
W ciągu roku za granicę wyjechało ponad 288 tys. Niemców. Badanie wskazuje, że odejście rozważają głównie wysoko wykwalifikowani specjaliści i wielu nie planuje szybkiego powrotu. W ciągu roku z kraju wyjechało ponad 288 tys. obywateli Niemiec. Potwierdzają to dane Federalnego Urzędu Statystycznego...
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Widzę zwiększony trend powrotu z UK. Po pierwsze widać po ich wyglądzie. Wieś tańczy, wieś śpiewa. Prosto ocenić po okladce, ale mocno się wyróżniają np. Tatuaże na mordzie.
Sposób wyslawiania się. Polskiego zapomnieli a angielskiego się nauczyli.
Drą mordy po nocach na osiedlu. Kłócą się, dramat normalnie.
W moim przypadku widzę jeszcze ściąganie swoich moto trupów stamtąd. Modele które u nas są warte poniżej 10k. Kierownica po złej stronie. Zlom totalny. Widać ze mentalnie utknęli w kraju z którego wyjechali przed laty. Osobiście nie widzę sensu tego ściągać chyba że na części. Ewentualnie pakowali cały majątek i uciekli.
#gownowpis #uk #emigracja
Zaloguj się aby komentować
Wonsz żeczny
Tu du du tu du du
Bywa niebezpieczny
Tu du du tu du du
W moim ostatnim video wpisie z łowienia #felnarybach opowiedziałem historię o węgorzu, który mi się wypiął, bo nie dałem rady sam go podebrać, a kolega po kiju, którego poprosiłem o pomoc, okazał się jeszcze gorszy w te klocki. Dodałem też trochę naiwnie, że teraz chodzę łowić w tym samym miejscu i na tę samą przynętę licząc, że może uda mi się go zaciąć jeszcze raz. No i, kurde, chyba w końcu się udało! Wprawdzie nie mam pewności, że to ta sama ryba, ale ile może być węgorzy o podobnej wadze w małym stawie, który nigdy nie był nimi zarybiany?
Pokazałem zdjęcia właścicielowi wody (chyba wcześniej nie do końca mi wierzył), poprosił, żeby mu je przysłać, to trafię do galerii okazów w... toalecie
To mój nowy rekord, chociaż nie miałem wagi ze sobą. Na oko daje mu dwa kilo, a że jestem krótkowidzem, to powiem dwa i pół
#felnarybach #wedkarstwo #hobby #emigracja #pokazmorde



Zaloguj się aby komentować

Reporterzy bez Granic podali z okazji Światowego Dnia Uchodźcy, że w ostatnich 5 latach 1468 dziennikarzy z ponad 60 krajów opuściło swoje państwa z powodu gróźb, więzienia lub ryzyka śmierci. Turcja jest zarówno krajem azylu, jak i źródłem emigracji. Organizacja Reporterzy bez Granic (RSF)...

