Nie wiem, czy słyszeliście, ale scena komediowa się ostatnio wy⁎⁎⁎⁎ła i sobie głupi ryj rozwaliła.
Araby mają pieniądze, mają ich w c⁎⁎j, i z radością przepalają je na organizację wydarzeń, które po pierwsze będą ich cieszyć, a po drugie będą napędzać turystykę. Kilka lat temu na przykład weszli w boks i to najlepsze, co ten sport spotkało od bardzo dawna, bo się okazało, że za arabskie piniążki walki topowych pięściarzy są jednak możliwe do zorganizowania.
No i tak jak to się odbyło w zasadzie bez echa, tak teraz zainwestowali w komedię, a odzew jest kolosalny.
Riyadh Comedy Festival wystartował 26 września i ma trwać do 9 października z tego co wyczytałem, więc stare dzieje, ale ja się o nim dowiedziałem chyba wczoraj, to może też nie słyszeliście. Śniadzi książęta pościągali ponad 50 komików, w tym największe gwiazdy. Wystąpili:
Kevin Hart, Dave Chappelle, Bill Burr, Pete Davidson, Jimmy Carr, Louis C.K. i w c⁎⁎j innych.
Afery są w zasadzie dwie: na czas festiwalu przypada data zamachu na dziennikarza w Arabii Saudyjskiej, i ta większa, że komicy to sprzedajne k⁎⁎wy.
Komicy, którzy zbierają największe baty, i słusznie, to Bill Burr, Dave Chapelle i Jimmy Carr. Ta trójka niejednokrotnie poruszała temat wolności słowa, Burr mówił o tym, jaką plagą są miliarderzy i że powinni być usypiani jak psy ze wścieklizną, a Chapelle bardzo często mówi o niewolnictwie w swoich materiałach.
I cała trójka zachwala festiwal w kraju miliarderów, który ogranicza wolność słowa i stosuje nowoczesne niewolnictwo.
Mało tego, mówią o tym, jak bardzo wolni byli w Arabii Saudyjskiej, gdzie w USA czy UK muszą się pilnować i uważać, co mówią. Mieli prawdziwą wolność słowa, w kraju, gdzie za krytykę zamykają do pierdla i określają ją jako terroryzm.
I teraz wisienka na torcie, bo to jest najlepsze
Atsuko Okatsuka rzekomo została zaproszona na festiwal, ale odmówiła. Co więcej, opublikowała kontrakt, w którym określone było, na jakie tematy może żartować, a jakich ma nie poruszać. Więc panowie mówiący o wolności słowa podpisali kontrakty ograniczające ich wolność słowa i, prawdopodobnie po tym co widać w wypowiedziach i na socialach, dodatkowo zmuszające ich do promocji Arabii Saudyjskiej.
I tak oto komediowe autorytety poległy w walce z pieniędzmi i hipokryzją.
sprzedajne urwy i tyle, warto zapamiętać nazwiska, pewnie jakby putin zorganizował u siebie show naśmiewający się z zachodu i dobrze zapłacił to część z nich też by się zgodziła wystąpić
bojkot tych komików i wpis na prywatnej Wielkiej liście osób do jebania nie uszczupli im kiesy, ale mi da przynajmniej poczucie, że nie wspieram sprzedajnych k....
Minister edukacji Arabii Saudyjskiej przeprosił za opublikowanie szkolnego podręcznika, w którym postać Yody z Gwiezdnych Wojen została nałożona na fotografię zmarłego króla Fajsala.
Ahmed al-Issa poinformował, że komisja bada tę „niezamierzoną pomyłkę”.
Obraz przedstawia niewielkiego Mistrza Jedi siedzącego obok króla Fajsala podczas podpisywania Karty Narodów Zjednoczonych w 1945 roku.
@enkamayo Był to fotomontaż przygotowany przez artystę Abdullaha Al Shehri jako część projektu artystycznego, jednak przypadkowo trafił on do oficjalnego podręcznika. Po ujawnieniu tej sytuacji podręcznik został natychmiast wycofany, a kilku urzędników odpowiedzialnych za zatwierdzanie materiałów zostało zwolnionych.
Trzeba też pamiętać, że Saudyjczycy, określając ważność wizy, posługują się kalendarzem muzułmańskim (hidżra), zgodnie z którym rok kalendarzowy liczy 354 dni, a więc jest o 11 dni krótszy od roku liczonego według kalendarza gregoriańskiego. Wiza miesięczna jest zatem ważna odpowiednio 29 lub 30 dni, a jej bieg rozpoczyna się w dniu przekroczenia granicy.