Zaloguj się aby komentować
Fajna nuta, świeżutka dzisiejsza premiera akurat na sylwestra taka nie za mocna nie za słaba
#muzykaelektroniczna

Zaloguj się aby komentować
Ojojoj...
@merti kurde uciekł mi glonojad ze zbiornika wczoraj - już wiem gdzie się szwenda głupia menda
Ale mogłaby mieć pełniejsze usta
One to robią chyba, żeby miały o czym gadać z psiapsiółkami, bo nie słyszałem, żeby jakiemuś chłopu się podobało takie wizualne samozaoranie.
Zaloguj się aby komentować
1060 + 1 = 1061
Szykujcie szklankę wody, bo będzie czerstwo w #piechuroglada
----------
Tytuł: Scary Movie
Rok produkcji: 2000
Reżyseria: Keenen Ivory Wayans
Kategoria: #komedia
Czas trwania: 90 min
Moja ocena: 6/10
W małym miasteczku dochodzi do fali morderstw na uczniach. Na szczęście główni bohaterowie są niedojebani.
Dla jednych absolutny klasyk filmowych parodii, dla drugich nieśmieszne dzieło, na które szkoda tracić czasu, dla mnie - pewnie coś pomiędzy. Ciężko mówić, że dużo żartów kiepsko się zestarzało, bo raczej nie były śmieszne od początku. Część z kolei jest na tyle przemyślana w swojej głupocie, że dalej bawią. Film ma momenty zarówno, w których można się zaśmiać, jak i takie, przy których skręca człowieka z żenady, a między zębami zgrzyta piach. Oryginalnie chciałem go ocenić na 5 z minusem, skąd więc 6, czyli taka sama ocena jak dla Klausa? Przede wszystkim za postać Doofiego, a także przez to, że jednak do tego filmu wracam któryś raz i pewnie oglądnę go znowu za kilka lat - w swojej kategorii robi robotę. Polecam fanom czerstwego.
#filmy #kino #filmmeter

Dojrzaleś do bardziej wyrafinowango humoru. Tez tak mam - stare produkcje juz nie smakują ¯\_(ツ)_/¯
Słabe to w nas.
@AndrzejZupa Albo to te produkcje po prostu zawsze były słabe ( ͡~ ͜ʖ ͡°) Euro Trip dalej bawi, więc jeszcze nie jest tak źle
@Piechur
W małym miasteczku dochodzi do fali morderstw na uczniach. Na szczęście główni bohaterowie są niedojebani.
Piękny opis xDD
@Piechur oj, z tej perspektywy czasowej to przynajmniej 7/10 zwłaszcza jak ktoś widział Scream z 1996 w kinie
Zaloguj się aby komentować
Fakt, trochę za dużo tego ryżu.
@Marshalist podejrzana cena, ale powiększyłem i dostrzegłem krótką datę ważności. Dlatego tak tanio. To jest wyprzedaż
Myślałem, że to maszyna vendingowa i można sobie nacisnąć przycisk i wybrać
Zaloguj się aby komentować
330 132,16 - 12,78 = 330 119,38
To był mój ostatni spacer w 2025 roku, ale 2026 już tuż, tuż...
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Oficjalnie mogę potwierdzić iż rozpoczęła się we mnie transformacja w starą babę. Zrobiłem skomplikowane ciasto z kilkoma warstwami, kremem, powidłami i polewą: miodownik. Aż zacząłem się obawiać o je⁎⁎⁎ie prądem. #pdk
#gownowpis #gotujzhejto

@niebylem ALE BYM JADŁ
Potrzebujesz może prądu?
Gen starej baby jest silny w każdym Polaku. Polecam jeszcze wziąć się za pieczenie makowca z własnej roboty masą - kryzys egzystencjalny gwarantowany.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

10 milionów dolarów kary dla Disneya. Zbierali dane dzieci bez zgody rodziców
Sąd federalny w Kalifornii nałożył na koncern Disneya karę w wysokości 10 milionów dolarów za nielegalne zbieranie danych osobowych dzieci na platformie YouTube. Według informacji przekazanych przez amerykański departament sprawiedliwości Disney wykorzystywał te dane do precyzyjnego targetowania...