wordpress #bedrock #12factorapp #tutorial #emigracja #composer #php Od lat korzystam z Wordpress jako platformę dla swoich stron, ale również dla klientów. To fajna aplikacja, ale jako zawodowy programista i DevOps - mam do niej więcej zastrzeżeń niż może się wydawać. Ostatnio przeprowadziłem...
No, ostatni luźny weekend w Hiszpanii w tym sezonie. Za tydzień już pierdolnik z pakowaniem, sprzątaniem, transportem motorków i swojego jestestwa do Polski. Szybko minęło.
Ale oczywiście wracam tu po wakacjach. Z trochę lepszym planem, raczej gdzieś bliżej Malagi (teraz mieszkam w Torre Del Mar, jakieś 30 km na wschód). Bliżej Malagi, bo muszę zmienić koncepcję dotyczącą nauki języka i przestawić się z lekcji online na coś na żywo na miejscu. Ciężko wyjść poza podstawy, jak właściwie z nikim na codzień po hiszpańsku nie rozmawiasz. Mieszkanie w spokojnej sypialni jaką jest to miasteczko nie ułatwia sprawy.
Transport Kawasaki do Polski już nagrany, jakieś torowanko na pewno w tym sezonie wpadnie. Tiger zostaje w magazynie w Maladze, bo będzie tu potrzebny
Powoli rozglądam się już za mieszkaniem na przyszły sezon, ale trenuję tu cierpliwość, bo wiem, że w zeszłym roku najciekawsze oferty pojawiły się pod koniec wakacji. I najlepsze cenowo.
I tak ogólnie, to eksperyment z emigrajcą uważam za bardzo udany. Zima w Andaluzji jest wprawdzie deszczowa tak gdzieś od grudnia do marca, ale to i tak bez porównania z Polską aurą. Z kilkudziesięciu znajomych zarzekających się, że mnie odwiedzą, groźby spełniło sztuk dwa. I przez tydzień padało
Niektórzy prolongowali groźby na jesień. Zobaczymy.
Kosztowo wyszło mniej więcej jak mieszkanie w Polsce, z jednym wyjątkiem, bo woda grzana na prąd, więc trzaskałem 250 kWh miesięcznie (za jakieś 100 euro). O właśnie - jakbyście kiedyś szukali tu mieszkania na zimę. Dobrze przemyślcie, czy nie szukać takiego z centralnym ogrzewaniem. Tak, większość jest nieogrzewana, a budynki nieocieplone. A poranki tu są chłodne. Normą w styczniu są 2 stopnie o 7 rano i 18 o 12. W zimie pierwszy raz od 30 lat spałem w skarpetach (wręcz budziłem się w nocy, by je założyć), a z prysznica od razu wskakiwałem w długie dresy i bluzę, z których stopniowo się rozbierałem do południa. Pytałem, jak w tych warunkach żyją ludzie starsi lub rodziny z małymi dziećmi. Ano siedzą w jednym pokoju z farelką. Chore.
Zawsze oczywiście można się dogrzać klimą, nawet w ogłoszeniach mieszkaniowych jest podkreślane, że mieszkanie dysponuje takim "ogrzewaniem", no ale nie wydaje się to zbyt ekonomiczną opcją.
Trasy do zwiedzania motocyklem to bajka. Gdzie nie pojedziesz, jest pięknie. Ale najlepiej jednak na jesieni i wczesną wiosną, bo teraz już zaroiło się od motocyklistów na drogach (hehe, dawcy, najgorzej), a wcześniej rzadko kogo widziałem. Zrobiłem kilka tysięcy km w losowych kierunkach, a nadal zupełnie losowo dobieram trasy i trafiam na drogi, na których nigdy nie byłem. Nawet jeszcze nie zaliczyłem Gibraltaru, nie zrealizowałem planu z wycieczką do Portugalii. Ale jak nie teraz, to następnym razem.
Dobra, widzimy się za dwa tygodnie na polskiej ziemi :*
#shagwestwhiszpanii #emigracja #motocykle




Zaloguj się aby komentować
Lepiej późno niż wcale! Przez ostatnie problemy z działaniem serwisu nie było nawet jak się pochwalić, ale melduję, że mini #hejtopiwo w Bristolu zaliczone! 🍻 Na razie skromnie, ale fajnie. Wraz z @SignumTemporis liczymy na to, że na kolejne spotkanie uda się zgrać w więcej osób. Ktoś chętny z okolicy dołącza do ekipy na następny raz? Zapraszamy!
#hejtopiwo #uk #emigracja #hejtopiwobristol

