A takie fajne #patyczaki mają w Australii
Jest ktoś na #emigracja w krainie kangurów (i wielkiego robactwa) i podzieli się opinią?
#ukradzionezreddita #zwierzaczki #australia

A takie fajne #patyczaki mają w Australii
Jest ktoś na #emigracja w krainie kangurów (i wielkiego robactwa) i podzieli się opinią?
#ukradzionezreddita #zwierzaczki #australia

Moja koleżanka tam mieszka juz jakieś 10 lat, nawet bylem u niej parę tygodni. Taką dobrą rutyną jest wytrzepanie butów przed ich założeniem. Wszystko przez redback spiders i hutnsman spiders. Poza tym jest w miarę spoko, szkoda że wszędzie wieje jak w kieleckim.
Zaloguj się aby komentować
#pracaspawaczamnieprzeistacza #spawanie #pracbaza #emigracja
Kto jeszcze nie wie - odpaliłem własne social media (facebook manipuluje algorytmami i usuwa uczciwe ogłoszenia) gdzie znajdziecie kilkaset ofert pracy dla monterów i spawaczy w EU oczywiście wszystkie ze stawkami i warunkami zatrudnienia - mamy już tysiąc zarejstrowanych użytkowników a nad wszystkim czuwa najbardziej znany admin spawaczy czyli nieskromnie ja.
Oprócz tego pod tagiem #szukam (nawigacja i sortowanie odbywa się po tagach) znajdziecie grubo ponad 80 fachowców gotowych i chętnych do pracy ASAP z profilami, portfolio i opisami kompetencji.
To wszystko na mój koszt bez reklam, śledzenia (nawet cookies nie ma), algorytmów, manipulowania, ukrytych intencji i kosztów.
Edit linka zapomniałem https://www.bluecollars.eu/ - wystarczy kliknąć login -> zaloguj z google bez zabawy w hasla i maile

Zaloguj się aby komentować
Polska dla Polaków, Anglia dla Anglików i Polaków!
#emigracja

@festiwal_otwartego_parasola tu nie chodzi o imigrantów, tylko o zachowanie. Jak ktoś jest np. z Pakistanu i robi bydło, to ja go nie piętnuję za to, że jest Pakistańczykiem, tylko za chlew, który robi. Jak ktoś jest Polakiem i robi chlew, to jest bydłem. Może sobie być z księżyca nawet i wszystko rozbija się o zachowanie norm społecznych. Proste.
Zaloguj się aby komentować
#USA ogłosiło dziś że od przyszłego tygodnia wstrzymują procesy wizowe dla 75 (!) krajów.
Oczywiście, jak to ostatnio w przypadku zmian w procesach wizowych, wiadomo niewiele. Prawdopodobnie dotyczy to tylko wiz imigracyjnych (zielona karta).
W grudniu spowodowali panikę i utrudnienia wymagając weryfikacji social mediów, przez co zdarzały się nawet przypadki, gdzie ludzi którzy już wrócili do kraju w celu przedłużenia wizy, utknęli poza USA na kilka miesięcy.
#emigracja

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Za niecały miesiąc wracam do Włoch ehhh nie chce mi się ale też nie chciało mi się wcześniej wracać do Polski, po prostu bym sobie leżał w mieszkaniu całe życie i bym sobie tak zdechł.
#neet #przegryw #emigracja #depresja
Zaloguj się aby komentować
Siema, miałem gorszy tydzień czy tam miesiąc, ale pamiętałem, żeby odpisać kitlerowi na pytanie o życie w Norwegii. Z racji że minął już tydzień, to robię nową nitkę.
Napisałem kilka przemyśleń o moim życiu w Norwegii, ale jest to trochę chaotyczne. Sorki, nie chciało mi się tego jakoś bardziej ustrukturyzować.
Najpierw oryginalny wpis:
Czy jest ktoś tutaj kto przeprowadził się do krajów skandynawskich na stałe? Od dłuższego czasu chodzi mi po głowie przeprowadzka do Islandii lub Norwegi. Nauka języka nie stanowi dla mnie problemu myślę natomiast jak wygląda integracja z lokalnymi mieszkańcami oraz inne aspekty życia w tych miejscach?
Muszę zaznaczyć, że jestem spektrumowy. Kiedy przyjechałem do Norwegii to jeszcze nie umiałem utrzymywać kontaktu wzrokowego w czasie rozmowy, dotyk (zwłaszcza niezapowiedziany) był dla mnie mega nieprzyjemny no i jak każdy chyba autystyk, nawet w Polsce byłem obcy. Nigdy nie wiedziałem skąd ludzie wiedzą gdzie coś trzeba załatwić, jak się zachować w urzędzie itp. itd.
Przyjechałem do Norwegii po oblaniu pierwszego roku na studiach w wieku 21 lat i już tak zostałem 15 lat. (To było w 2010). Mieszkałem praktycznie tylko w dużym mieście. Chociaż Trondheim jest wielkości Radomia, to dzieje się tu dużo więcej, jest gdzie iść. 5 daniowy obiad w za⁎⁎⁎⁎stej restauracji jest tańszy niż w Warszawie, chociaż ogólnie (z uwagi na ceny alkoholu) wyjścia są raczej droższe.
Z perspektywy nowo przybyłego, to ciężko o stałą pracę, ale jak już ją masz to jest cię ciężko zwolnić. Widziałem raz takie coś, i typ wyzywał szefa po prostu. Od czasów Wikingów jest tutaj dosyć płaska struktura społeczna. Nie w smaku jest się wywyższać. (Jante-loven, gdyby ktoś chciał się zagłębić). Możesz rozmawiać z szefem fabryki jak z kolegą. Ludzie oczekują trochę więcej w pracy od obcokrajowców, ale bez przesady. A jak się nauczysz języka to jesteś swój.
Jest bardzo dużo Polaków, i jest też wielu którym szkoda kasy na kurs języka. I tak żyją jak robaki na skraju społeczności, nigdy się nie integrując. Łatwo w to wpaść. Ale jeżeli włożysz trochę wysiłku i nauczysz się języka na b1-b2 to dasz radę się zintegrować. Na pewno będzie ci łatwiej niż ludziom z Afryki.
