Przeglądasz wpisy z tego tagu:

#samoloty

2
0

Tak mi się piłkarsko skojarzyło (nie zdarza mi się to często :D), że jedynym zagranicznym użytkownikiem Tomcatów był/jest Iran. Miał szach rozmach

6842c0a2-b6df-4d18-9bd1-7089f29f2ad2
metsys_lodreip

@bestrongclarence Taka ciekawostka związana z Iranem i tymi maszynami jest taka, że opracowali oni swoją wersję pocisku AIM-54 Phoenix

SCC

@bestrongclarence Przed rewolucją islamską, to Iran był całkiem ważnym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych w tym rejonie, stąd te F-14.

Zaloguj się aby komentować

Dawno temu był taki serial JAG i miał on dwa ważne atuty, jednym z nich było to, że często pokazywali F-14 a no i wołam @metsys_lodreip

5de215a8-05cf-41d1-bdf6-62f9e603d2e7
RACO

@SuperSzturmowiec dziś go oglądałem w Auchan. Warto brać za 246pln?

SuperSzturmowiec

@RACO za te cenę śmiało. Niewiele gorsze od LEGO a cena dużo niższa choć brakuje klocków na licencji

Zaloguj się aby komentować

Polska zgodziła się na zmianę formuły umowy pozyskania używanych C-130H od USA. Stany Zjednoczone zaproponowały zmianę umowy z Excess Defense Articles na Ramp to Ramp dla 3 pozostałych do dostarczenia Herculesów.

 

Różnica jest taka, że w procedurze EDA maszyny są rozkonserwowywane ze stanu magazynowego na pustyni i muszą przejść procedury przeglądowe przywracające do służby. Za te procedury płacimy my jako odbiorcy i to wszystko trwa około dwóch lat zanim maszyna trafi do pilotów w jednostkach. W procedurze R2R dostaniemy przygotowane już do służby maszyny, które będą wymagały tylko wymiany łączności na naszą. Mają to też być maszyny kilka lat młodsze niż pierwotnie pozyskane i w nieco zmodernizowanej wersji.

 

W praktyce może okazać się, że pozostałe 3 transportowce wejdą u nas do służby zanim pierwsze dwa przejdą niezbędne przeglądy, które zaplanowano do końca przyszłego roku.

25f95afd-6b73-4b6d-9919-43a5bbbdcd0c
Mikry_Mike

@TenebrosuS nieźle, w wieku 36 lat pójdę na wojnę. W końcu na coś się przydam

TenebrosuS

@Mikry_Mike śmiechy hihy, ale na wykopie piszą, że powołują przeniesionych do rezerwy pasywnej tylko po komisji wojskowej na ćwiczenia na miesiąc, czyli pewnie na podstawowe szkolenie. Więc jest szansa, że się załapiemy chociaż na używanie broni i kopanie okopu przed wojną

Mikry_Mike

@TenebrosuS ale nie rozumiem zaskoczenia. Nigdzie w ustawie nie napisano, że rezerwa pasywna będzie leżeć do góry brzuchem. Po prawdzie, to jeśli ktoś chce coś osiągnąć w woju, to lepiej starym zwyczajem się nie wychylać i zostać w biernej rezerwie, bo aktywna to cyrograf, TSW to też ciupa na trzy lata.
Co im kurwa da ten miesiąc? Jak większość żołnierzy nie umie strzelać, nie zna zielonej taktyki, to z kim miałbym walczyć u boku? Niech mi kurwa dadzą w razie W kaprala od razu.

Zaloguj się aby komentować

Czy "normalny" człowiek może wylądować samolotem pasażerskim?

 

To zależy...

 

Polecam obejrzeć filmik jednego z moich ulubionych dostawców kontentu dla YouTube, Petera, który prowadzi kanał Mentour Pilot.

https://www.youtube.com/channel/UCwpHKudUkP5tNgmMdexB3ow

 

Peter jest licencjonowanym pilotem i instruktorem szkolącym pilotów. Na swoim kanale porusza szeroko pojęte aspekty awiacji. Analizuje przypadki i zdarzenia lotnicze.