Zaloguj się aby komentować
Hej, robię aktualizację, może założę jakiś swój tag , nie wiem może #bartspawacz ? Aktualizacja wyjazdu #emigracja #szwecja
Hotel mega fajny trafił, mam swoje małe mieszkanko + kuchnia wspólna, jest czysto, cicho i spokojnie. Mam bardzo blisko do pracy ~15 minut, i dostęp do auta jak potrzebuję jechać do sklepu etc bez proszenia, praca w niby dużej firmie ale podzielona na kilkanaście warsztatów więc spoko dosyć kameralnie, ludzie w pracy mili i pomocni, póki co jestem mega zadowolony, życzę wszystkim miłego dnia.
O dziwo na wyjeździe łatwiej mi trzymać michę i trenowac (wgl mam w pracy dostęp do mega silki na którą chodzę tylko ja i kolega z którym pracuje
#pracaspawaczamnieprzeistacza #mikrokoksy
Zaloguj się aby komentować
Cześć wam, mam dobry humor pomyślałem, że się z wami podzielę.
W największym skrócie ostatnie kilka miesięcy były dla nas ciężkie ,( dla mnie i mojej dziewczyny). Oczywiście w minionego sylwestra, jak każdy, miałem jakieś postanowienie. Odkąd pamiętam chciałem mieć jakąś swoją działalność, tylko że nigdy nie był na to dobry moment, bo albo nie miałem wiedzy i doświadczenia, albo kasy albo kasy i wiedzy jak się za to wziąć. 1 stycznia uznałem, że dobra koniec wiecznego rozmyślania bo nic to nie da, muszę w końcu sprawdzić czy ja się do tego nadaję, no ale nadal był problem bo wynajęcie warsztatu jest mega drogie a jak chce się coś robić po pracy to też ciężko w ogóle zarobić żeby bez sensu nie dokładać bez końca nie mając bazy klientów, przy okazji uznałem ze rzucam palenie to będę biegać, biegać nie zacząłem bo nada bolą mnie kolana ale nie palę przynajmniej
Dobra do celu, zaczęło nam się układać bo; dziewczyna zaczęła zdrowieć, znalazła fajną pracę blisko domu, ja wczoraj podpisałem umowę i w końcu wyrwę się z aktualnej, będę miał dużo więcej czasu na rozwijanie swoich robótek bo będzie to praca 2/2 tyg, mam garaż, jest w pyte.
Już momentami traciłem nadzieję, ze znowu przyjdzie słońce a tu nagle wszystko na raz , ten rok zapowiada się super, obym się nie rozczarował. Miłego dnia wszystkim
#warsztat #diy #historiazzyciawzieta
A i znowu będę wyjeżdżać, także wrócę pewnie do historii z #emigracja , może któregoś dnia usiądę i spróbuję opisać moje przeżycia z Polakami w Irlandii
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
No, to teraz łobuzy z Hejto narozrabialiście!
Bardzo przyjemnie było mi zawsze czytać wasze komentarze pod moimi tekstami o wędkarskich wycieczkach. Trochę spontanicznie postanowiłem dzisiaj nagrać krótką relację z eskapady do Wagtail Park i opowiedzieć w kilku zdaniach o każdym złowionym gatunku ryby i nie tylko. Proszę wybaczyć zająknięcia i przejęzyczenia, ale jak mówiłem, poszedłem na żywioł.
Ten filmik to wina waszego pozytywnego oddźwięku na moje wypociny. Uważam, że powinniście się wstydzić
Wszelkie uwagi mile widziane!
https://www.youtube.com/watch?v=UfklPRes3hE
#felnarybach #wedkarstwo #hobby #emigracja #pokazmorde
Zaloguj się aby komentować
Jak dotąd najlepszy wyjazd w tym roku!
Wybrałem się już kilka razy w tym roku na ryby, ale albo nie dostałem nic, albo jakąś drobnicę i nijak z tego wpisu zrobić nie szło. A w ten czwartek wybrałem się z moim angielskim kumplem Jonem, który w pięknym wieku pięćdziesięciu kilku lat wkręcił się nagle w łowienie i już drugi sezon jeździmy razem po całej okolicy moczyć kije.
Pogoda w tym roku okazała się wyjątkowo przygnębiająca i ponura. Lało właściwie cały styczeń i luty, a potem trzymał mróz do połowy marca, więc ryby - jak wiadomo mocno wrażliwe na warunki - bardzo powoli powracały do aktywności. Udało nam się zgrać z Jonem w ostatni czwartek (obaj mieliśmy wolne w pracy) i zorganizowaliśmy sobie wyjazd do Wagtail Park. To postój dla kamperów czy przyczep kempingowych (dla mnie już na zawsze kojarzących się z Breaking Bad), a jednocześnie niewielki staw dosłownie wypełniony po brzegi rybami, już kiedyś o nim pisałem.
Pogoda okazała się lepsza niż prognozowana. Miało być raczej chłodno, z lekkim wiatrem, a okazało się całkiem przyjemnie, słonecznie i w większości kompletnie bezwietrznie, z lustrem wody płaskim niczym lustro. Idealne warunki na ryby!
Ustalamy, że połowimy dzisiaj po drugiej stronie stawu, rzucam przynętę mniej więcej na sam jego środek, w najgłębsze fragmenty. Dno jest tutaj piaszczyste, ale też trochę zdradzieckie, bo rosną tam lilie wodne, tylko nie dosięgają jeszcze powierzchni i jak zaczepisz o ich twarde łodygi, to najczęściej zerwiesz cały zestaw.
Trochę nam schodzi, zanim ryby wchodzą w nasze pole nęcenia. Brania zaczynają się dopiero po 10, Jon łapie kilka małych linów, mnie z letargu wybudza pierwszy odjazd spławika. Zacinam i wiem, że jest dobrze - hamulec zaterkotał wesoło, a ja zaczynam mozolne pompowanie ryby do brzegu. Trochę się spociłem, musiałem nawet poprosić nieznajomego wędkarza na stanowisku obok o zwinięcie wędki, bo ten karpik uparcie zmierzał w jego stronę. Ale to są Anglicy - uprzejmie się dostosował z uśmiechem na twarzy. Jon ląduje rybę w podbieraku i przybijamy sobie piąteczki
Jon ma szczęście jako drugi stosując tzw. fishing on a margin, czyli łowienie bardzo blisko brzegu połączone z intensywnym nęceniem. Zarzucał zestaw tuż obok swojego stanowiska w miejscu, gdzie woda ma może z metr głębokości i powiedział mi potem, że dokładnie widział tego karpia, którego złowił, jak sobie swawolnie podpłynął do jego przynęty i ją wszamał
Następnych kilka godzin to naprawdę dobra zabawa dla nas obu, ale już z mniejszymi okazami. Sporo linów, trochę kleni i płotek, a Jon dostaje nawet ładną brzanę.
Dopiero po 13:00 bogowie wód okazują się bardziej łaskawi. Znowu mam zdecydowane branie i zdecydowany opór po zacięciu, ale już tak "na czuja" mogę powiedzieć, że ryba jest mniejsza od pierwszego karpia. No i rzeczywiście - po krótkim holu i ważeniu okazuje się, że ma 3,1 kilograma.
Zostaliśmy jeszcze do 16:00 i złapaliśmy kilka mniejszych sztuk. Niewiele mi to przeszkadzało, bo - jak wspominałem - pogoda dopisała, razem z Jonem pogadaliśmy sobie trochę od serca, jak dwaj faceci w średnim wieku, pośmialiśmy się trochę, jak coś nam nie wyszło i ogólnie miło spędziliśmy czas.
Mam nadzieję, że w tym roku zaliczymy więcej takich nasiadówek. Mam sporo prywatnych stresów i takie dni, jak ostatni czwarek naprawdę są mi potrzebne.
Dzięki wszystkim, którzy doczytali ten wpis do końca!
#felnarybach #wedkarstwo #hobby #emigracja #pokazmorde