Norwegowie są trochę inni od Słowian. Schodzi z tym żeby się z kimś zkumplować. Ale jak już się uda to przyjaźnie/koleżeństwa są silniejsze niż w Polsce. Wyjątkiem jest weekend, kiedy praktycznie wszyscy idą na miasto i pijani są bardzo przyjaźni i towarzyscy.
Są też ludzie uprzedzeni do Polaków. Miałem rodzinnego, którą musiałem zmienić, bo myślała, że lecę w c⁎⁎ja i chcę żyć z zasiłków tak jak wielu Polaków tutaj. Ale to raczej chłód niż jakieś aktywne agresje. I to i tak kończy się w momencie jak usłyszą, że mówisz płynnie w ich języku. Nawet jak nie mówisz płynnie to im bardzo imponuje i schlebia, że ktoś chciał nauczyć się ich języka. Dlatego polecam przeznaczyć w pierwszych dwóch latach kasę na to i zrobić c1, tak żeby być swoim.
Kiedyś na przerwie jeden Norweg cisnął na utlendingów. Mówię mu, żeby poczekał aż ja wyjdę. On na to, że ja nie jestem obcokrajowcem.
Ogólnie trudno mi porównać z Polską, bo poza wizytami w wakacje i na święta za bardzo jej nie znam. Jest tu mniej kombinowania. I ludzie są mniej wkurwieni na życie. Urzędy są dla petentów, nie dla urzędników. Szkoły wyższe dla studentów, nie nauczycieli. Ale jak przegapisz termin rejestracji na semestr to nie ma przebacz. Pod tym względem są bardziej niemieccy niż polscy. Politycy też po⁎⁎⁎⁎ni jak w Polsce, ale jednak jakoś wydają się bardziej dbać o interes narodowy. No i Norwegia nie będzie miała zapaści systemu emerytalnego, bo przez jednego Irakijczyka jest największym inwestorem na świecie. Norweski fundusz olejowy to kilka milionów na głowę każdego mieszkańca.
Ostatnio jest trudniej z pracą, korona też nie stoi już tak wysoko. Nie jesteś już królem za granicą. Ale ogólnie spoko miejsce do życia, takie spokojne.
Apropo zimowej depresji. To głównie brak vit D i rozregulowany rytm dobowy. (Ciekawostka - jak latem mocniej przygrzeje słońce, to wszystkie parki w centrum są zajebane ludźmi w strojach kąpielowych, którzy się opalają.) W Trondheim słońce dzisiaj nie wzeszło jeszcze o 9. Na to jest terapia światłem plus melatonina. Potem samo światło wystarczy. Zdjęcie w okularach do terapii świetlnej (żeby mózg nie myślał, że dzień zaczyna się o 10 rano tylko o 6). Btw tańsze niż w Polsce bo na wiele rzeczy jest tu mniejszy vat. Medyczne, ale też pampersy.
@kitler69
@AdelbertVonBimberstein dzięki za pamięć
#emigracja #skandynawia #norwegia #islandia #przemyslenia

Zaloguj się aby komentować
Jestem tu już od ponad tygodnia, więc nadszedł czas, aby się oficjalnie przywitać ze społecznością Hejto. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jako, że tag #uk jest bliski mojemu sercu, postanowiłem powiedzieć "hello", zapraszając Was do odpowiedzi na poniższe 4 pytania. Ciekaw jestem waszych odpowiedzi, tego jak różne są nasze doświadczenia oraz w jakich częściach Zjednoczonego Królestwa się znajdujemy.
Jeśli będzie zainteresowanie, sam jak najbardziej również odpowiem na te pytania.
1. Gdzie w UK mieszkasz i jak długo?
2. Czy jesteś zadowolony ze swojego życia?
3. Czy życie na Wyspach zmieniło Cię jako człowieka, a jeśli tak, to w jakim sensie?
4. Czy planujesz powrót do Polski?
#anglia #szkocja #irlandiapolnocna #walia #emigracja
Dobry
1. Liverpool, prawie 10 lat będzie 2. Tak ale ostatnie dwa lata to była porażka chociaż pomału wychodzi się na prostą 3. Zdecydowanie mnie zmieniło na lepsze. Polski mental to jeden z głównych powodów mojego wyjazdu. 4. Nie mam po co wracać.
@StarEater siema Tomek. Nice to meet you mate ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Swansea. Za dwa miesiące stuknie 7 lat... Matko, ale to szybko jeblo
Jest OK, nie ma co narzekać
Ogromnie. Emigracja to mimo wszystko duża sprawa, po jakimś czasie człowiek zaczyna inaczej patrzeć na niektóre rzeczy, które z "polskiej" perspektywy wyglądały zupełnie inaczej
Chyba...
Zaloguj się aby komentować
Czy jest ktoś tutaj kto przeprowadził się do krajów skandynawskich na stałe? Od dłuższego czasu chodzi mi po głowie przeprowadzka do Islandii lub Norwegi. Nauka języka nie stanowi dla mnie problemu myślę natomiast jak wygląda integracja z lokalnymi mieszkańcami oraz inne aspekty życia w tych miejscach?
#emigracja #skandynawia #norwegia #islandia #przemyslenia
@kitler69 Żyję w Norwegii od 13 lat. Obecnie w pracy jestem i nie mam czasu się rozpisywać ale jeśli nie odpowie ci nikt w wystarczającym stopniu to weź mnie zawołaj albo napisz pw wieczorem albo jutro, może coś podpowiem.
@kitler69 Islandia z tej strony. Długo by pisać o szczegółach. Odezwij się na DM i pogadamy o konkretach
Z integracją bardzo ciężko. Nie pomaga nauka języka w stopniu średnim a tegoż bardzo trudno się nauczyć jeśli mówisz po angielsku. Najłatwiej jest rodakom którzy wyjechali za młodu i nauczyli się mówić jak native lub też takim którzy wyjechali nie znając żadnego innego języka poza polskim i pracując w zawodzie (mechanik, spawacz itp) nauczyli się nieźle mówić po norwesku/islandzku. Natomiast Polakom dobrze wykształconym jest imho najtrudniej, nasze dyplomy nie są tam dużo warte a do wyspecjalizowanych zawodów też ciężko się dostać z zewnątrz, zostaje tylko najmniej płatna praca fizyczna.
Moje doświadczenie z podwórka: rodzice wyjeżdzali do pracy w Norwegii za komuny i poznali tam kupę fajnych ludzi (wtedy inaczej na nas patrzyli bo była nas tam garstka), zaprzyjaźnili się z Norwegami z którymi trzymają się do dzisiaj, ludzie bardzo pozytywni dużo się śmieją, są szczęśliwi i długo żyją aczkolwiek sporo też depresji i chorób psychicznych (pogoda, słabe wymieszanie ludności itp). Ja sam za młodego bywałem tam sporo potem przeprowadziłem się i mieszkałem 2 lata, nauczyłem się norweskiego na poziomie B1. Jedyni moi znajomi stamtąd to Polacy lub ludzie innych nacji plus Ci sami znajomi moich rodziców sprzed 40 lat. Próbowałem się na wiele sposobów integrować ale skutki marne, podobne doświadczenie mają inni znajomi Polacy, jedynym wyjątkiem jest chyba kolega który ożenił się z Norweżką i totalnie wsiąkł w ich społeczność ale to jest bardziej wyjątek niż reguła.
Jeśli chodzi o życie tam to myślę że trzeba lubić te klimaty, ja się wychowałem na wsi i lubię miejsca odludne, dużo czasu sam ze sobą na powietrzu i nie przeszkadza mi kiepska pogoda, żona wychowana w mieście i jej tam życie bardzo przeszkadzało, narzekała że w weekendy nie ma co robić (szczególnie jak pogoda kiepska), mało się dzieje kulturalnie, zimą strasznie depresyjnie. Ale jeśli masz okazję to myślę że warto pojechać trochę pomieszkać i samemu ocenić, ja bym tam kiedyś jeszcze chciał wrócić.
Zaloguj się aby komentować
#pracaspawaczamnieprzeistacza #spawanie #emigracja

Zaloguj się aby komentować

Migracja netto w ciągu 12 miesięcy w Wielkiej Brytanii wyniosła 204 tys. i jest znaczącym spadkiem w porównaniu z 649 tys. odnotowanymi rok wcześniej Kluczową rolę odegrały zmiany legislacyjne, które utrudniły uzyskanie prawa pobytu dla wielu grup cudzoziemców Także wśród Polaków liczba osób, które...
w moim nowym szkockim miejcu pracy zostałem na nadgodziny i dali mi naprzeciwko na lini jedynego w zakładzie jak się okazało ruska (z litewskim paszportem, wcześniej myślałem że on z Łotwy). po 5 minutach zatrzymałem linię, więcej info po siedemnastej. tzn więcej info jak już wyjebią albo jego, albo mnie. cały zakład już gada tylko o tym. sprawa rozwojowa. nie po to do Szkocji poleciałem żeby słuchać jak jakiś ruski śmieć mi putinowską propaganę w twarz pi⁎⁎⁎⁎li.
#russiahateclub #jebacputina #jebacruskich #pracbaza #gownowpis #uk #emigracja

@voy.Wu ja nic nie sugeruje, ale opowiem.
Koledzy ze wsi pracowali w transporcie w UK i też mieli "sympatycznego" ruska, który na początku był fajny, ale jak się odpalił po pijaku to startował do jednego z nożem za matkę rassije, a potem groził jakąś wyimaginowaną ruska mafia, że ich dojedzie.
Koledzy raczej z tych co nie robią burd nie u siebie, więc darowali sobie jakieś ręczne załatwianie, bo pobijesz śmiecia, a cię wsadza jak za człowieka.
Dlatego jedyne co zrobili, to podrzucili mu pewne substancje i do szafki na zakładzie i do auta. A potem tylko jakoś tak zakręcili, żeby sam ktoś z firmy zrobił przeszukanie, żeby nie było iż od nich to wyszło. Potem nie wiadomo co z nim, bo jak go pały zabrały tak słuch zaginął. Więc nie wiedzieli czy siedzi, czy deportacja czy co, ale zniknął i kolejne 3 lata jak tak robili więcej się o chłopie nie dowiedzieli, a z firmy nie mogli nic powiedzieć.
@Rysia @Szlachetkin_Szalony @tegie @walus002 @Legendary_Weaponsmith @A_I @NiebieskiSzpadelNihilizmu
mały update:
miałem rozmowę z managerem. podszedł do tematu poważnie. rozmowa trwała ponad 40 minut zamiast spodziewanych 10. powiedział że po tym co usłyszał jakby to tylko od niego zależało to już by tu typ nie pracował. i że miał do niego tylko tyle szacunku ile manadżer musi mieć do każdego pracownika, ale właśnie tą reszte szacunku stracił całkowicie. powiedział że nie będzie żadnych rozmów na zakładzie prowadził w tym temacie tylko od razu pójdzie z tematem do HR w centrali.
ze względów bezpieczeństwa usunęli moje nazwisko na rozpisce zmianowej, gdyby ruski chciał mnie szukać, mścić się czy coś, żeby nie znał mojego nazwiska. więc mam nadzieję że będzie miał za co się mścić.
ludzi z HR w centrali nigdy nie widziałem, ale przynajmniej dla mojego managera sprawa jest zerojedynkowa. powiedział że wygrzebie też stare sprawy tego ruska, bo on już był w HR nie raz za poprzedniego manadżera.
narazie tyle, raczej do świąt nic się nie ruszy w temacie. więc pewnie po świętach dam znać.
Zaloguj się aby komentować
#pracaspawaczamnieprzeistacza #socialmedia #emigracja #webdev
Na filmiku działanie mojego serwisu - od zalogowania po przełączanie motywu i zmiane 100% treści razem z memami na #jezykangielski w locie https://streamable.com/t6ecyw Www.bluecollars.eu





Zaloguj się aby komentować
#uk #emigracja #ludzietodebile
Samolot Kraków- Bristol 5 dni temu
Mam wrażenie, ze Policjantka z miłą chęcią by mu prz⁎⁎⁎⁎⁎⁎oliła w ten głupi brytyjski ryj i się powstrzymuje resztkami siły woli xpxp
Zaloguj się aby komentować
Cabbing's a good job, mate.
Challenging work. Outa doors. I guarantee you'll not go hungry.
Sorry @Taxidriver ale
ja codziennie walczę ze sobą by wstać z łóżka, pójść do pracy, nie rozjechać przypadkowej osoby bo nie podoba mi się jej twarz. Życie to ciągła walka, tylko my obojętniemy.
Skojarzył mi się z "meet the sniper". :P
https://www.youtube.com/watch?v=9NZDwZbyDus
#uk #teamfortress2 #tf2 #emigracja #uk #taksowki #pracbaza #taxi


Zaloguj się aby komentować
ok, śmieszne historie z #emigracja #uk
dawno temu w Londynie czekając aż zwolni mi się pokój do wynajęcia, Pakistańczyk z off-licence załatwił mi po znajomości na dwa tygodnie pokój w mieszkaniu z Rumunami, u Kurdów nad fish'n'chipsem. lokal jak na obrzeża stolicy 3-gwiazdkowy. zza jednej regipsowej ściany kurdyjskie modły, zza drugiej "thank you, thank you" od Rumunek na sekskamerkach, po blacie w kuchni szczury tłuką się sztućcami na talerzach, w suterenie dopchane kilku Albańczyków i pralka (prałem i tak na mieście, żeby nie pilnować rzeczy przez dwie godziny).
no i jeden z Rumunów, były wicemistrz okręgu Kluż w podnoszeniu ciężarów, pojechał swoim dwudziestoletnim Mercem SLK na urlop do kraju. wcześniej strasznie narzekał że coś mu się tłucze w tylnym kole, ale że to zrobi sobie u brata w Rumunii. jak się okazało nie zrobił.
trochę ponad tydzień minął, Rumun wrócił, ale bez auta. no i mówi że na niemieckim autobanie odpadło mu to tylne koło
no i przyjechał ten jego brat po kilku dniach tą lawetą, tak już pod wieczór, ściągli merca przed dom, ale jacyś tacy nerwowi. akurat na nich trafiłem, opowiedzieli mi trochę jacy to niemcy ss-mani itd, ale dało się wyczuć że czekali aż sobie pójdę. jak z nimi gadałem to zauważyłem że coś kapie z bagażnika, no i tak jebało, ale to takimi rozkładjącymi się zwłokami
okazało się że jak Rumun był na urlopie to bili świnię, no i wiózł całą taką jescze niemal ciepłą, że niby zdąży dojechać i wpakuje do zamrażarki, to nie będzie musiał tych meatballsów przez pół roku wpierdalać. tylko mu to kółko odpadło w rajchu i się świnia w bagażniku zepsuła na gestapowskim parkingu ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
#coolstory #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Przy okazji wczorajszego wpisu wyszedł temat emigracji, drenażu mózgów, wynikającego z otwartych granic wewnątrz UE. No to popytamy się dzisiaj.
Drobna uwaga - delegacja zagraniczna, jeżeli zatrudniał nadal polski pracodawca (albo własna działalność z opodatkowaniem w Polsce), się nie liczy.
#ankieta #emigracja #pracazagranica
@serel Lata temu mieszkałem przez 2 lata w Brukseli i wróciłem. Wyjechałem z powodu zakochania się w mieszkającej tam Polce, związek się rozpadł, mogłem zostać, ale zaczynało mnie już drażnić życie tam, a w Polsce pojawiła się możliwość założenia działalności, bo był pierwszy, poważny klient. Odcięcie się od rodziny i przyjaciół nie jest do końca dla mnie, a pieniądze mi tego nie rekompensowały.
@serel wyjechałem i dobrze sobie radzę. Chciałbym wrócić, ale raczej nie miałbym w PL takiego standardu życia jak w uk... poza tym trochę sobie tu poustawiałem życie przez te 13 lat na wygnaniu.
Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry. Poniżej zamieszczam fragment mojego najnowszego felietonu. Jeżeli chcesz przeczytać całość, zapraszam na mojego Substacka. Polacy: profesjonaliści w dostrzeganiu wad i błędów w naszych współobywatelach. Mamy skłonności do idealizowania innych państw oraz ich obywateli. Ale czy aby na...
Niemcy to zorganizowany naród.
Scheisse ist nie zorganizowany.
Pierw każą mi docinać na zewnątrz, a potem mówią drugiej ekipie, że mogą sobie coś dłubać przy drzwiach, no banda debili.
Dobrze że sikorka mi wczoraj wyznała, że catchnęła feelinga, to przynajmniej mam się czym pocieszyć, bo bym chyba na chatę pojechał albo niechcący kopnął tę ich listwę
#pracbaza #feels #emigracja

Zaloguj się aby komentować
Podoba mi się u Niemców, jak się witają, kiedy ktoś przychodzi później na imprezę.
Zamiast witać się z każdym, to pukasz w stół, siema, co tam, tu masz polane
#emigracja
Zaloguj się aby komentować