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
242 106 + 25 + 23 = 242 154
Jako że stolica zasypana to wrzucam niewielkie aktywności z ostatnich dwóch dni. Wypad najkrótsza droga do sklepu oraz dzisiaj do pracy. Liczyłem na powrót po miękkim śniegu ale tylko rano się udało po padającym. Jutro praca i zdalny żłobek więc raczej okazji i przepustki nie będzie. A bym sobie po świeżym śniegu pojeździł...
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

@mirek1512 śnieg to fajnie, ale wioter jest tragiczny. Jeszcze w mieście to cię bloki osłonią, ja w tych polach pod wiatr ledwo w ogóle jadę xd
Zaloguj się aby komentować
#sylwester #alawar Jejciu jak mi się nie chce. Miejmy nadzieję że będzie wszystko na luzie. Człowiek się martwi z moim charakterem

Rzeszów? Studiowałem tam, na baranówce :)
@trixx.420 Baranówka to kiedyś było osiedle patoli. Psy tam zajeżdżali tylko gdy musieli. Jak wynajmowałeś tam dom to pewnie u osoby z nazwiskiem "Krauz"
@AlawarIII ja zaocznie, więc tylko na co drugi weekend przyjezdzalem
Zaloguj się aby komentować
31 300 395 - 500 = 31 299 895
#deskaprzezrok
Zaloguj się aby komentować
@winiucho za Bonzai z automatu idzie piorun. Idealna muzyka do auta.
Zaloguj się aby komentować
Deftones - Passenger
Lead singer Chino Moreno (on Maynard's appearance): "Having Maynard perform on the record wasn't something that we planned on doing. We didn't plan on having any guest on the record. But being a fan of Tool and A Perfect Circle, once Maynard was involved, it was just a magical thing for us. Honestly, when he first started working with us, he wasn't supposed to sing with us. He was just working on the arrangements, riff structures, time signatures, and things like that. I don't know if you're a big fan of Tool's music, but they're really mathematical. I've been to their rehearsal space, and there's this big chart that just looks like calculus--the way they write songs, it's just crazy. It was good to have someone else who has different ways of writing songs, 'cause everyone has a different way of doing it. He came in and we started working on this one song in particular, and he just grabbed the microphone and started singing along to it, and my jaw just dropped. All of a sudden our band sounded like Tool; it was just crazy. Then, probably two months later, we went in to record the album, and I went in to record the vocals on it, and I just kept hearing his voice, this re-occurring melody with his voice coming over it. So I called him and asked him if he wanted to come down and sing on the record, and he had no problem with it. Once he came in, I gave him sort of what I wanted the song to be about, and he wrote a couple of ideas down, and the next day he came in with all the lyrics written all out with blank spaces where my lyrics were supposed to be. He's very professional like that. He wants everything set perfectly, which is the complete opposite to the way that I write, so it was cool. And then I went in and did my vocals over it, and it just seemed that our voices blended together pretty good. Yeah, it came out pretty good, so we decided to put it on the record."
https://www.youtube.com/watch?v=IjainiB8mk4
. #muzyka #deaftone #deftones #2000 #whitepony #passenger #lata00 #tool #maynardjameskeenan #chinomoreno
he just grabbed the microphone and started singing along to it, and my jaw just dropped
yeep tak właśnie działa głos MJK, uwielbiam
@PrzylecialWiekszySamolot no cóż, co tu dodać:
[Sharon Osbourne] Maynard is a chameleon. He can be so many different things.
