Zaloguj się aby komentować

Na początku lat 80. władze PRL opanowała prawdziwa gorączka złota. Ludzie Kiszczaka szukali zaginionego hitlerowskiego złota na Dolnym Śląsku, m.in. w Lubiążu.
11 czerwca 1981 roku generał Jerzy Wojciech Barański, szef Głównego Zarządu Szkolenia Bojowego Wojska Polskiego, i Czesław Kiszczak, wtedy...
W biedro za 69.90 zł jest wersja Monopoly PRL. Polecam dla fanow czasów "..gdzie nie było w sklepach niczego a mimo to życie było jakieś piekniejsze.." Cukiernia słodka dziurka mój faworyt :].
#gryplanszowe #prl #biedronka #monopoly

Zainwestuj w Kolejkę . Znacznie bardziej złośliwa niż Monopol.
@REXus O to to, właśnie miałem napisać. Koniecznie z dodatkiem "ogonek" (dodaje 6 gracza a także pewien zasób, który działa jako joker a jest to po prostu... wódka :D ). Nowa kosztuje z około 100 PLN a używana co najmniej połowę tej kwoty. Mam od tego autora grę "Wybory 1919" w której sporo jest negatywnej interakcji. A sama gra "Kolejka" została zakazana w Rosji za krytykę ustroju komunistycznego. Trzeba przyznać, autor może być dumny :)
Zaloguj się aby komentować
@Felonious_Gru ja kiedyś autem zaparkowalem niepoprawnie tyłem do budynku . W tym samym czasie z tyłu rozmawiała jakąś dwójka osób: mężczyzna i kobieta. Miałem silnik uruchomiony chwilę dłużej więc zaczęło i m to przeszkadzać. W pewnym momencie babka do mnie podeszła i zapytała czy muszę mieć włączony silnik i czy muszę tak spalinami dawać. (5min nie stałem nawet) Ja wtedy to Twoje stwierdzenie przekręciłem i powiedziałem " to diesel on nie kopci" . To samo babka przekazala swojemu facetowi. 😆
@Rmbajlo przypomniałeś mi sytuację z mojego poprzedniego mieszkania jakiś kurwa inteligent stał zimą późnym wieczorem pod oknami w bloku charczącym dieslem z 20 minut, dwa razy miał zwróconą uwagę to cwaniakował. W pewnym w momencie na jego auto Poleciało kilkanaście bateryjek AA, szyby do wymiany lakier do poprawki wgniecenia na karoserii. Pewnie jakiemuś ptakowi wypadły. Latał potem po klatce dzwonił do drzwi i oskarżał randomowych ludzi że to oni rzucili mu te bateryjki, skończył z liściem w ryj jak się bardziej nerwowy sąsiad wkurwił że mu do domu się wpierdala. Jak to się mówi nie Pochwalam ale rozumiem ha ha
Zaloguj się aby komentować
Taki mocno prywatny wpis, może to nikogo nie zainteresować.
Zwiedzałem dzisiaj ze swoją Kasią Richmond Castle, bo oboje lubimy zabytki. Wpadliśmy też do sklepu z pamiątkami przy wejściu i oglądając kącik dla dzieciaków nagle stanąłem jak wryty.
Pudełko farbek. Ma kilka poziomów, które odkręca sie jeden od drugiego i każdy poziom to różne odcienie kolorów.
Miałem identyczne za dzieciaka, czyli tak około 35 lat temu. Nawet już zapomniałem, że takie posiadałem!
Szybko wysłałem zdjęcie do siostry, bo może pamięć mi płata jakieś figle, ale i ona je pamięta.
Musiałem je sobie kupić, za dawne, proste czasy, kiedy człowiek wyjmował kartkę z bloku technicznego, trochę wody w kubku i miał zabawę na cały dzień z takimi farbkami. Najlepiej wydane siedem funtów.
No, nostalgłem mocno, muszę przyznać!
Swoją drogą, jaka jest koneksja między zestawem farbek z końca PRL`u i tych - nie mam pojęcia. Może mieliśmy je "z darów" jak to się wtedy mówiło, może jakaś polska firma kopiowała zachodnie wyroby, trudno powiedzieć.
Ktoś inny takie pamięta z tamtych czasów? Może to teraz w Polsce popularne jest?
#nostalgia #prl #farby #komuna #lata80 #lata90 #ciekawostki



Zaloguj się aby komentować

Vladek Sheybal to polski aktor, który wyemigrował za granicę i tam kontynuował swoją karierę. Władze PRL uznały go za zdrajcę, a on odniósł niewyobrażalny sukces poza Polską. Wystąpił w kultowym filmowym cyklu o agencie 007 i hitowym serialu "Szogun".
Vladek Sheybal urodził się 12 marca...

