Kilka miesięcy temu czytałem takie wyliczenie że spośród 705 europosłów 17% czyli około 120 ma jakiś zatarg z prawem, są o coś oskarżeni, w jakiejś sprawie toczy się przeciw nim śledztwo. Tu wiadomo że my, Polacy, mamy czwórkę z PiS-u oskarżoną o przestępstwo polubienia czegoś w internecie.
Nie wiedziałem natomiast że tam jest tak grubo, bo ciekawe są statystyki opracowane na podstawie anonimowych ankiet wśród pracowników europarlamentu, którzy codziennie mają stycznośc z tymi 705 europosłami. Około 50% ludzi zatrudnionych do pracy w europarlamencie skarży się na mobbing psychiczny w miejscu pracy, 15% doświadczyło w europarlamencie molestowania seksualnego a 8% zaznało przemocy.
Wyobrażacie sobie zakład pracy w którym są takie statystyki przestępstw? Przecież to jakaś patologia jest a oni to nazywają parlamentem.
Tu wiadomo że my, Polacy, mamy czwórkę z PiS-u oskarżoną o przestępstwo polubienia czegoś w internecie.
Tak, polubili spot przedstawiający prawdę o muslimach rozprzestrzeniających bandyterkę w europie. Być oskarżonym o coś takiego to naprawdę jest honorowe wyróżnienie wśród normalnych zdrowych umysłowo ludzi. O ten spot zresztą była awantura, jak Patryk Jaki nagrywał swoją kamerą wywiad jaki chciała zmanipulować TVN.
Nowe 5 mld euro od Unii Europejskiej dla ukraińskiego wojska, którego... praktycznie nie będzie, bo już w znacznej części było.
Brzmi to absurdalnie, ale po kolei.
Wczoraj państwa Unii Europejskiej porozumiały się w sprawie przekazania Ukrainie 5 mld EUR jako środki do finansowania zakupu uzbrojenia. Będzie to Fundusz Pomocy Ukrainie, będący częścią Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju (nie mylić z Ukraine Facility, z którego będą pochodziły pożyczki i granty dla Ukrainy w następnych paru latach). Tego instrumentu, z którego do tej pory szły rekompensaty za sprzęt i amunicję, którą państwa UE przekazywały Ukrainie — do tej pory wartość tych rekompensat wyniosła jakieś 6,1 mld EUR. Negocjacje trwały od jakiegoś czasu i wczoraj finalnie doszło do porozumienia. Josep Borrell, najważniejszy unijny dyplomata przekazał , że jest to świadectwem wspierania Ukrainy wszelkimi środkami, które będą potrzebne, by ten kraj zwyciężył.
Tyle tylko, że ten kompromis jest po prostu zgniłym kompromisem, który na ten moment przyniesie niewielką wartość Ukrainie. Dlatego, że te 5 mld EUR nie muszą być nowymi środkami. Jako środki przekazane na ten fundusz można wpisać 50% swojej dotychczasowej kontrybucji wojskowej dla Ukrainy, na co bardzo mocno nalegały Niemcy (będące największym "płatnikiem" do funduszu, jako że wpłaty na niego są proporcjonalnie brane z PKB państw) ze wsparciem Czech. Oznacza to, że np. niemiecka wpłata w wysokości 1,2 mld EUR została już w zasadzie "wpłacona" dotychczasową niemiecką pomocą. Trudno powiedzieć, ile jeszcze państw w ten sposób ma zamiar załatwić swoje wpłaty — ale jest szansa, że nowy fundusz będzie oznaczał w zasadzie zerową nową pomoc dla Ukrainy. Pod tym względem jest to po prostu porażka współpracy europejskiej w obliczu potrzeb Ukrainy i trudno się dziwić, że jakiegoś przesadnego chwalenia się tym funduszem nie ma. Bardziej jest to forma wspólnego zobowiązania się do pomocy Ukrainie niż stworzenie jakiegoś nowego instrumentu pomocy.
Tyle dobrego, że fundusz ma być coroczny — co oznacza, że w kolejnych latach konfliktu, państwa europejskie albo będą wspierały Ukrainę na własną rękę w łącznej wysokości 10 mld EUR rocznie, albo będą wpłacać 5 mld EUR na fundusz, który będzie kupował sprzęt potrzebny Ukrainie. Sprzęt, trzeba dodać, europejski, jako że Francja (+ Cypr) wymogły, by taki był warunek kupowania sprzętu wojskowego — by przy okazji wspierać europejski przemysł.
A nad tym wszystkim wisi jeszcze węgierska możliwość zawetowania funduszu — póki co zgodziły się na konstruktywne wstrzymanie się od głosu, co oznacza przełożenie ostatecznego głosowania, ale umożliwia zarazem powstanie funduszu. Więc niewykluczone, że i tutaj Węgry ostatecznie wstrzymają europejskie wsparcie dla Ukrainy.
Aha, jeszcze warto dodać, że 3 państwa europejskie sprzeciwiły się planowi przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, by zyski pochodzące z zamrożonych rosyjskich aktywów były przeznaczane na zakup uzbrojenia dla Ukrainy. Te 3 kraje to Węgry, Malta oraz Luksemburg, które utrzymują stanowisko, że poprzednia propozycja przeznaczenia tych zysków, czyli odbudowa Ukrainy, była lepsza.
Czyli niemiaszki standardowo. Nie dość że sami przyczynili się do wybuchu wojny to teraz robią dużo szumu a mało realnych działań. Mam nadzieję że Francja jednak po tej kompromitacji przejmie pałeczkę w UE
@pol-scot Ewolucja ciągle postępuje, gdy kazali ci segregować śmieci zamiast je palić w piecu marudziłeś ? Gdyby konfa nagle zaczęła mówić rozsądnie i nagle stwierdziła butelki plastikowe to największa zaraza i wróćmy do szklanych wielokrotnego użytku, to by było piękne !
Widzę, że Agora do spółki z Onetem już wystawiają rachunek partiom, które po wyborach utworzyły rząd domagając się zmian w prawie (podpierając się jakimiś zmyślonymi historiami lub "listami czytelników" - na jedno wychodzi). Ok, państwo polskie ma uznawać stan prawny, który sporządzony został za granicą i nie jest zgodny z polskim prawem. Grupie LGBT to oczywiście pomoże, aby wytrychem wziąć śluby, ale zastanówmy się nad inną sytuacją.
Załóżmy, że jakieś państwo UE, które przez ostatnie dziesięciolecia importowało sobie pracowników z Bliskiego Wschodu, a od 10 lat ochoczo przyjmuje "uchodźców" i innych imigrantów z krajów, w których wojny nie widziano od wielu lat. I to państwo w ramach "polityki tolerancji" zezwoli na dualizm prawny na swoim terytorium. Imigranci wykorzystają to, aby wprowadzić szariat i to w najbardziej fanatycznej wersji. A jakiś obywatel Polski przypadkiem zaśmieje się z karykatury kozy, Mahometa czy bin Ladena i zostanie ukamieniowany zgodnie z nowym prawem danego kraju.
I jak polscy urzędnicy wtedy zareagują nostrufikując akt zgonu? Wpiszą "ofiara bestialskiego morderstwa, samosądu" żądając od władz tego kraju ścigania i ukarania winnych czy może poczytają, że "bluźnierca religijny", odpuszczą sprawę i podepną to pod jakieś polskie paragrafy, np. zakłócanie mszy #prawo #polityka #uniaeuropejska #lgbt
Uwielbiam te marginalne tematy, ktore sluza temu zeby polaryzowac spoleczenstwo:
Aborcja: legalna do trzeciego miesiac i luz. Ile osob z tego skorzysta? Niech bedzie to 2-3% wszystkich urodzen:czyli ok. 6-9 tysiecy osob w skali kraju- totalny margines problemow spolecznych.
Tez mnie c⁎⁎j strzela, ze w dobie wszechobecnej antykoncepcji ktos w ogole mysli o aborcji, ale swiata nie zmienimy.
Sluby homo/trans: W Polsce jest ok. 35 milionow osob 18+ lat, a osob homo/trans( bi nie biore pod uwage, bo uwaga- moga wziac slub par hetero) zalozmy ze 2%( mysle, ze realnie jeszcze mniej) - czyli 700 000 osob, a osob 60+ lat- to prawie 1/3 calego spoleczenstwa, wiec osob homo/trans realnie mogacych wziac slub jest ok. 470 tysiecy- a ile z tych osob wezmie taki slub? Niech to bedzie 10-15% zainteresowanych- to jest kolo 60 000 osob na caly kraj. Tez sprawa marginalna.
Zaplodnienie in vitro: jezeli para nie ma mozliwosci naturalnie zajsc w ciaze- pierwsze spoko, na koszt panstwa, bo to sie suma summarum wszystkim oplaca( nawet pomimo 800+)
Co do kolejnych dzieci- refundacja moim zdaniem nie jest potrzebna, jak chcesz miec kolejne dzieci to plac.
Wszelkie prawa wynikajace z religii powinny zostac zakazane- niech sobie te korporacje dzialaja, placa podatki, ale wara od stanowienia prawa.
Ale niestety watpie, zeby ktos to zrobil, bo politykom jest na reke rozwiazywanie takich problemow( nie rozwiazywanie) niz ustanowienie prostego prawa.
Bo nagle sie okaze, ze wystarczy 100 poslow zamiast 460,w urzedzie miasta
nie potrzeba 100 pracownikow, a 25-30 i tak dalej i tak dalej...
A przeciez oferujac stanowiska jako premier/minister/szef partii mozesz nimi kupczyc i ustawiac ludzi wedlug wlasnego widzimisie.
Komisja Europejska zareagowała kilka godzin po słowach Wojciechowskiego. "Komisarz Wojciechowski wypowiadał się jako osoba prywatna, co w żaden sposób nie odzwierciedla oficjalnego stanowiska Komisji"
Jak kogoś wkurza nowy wspaniały wymysł Mateczki Unii, przez który nie można normalnie klikać map w googlu to klikajcie przycisk Trasa. Lepsze niż wcześniej klikanie na mapę bo przenosi od razu do pełnej strony google maps.
@Jarem Mam pomysł: „konserwatywna rewolucja Słowiańska” xD „Mir - stowarzyszenie krajów Słowiańskich, bo gejropa umiera”. Oczywiście MIR byłby skrótem od Mir i Rozwój, aby podkreślić pokojowe i prorozwojowe nastawienie wszystkich krajów członkowskich XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDdd
Eko-absurdów ciąg dalszy. Od 2027 gaz, którym ogrzewa się większość z nas, będzie obciążony dodatkowymi opłatami. Od 2030 kotły gazowe przestaną być sprzedawane.
@MiernyMirek chciałabym, żeby tak było. Na podkarpackiej wsi to gazem wiem, że ogrzewają się 3 osoby na kilkaset (wliczając mnie). Wszędzie dymy, pół zimy nie da się wyjść z domu, a jak ktoś puści najgorsze smrody to nawet do domu mi wchodzi
Pierwsze powinniśmy stanowczo zakazać węgla, gaz zostawić przejściowo na kolejne 20 lat czy coś. Byłby czas na modernizację linii przesyłowych
OPie - Gdzie ty wyczytałeś, że piece gazowe mają być sprzedawane tylko do 2030?
Zdanie z artykułu: "Najpóźniej do 2040 r. wycofane mają być kotły wykorzystujące takie paliwa, czyli również gaz"
Od 2030 nie będzie można montować takich pieców w nowych budynkach, ale sprzedawać je będzie można aż do 2040.
Pomijam tutaj fakt całkowitego bezsensu tego pomysłu, zwłaszcza w miastach. Dlaczego? Bo skoro nie drewno, węgiel, gaz - to zostaje prąd.
Budynki jednorodzinne są wyposażone w instalację 3-fazową. Mieszkania w blokach - to rzadkość. Wiem, bo u mnie w bloku tylko jedno mieszkanie ma taką instalację (zgadnijcie czyje
I teraz trzeba wymienić kocioł gazowy na elektryczny. Czyli najczęściej trzeba będzie wymienić instalację elektryczną, żeby go jakoś zasilić. Mały kocioł niby zadziała na jednej fazie, ale może się okazać, że jak się odpali, to nie włączysz równocześnie czajnika, mikrofali, może nawet komputera, bo instalacja jest już na granicy wywalenia bezpiecznika.
Bo instalacje nie były projektowane pod ogrzewanie mieszkania prądem. Tyle.
Czyli będą koszmarne, dodatkowe koszty dla ludzi, ale urzędasów to nie interesuje.