#aircraftboners

5
83

Tupolew Tu-128 - najcięższy i największy seryjnie produkowany myśliwiec przechwytujący | SmartAge.pl https://share.google/NmpEFmCOoQ3gXkp2P

Wrzucam kolejny ciekawy artykuł od SmartAge.pl

Z czystym sumieniem mogę w ciemno polecać ich teksty.

#historia #ciekawostki #technologia #samoloty #aircraftboners

Zaloguj się aby komentować

No i sobie tak latają po niebie nad moją budową i hałasują. Drugi dzień z rzędu. Poszukałem i okazuje się, że to prywatna firma, która ma samoloty do ćwiczeń wojskowych - JTAC, air-to-air i co tam jeszcze.


Okazuje się, że hałasuje mi drugi dzień z rzędu AlphaJet, a dzisiaj doszły jeszcze F-16


#lotnictwo #aircraftboners


https://topaces.com/

3a5dba5c-499c-45f6-b1c3-89685a1546c1

Zaloguj się aby komentować

Siły Powietrzne ćwiczą starty I lądowania na DOL. Tak się zastanawiam czemu zakupione zostały F-35 A zamiast B? Nie lepiej byłoby mieć taką konfigurację samolotu STOVL zamiast klasycznego jeśli chodzi o nasze warunki?

Aspekt finansowy dla celów dyskusji odstawimy na bok. Przy tej różnicy to zakupiona ilość samolotów o 40-50% mniejsza.

#lotnictwo #aircraftboners

@cebulaZrosolu Drogowy Odcinek Lotniskowy. Ze znanych mi, to kiedyś był pomiędzy Malborkiem i Tczewem na 22, a teraz najbliższy mam najbliżej chyba na 604.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czy pilot leciał tak nisko, że przekroczenie bariery dźwięku wywołało takie szkody? Może budynki były w gorszym stanie i huk z "siłą uderzeniową" to wywołał?


Nie rozumiem sytuacji. Za dzieciaka, praktycznie na codzień, zadzieralismy w górę głowy żeby szukać samolotu z bazy pod Malborkiem, który właśnie przekroczył barierę dźwięku. W latach 90. XXw. nikt o to afer nie robił, a teraz często się czyta o takich sytuacjach.


Z tego co pamiętam, to w Malborku latały wówczas MiG-i - 21.


Incydent z MiG-29 koło Malborka. Wojsko milczy https://wiadomosci.wp.pl/incydent-z-mig-29-kolo-malborka-wojsko-milczy-7102768629758624a


#lotnictwo #aircraftboners #samoloty

@jarezz już chyba o tym dyskutowaliśmy, że jakby Ci nisko nad głową przeleciał samolot z prędkością naddźwiękową to prawdopodobnie miałbyś dzisiaj mocno uszkodzony słuch. Samoloty latają szybko i robią dużo hałasu bez przekraczania prędkości dźwięku.

Czy w tym przypadku doszło do incydentu przekroczenia prędkości dźwięku? To powinno wykazać śledztwo, a skoro się toczy, to nic dziwnego, że wojsko się nie chce wypowiadać.

@FoxtrotLima ja rozumiem, że nisko, to pewnie i może zabić. Chcę zrozumieć czy pilot był tak nisko, że takie skutki? Może to, że MiG - 29 ma dwa silniki (pewnie większe), a MiG - 21 miał jeden i lot na tej samej wysokości powoduje inne skutki?


Ja nie przeczę faktom tylko próbuje zrozumieć przyczynę.

@jarezz co spowodowało takie skutki jak w artykule - nie wiem. Po to się toczy śledztwo.

Ja nawiązywałem do, że rzekomo w latach '90 to było normą i nikt nie narzekał.

Nie, nie było nawet za komuny.

Zazwyczaj barierę przekracza się na odpowiedniej wysokości, jak mieli alarm i za nisko przekroczyli to mogło zrobić kuku, że dwa lata temu był podobny incydent we Wro. Myśliwce przekraczały barierę nad Stablowicami ja byłem wtedy na piaskowni w szczerym polu w prostej linii jakieś 20 kilometrów. Jak jeblo to aż w kiszkach poczułem fale. Myśleliśmy na początku, że baza paliwowa wyleciała w powietrze albo coś w ten deseń. Srogie pierdolnięcie to było nie taki huk jak zazwyczaj gdy lecą wyżej.