@deafone I zawsze totalnie niszczy https://youtu.be/64LnAIC9RWo sorry za jakość ale nie znalazłem na YT lepszego wykonania
Zaloguj się aby komentować
> miałem 16 lat, mieszkałem wtedy w małym domku z 3 sypialniami z mamą, tatą i siostrą
> rodzice są surowi jak sk
> ja i moja siostra, mieliśmy swoje własne sypialnie
> rodzice pozwalali mi mieć starego kompa w swoim pokoju, pod warunkiem, że obiecam im nie walić konia
> wiem, to poj
> drzwi od mojego pokoju musiały być otwarte 24/7, rodzice sprawdzali moją historię przeglądania żeby upewnić się, że nie zejdę z właściwej ścieżki
> k
> rodzice pracowali do wieczora, więc gdy ich nie było to siostra trzymała pieczę nad polityką otwartych drzwi
> suka co chwilę przechodziła koło mojego pokoju i upewniała się, ze nie robię nic nieprawego
> stałem się Daredevilem, słyszałem ludzi idących do mojego pokoju z odległości kilometra
> wyrobiłem refleks naszprycowanego spastycznego tygrysa otwierając i zamykając okienka z pornografią jak haker po metaamfetaminie w 1980
> nie mam żadnej prywatności więc gdy oglądam to zapamiętuję jak najwięcej, żeby potem strzepać do pamięciówki pod prysznicem
Bardzo chciałbym opowiedzieć o swoich masturbatorskich nawykach ale nie mają nic wspólnego z historią, więc tu skończę.
> siostra zaczęła przyprowadzać do domu chłopaka od czasu do czasu, wyglądał jak metroseksualny c
> ziomuś zachowuje się dobrze i nienagannie przed rodzicami, siostra wmawia im, że chce "uratować jego duszę" więc oni nie mają nic do ich związku
> rodzice dają mi zadanie, mam robić wszystko, żeby jego k
> role się odwróciły
> tak jak wszystko co robię, trenowałem i szlifowałem swoje działania
> zawsze czekałem na odpowiedni moment, zawsze świadom wszystkich chwil z romantycznym nastrojem i z okazją na j
> wynurzałem się z cienia za każdym razem, gdy słyszałem, że jest u ich cicho i po prostu stałem i gapiłem się na nich
> jak upiorny cień w kącie ich oka niszczyłem im każdą szansę na zbliżenie
> jak sędziwe oczy gniewnego boga wpatrywałem się w ich spragnione r
> i to wszystko podczas gdy mój umysł powtarzał mantrę
> "JESTEM PEŁZACZEM, CZATOWNIKIEM TERRORU, JESTEM OCZAMI W CIEMNOŚCI, WARTOWNIKIEM NOCY, MOJA JEST OBECNOŚĆ I OSĄD I SIŁA,
JESTEM WAGINALNYM KORKIEM"
> moja siostra była już zmęczona tym co robię, tak samo jej ludzkie dildo
> powinni byli po prostu iść do hotelu
> sfrustrowani obmyślili plan, bardzo c
> plan który byłby tylko oliwą do ognia jakim jest mój brak życia socjalnego i nadmiar wolnego czasu
> gdy brałem prysznic, weszli do mojego pokoju i naściągali jakiegoś hardcorowego gejowskiego BDSM porno
> nie spodziewałem się tego
> rodzice wracają do domu, sprawdzają moje zadanie domowe i historię przeglądania
> przypał taki, że ja p
> gdy zobaczyłem, co właściwie zrobili, poczułem mieszankę rozbawienia i strachu
> trochę jak oglądanie psychopatycznego klauna wsadzającego monety w d⁎⁎ę karła, gdy wiesz że Ty będziesz następny
> próbowałem im wyjaśnić, że to jakiś wirus albo kawał, ale prędzej chyba bym sprzedał ż__owi wielbłąda z 3 nogami