 

W filmie o którym wspominałem na początku, zaprasza innego youtubera (Toma Scotta - btw też polecam jego kanał) aby spróbował wylądować B737MAX oczywiście siedząc za sterami w symulatorze.

https://www.youtube.com/watch?v=YaOvtL6qYpc

46781217-2c05-4cf3-bda1-566ac6b1e86f
Wolvi666

@stoopido Fajny kanał...

karol-zieba

@stoopido
Nie, obejrzalem dopiero teraz. Widzialem dziesiatki takich filmów i już powodują lekki cringe u mnie wiec unikam.

 

Założę się o każde pieniądze, że byś to wszystko ogarnął sam. To tylko kwestia umiejętnego wytłumaczenia co i jak nacisnąć. Umiejetnie wystarczy poprowadzic za rękę i to wszystko.

 

Zacznijmy od tego, że nie da sie dostroić do częstotliwości ILSa i zwyczajnie wykonać autolandu tak jak zrobił to Tom.
Musial mu ktos procedure podejscie wklepać w FMC, a on sie tylko do niej dostroił. Wiec to trochę oszustwo maciupkie było, albo skrajne pójście na skróty byle odcinek się udał obu panom.

 

Samoloty pasażerskie są teraz w pełni fly-by-wire. Nastawione na minimalizowanie czynnika ludzkiego. Są procedury w liniach lotniczych wręcz zabraniające manualnego latania np Emirates skrajnie wymusza latanie jak w grze komputerowej i jest wytwórnią operatorów samolotów, nie pilotów.

 

Wszystko chodzi o pieniadze.
Np gdy "pilot" A380 lub jakiegoś innego samolotu pasażerskiego przekracza ustalone przez producenta i linie lotniczą roznego rodzaju maksima i minima to taki samolot natychmiast jest uziemiany do pełnego przegladu technicznego czyli nie lata czyli nie zarabia, a to nie jest tania sprawa. Za duze ryzyko. Tu nie ma, że sorry, było wilgotno, czas reakcji silnika się wydluzył i zszedłeś 3 metry ponizej minimalnej dopuszczalnej wysokosci.
Full maintenance just in case bo nikt potem odszkodowań płacić zmarłym w katastrofie lotniczej nie bedzie. Lepiej zapłacić za dolot i przeglad £30k niz potem 3 miliardy bo kurde tak wyszło niestety.

 

Kazdy samolot pasażerski jest nadzorowany podczas lotu przez producenta i/lub operatora.
Każda najmniejsza anomalia wychwytywana jest w nanosekunde i zdalnie raportowana.

 

Jest taki kanał polskiego pilota na yt. Taki sympatyczny grubasek kpt. Dariusz Kulik, ale nie pamietam nazwy kanału. Popularny w PL dosyć. Wielokrotnie mówił tam, że z powodów finansowych i bezpieczenstwa odchodzi się od manualnego latania coraz częściej oraz, że teraz nie trzeba juz umieć latać tylko obslugiwac komputer i niestety lub stety taka jest obecnie rzeczywistosc.*
Jako ciekawoste napisze Ci, że pilot malego samolotu Cessna poleci Arbuzem, ale pilot Arbuza juz bedzie miał problemy aby polecieć Cessną.*
*Kpt. Dariusz Kulik

 

Cytat z pana Kapitana :
"Ważne jest, aby jak najwięcej ludzi zasiadających w kokpitach było faktycznie pilotami, a nie operatorami – mówi w kontekście coraz większego zautomatyzowania podróży samolotami"

 

A szeptem powiem, ze mialem wątpliwą przyjemność robic staż w Boeing Defence UK
gdzie zbieraliśmy telemetrie z Ryanairowskich B738 i zawsze najwiekszą stratą pieniędzy był czynnik ludzki. Nie zlicze ile razy Rayanowe Benki lecialy setki i nawet tysiac kilometrów na przegląd do bazy w Stansted przez naprawde drobne pierdoły.

 

Chcesz latać bezpiecznie to bez minimalizacji ludzkich błędów się nie da.

stoopido

@karol-zieba

 

Poruszasz wiele ciekawych kwestii i pod wieloma z nich podpisuję się rękami i nogami.
Na kanale Petera większość z nich była też poruszana.