Zaloguj się aby komentować

Brak przyszłości w Niemczech? Praca, mieszkania, finanse – 20 proc. młodych Niemców liczy za granicą na lepsze życie. W perspektywie długoterminowej emigracją interesuje się już 41 proc. osób w wieku 14–29 lat, wynika z najnowszego badania. Sytuacja młodych ludzi w Niemczech jest daleka od dobrej,...
Kocham tę grupkę XD Islandia praktycznie jest w UE nie będąc w UE, ale imigrantom nie podoba się, że w UE są imigranci, więc są przeciwni temu pomysłowi.
To takie typowe
#polityka #emigracja

@maximilianan Ciekawe czy Islandczycy na swoich grupach piszą w ich odpowiedniku prawackiego pidżynu, że Polacy jako imigranci powinni stulić pysk, bo nie uczą się islandzkiego, żyją z zasiłków i pochodzą z republiki bananowej, gdzie ekonomia opiera się wyłącznie na eksporcie Prince Polo do Reykjavíku, wobec czego nie przysługuje im żadne prawo do decydowania, czy Islandia ma dołączyć do UE.
Zaloguj się aby komentować

Tylko jeden kraj europejski znalazł się w pierwszej dziesiątce rankingu 2025, podczas gdy sześć zajęło miejsca w dolnej dziesiątce. Każdego roku InterNations, globalna społeczność ludzi mieszkających i pracujących za granicą, przeprowadza kompleksową ankietę na temat życia emigrantów. Organizacja...
to tak jak z Polakami w USA, którzy przez 40 lat mieszkania tam nie zdążyli się nauczyć angielskiego
#emigracja #uk

@festiwal_otwartego_parasola kiedyś poznałem gościa który powiedział że 14 lat mieszkał w Grecji. Mówię woow to wspaniałe tak dobrze znać 2 języki i 2 kultury... On mówi że nie zna greckiego, tylko kilka słów bo miszkał w polskiej diasporze. W sklepie mówili po polsku. Szkoła była polska , wszyscy w okolicy mówili po polsku i się nie nauczył. Byłem przeraźliwie zdziwiony. Kompletnie nie rozumiałem jak można mieszkać w jakimś kraju 14 lat i nie znać języka tego kraju. To ja kilku słów normalnie nauczyłem się rozmawiając z Grekami po angielsku jak jeździłem na wakacje i byłem niesamowicie ciekawy.
Zaloguj się aby komentować
A takie fajne #patyczaki mają w Australii
Jest ktoś na #emigracja w krainie kangurów (i wielkiego robactwa) i podzieli się opinią?
#ukradzionezreddita #zwierzaczki #australia

Zaloguj się aby komentować
#pracaspawaczamnieprzeistacza #spawanie #pracbaza #emigracja
Kto jeszcze nie wie - odpaliłem własne social media (facebook manipuluje algorytmami i usuwa uczciwe ogłoszenia) gdzie znajdziecie kilkaset ofert pracy dla monterów i spawaczy w EU oczywiście wszystkie ze stawkami i warunkami zatrudnienia - mamy już tysiąc zarejstrowanych użytkowników a nad wszystkim czuwa najbardziej znany admin spawaczy czyli nieskromnie ja.
Oprócz tego pod tagiem #szukam (nawigacja i sortowanie odbywa się po tagach) znajdziecie grubo ponad 80 fachowców gotowych i chętnych do pracy ASAP z profilami, portfolio i opisami kompetencji.
To wszystko na mój koszt bez reklam, śledzenia (nawet cookies nie ma), algorytmów, manipulowania, ukrytych intencji i kosztów.
Edit linka zapomniałem https://www.bluecollars.eu/ - wystarczy kliknąć login -> zaloguj z google bez zabawy w hasla i maile

@SUQ-MADIQ zazdro. Chciałbym żeby w IT panowała choć połowa takiej Solidarności.
@rith z tą solidarnością to nie przesadzaj, sam to pcham za swoje siano a donejty jakie zebrałem przez cały okres od ludzi którzy dzieki temu mają chleb to circa 500zł z czego jedna firma dała 300 ( ͡° ʖ̯ ͡°) https://suppi.pl/pracadlaspawaczy
@jarezz owszem, samo spawanie było ambitne jak robiłem ama na wypoku w 2013 - potem już nie było czego zdobywać jak już zaliczyłem top kontraktów, infrastruktura rynku bluecollars to everest adminowanua - nikomu się nie udało nawet google sie wyjebało na tym
projekty portali i aplikacji do szukania pracy właśnie dla blue-collar które miały ambicje stać się “LinkedInem dla fizycznych”, ale upadły
• Google Hire – narzędzie Google do rekrutacji (głównie małe firmy), miało ułatwiać ogłaszanie i aplikowanie na proste prace, w tym fizyczne. Zamknięte we wrześniu 2020 po kilku latach – niskie adopcja, nie konkurowało z Indeed/Monster. • Work Today – startup z USA (ok. 2017), aplikacja do szybkich zleceń dla blue-collar (tekstowo akceptacja pracy, bez appki/web). Zebrali funding, ale nie rozwinęli się szerzej i praktycznie zniknęli z rynku. • BoomNation – platforma/app dla blue-collar (USA, launch ok. 2022–2023), z newsfeedem, messagingiem i ogłoszeniami. Próbowali wypełnić lukę po LinkedIn, ale nie zyskali trakcji i aktywności spadła do minimum. • CornerJob (Europa/USA) – geolokalizowany portal do szybkich prac fizycznych (na godziny/dzień). Bardzo dużo szumu w 2015–2018, zebrali spore fundusze, ale wchłonięci/przekształceni i praktycznie zniknęli jako samodzielny gracz. • Seasoned – platforma do blue-collar i hourly jobs (USA). Była obiecująca, ale nie przetrwała konkurencji z gigantami i została zamknięta/wchłonięta. • Wiele indyjskich/USA startupów z 2018–2022 (np. niektóre klony Apna/WorkIndia w niszach) – ogłaszały “pierwszy portal tylko dla blue-collar z weryfikacją”, zebrały seed funding, ale padły z powodu niskiej adopcji (pracownicy fizyczni nie chcą kolejnej apki, wolą WhatsApp/OLX/Indeed/FB).
Dlaczego tyle porażek?
Pracownicy fizyczni często: • nie lubią skomplikowanych aplikacji (wolą telefon/QR/SMS), • szukają pracy lokalnie i szybko (dzień-dwa), • nie mają nawyku codziennego scrollowania portali jak białe kołnierzyki. Dlatego przetrwały głównie giganci (Indeed, OLX, Pracuj.pl, InfoPraca w PL)
Zaloguj się aby komentować