> zabrali mi internet, wykasowali gry i uprawnienia na komputerze
> wiedzałem, kto był odpowiedzialny za tą zniewagę, i wiedziałem gdzie mieszkają
Wiem, że nie brzmi to przekonująco, ale miałem kumpla który miał magistra we wk
> Harold i ja obmyślaliśmy plany i w końcu zdecydowaliśmy się na ten, który miał największe szanse powodzenia
Faza pierwsza planu: STRACH
> nie miałem nic do robienia podczas wolnego czasu oprócz czytania, bo nie mogłem nigdzie wychodzić po 17
> cały czas spędzałem na siedzeniu w pokoju, nawet przestałem sprawdzać siostrę
> oni myślą, że wygrali
> raz na jakiś czas śmiałem się, nie takim normalny śmiechem ale śmiechem o wyższej barwie, wibrującym śmiechem z małymi pauzami pomiędzy wydechami
> wyobraźcie to sobie jako nagiego Świętego Mikołaja któremu ktoś ssa pałę podczas gdy ten właśnie bierze 80 kg na klatę
> pierwsze starania były bez rezultatu, lecz po jakimś czasie pedałek i siostra zaczęli to zauważać
> wsłuchiwałem się jak nietoperz, a gdy tylko robiło sie u nich cicho, robiłem to tak głośno, żeby usłyszeli, robiłem to z 3 czy 4 razy dziennie, nigdy gdy rodzice
byli w domu
> pewnego dnia siostra pyta o odgłos dochodzący z mojego pokoju
> udaję zmieszanego i zwalam to na przeciąg z łazienki
> ona nie łyka tego i wie, że to ja, jakoś głupio komentuje w stylu "pewnie tak bardzo tęsknisz za swoim pedalskim porno i stąd te odgłosy"
> robię to przez kolejne kilka tygodni i siostra w końcu wk
> nigdy nie nakryła mnie robiąc to, zawsze byłem czujny i przestawałem, gdy słyszałem że się zbliża
> zacząłem zachowywać się tak jakbym nie wiedział o czym ona mówi i udawałem nawet zmartwionego jej stanem zdrowia
> ziarno zemsty zostało zakopane, wszystko szło według planu
> po miesiącu mój neurotyczny śmiech spongeboba stał się czymś, do czego siostra po prostu przywykła i nic sobie z tego nie robiła, to też była część planu
Harold jest bogatym dzieciakiem i ma sporo rzeczy których nawet nie potrzebuje
> pożyczył mi dyktafon, mały sk
> nagrałem swój śmiech
> wpierw ukryłem dyktafon w szparze pomiędzy pudełkami ze starymi ciuchami w swoim pokoju
> upewniłem się, że ciężko go będzie znaleźć ale nadal zostanie dużo miejsca, żeby nie wytłumić dźwięku
> poszedłem do salonu i upewniłem się, że siostra i chłoptaś mnie zobaczyli, powiedziałem, że wychodzę do sklepu
> wyszedłem z domu i poszedłem do najbliższego spożywczaka
> zostawiłem dyktafon nastawiony na puszczenie nagrania 13 minut po moim wyjściu, i kolejne 10 minut później
> wszedłem do sklepu i patrzyłem na lody jakbym był Sashą Grey na międzyrasowym gangbangu przez 20 minut
> wróciłem do domu równo 30 minut po moim wyjściu i zobaczyłem siostrę i jej chłopaka w salonie
> ich wyraz twarzy gdy wszedłem do domu, niszczy mnie za każdym razem jak sobie o nim przypomnę
> czuję mrowienie w kręgosłupie jakby ktoś masował mi prostatę
> strach w ich oczach, niezaprzeczalny strach
> to wszystko wymagało lat dyscypliny samuraja, żeby nie wybuchnąć wtedy śmiechem
> wyglądali tak, jakby zobaczyli mnie właśnie wyczołgującego się z wielkiego odbytu w ścianie