 

Ale wciąż uważam że w kwestii lądowania nie masz racji.
Chyba nie bierzesz pod uwagę "czynnika" ludzkiego i presji czasu. W tak stresowej sytuacji nie założył bym się o "funt kłaków", że mi się to uda.

 

Dodam tylko mały kontrargument w sprawie automatyzacji.
Było wiele wypadków i sytuacji niebezpiecznych bo piloci zaufali automatycznym systemom.
Czasami wynikało to z ich braku umiejętności ale niestety także z winy producenta, który nie dostarczył wystarczająco dobrych instrukcji i nie uwypuklił niektórych rzeczy na szkoleniach.

 

Więc każdy medal ma dwie strony i dobry pilot za sterami to konieczność.

Zaloguj się aby komentować

Katastrofa Bombowca Northrop B-2 Spirit

 

23 lutego 2008 samolot B-2 (Spirit of Kansas) rozbił się krótko po starcie z bazy lotniczej na wyspie Guam. Był to ostatni lot przed powrotem 3 bombowców tego typu do bazy w Missouri po 4 miesięcznym pobycie na Guam. Uczestniczyły w misji polegającej na obecności (na zmianę z bombowcami B-52, które przybyły do bazy, aby je zastąpić) tych maszyn na Oceanie Spokojnym. Obydwaj piloci katapultowali się i przeżyli katastrofę - jeden po badaniach lekarskich opuścił szpital, natomiast drugi pozostał pod stałą obserwacją lekarzy. Był to pierwszy wypadek lotniczy z udziałem tego samolotu.

Przyczyną katastrofy było błędne działanie komputerów pokładowych maszyny spowodowane zawilgoceniem czujników zewnętrznych (komputery poderwały maszynę do lotu nim nabrała ona odpowiedniej szybkości, wystarczającej do utrzymania się w powietrzu)

vid z katastrofy: https://www.youtube.com/watch?v=8ZB-iziY2Bw

opis na wiki (ENG): https://en.wikipedia.org/wiki/2008_Andersen_Air_Force_Base_B-2_accident

4a1eb1ff-6fb0-45bb-ae0b-63e6cdfbd7bd
6221380a-0e92-47af-92c1-bfc3ab0db7bd
5f7a46e6-2866-44d3-b362-eb31ce23e90d

2 Grudnia 2022 roku Northrop Grumman we współpracy z Siłami Powietrznymi USA, zaprezentuje nowy bombowiec B-21 Raider, pierwszy na świecie samolot szóstej generacji. Będzie przewyższał bombowiec B-2 Spirit aż o dwie generacje.

 

B-21 Raider będzie w stanie przeniknąć przez najtwardsze systemy obronne i przeprowadzić precyzyjne uderzenia w dowolnym miejscu na świecie. B-21 to przyszłość odstraszania.

https://twitter.com/i/status/1583096331853533184

https://www.northropgrumman.com/what-we-do/air/b-21-raider/

https://www.af.mil/About-Us/Fact-Sheets/Display/Article/2682973/b-21-raider/

612a8571-c836-4e60-b469-3217041e5a3a
warzone

Zapowiedź wygląda jak reklama jakiejś premiery samochodu czy filmu. Takiego, którego nikt nie kupi, aczkolwiek wrażenie pewnie zrobi na widowni

Vega_31

@dupinka5000 Na przykładzie myśliwców:
Myśliwce pierwszej generacji (1944–1953)
Pierwszą generację reprezentują maszyny pionierskie w zakresie użycia silnika turboodrzutowego jako jednostki napędowej, zapewniającej znaczne zwiększenie prędkości w porównaniu do napędu śmigłowego, którego sprawność spadała wraz ze zbliżaniem się do prędkości dźwięku. Wiele pierwszych myśliwców odrzutowych przypominało pod wieloma względami samoloty o napędzie śmigłowym, będąc konstrukcjami o prostych skrzydłach, uzbrojonych w działka i nieposiadających radaru, który był ówcześnie używany tylko na pokładach myśliwców nocnych.