Rankiem 21 marca 1980 r. na Rynku Głównym w Krakowie, Walenty Badylak przykuł się łańcuchem do studzienki, oblał benzyną i podpalił, protestując tym przeciwko zakłamywaniu przez władze prawdy o zbrodni katyńskiej i demoralizacji młodzieży.
Rankiem 21 marca 1980 r. Walenty Badylak przykuł się...

W czasach PRL wyjazd do Stanów Zjednoczonych lub Kanady był marzeniem wielu Polaków. Władze starały się jednak różnymi sposobami utrudniać podróże za ocean. Gdy Polak miał już paszport i wizę, najczęściej wybierał drogę morską, na pokładzie statku "Batory" lub jego następcy "Stefan...
516 + 1 = 517
Tytuł: Limes Inferior
Autor: Janusz A. Zajdel
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: superNOWA
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-7578-026-0
Liczba stron: 274
Ocena: 7/10
Rozwój technologiczny sprawił że życie w przyszłości jest dużo łatwiejsze. Niewielka grupa ludzi nadzoruje zautomatyzowaną produkcję, podczas gdy reszta społeczeństwa korzysta z dobrodziejstw przychodu gwarantowanego.
Jednak czy na pewno jest tak kolorowo? Wszyscy mają taki sam dostęp do edukacji, a co za tym idzie Równe Szanse. Żeby rozróżnić obywateli, wprowadzony został system kastowy. Każdy ma przydzieloną numeryczną klasę od 0 do 6, w zależności od ilorazu inteligencji (im niżej tym lepiej). Dochód gwarantowany jest taki sam dla każdego, ale zaspokaja tylko podstawowe potrzeby. Tym, którzy naprawdę chcieliby korzystać z życia potrzebny jest dodatkowy dochód, a do zatrudnienia potrzebna jest dobra klasa inteligencji. Do tego dziewczyny nie chcą umawiać się z facetami powyżej “czwórki”.
Jednak, czy ten nowy wspaniały świat faktycznie jest pozbawiony wad?
Janusz Zajdel stworzył konspekt tej książki w 1979 roku. Przewidział w nim istnienie internetu (u niego pod nazwą Globalnego Systemu Komputerowego - Syskomu), elektroniczną identyfikację obywateli, publiczne samochody dostępne na minuty, i wiele innych. Książka jest satyrą na PRL - odgórnie narzucony system, o którym wszyscy wiedzą że nie działa, ale jednocześnie zgodnie naginają rzeczywistość, żeby zadowolić Wielkiego Brata, który im ten system narzucił. Zajdel zręcznie omija cenzurę, opisując w swojej książce absurdy systemu, ukryte pod kalką społeczeństwa przyszłości.
Odkrywanie tego świata odrobinę zepsuł mi opis z tyłu okładki. W czterech zdaniach streszczono całą fabułę, w tym wszystkie zwroty akcji. Jednakowoż, każdy ówcześnie żyjący mógł się spodziewać jaki jest faktyczny obraz tego pozornie idyllicznego świata. Fabuła tej książki, choć niewątpliwie dobra, jest raczej pretekstem do pokazania absurdów komunizmu, na każdym szczeblu drabiny społecznej.
Polska fantastyka urosła na eskapizmie i omijaniu cenzury. Świat, w którym żyli autorzy dostarczał niezliczonych inspiracji, a często jedynym dozwolonym sposobem na krytykę ówczesnego sytemu, było ukrycie go w odległej przyszłości. Limes Inferior słusznie jest klasyką tego gatunku.
Moje wydanie zostało opatrzone posłowiem autorstwa Macieja Parowskiego, napisanym w kwietniu 1989, na dwa miesiące przed upadkiem PRL. Pan Maciej mógł sobie już pozwolić na bardziej otwarte opisanie paralel pomiędzy światem Limes Inferior, a gierkowską Polską. W ten sposób podsumował on swoją recenzję:
(…) jest to świat oryginalny, literacko barwny, nawet zabawny, jego atrakcyjność nie wyczerpuje się w trafności aluzji. Zajdlowska konstrukcja dostarczała czytelnikom szczególnych satysfakcji estetycznych i intelektualnych. Nie zmniejszą się one, mam nadzieję, nawet teraz, gdy rzeczywiste mechanizmy, które inspirowały Zajdla do pisania zostały nazwane i będę (podobno) demontowane.
Pisząc te słowa trzydzieści sześć lat później mogę stwierdzić że moje satysfakcje z czytania nie uległy zmniejszeniu.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #czytanie #ksiazki #fantastyka #prl

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zbrodnie rodziny Zakrzewskich
Spokojną noc 3 listopada 1969 r. przerwał pożar gospodarstwa rolnego należącego do Mieczysława Lipy, sołtysa Rzepina, znajdującego się nieopodal Starachowic, obecnie w województwie świętokrzyskim. Gdy członkowie Ochotniczej Straży Pożarnej oraz funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej dotarli do zgliszczy jednorodzinnego domu, odnaleźli w nim zwłoki 5-osobowej rodziny. Szybko okazała się, że wszystkie ofiary zostały zamordowane, a pożar miał na celu jedynie zatrzeć ślady zbrodni.
Oprócz wspomnianego 45-letniego Mieczysława, odnaleziono ciała jego matki – Marianny (81 l.), bratowej – Zofii (54 l.) oraz 27-letniego bratanka – Władysława. Najmłodszą ofiarą była będąca w zaawansowanej ciąży 18-letnia Krystyna, żona Władysława.
Kto mógł dopuścić się tak okrutnej zbrodni? Śledczy stanęli przed trudnym wyzwaniem, ponieważ większość śladów została zniszczona przez ogień oraz akcję gaśniczą.
„[…] Na ciele wszystkich denatów można wyszczególnić następujące rodzaje ran: rąbane, tłuczone, miażdżone głowy i twarzy. Na ciele Mieczysława Lipy dodatkowo zidentyfikowano pięć ran kłutych w obrębie klatki piersiowej. Jedna z nich, o głębokości około 3 cm, została zadana ciosem w plecy […]”.
Podczas sekcji, w płucach ofiar odnaleziono fragmenty sadzy, co oznaczało, że w momencie pożaru Lipowie jeszcze oddychali. Jednocześnie biegli zanotowali, że stan ich obrażeń był na tyle poważny, że niezależnie od wzniecenia ognia, żaden z nich nie przeżyłby kolejnych godzin.
Śledczy powrócili także do trzech niewyjaśnionych zabójstw popełnionych w okolicy. Były one o tyle zastanawiające, że ich ofiary sprawowały w okolicy wysokie funkcje urzędnicze, a dwaj zabici mężczyźni byli sołtysami pobliskich wsi.
Wśród nich znaleźli się Czesław Zakrzewski oraz jego ojciec – Józef, dwaj mieszkańcy Rzepina, okoliczni awanturnicy, wcześniej wielokrotnie notowani. Jak donieśli świadkowie, byli oni skonfliktowani z sołtysem, który ponaglał ich do spłaty zaległych podatków.
Więcej zapraszam do linku poniżej.
https://thecrimes.pl/zbrodnie-rodziny-zakrzewskich/
#kryminalne #prl #ciekawostki #gownowpis




Zaloguj się aby komentować

(...) Gdyby w latach 80. czy 90. zapytać kogoś w Polsce – czy to w Warszawie, Gdańsku, Lublinie czy Rzeszowie – o ważną osobę, związaną ze Szczecinem, to na pewno wymieniony zostałby w pierwszej kolejności właśnie Jurczyk. To twarz i legenda szczecińskiej „Solidarności”, tak jak Lech Wałęsa jest...
Hejjj ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
Poczyniłem wpis na Recenzexie o Budołazie - prototypie rodzimej ciężarówki wielozadaniowej, o którym było głośno z jakiś czas temu.
Miłego wieczoru i do następnego wpisu ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
#autakrokieta #samochody #motoryzacja #ciekawostki #prl

Zaloguj się aby komentować

W czasach PRL-u, gdy brakowało niemal wszystkiego – mebli, sznurka do wiązania snopów, a nawet papieru toaletowego, artykuły spożywcze, takie jak mięso i wędliny, stanowiły kluczowy element codziennego życia. Władze PRL wprowadziły system – kartki na mięso i wędliny już 33 lata temu. Od 28 lutego...
Nie pamiętam kiedy tego cukrowego ulepa jadłem, ale na tlusty czwartek bym operdolił
#foodporn #prl

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

To jeden z największych przekrętów gospodarczych PRL. W latach 70. XX wieku współpracownicy wywiadu PRL przeniknęli do struktur przestępczych w państwach zachodnich i poprzez różnego rodzaju bójki i napady ograbiali je z pieniędzy i kosztowności. Skradzione w ten sposób środki miały zwiększyć...
Pochwalę się - w tym roku jadę pierwszy raz na Złombol (ʘ‿ʘ) To rajd charytatywny, w którym udział biorą pojazdy PRL (lub auta konstrukcji komunistycznej). #prl #motoryzacjaprl
Co jest w tym fajnego? Ano zbiera się darowizny, które w całości idą na podopiecznych domów dziecka (pomoc psychologiczną, wyjazdy i spełnianie ich marzeń). Każda ekipa ma własne skarbonki i musi uzbierać 2800 zł (warunek uczestnictwa), ale w zdecydowanej większości udaje się zebrać więcej. Można też wpłacać bezpośrednio na konto Złombol, by pomóc dzieciom, do czego zachęcam - tu zbiórka na SiePomaga .
Dodam, że meta też jest daleko i nie wszyscy dojeżdżają xD W tym roku jest to #turcja - Giresun nad Morzem Czarnym, trasa ok. 3000 km. Będziemy jechać przez takie kraje jak Słowacja, Węgry, Rumunia, Serbia itd. Mamy 5 dni na dojechanie do mety - start 5 lipca 2025 r. #eurotrip #podroze
Jakim wozem jedziemy? Jak przystało na starych ludzi z Hejto doceniamy wygody, dlatego padło na odpicowany Lublin 3, który ma nawet klimatyzację (nie działa, ale już tam czarują kreatywni mechanicy xD), centralny zamek (fiu, fiu), stoliczek, lodówkę i nawet ręcznie szyte zasłonki!
::: PRZERWA NA REKLAMĘ :::
::: KONIEC REKLAMY :::
Nasza załoga rusza pierwszy raz na ten rajd, a złomowóz odkupiliśmy od ekipy, która jeździła nim od 2017 roku i mamy jej błogosławieństwo. Będzie służył też w innych celach podróżniczych, np. teraz ruszamy testowo na Hel.
No i tu pytanie: jedzie ktoś na Złombol? Fajnie byłoby przybić piątkę z jakimś Hejtowiczem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#chwalesie #hejtopomoc #hejtocharytatywnie #zlombol #rajdcharytatywny #jedziemyzpomoca #podrozujzhejto i też #historiamotoryzacji bo fajne perełki można tam spotkać - dorzucam kilka zdjęć z neta




@ismenka Lublin za⁎⁎⁎⁎sty, możnaby powiedzieć że level easy jak na Złombol
@Odczuwam_Dysonans już usłyszałam, że jechanie Lublinem na złombol to wygoda, a nie przygoda. O dziwo, takie uwagi padają zawsze od skodziarzy i poloneziarzy
W naszym wozie do naprawy jest tylko klima, akumulator i opony do wymiany, a reszta wyjdzie w praniu i na pewno nas zaskoczy i wyzwoli pokłady kreatywności
@ismenka no bo... To jest całkiem niezłe auto, a jakby weszło do produkcji dekadę wcześniej, tak jak powinno, to by śmiało mogło rywalizować z zachodnimi konstrukcjami. Wykonane było owszem, słabo, jak wszystko u nas, ale projektowo i funkcjonalnie jest nieźle. Wystarczy popatrzeć ile lat to woziło meble Bodzio :D. Aczkolwiek częścią Złombolu jest walka z maszyną, i Lubliny też się potrafią spektakularnie spierdolić
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować