Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak ja kocham #dpd mam gościa, który zostawiał paczki pod drzwiami i od razu sru, długa. Zwróciłem mu uwagę, żeby chociaż sprawdził czy ktoś jest w domu zanim spierdzieli. No to oczywiście się obraził i teraz za każdym razem od razu ustawia paczki na niedoręczone bo nikogo nie ma w domu... szkoda, że razem z żoną mamy 100% zdalnie. No to trzeba znów pisać zażalenia. Ehh...


#kurierzy #zalesie

@Tomekku normalne na zachodzie że zostawia kurier i leci xD

Pewnie powiedziałeś mu to z wątem wielkim to doszedł do wniosku że sobie polatasz i popiszesz maile to może się czegoś nauczysz.

Kiedyś byłem kurierem jak co.

On ma w d⁎⁎ie twoje żale.

Kup mi czekoladę i zwracaj jak do człowieka to nie będzie jaj

@Tomekku my zgłaszaliśmy parę razy, nic się nie zmieniło, naciska dzwonek zostawia paczkę i zanim dojdę do drzwi jest na klatce. Może dobre wyniki wyrabia

@Tomekku to GLS na korsyce ma dużo lepsze podejście, paczka oznaczona jako odebrana, mój podpis na ich stronie, a paczki nigdzie nie ma, rajd po sasiadach- nikt nie odbierał. Telefon na infolinię:"noo czasami system automatycznie odznacza, jako doręczone, jak dotra do sirrowni." Teraz już wiem, ze nie czasami, ale zawsze. Na drugi dzień dzwonek do drzwi, sąsiad... Ty, bo jakaś paczkę masz o drzwi opartą. Zostawiona bez informacji, bez sms, bez powiadomienia, bez pukania w drzwi, czy użycia dzwonka ¯⁠\⁠_⁠(⁠ツ⁠)⁠_⁠/⁠¯

Zaloguj się aby komentować

Dobre Ale nie, przecież matematyka w normalnym życiu do niczego się nie przydaje, a jak jakiś deweloperuch mnie wydyma na marne 0,5m2 (czyli w Warszawce jakieś 9-10k zł) powierzchni mieszkania to wcale tak nie boli

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@belu-p-fly Tam gdzie jest ta ośmiornica miała być winda dla samochodów nazistowskiego dowódctwa. Moja babcia mówiła, że chodzi tam parę lat po końcu wojny i wciąż było widać dziurę.

Zaloguj się aby komentować

Dziś w MAKE #ladnapani GREAT AGAIN osoba, która dla wielu jest pewnie anonimowa i nie zapewni mi wielu piorunów. Mianowicie Marcelina Słomian, znana pewnie jedynie słuchaczom Radia Nowy Świat w którym przez kilka prowadziła swoje audycje autorskie, a niedawno odeszła z redakcji, by poświęcić się prowadzeniu podcastów. Pani Marcelina nie jest, brzydko mówiąc, w moim typie jednak kilka dni temu wstawiła tak ładne zdjęcie na którym jest bez makijażu, że zmiękły mi kolana. Zresztą dla mnie kobiety zawsze najładniej wyglądają "bez niczego" na twarzy. Pani Marcelina na tej focie wygląda pięknie i tę właśnie fotkę, oraz kilka innych, prezentuję.

Myślę, że może być też #muzyka i #radio

b7be7a5a-b468-43c4-aa09-2d8c9b36dd6c
8083e759-c064-4da9-b4d4-d429d653738b
ca904254-a13d-4d3f-bdf3-652f83c9e6b6

@WatluszPierwszy


  1. Ona nie jest bez makijażu na tym zdjęciu. ¯\_(ツ)_/¯

  2. Nie wiem dlaczego ludzie tak bardzo się przejmują "bez makijażu" vs "z makijażem". Jeśli babka umie się dobrze podmalować, to w czym problem?

Zaloguj się aby komentować

Oficjalnie stałem się recenzentem designów z Claude Design i odechciało mi się wszystkiego.


Dwa tygodnie temu PM dostali u nas dostęp do Claude Design i od tego czasu jedyne co robię to recenzuję czy to co wypluł LLM ma sens, czy nie ma sensu. Jak powiem że nie ma sensu, to 5 minut później dostaję efekt kolejnego prompta z pytaniem "a teraz?" i tak się toczy kółeczko.


Oczywiście zanim PM pójdzie do claude to nie ma nic. W obecnej pracy pozbawiono mnie wszystkiego co lubiłem w pracy - pracy koncepcyjnej - i sprowadzono najpierw do klepacza figmy, a teraz do recenzenta designslopu. Klient przychodzi z feature requestem, to nigdy nikt się nie zastanowi co z tym zrobić, czy to ma sens, jaki będzie miało wpływ. Nie. "Maciek, narysuj", i to najlepiej na już, broń boże mieć 2-3 dni na jakieś podstawowe rozeznanie i przygotowanie czegoś w oparciu o jakieś solidne podstawy.


Doszło do tego że nie wiem co mam robić w pracy. Odkrywania problemu nie ma i nigdy nie było, zawsze był bug- request- driven development. eksplorowania możliwości nie ma, bo nie ma na to czasu. Udało mi się wywalczyć testowanie i analizę i jakąś wstępną krótką ideację, a teraz nawet tego nie ma bo ktoś znalazł plugin do Claude który symuluje ścieżkę użytkownika i ocenia czy ma sens czy nie.

Cały SDLC jest tak paskudną patologią że głowa mała. Na początku roku dano możliwość aby wdrożenia naszego produktu robili account managerowie w 100% bez udziału devów i designerów. Po zebraniu wymagań od klienta wszystko jest vibekodowane przez ludzi bez doświadczenia w programowaniu czy designie. Następnie zgłaszane bugi są analizowane przez agenta, który decyduje o ich priorytecie i dev ocenia czy może to naprawić Claude, czy konieczne jest jednak coś zrobić. W efekcie większośc bugów jest naprawiana z automatu agentem. A UX? Ten jest ogarniany pluginem do Claude i LLM as a judge dla naszego bota. W żadnym momencie procesu nie udaje mi się wskoczyć z robieniem tego co umiem - definiowaniem czy problem jest, jak go rozwiązać, zweryfikować czy gdzieś jest okazja do poprawek - upierdolili mi budżet na wszystko z końcem ubiegłego roku i zasugerowali że mogę testować nasz produkt wewnętrznie... Z ludźmi którzy wiedzą co i jak działa i po co jest...

Nigdy nie lubiłem pracować, nigdy nie uważałem że robię coś ciekawego czy ważnego, ale wiedziałem że umiem wykonywać swoją pracę i robię ją dobrze. Teraz nie mam tego poczucia. Widzę ogłoszenia o pracę i nie czuję się na siłach aplikować, nawet portfolio mi się nie chce robić.


Ciekawe czy dopracuję do końca roku, czy zorientują się że jestem zbędny już w tym kwartale...


#gorzkiezale #webdesign #ux #uxdesign #zalesie

Zaloguj się aby komentować

Patrzę dookoła po wiosce na której mieszkam i powiem tylko tyle, że w końcu mamy prezydenta, który odzwierciedla przeciętnego rodaka

Zaloguj się aby komentować

Pokazy dronów to coś magicznego. Dzisiaj w Seulu był show w temacie #starwars

Zalecano, aby być godzinę przed. Byłem godzinę przed i ni c⁎⁎ja miejsca nie dało się znaleźć, bo przyszła chyba cała #korea, dlatego musiałem stać za drzewem aby w ogóle cokolwiek widzieć. Ale i tak było super. Mój trzeci w życiu pokaz dronów i za każdym razem jest to przeżycie niemal mistyczne.

64a5f280-aa0a-47ad-8c5a-ae7f9a7a148e
f7d136e6-2dc0-433f-bd4b-9f8b04649901
d32350d7-581d-4da3-8397-8eaf5a517906
98823ef8-abcc-4a08-9789-d7cab598fda5

Zaloguj się aby komentować

Wziąłem wolne, wyspałem się, zjadlem dobre śniadanie, po czym wsiadłem na rower i pojechalem w las. Teraz siedzę nad jeziorem, patrzę na mewy i jem żelki.

Życie bywa dla mnie łaskawe.


Dodaję #tag - żeby tygrys się odpierdolił ( ͡° ͜ʖ ͡°)

b97e539b-0044-460c-897d-774228343177
a1a9e234-b152-455e-9e8a-7e0f2d2397f1

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W klatce obok ktoś zrobił magika. Myślę sobie, cóż. Deprecha to podstępna d⁎⁎⁎ka, na każdego mogło trafić.

Trochę dziwne było to, że do skoczka policja wchodziła przez okno po strażackim wysięgniku - na 3 czy czwarte piętro.

Co się okazało.

Dwóch typów mieszkało razem.

Jeden zabił drugiego i mieszkał sobie z trupem. Zrobiło się ciepło - zaczęło śmierdzieć i ktoś wezwał policję, że wali trupem.

Ten co zabił ,widząc policję wchodzącą przez okno - wybiegł na balkon i bęc.

Dzieciom tłumaczyliśmy, że jest tyle służb bo się ktoś w oknie zaklinował.

Cały dzień był ciężki, wieczór nie przyniósł ulgi.

#hejtofeelings #stolica #cotusieodjaniepawla

@peposlav Facet musiał żyć w ciągłym napięciu, że wpadną bagiety, bo nawet przygotował linę na tę okoliczność:
"Z okna na trzecim piętrze zwisa lina, po której ofiara próbowała wydostać się z mieszkania."

Ale zaraz potem jest zdanie, po którym przypomina się seria: "Yes - But":

"Lina sięga tylko do drugiego piętra."

f29d6319-826d-43e5-9c29-b98182346a91

@peposlav Wczoraj w wieczornych wiadomościach typ o tym mówił... Zabić kogoś to jedno, nie wiadomo, może to był jakiś "wypadek" w trakcie sprzeczki (ktoś uderzył głową o rant parapetu albo niechcący nadział się na nóż 20 razy), ale mieszkać potem jeszcze z rozkładającym się trupem? No kurde...

Zaloguj się aby komentować