlu (w tym srebrem z handlu niewolnikami, jak sugerują badania archeologiczne), ale brakowało biurokracji do bezpośredniej kontroli. Możni, często z rodów przedpiastowskich, traktowali siebie jako współwłaścicieli ziem, co osłabiało centralizację. Bolesław Chrobry (992–1025) kontynuował ekspansję, ale nawet on musiał negocjować z lokalnymi elitami, by uniknąć buntów.

Odpowiedzialność za nadużycia? Rozmyta – książę mógł obwiniać kasztelana, a ludność widziała w nim bezpośredniego oprawcę. Ten model przetrwał fragmentację dzielnicową (XII–XIII wiek), gdy Piastowie dzielili ziemie między synów, wzmacniając lokalne autonomie. Jak pisze Norman Davies w swojej historii Polski, Piastowie nigdy nie zdołali w pełni zdyscyplinować możnych, co utrwaliło decentralizację. 0

W porównaniu z Zachodem, gdzie monarchie jak francuska budowały bezpośrednią administrację (np. via prewotów), Polska pozostała w modelu pośrednim. To nie była słabość kulturowa, ale racjonalna adaptacja do rozległych, słabo zurbanizowanych terenów. Efekt: państwo Piastów rosło, ale jego stabilność zależała od lojalności pośredników, co później ułatwiło fragmentację.

Szlachta: Prywatyzacja Państwa i Kulminacja Modelu

Kluczowy zwrot następuje w XIV–XVI wieku, gdy ustrój szlachecki prywatyzuje funkcje państwa. Po śmierci Kazimierza Wielkiego (1370), ostatniego Piasta, Jagiellonowie (od 1386) i kolejni władcy nie centralizują władzy, jak na Zachodzie, lecz ustępują szlachcie. Przywileje (np. koszyckie 1374, nihili novi 1505) dają szlachcie immunitet, monopol na ziemię i kontrolę nad chłopami via pańszczyzna. Szlachcic nie jest urzędnikiem – jest właścicielem ludzi i ziemi. Państwo zrzeka się kontroli nad chłopem, monopolu na przemoc ekonomiczną i odpowiedzialności za warunki życia.

W folwarku szlachcic egzekwuje pracę (do 6 dni pańszczyzny tygodniowo w XVII wieku), zbiera nadwyżkę (eksport zboża do Europy) i karze opornych. Centrum (król, sejm) pobiera podatki od szlachty, ale bez ingerencji w lokalne relacje. Wyzysk staje się lokalny, odpowiedzialność rozproszona – za bunty chłopskie (np. galicyjski 1846) winny “zły pan”, nie system. Prawo dla chłopów jest fikcją, bo egzekwowane przez szlachtę. Jak opisuje to w źródłach o szlachcie, ten model wywodzi się z piastowskiej decentralizacji, gdzie możni stali się współwłaścicielami państwa. 0 Pośrednik przestaje być narzędziem – staje się właścicielem.

Złoty Wiek (XVI wiek) maskuje problem: Rzeczpospolita jest potęgą, ale opartą na eksporcie zboża, co utrwala feudalizm. Szlachta blokuje reformy, by chronić marże – np. liberum veto paraliżuje sejm. W porównaniu z Anglią (gdzie Tudorowie dyscyplinowali lordów) czy Francją (absolutyzm), Polska wybiera kompromis z pośrednikami, co prowadzi do upadku w XVII–XVIII wieku (potop szwedzki, rozbiory).

Rozbiory i XIX Wieku: Zmiana Nadzorcy, Nie Mechanizmu

Rozbiory (1772–1795) nie niszczą modelu – zmieniają tylko centrum. Zaborcy (Rosja, Prusy, Austria) opierają się na lokalnych elitach: szlachta staje się administratorami, dzierżawcami i nadzorcami. W Kongresówce (rosyjskiej) car używa magnatów do egzekucji podatków; w Galicji (austriackiej) szlachta zachowuje autonomię. Przymus pracy (pańszczyzna do 1848/1864) egzekwowany lokalnie, odpowiedzialność rozmyta w biurokracji zaborczej.

Po powstaniach (1830, 1863) reformy (uwłaszczenie) przesuwają pośrednictwo: teraz na biurokratów, ziemian i przemysłowców. W Prusach Junkrzy (szlachta pruska) zarządzają polskimi ziemiami podobnie. Jak pokazuje historia Polski od 1863, po klęsce powstania styczniowego szlachta traci supremację, ale mechanizm trwa – nowe klasy (inteligencja, burżuazja) dziedziczą rolę. 1 Zaborca deleguje przymus, pośrednik wykonuje, dół ponosi koszty. To wyjaśnia ciągłość: mimo braku państwa, doświadczenie zależności pozostaje stałe.

II RP: Odzyskanie Państwa, Ale Nie Kontroli

Niepodległość w 1918 przywraca państwo, ale nie przełamuje modelu. II RP dziedziczy strukturę: elity ziemiańskie i przemysłowe (często te same rodziny) zachowują wpływy. Reforma rolna (1920) jest połowiczna – pośrednicy (właściciele majątków, fabryk) egzekwują pracę, państwo stoi z boku. Sanacja Piłsudskiego próbuje centralizacji, ale nieskutecznie; prawo pracy egzekwowane lokalnie. W relacjach centrum–peryferie (np. kresy wschodnie) lokalni administratorzy mają wolną rękę.

Odpowiedzialność? Rozmyta – za kryzysy (np. wielki kryzys 1929) winni “źli przedsiębiorcy”, nie system. Jak w analizach instytucjonalnych historii Polski, decentralizacja elit blokuje modernizację. 2 To państwo słabe wewnętrznie, mimo zewnętrznej siły.

PRL: Teoretyczna Likwidacja Klas, Praktyczna Rekonstrukcja Pośredników

PRL (1944–1989) likwiduje klasy własnościowe, ale odtwarza pośredników: dyrektorów PGR-ów, sekretarzy PZPR, aparat zakładowy. Centrum (partia) planuje, ale egzekucja lokalna – nakazy pracy, normy produkcyjne w fabrykach. Odpowiedzialność rozmyta w biurokracji: za nadużycia winny “zły dyrektor”, nie system. Jak w “Prześnionej rewolucji” Andrzeja Ledera, PRL zamienia stare elity na nowe, ale folwarczna logika trwa – centrum deleguje, lokalni wykonują.

W gospodarce planowej pośrednicy (nomenklatura) przejmują marże: korupcja, czarna gospodarka. Bunty (1956, 1970, 1980) to reakcja na lokalny wyzysk, nie abstrakcyjny komunizm. Mechanizm przetrwał, bo brak rewolucji – kompromis z elitami.

Transformacja po 1989: Pośrednik w Wolnym Rynku Po 1989 państwo rezygnuje z kontroli nad pracą: prywatyzacja, deregulacja. Nowi pośrednicy – agencje pracy, podwykonawcy, franczyzobiorcy, “przedsiębiorcy” zależni od korporacji. Praca realna, ryzyko przerzucone na dół (umowy śmieciowe), marża w środku. Państwo toleruje: słaba egzekucja prawa pracy, outsourcing w sektorach jak budownictwo czy usługi.

Jak w analizach transformacji, dawna nomenklatura staje się nową elitą biznesową. 12 Relacja centrum–peryferie: Warszawa deleguje, lokalni egzekwują. Odpowiedzialność? Rozmyta – za prekariat winny “rynek”, nie system. To wyjaśnia brak zaufania do instytucji dziś.

Dlaczego Strukturalny Problem?

Państwa, które wyszły (Francja – rewolucja 1789, Anglia – wojny domowe), zrobiły to brutalnie: centralizacja, dyscyplina elit. W Polsce zawsze kompromis – Piastowie z możnymi, Jagiellonowie z sejmem, zaborcy z szlachtą, PRL z nomenklaturą, III RP z biznesem. Efekt: brak arbitra, państwo jako tło. To nie cecha kulturowa, lecz adaptacja do mechanizmu.

Szkolna historia pomija to, bo buduje mit narodu vs. obcy, nie analizę klasową. Z mechanizmem historia staje się spójna: od Mieszka po dziś, epoki to wersje tego samego układu.

Wniosek: Pośrednicy Jako Klucz Do Zrozumienia

Problemem nie jest eksploatacja, lecz jej pośrednia organizacja. Pośrednicy przetrwali każdy ustrój, bo niekontrolowani i nieodpowiedzialni. Nowa historia Polski – strukturalna – pokazuje ciągłość relacji władzy z pracą. Nie jako mit, lecz analiza.

Czy to największy problem Polaków? Tak, bo utrwala zależność, blokując zmianę. Rozwiązanie? Silna centralizacja i odpowiedzialność – ale to wymaga przełamania kompromisu.

8d2c01c7-1207-442b-9fd5-808b84cdd887

@5tgbnhy6 wybierz jedno albo wyrwanie sie od pośredników albo decentralizacja - korwinizmy nie działają - no chyba że wymegocjujesz sobie toporkiem 50zł za implanty u dentysty a potem tym samym toporkiem uniewinnienie w sądzie - to wtedy działa ale trzeba mieć jakieś śmigłowce usa za plecami jak w wuwuzeli. Decentralizacja działa dopóki dwóch zdecentralizowanych nie przyjdzie po twoje itemy

Zaloguj się aby komentować

#losowemiasto <-- Tag do obserwowania

#ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne #suseuspamuje


Jak chcesz wziąć udział w losowaniu kolejnego miasta kliknij w ten link

7295aaf7-ef3a-441b-a4b8-00bbeda8d591

Zaloguj się aby komentować

#losowemiasto <-- Tag do obserwowania

#glupiehejtozabawy #suseuspamuje #hejtolosauth

#ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne

Codziennie lub w miarę możliwość będę wrzucał jakieś historyczne zdjęcie z jakiejś miejscowości w Polsce.

Aby wziąć udział w losowaniu miejscowości wystarczy wygrzmocić ten wpis.

O nazwę miejscowości będę pytał po wylosowaniu pioruna z tego wpisu poprzez hejto los.

Losowanie odbywać się będzie po godzinie 20, jeśli osoba biorąca udział w losowaniu wie, że może być niedostępna po tej godzinie, proszę niech profilaktycznie zostawi komentarz z nazwą miasta lub wsi w tym wpisie.

Dodam że nie ma ograniczeń dla użytkowników, można plusować ten wpis za każdym razem nawet jeśli już wygrałeś, i można cały czas prosić o zdjęcie z tego samego miasta nawet jeśli już zostało wylosowane, a jeśli się zdarzy że nie ma już zdjęć z danej miejscowości to użytkownik zostanie poproszony o podanie nazwy innej miejscowości.

Dopuszczam możliwość wpisania nazwy jakiejś wsi, ale nie obiecuje że znajdę zdjęcie z tej miejscowości oraz proszę o podanie dokładniejszych danych jak np. powiat i województwo.

Dziś pod wieczór zrobię losowanie a jutro z rana dodam zdjęcie z opisem.

Brak odpowiedzi i brak podania nazwy miasta przez wylosowaną osobę w godzinach między 20 a 7 rano, będzie skutkował tym że OP sam wybiera za wylosowanego miejscowość.

Zaloguj się aby komentować

Oo, czytam sobie ostatnio o początkach wyścigu kosmicznego i tak mniej więcej wyglądały pierwsze próby skonstruowania rakiet kosmicznych. Tworzone przez zapaleńców, za pieniądze ludzi, ktorzy robili z prób pokazy z wybuchami albo rakietowymi samochodami. Wśród tych inżynierów mogło przewinąć się nazwisko von Brauna, Valiera albo Obertha.

PS: znalazłem nawet opis bardzo podobnego pokazu z 12 marca 1928, z udziałem projektów Valiera. A sponsorem był przemysłowiec o nietypowym nazwisku: Fritz von Opel. Ale bez wzmianki o kocie :3 https://www.amazon.com/Breaking-Chains-Gravity-Spaceflight-before/dp/1472911172 Na stronie 13 e-booka.

@razALgul 1200 m/s = 4320 km/h
Sporo.
A glupi niemcy jeszcze 15 lat pracowali nad tym zeby rakieta V2 mogla osiagnac takie predkosci xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować