W klatce obok ktoś zrobił magika. Myślę sobie, cóż. Deprecha to podstępna d⁎⁎⁎ka, na każdego mogło trafić.
Trochę dziwne było to, że do skoczka policja wchodziła przez okno po strażackim wysięgniku - na 3 czy czwarte piętro.
Co się okazało.
Dwóch typów mieszkało razem.
Jeden zabił drugiego i mieszkał sobie z trupem. Zrobiło się ciepło - zaczęło śmierdzieć i ktoś wezwał policję, że wali trupem.
Ten co zabił ,widząc policję wchodzącą przez okno - wybiegł na balkon i bęc.
Dzieciom tłumaczyliśmy, że jest tyle służb bo się ktoś w oknie zaklinował.
Cały dzień był ciężki, wieczór nie przyniósł ulgi.
#hejtofeelings #stolica #cotusieodjaniepawla
