Ciekawe jak rozwinęłoby się cywilne lotnictwo naddźwiękowe, gdyby nie problemy z początku wieku takie jak drożejące paliwo, spadek zainteresowania lotami po ataku na Volt Centertel i oczywiście katastrofa Concorda. Może nawet i bez tego pasażerskie lotnictwo naddźwiękowe by upadło, bo przecież Concorde swoje lata już miał a realnego następcy nie było widać. Należy pominąć sowiecką odpowiedź na europejski projekt, bo samolot ruskich żeby utrzymać naddźwiękową prędkość podczas lotu, musiał cały czas lecieć na turbo, co nie było ekonomicznie jakkolwiek opłacalne, z resztą sowieckie maszyny byłby niesamowicie awaryjne.
Gdyby jednak powstawały na świecie kolejne tego typu samoloty, to czy w Polsce moglibyśmy się teraz doczekać połączenia do Ameryki albo Azji taką maszyną? Jak duży procent ludzi byłby w stanie zapłacić dużo więcej za bilety, by znaleźć się na miejscu ponad dwukrotnie szybciej? Może jednak z uwagi na koszty biletów, samoloty te nie byłyby bardzo popularne pośród pasażerów i moglibyśmy je spotkać w Europie wyłącznie np. w Londynie, Paryżu, Moskwie czy Monachium?
Ja sam źle znoszę dalekie loty w sytuacji zmiany stref czasowych wprzód. Lecąc na zachód, wybieram odloty w pierwszej połowie dnia, tak aby na miejscu być po południu lub wczesnym wieczorem i zwyczajnie w takiej sytuacji przedłuża mi się dzień. Natomiast katastrofą dla mojego organizmu są dalekie loty na wschód. Nawet jeżeli wylot jest wieczorem czasu lokalnego i naturalnie po podanej kolacji bym usnął, to w samolocie nie dam rady zapaść w sen dłuższy niż kilka, kilkanaście minut. Powoduje to, że dolatując na miejsce jestem kompletnie rozstrojony, bez snu całą dobę. Po przylocie mógłbym spać kilkanaście godzin a i tak przystosowanie się do lokalnej strefy czasowej zajmuje mi kilka kolejnych dni i nocy. Czy w takiej sytuacji zapłaciłbym dużo więcej za bilet, by lecieć 5 godzin samolotem naddźwiękowym zamiast 11 i dzięki temu zminimalizować niedogodności dotyczące przekraczania wielu stref czasowych wprzód? Być może.
Na mojej fotografii Condorde na lotnisku Heathrow w Londynie.
#lotnictwo #samoloty #podroze