@TheLikatesy o to to. Nie wiem co tam było w Malborku ale we Wro to na pewno było alarmowe poderwanie, przynajmniej tak to tłumaczyli.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Hybrid Air Vehicles Airlander 10, początkowo znany jako HAV 304, to hybrydowy sterowiec stworzony przez brytyjską firmę Hybrid Air Vehicles (HAV). Ten wyjątkowy samolot posiada strukturę sterowca helowego wraz z dodatkowymi elementami skrzydeł i ogona. Do lotu wykorzystuje połączenie aerostatycznej i aerodynamicznej siły nośnej i jest napędzany przez cztery śmigła kanałowe napędzane silnikami wysokoprężnymi.

#dupolot #ciekawostki #aircraftboners #mniesmieszy

bf6537e7-b162-497a-a416-06e960209e7c

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Myślicie, że tylko Sowieci nie przykładali dużej wagi do bezpieczeństwa przy budowie i eksploatacji reaktorów jądrowych? Na zdjęciu eksperymentalny Convair NB-36H Peacemaker, który w luku bombowym przewoził działający, 3 megawatowy reaktor jądrowy. Na drugim planie widać Boeinga B-50 Superfortress, który obserwował Convaira podczas testów.


Loty miały za zadanie zbadanie efektywności osłon przeciwradiacyjnych i bezpieczeństwa załóg w ramach rozwoju programu budowy silników odrzutowych napędzanych energią jądrową.


Maszyna odbyła 47 lotów testowych, podczas których reaktor działał w powietrzu przez 89 godzin. Przeloty odbywały się nad Teksasem i Nowym Meksykiem między 1955 a 1957 rokiem.


Testy doprowadziły do następujących wniosków:


- przewidziane osłony spełniały swoje zadanie i załoga nie była narażona na ryzyko napromieniowania przez pracujący w locie reaktor


- na skutek katastrofy lub wypadku mogło dojść do skażenia radioaktywnego terenu (zaskakujący wniosek, którego wysnucie zdecydowanie wymagało włączenia reaktora w lecącym samolocie).


Samolot podczas lotu nie był zasilany energią reaktora (tylko dlatego, że na tym etapie nie posiadano jeszcze działającego silnika odrzutowego zasilanego energią jądrową). Projekt został zakończony przez prezydenta Kennedy'ego w 1961 roku.


Nie dlatego, że budowane w latach 50' reaktory wkładane do samolotów i latające nad USA uznano za coś niezbyt bezpiecznego, ale ponieważ pomimo wydania ponad miliarda ówczesnych dolarów dalsze prace badawczo-rozwojowe nad samolotem zasilanym energią jądrową miały zająć jeszcze około 15 lat.


#historia #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #lotnictwo #aircraftboners #zimnawojna #usa #technologia #fotohistoria #zainteresowania

02b6f969-4ef4-405f-8994-508172644b8d

@5tgbnhy6 masz tak na szybko, przełom lat 50/60 w ZSRR i u jego satelitów:


  • 1953, kompleks Majak, ZSRR, z powodu braku sprzętu podczas prac nad radioaktywnymi odpadami operator urządzeń nie prowadził pomiarów promieniowania w trakcie pracy. Przyjął on tak dużą dawkę promieniowania, że konieczna była amputacja nóg. Drugi z pracowników obecnych na stanowisku zachorował na chorobą popromienną.

  • 1957, kompleks Majak, 6 osób pracujących przy wzbogacaniu uranu przyjmuje dawkę promieniowania od 300 do 1 000 remów. Jedna z nich umiera w z powodu choroby popromiennej.

  • 1957, katastrofa kysztymska. Awaria systemu chłodzenia doprowadziła do eksplozji (nie mającej charakteru jądrowego) w magazynie odpadów radioaktywnych kompleksu Majak, co spowodowało skażenie do 39 000 km2. Ewakuowano 10 000 osób, ok. 55 zmarło później na raka powstałego na skutek promieniowania.

  • 1958, nasz ulubiony kompleks Majak do którego nie dotarło jeszcze BHP. Podczas prac nad próbą oznaczenia masy krytycznej wzbogaconego uranu personel przyjmuje dawkę promieniowania w przedziale 7,600 to 13,000 remów. Trzy osoby ponoszą śmierć, jedna traci wzrok podczas ciężkiej choroby popromiennej.

  • 1958, Vinča, Jugosławia. Podczas niekontrolowanej reakcji w nowozamontowanym reaktorze z ZSRR 6 osób zostaje napromieniowanych. Pomimo podjęcia leczenia we Francji jedna z nich umiera.

Okręt K-19:

  • 1960, podczas prób głębokościowych okrętu dochodzi do zalania przedziału reaktora. Dzięki natychmiastowemu wynurzeniu nie dochodzi do awarii urządzenia. Powodem incydentu były nieprawidłowo wykonane spawy poszycia kadłuba.