 

Myśliwce drugiej generacji (1953–1960)
Druga generacja to samoloty, w których użyto wielu ówcześnie najnowocześniejszych technologii, a najważniejszą z nich było zastosowanie kierowanych pocisków rakietowych powietrze-powietrze takich jak AIM-9 Sidewinder i AIM-7 Sparrow, co w połączeniu z radarem stanowiącym już standardowe wyposażenie wydłużyło dystans prowadzenia walk powietrznych nawet poza zasięg wzroku. Konstruktorzy eksperymentowali z różnymi kształtami skrzydeł od skośnych, w kształcie delty, czy ze zmienną geometrią, oraz konstrukcją kadłubów zgodnie z regułą pól.

 

Myśliwce trzeciej generacji (1960–1970)
W trzeciej generacji myśliwców skupiono się na dopracowaniu i udoskonaleniu rozwiązań technicznych wprowadzonych w poprzednich generacjach. Kluczową ideą dla ich rozwoju stała się koncepcja zmiennej geometrii skrzydeł. Samoloty pierwszej generacji jak MiG-17 dysponowały profilem poddźwiękowym, który generował dużą siłę nośną, ale utrudniał (ze względu na duże opory) przekroczenie prędkości dźwięku. Samoloty drugiej generacji posiadały smukły profil naddźwiękowy, który umożliwiał osiąganie większych prędkości, ale ograniczał zwrotność w walce manewrowej i spowodował wzrost prędkości startu i lądowania.

 

Myśliwce czwartej generacji (1970–1990)
Ze względu na ciągły wzrost kosztów nowoczesnych myśliwców oraz sukcesu samolotu F-4 Phantom II bardzo popularna stała się idea myśliwca wielozadaniowego i nawet maszyny początkowo projektowane do określonych zadań zaczęto przystosowywać do wykonywania różnych rodzajów misji. Niektóre myśliwce, takie jak MiG-23 czy Panavia Tornado budowano w specjalizowanych wersjach przeznaczonych do pełnienia określonych zadań, natomiast inne, takie jak F/A-18 Hornet czy Dassault Mirage 2000 stały się samolotami prawdziwie wielozadaniowymi. Maszyny takie wyposażano w uniwersalną awionikę, która mogła być przełączana w tryb ataku na cele powietrzne lub naziemne. Koszty opracowania nowych maszyn wciąż rosły, popychając projektantów, ze względów ekonomicznych, do budowy uniwersalnych samolotów wielozadaniowych. W odróżnieniu od myśliwców przechwytujących poprzednich generacji, większość nowoczesnych myśliwców przewagi powietrznej posiada zdolności do manewrowej walki powietrznej. Zastosowanie systemów cyfrowego sterowania fly by wire i zamierzonej niestabilności (niestabilność ta jest kompensowana przez komputery pokładowe, jednocześnie znacząco wpływając na dużą zwrotność maszyny), jest powszechną praktyką w projektowaniu nowoczesnych maszyn.

 

Generacja 4,5 (od 1990)
Połówkowe oznaczenie generacji współczesnych myśliwców powstało w celu zaakcentowania zastoju w technologiach aerodynamicznych, w przeciwieństwie do postępu w tej dziedzinie przy budowie myśliwców 3. generacji, a jednocześnie zaznaczenia znaczącego skoku technologicznego w konstruowaniu systemów elektronicznych opartych na zaawansowanej technice mikroprocesorowej. Mimo nieznacznych zmian aerodynamicznych wpływających na zmniejszenie sygnatury radarowej, użycie superkomputerów czyni maszyny tej generacji mniej wykrywalnymi przez systemy radiolokacyjne.

 

Piąta generacja myśliwców
Konstrukcja myśliwców najnowszej generacji łączy w sobie wielozadaniowość, cechę, na którą położono największy nacisk w poprzedniej generacji, w połączeniu z najnowszymi zdobyczami techniki, jak ciąg wektorowany, materiały kompozytowe, zdolność do lotów z prędkościami naddźwiękowymi bez użycia dopalaczy, nazywaną supercruise, oraz zmniejszenie wykrywalności przez radary dzięki technologii stealth, przede wszystkim zaś stopniem zaawansowania awioniki i sensorów samolotu. Obecne prace rozwojowe nad maszynami piątej generacji skupiają się właśnie nad zmniejszeniem sygnatury radarowej przez dopracowanie technologii stealth, zwiększenie zasięgu przy korzystaniu z prędkości supercruise oraz poprawieniu zdolności manewrowych.

 

Szósta generacja myśliwców
Mianem szóstej generacji określa się przyszłe myśliwce, które będą bardziej zaawansowane niż myśliwce piątej generacji.

Zaloguj się aby komentować

Do Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 2 w Bydgoszczy trafił pierwszy F-16 Sił Powietrznych USA na Service Life Extension Program, czyli procedurę przedłużenia resursów. Procedura taka poza pełnym przeglądem najmniejszej śrubki obejmuje również wprowadzenie pewnych zmian strukturalnych do maszyny.

 

Jest to realizacja zawartej wcześniej umowy z AAR Government Services INC na serwis maszyn Sił Powietrznych USA służących na terenie Europy. Umowa z WZL-2 została zawarta na 5 lat z możliwością przedłużenia jej na kolejne 5 lat do 2032 roku. Kolejne dwa myśliwce do procedury SLEP powinny trafić jeszcze w tym roku.

c38b1989-4c57-4e98-9238-a08c1e40e89b
RACO

ja myslalem ze kompletny serwis bedzie mój kumpel na krzesinach robil

TenebrosuS

@RACO serwis bieżącego utrzymania i serwis fabryczny to dwie różne procedury

RACO

@TenebrosuS rzeczywiście, choć myślałem że wykonają ją w jednej z baz w których stacjonują.

Zaloguj się aby komentować

Northrop F-20 Tigershark (początkowo F-5G) to lekki myśliwiec, zaprojektowany i zbudowany przez Northrop. Jego rozwój rozpoczął się w 1975 roku jako dalszy rozwój Northrop's F-5E Tiger II, wyposażony w nowy silnik, który znacznie poprawił ogólną wydajność, i nowoczesny zestaw awioniki, w tym potężny i elastyczny radar. W porównaniu z F-5E, F-20 był znacznie szybszy, zyskał zdolność do walki powietrznej poza zasięgiem wzroku i miał pełny zestaw trybów walki powietrznej z ziemią, zdolny do wykorzystania większości amerykańskich broni. Dzięki tym ulepszonym możliwościom F-20 stał się konkurencyjny w stosunku do współczesnych myśliwców, takich jak General Dynamics F-16 Fighting Falcon, ale był znacznie tańszy w zakupie i eksploatacji.

 

Duża część prac nad F-20 była prowadzona w ramach projektu Departamentu Obrony USA (DoD) o nazwie "FX". FX dążył do opracowania myśliwców, które byłyby zdolne do walki z najnowszymi samolotami radzieckimi, ale z wyłączeniem wrażliwych technologii frontowych wykorzystywanych przez własne samoloty United States Air Force. FX był produktem polityki eksportu wojskowego prowadzonej przez administrację Cartera, której celem było dostarczenie obcym krajom wysokiej jakości sprzętu bez ryzyka, że amerykańskie technologie frontowe dostaną się w ręce sowieckie. Northrop wiązał z F-20 duże nadzieje na rynku międzynarodowym, ale zmiany polityki po wyborze Ronalda Reagana sprawiły, że F-20 musiał konkurować o sprzedaż z samolotami takimi jak F-16, najnowszą konstrukcją myśliwca USAF. Program rozwojowy został zarzucony w 1986 roku po zbudowaniu trzech prototypów i częściowym ukończeniu czwartego.

58806933-1414-4aa6-b46c-a45c5a8726a0

Zaloguj się aby komentować

Dawno temu Japończycy nie mogli się do końca dogadać z USA w sprawie zakupu F-16, więc zbudowali swojego, większego i ładniej pomalowanego Mitsubishi F-2

6bccb173-8a98-4e2a-b830-582b05262aa4
TryHard

@bestrongclarence Jak to na licencji bywa Z Maluchami było tak samo...

bestrongclarence

@TryHard jak następnym razem wrzucę foto tego samolotu to na pewno z opisem, że to japoński, odrzutowy maluch

bestrongclarence

@TryHard w ogóle jak to się dzieje, że kiedy wchodzę na Twój profil to przekierowuje mnie na wp? xD

Zaloguj się aby komentować