> odpaliłem wewnętrznego DiCaprio i zachowywałem się tak zdziwiony i przejęty jak tylko się dało
> spytałem czy coś się stało bo wyglądają blado, spojrzałem siostrze w oczy gdy to powiedziałem
> siora się wk
> ogólnie pełno oskarżycielskiego gówna, tak jakby nie widziała, że dopiero wszedłem drzwiami frontowymi, pytała jak to zrobiłem
> zachowuję pokerową twarz i pytam czy coś brała
> mówię, że zachowuje się jak poj
> spojrzałem na c
> oznajmiam jej, że powiem wszystko rodzicom o tym jak się zachowuje, to ją trochę uspokoiło
> przypomniało jej się, że mam moc skarżenia jak malutki tchórz którym właściwie jestem
> powiedziałem żeby się ogarnęła i przestała robić to co robi, wyszedłem jak teksański kowboj po Alamo
Faza druga: PARANOJA
> minął tydzień z hakiem po incydencie z dyktafonem
> siostra nic nie powiedziała rodzicom o tym kawale
> ja tu ciągnę za sznurki
> mój śmiech znów zaczął na nią działać, wbiegała do mojego pokoju, żeby mnie przyłapać
> zapomniała, że to ona jest Fretką a ja Fineaszem i Ferbem
> nie udawało jej się mnie przyłapać, czasem nawet nastawiałem dyktafon i będąc z nią w pokoju robiłem swoje
> przeszukała mój pokój próbując znaleźć cokolwiek, bezskutecznie choć raz było blisko
> mówi, że tylko ja mogę wydawać ten odgłos bo pan Timberlake też to słyszy
> zignorowałem ją i nie przestawałem oglądać swojego dokumentu o narwalach i innych arktycznych kreaturach
> zacząłem śmiać się w dłuższych interwałach, czasem pomijałem parę dni żeby miała fałszywe poczucie bezpieczeństwa
> nie mogła spać, nie mogła cieszyć się czasem z jej chłopakiem, próbowała mnie przyłapać
> stałem się najsprytniejszym małym gówienkiem, nawet rozważałem karierę w wywiadzie
> nadszedł dzień gdy siorka nie mogła już wytrzymać i nasłała na mnie rodziców jak parę wściekłych psów na bezbronnego kotka
> powiedziała im, że próbuję ją wkręcić i to wszystko jest niedojrzałe, Johnny Depp ją wspierał mówiąc, że też to słyszał
> rodzice zaserwowali mi pełno bzdurnego gadania, że stąpam po cienkim lodzie itd
> nadal nie puszczałem broni jak upośledzony republikanin po strzelaninie
> dałem pokaz warty Oskara o mojej niewinności, mówiłem, że w wielu przypadkach nie było mnie nawet w domu itd
> pokazywałem in nawet paragony które służyły za alibi, byłem gw
> rodzice uwierzyli, k
> siostra nadal zakładała, że kłamię
> rodzice powiedzieli że jesteśmy za starzy na takie rzeczy, dali mi ostrzeżenie i wyszli
> to dało mi erekcję tak silną by powalić nią antylopę
> czas w końcu nadszedł
> cała ciężka praca się opłaciła, spędziłem tyle czasu układając kostki domina
> czas je popchnąć
Faza trzecia: ROZP
> piątkowa noc, mama i tato mieli randkę a ja zostałem sam z siostrą, dostała od rodziców pozwolenie na zaproszenie tego k
> podsłuchałem rozmowę i pan piękniś się jakoś wywinął i powiedział, że nie przyjdzie
> w tym miejscu wiedziałem, że koza którą zarżnąłem w imię Adanimusa, boga psotników, dała mi jego błogosławieństwo
Od incydentu ze śmiechem, nigdy nie zostawała sama w domu. Wiedziała, że ja jestem jedynym możliwym wytłumaczeniem na te śmiechy, jedyną logiczną solucją.