  • 1961 - seria incydentów związanych bezpośrednio z działaniem reaktora, z których najpoważniejszy to wyciek radioaktywnego chłodziwa do wnętrza okrętu podczas rejsu. Przyczyną awarii były ponownie nieprawidłowości przy spawaniu, tym razem elementów układu chłodzenia. 8 marynarzy pracujących przy naprawie na morzu zmarło w ciągu tygodnia od wypadku, kolejnych 14 w następnych latach.

Niezwiązane bezpośrednio z badaniami nad rozwojem reaktorów i ich eksploatacją:

  • pozyskiwanie w ZSRR i krajach satelickich (prawie 3% zapotrzebowania pochodziło z Polski) rudy Uranu lekceważąc środki bezpieczeństwa. W Polsce do pracy przy wydobyciu uranu kierowano przymusowo m. in. posiadających "niepewne pochodzenie" żołnierzy służby zasadniczej przydzielonych do Wojskowego Korpusu Górniczego oraz Wojsk Ochrony Pogranicza. Choć należy przyznać, że przy wydobyciu rudy pracowali również dobrowolnie zawodowi górnicy ze względu na lepsze warunki, na jakie mogli liczyć specjaliści przy tego typu pracy.

  • próby poligonowe ładunków jądrowych oraz wpływu promieniowania na żołnierzy służby zasadniczej w ZSRR ( m. in. detonacja Car Bomby w 1961 roku)

W obu powyższych przypadkach brak danych na temat ofiar lub konsekwencji zdrowotnych ekspozycji na promieniowanie.

@FoxtrotLima Technologia jak najbardziej juz była, i wykorzystywano ją np. w atomowych okrętach podwodnych. Problem polegał na masie reaktora i konieczności stosowania ciężkich osłon przeciwradiacyjnych, co znacznie ograniczało udźwig.

@FoxtrotLima reaktor grzałby powietrze, zamiast tradycyjnej komory spalania w silniku znajdowałby się wymiennik ciepła zasilany w ramach obiegu chłodzenia reaktora:

8c085576-5ebe-42e7-9bbc-44640f415788

@wiekdwudziesty_pl program anulowano głównie ze względu na rozwój międzykontynentalnych rakiet, które mogły z powodzeniem przenosić ładunki jądrowe, więc idea bombowca o napędzie atomowym, który mógł pozostawać w powietrzu dowolną ilość czasu, zwyczajnie straciła rację bytu.

@derzaba Sowieci w ramach swojego programu "atomowego samolotu" latali z reaktorem od 1961 do 1969 roku. USA oficjalnie zamknęła program ze względu na poniesione koszty oraz obawy opinii publicznej odnośnie wpływu na środowisko.

@wiekdwudziesty_pl Koszty niewątpliwie miały wpływ na decyzję o zakończeniu projektu, podobnie jak szereg trudnych do rozwiązania problemów, jak zaprojektowanie odpowiedniego silnika, czy duża masa takiego samolotu.

Jednak gdyby nie pojawienie się międzykontynentalnych pocisków balistycznych, jest bardzo prawdopodobne, że taki projekt byłby dalej rozwijany. W latach pięćdziesiątych posiadanie takiego samolotu dawałoby ogromną przewagę w potencjalnym konflikcie nuklearnym, więc koszty nie grałyby aż takiej roli.

Zaloguj się aby komentować

@sierzant_armii_12_malp ale wiesz, że Cirrus SR22 to nie jest biznesjet, tylko mały, tłokowy czteromiejscowy samolocik?

Akurat przypierdolenie się jest nie na miejscu.

8aadaf56-8cb8-40b1-8101-4ad80e11df5e

Zaloguj się aby komentować

10 październik 1943, lądowanie awaryjne należącego do U. S. Navy Grummana F6F-3 Hellcat na pokładzie lotniskowca USS Enterprise (CV-6). Samolot częściowo oparł się o stanowiska armat przeciwlotniczych 20mm. Porucznik Walter L. Chewning, Jr., oficer odpowiedzialny za pokładową katapultę ułatwiającą start samolotów, wspina się na płonącą maszynę aby pomóc wydostać się pilotowi. Podporucznik Byron M. Johnson wydostał się z samolotu bez większych obrażeń. Pod kadłubem samolotu widoczny jest dodatkowy, podwieszany zbiornik paliwa. Fotografia ze zbiorów Naval History & Heritage Command


#historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #samoloty #aircraftboners #iiwojnaswiatowa #fotografia #fotohistoria

7d799e22-9dc7-4cff-8ee8-6c170adb4e19

Zaloguj się aby komentować