Cześć wam, mam dobry humor pomyślałem, że się z wami podzielę. W największym skrócie ostatnie kilka miesięcy
Cześć wam, mam dobry humor pomyślałem, że się z wami podzielę.
W największym skrócie ostatnie kilka miesięcy były dla nas ciężkie ,( dla mnie i mojej dziewczyny). Oczywiście w minionego sylwestra, jak każdy, miałem jakieś postanowienie. Odkąd pamiętam chciałem mieć jakąś swoją działalność, tylko że nigdy nie był na to dobry moment, bo albo nie miałem wiedzy i doświadczenia, albo kasy albo kasy i wiedzy jak się za to wziąć. 1 stycznia uznałem, że dobra koniec wiecznego rozmyślania bo nic to nie da, muszę w końcu sprawdzić czy ja się do tego nadaję, no ale nadal był problem bo wynajęcie warsztatu jest mega drogie a jak chce się coś robić po pracy to też ciężko w ogóle zarobić żeby bez sensu nie dokładać bez końca nie mając bazy klientów, przy okazji uznałem ze rzucam palenie to będę biegać, biegać nie zacząłem bo nada bolą mnie kolana ale nie palę przynajmniej
Dobra do celu, zaczęło nam się układać bo; dziewczyna zaczęła zdrowieć, znalazła fajną pracę blisko domu, ja wczoraj podpisałem umowę i w końcu wyrwę się z aktualnej, będę miał dużo więcej czasu na rozwijanie swoich robótek bo będzie to praca 2/2 tyg, mam garaż, jest w pyte.
Już momentami traciłem nadzieję, ze znowu przyjdzie słońce a tu nagle wszystko na raz , ten rok zapowiada się super, obym się nie rozczarował. Miłego dnia wszystkim
#warsztat #diy #historiazzyciawzieta
A i znowu będę wyjeżdżać, także wrócę pewnie do historii z #emigracja , może któregoś dnia usiądę i spróbuję opisać moje przeżycia z Polakami w Irlandii