> spakowałem rzeczy i powiedziałem, że idę do biblioteki
> wyglądała na zdenerwowaną, powinna być
> powiedziałem pa i wyszedłem, z głową wysoko i czując się jak facet z penisem rozmiarów trąby małego słonia
> pojechałem do biblioteki, zajęło mi to 25 minut busem
> gdy dotarłem, złapałem pierwszą książkę która mnie zainteresowała, wypożyczyłem, usiadłem i zacząłem czytać
> wszystko co mogłem zrobić, to czekać
Teraz przedstawiam wersję wydarzeń opowiedzianą przez Harolda
> jestem Harold, wiek nieistotny
> opuściłem szkołę wcześnie tego dnia i poszedłem do domu głównego bohatera, znalazłem klucze pod zielonym kamiennym żółwiem w ogródku
> otworzyłem drzwi, zrobiłem sobie kanapkę, pograłem na PSP w pokoju kumpla aż ten w końcu wrócił do domu
> jak już przyszedł, schowałem się w szafie i zaczekałem, aż wyjdzie, a potem schowałem się w szafie
> jego siostra nie miała pojęcia, że jestem w domu
> kumpel mrugnął porozumiewawczo i wyszedł do biblioteki
> siedziałem w szafie z walącym sercem, erekcja w gaciach, ubrany w czarny czarodziejski płaszcz i maskę okaleczonej świni, coś jak te ziomki w Pile 2
> miałem ze sobą dyktafon który mu pożyczyłem, podłączony do małego wzmacniacza
> na dyktafonie były jego nagrania i miałem czekać około 45 minut od momentu w którym wyszedł
> kiedy czas nadszedł, przypiąłem dyktafon do piersi, strzeliłem knykciami i wyszedłem
> puściłem nagranie na maksymalnej głośności, zero reakcji
> usłyszałem telewizor grający w salonie, więc spróbowałem znów parę razy zanim się poddałem
> telewizor tłumił dźwięk dyktafonu, nic nie szło zgodnie z planem
> głucha szmata zakłócała nasz świetny plan
> wyszedłem z pokoju po cichu, nikogo nie było w pokoju siostry, więc musiała być w salonie
> wszedłem do salonu, a ona była na kanapie
> twarz w poduszce, d⁎⁎a wysoko r
> obydwoje mieli plecy zwrócone do mnie, to było lepsze iż nasz plan, to była jedyna w życiu okazja
> powód dla którego mama mnie nie połknęła, moja szansa, że jestem warty tyle co wojownik-wiking
> nigdy cel życia nie był przede mną postawiony tak oczywiście, bóg umieścił mnie na tej ziemi żeby upewnić się, że te sk
> zamiar wypełnienia jego woli coraz bardziej pompuje mi krew w żyłach
> ręce spocone, kolana miękkie
> przewinąłem dyktafon na nagranie #4 na którym kumpel krzyczał jak chińska dziewica r
> wszedłem do pokoju niczym ninja, ziomuś zapinał tego dupala tak mocno, że nie zauważyliby mnie nawet gdybym wszedł do pokoju tańcząc
> sięgnąłem po pilota, wyłączyłem TV a przystojniaczek przestał posuwać
> wziąłem głęboki wdech i krzyknąłem na całe gardło
> CO WY K
> odskoczyli spłoszeni jak gołębie na placu wolności
> ściągnąłem kaptur odsłaniając maskę świni
> widziałem jak kolory spływają z ich twarzy, terror najwyższej jakości w ich oczach
> patrzyli w odbyt boga i topił on ich oczy śmiertelników, dławiłem się własną śliną próbując się nie śmiać
> dziewczyna zaczęła piszczeć bardzo wysokim tonem, każda nutka przechodziła przez moje ciało jak przyjemne fale
> c
> to wyglądało jak pełzające po sobie robaki po letnim deszczu
> zanim odzyskali równowagę sięgnąłem do kołnierza i nacisnąłem przycisk na dyktafonie puszczając najgorsze odgłosy jakie kiedykolwiek słyszałem
> "POMOCYYYYYYYYYYYYYYYYYY"
> koleś się posikał, dosłownie strumień uryny wyciekł z jego sztywnego puloka
Całkiem imponujące, że mógł utrzymać erekcję w takiej sytuacji, brawo.
> podniosłem ręce odsłaniając rytualny sztylet dzierżony w prawej, podczas gdy demoniczne skrzeki z dyktafonu uderzały w nasze bębenki
> słowa nie mogą opisać dźwięku jaki wydali chłopak i dziewczyna, jak piski balonu z którego schodzi powietrze a ktoś rozszerza ustnik, jak głodne świnki morskie
> jak małe gepardy wołające matkę
> zebrali się i zaczęli biegnąć strącając wszystko po drodze
> wybiegli nago z domu, jedyne co słyszałem to ich krzyki, wiem, że moje przeznaczenie zostało dopełnione, teraz mogłem już umrzeć
- Harold
> spotkałem Harolda później tego dnia, powiedział, że rzeczy nie poszły zgodnie z planem ale wszystko było Ok
> wróciłem do domu widząc kilka radiowozów na podjeździe
> powiedziano mi co się stało, miałem paragon z biblioteki i byłem też nagrany na kamerach więc o nic mnie nie podejrzewano
> przeprowadziliśmy się tego samego miesiąca, znów mogłem używać komputera
> nigdy nie widziałem już tego pedałka a siostra wstąpiła do zakonu
#pasta
@Half_NEET_Half_Amazing coś Ty taki chytry na tl;dr? Czytaj całość bo to jedna z lepszych past
@Papiez_polak
koniec dnia
bateria pada w rzabie
@Papiez_polak jak coś, to nie musisz tutaj cenzurować wulgaryzmów, luz, nikt za to bana nie wlepi, jesteśmy dorośli
bylebyś nie używał wulgaryzmów wobec innych użytkowników
@bojowonastawionaowca zrobiłem ctrl+c ctrl+v z sadola a konta nie mam i wulgaryzmy się same ocenzurowały xD
@Papiez_polak to tak na zaś mówię
Ta pasta to chyba ma ze 20 lat. Ale dzieki za wrzutke, lubie pasty.
Zaloguj się aby komentować
Krzysiu znawca kolei
#bekazkonfederacji #bekazprawakow #bekazpodludzi #heheszki #heheszkipolityczne #humorobrazkowy

@nietzsche weź pod uwagę, że mogliby spytać naszych producentów czy będą w stanie ogarnąć technologię i wyprodukować takie pociągi, a nie od razu zamówić za granicą. Jak ma być dobrze w tym naszym grajdołku skoro dla władz nie liczą się rodzimi producenci? Nawet jakby mieli dopłacić nie wiem 10% więcej za te pociągi względem konkurencji to i tak warto bo know-how pozostaje w PL i później można z tego czerpać korzyści
@Papiez_polak ale z tego co wiem to PESA chyba wywaliła jajo i nie będą produkować takiego taboru bo nie
@AdelbertVonBimberstein jest jeszcze Newag chociaz co do nich mam mieszane uczucia po aferze z awariami. Sypneli by groszem dla nich to podejrzewam, że by wzięli taki projekt
@nietzsche elektorat nie chce wyjaśnień
Przecież ludzie będą się bali jechać takimi szybkimi pociągami.
@szatkus-1 Po takiej trasie pojedzie też pociąg 250km/h i na całym świecie (poza Japonią) jeżdżą. Natomiast pociąg 350km/h nie pojedzie po trasie 250km/h
@nietzsche Też mi się wydaje dziwnym, że rządowi obrywa się za to, że myślą do przodu. To jakby mówić "po co nam trzeci pas na drodze, dwa wystarczą".
Ale popieram też inne komentarze - powinna za tym iść mobilizacja rodzimego przemysłu, by pracowały nad takimi pociągami, tak by za kilka lat można było kupować polskie tabory
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna





