#biznes

14
1022

Bawi mnie to, że zwolennicy Trumpa próbują kreować ostatnie wybory na powtórkę z sytuacji z roku 2016. Oto ponownie antysystemowy kandydat wygrywa wybory wbrew woli establishmentu. Jednak jak jeden z byłych zwolenników Trumpa zauważył, nic nie jest jak wtedy. Przed jego wygraną za pierwszym razem prawie każdy wśród elit wtedy był przekonany, że mu się nie uda. Że poniesie porażkę i sam pomysł. że Trump mógłby wygrać wybory wydawał się być absurdalny. Gdy jednak mu to faktycznie się udało to media głównego nurtu wpadły w faktyczną panikę. Biznesmeni z doliny krzemowej byli z nim od razu skonfliktowani, albo wyrażali rozpacz jak Sam Altman. Teraz jednak Altman mu pogratulował i życzył udanej pracy. W mediach wielkiej paniki nie było, a jego wygrana mało kogo zdawała się zaskakiwać.


Oczywiście kilka młodych, lewicowych dziewczyn popłakało sobie na filmikach z tiktoka. Establishment jednak co najwyżej pozwolił sobie na kontrolowane niezadowolenie. Część biznesmenów jak Elon Musk czy David Sacks stali się otwartymi sojusznikami Trumpa choć kilka lat temu byli po stronie demokratów. Mark Zuckerberg, Tim Cook czy Jeff Bezos postanowili zachować neutralność, ale nawet oni złożyli mu gratulacje po wygranej choć w przypadku Bidena niczego takiego nie miało miejsca. Również w przypadku wielkich mediów widać zmianę podejścia. Szef Warner Bros, David Zaslav otwarcie wyraził zadowolenie z wyników wyborów. Oczywiście liczba biznesmenów którzy poparli Kamalę wciąż była dość znacząca. Bill Gates, Soros czy Michael Bloomberg to najbardziej znane przykłady. Zdecydowanie jednak zaszła pewna zmiana w głównym establishmencie.


Choć może to raczej sam Trump się zmienił. To nie tak, że Trump nie miał poparcia biznesmenów już wtedy. Miał za sobą przemysł naftowy, swoich kumpli ze świata finansów, żydowskiego biznesmena, Sheldona Adelsona, spadkobierce fortuny bankowej, Timothy'ego Mellona, rodzinę Uihlein, rodzinę Mercer, czy wpływowego, oraz kontrowersyjnego biznesmena z doliny krzemowej, Petera Thiela i ogólnie środowisko z CNP. Trump nigdy nie był w pełni antyestablishmentowy jak próbują to przedstawić jego zwolennicy. Tym razem jednak wydaje się, że liczba jego sojuszników którzy wcześniej byli jego przeciwnikami wzrosła. Być może ma to coś wspólnego z wyborem JD Vance na wiceprezydenta. Koleś był podopiecznym Petera Thiela i wywodzi się z doliny krzemowej i wydaje się być frontmanem technologicznych oligarchów. Również to, że Elon ma być  częścią rządu Trumpa mogło wpłynąć na zmianę stanowiska części biznesmenów. Są to jednak tylko moje spekulacje.


#polityka #usa #neuropa #4konserwy #wybory #biznes

082fa3eb-7ec7-4c2c-bfec-396da5914ca2

Establishment jednak co najwyżej pozwolił sobie na kontrolowane niezadowolenie.


No nie mogli się zachowywać jak chory psychicznie spierdox, bo byli dużymi mediami, głównie dlatego.


Część biznesmenów jak Elon Musk czy David Sacks stali się otwartymi sojusznikami Trumpa choć kilka lat temu byli po stronie demokratów.


Nie podoba mi się wydźwięk tego zdania. Jak już wpadniesz do czerwonego (albo niebieskiego) kartonika, to masz tam siedzieć?


Trump nigdy nie był w pełni antyestablishmentowy jak próbują to przedstawić jego zwolennicy.


Media głównego ścieku dostawały wścieklizny na widok Trumpa, sam orange mangłównie się odgrażał, mało robił. Więc Trump może antyestabliszmentowy nie był, nie był też na pewno "człowiekiem z zewnątrz", jak sam udowadniasz, ale establishment go nienawidził.

Zaloguj się aby komentować

Silicon Valley protested Trump in 2016. Now it wants to work with him.


Donald Trump’s first White House win triggered public outcry from tech executives and employees but this week, industry leaders were friendlier.


As votes flooded in for Donald Trump, Silicon Valley leaders grew anxious. “Tonight we cry, we despair, and we fear. Tomorrow we get back to work trying to build the world we want,” OpenAI co-founder Sam Altman wrote on Twitter. “We have to admit that we are hugely disconnected with our nation,” Expedia CEO Dara Khosrowshahi tweeted. “I don’t like it but have to recognize this issue.”


Khosrowshahi, who moved to become CEO of Uber in 2017, hailed Trump’s “resounding victory” in a post Wednesday on X, as Twitter is now called. “We stand ready to work with you and your administration,” he said. “Big congratulations to our 45th and now 47th President on an extraordinary political comeback and decisive victory,” Amazon founder Jeff Bezos, who also criticized Trump in 2016 and owns The Washington Post, wrote on X.


Altman also changed his tune: “congrats to President Trump. i wish for his huge success in the job,” he tapped out on X. OpenAI declined to comment. Uber did not immediately respond to a request for comment.


Niezwykle interesujące jest jak wielu oligarchów z doliny krzemowej zmieniło swoje podejście do Trumpa. Elon Musk to najbardziej znany przypadek tego, ale pozostali również wydają się bardziej pozytywnie nastawieni do rządów przyszłego prezydenta. To dość specyficzna sytuacja w porównaniu do tego co się działo w 2016. Ciekawi mnie na ile to zasługa tego, że Musk ma być w administracji, a wiceprezydentem ma zostać J.D. Vance, który był protegowanym Petera Thiela i też wywodzi się z doliny krzemowej.


#polityka #biznes #technologia #wiadomosciswiat #usa #neuropa #4konserwy

@Al-3_x Strzelam, ze miliarderzy dostana duze obnizki podatkow + giga dotacje. Czas duzego biznesu sie zaczyna. Duzego wzrostu gospodarczego, ale bardzo duzym kosztem biednych w Stanach. Ja rozumiem, dlaczego sie ciesza.

Zaloguj się aby komentować

niekoniecznie. z prostej kalulkacji wynika że przyoszczędziłby ruchając ją powyżej pięciu razy dziennie. w filmie chyba tego nie ma, więc przepłacił.

Zaloguj się aby komentować

Czytam sobie różne rzeczy o polityce (sam nie wiem czy tagować bo to żadna opinia, ale niech tam #polityka - niektórzy nie lubią widzieć nic co choćby dotyka tego zagadnienia) i wkurwia mnie poważnie w tym całym cyklu wyborczym jedna rzecz.


Mamy wybory samorządowe, do sejmu, do europarlamentu, na prezydenta i to wszystko jest tak rozjebane w czasie, że mam wrażenie, że non stop zamiast rządzić to jesteśmy w jakieś kampanii...


K⁎⁎wa mać. Zero zdecydowanych działań bo kampania taka albo sraka i wszystko zrobione tylko po to żeby spasować wyborcom a nie podjąć realne dalekosiężne plany.


Mnie to dotyka bezpośrednio bo część mojego przychodu jest generowane przez współprace ze spółkami państwowymi, które od 2 może nawet 3 lat są zamrożone bo nikt nie chce się narażać/wydawać pieniędzy bo nie wiadomo co będzie po wyborach...


#biznes #comniewkurwia

ea168e55-89ab-4156-9eb4-bc16b86eec8c

Zaloguj się aby komentować

Po⁎⁎⁎⁎ne jest to, ze dino nalezace do jednego goscia bije na cyce panstwowe giganty tymbardziej, ze wartosc akcji dina spadla o polowe w rok xD

Ta mapa wypacza rzeczywistość ponieważ dużo spółek zarejestrowanych jest w Warszawie ale faktycznie prowadzą działalność w innych województwach. Pierwsza dziesiątka z województwa mazowieckiego byłaby pewnie wyżej w rankingu niż jedynki z innych województw, a najczęściej są tam tylko biura i siedziby.

Zaloguj się aby komentować

Ciotce ukradli spod cmentarza ogromny znicz z wygrawerowanymi inicjałami zmarłego męża. Nie minęły dwa dni (nie dotrwał do świąt), a już można go było odkupić obok innego cmentarza razem z innymi kwiatami / zniczami w pojedyńczych sztukach, 3 kilometry dalej. To chyba ekologiczny recykling w duchu zero waste niż w duchu świętym xd #swietozmarlych #biznes

Zaloguj się aby komentować

Polecacie jakieś fajne książki z zakresu: psychologia, psychoanaliza, perswazja, budowanie relacji, czytanie ludzi etc? Na razie mam:


1.Wywieranie wpływu na ludzi - teoria i praktyka (Robert Cialdini)

2.Sztuka czytania w myślach. Jak zrozumieć innych i wpływać na nich tak, by tego nie zauważyli (Henrik Fexeus)

3.Czarna księga perswazji (Rintu Basu)

4.Sztuka prezentacji (Steve Jobs)


Z góry dzięki


#ksiazki #psychologia #biznes #rozwojosobisty

To nie są książki zakresu psychologii, tylko kołczingowe poradniki manipulacji (° ͜ʖ °) psychologia a coaching to bieguny. To jak realizator dźwięku i audiofil.

@smierdakow Cialdiniego do połowy, bo go szukałem po przeprowadzce i wczoraj dopiero ogarnąłem, a te nowa na razie niecale 3 rozdzialy. No ale teraz jesienia bede czytac. Steve Jobs'a zostawiam na koniec. Czarna sztuke perswazji - jeszcze nie mam, ale kupie dzis, zeby miec motywacje zeby byla 3 w kolejce

@Lopez_ to może najpierw czytaj a później szukaj, bo pewnie masz chwilową fascynację, która ci się zaraz znudzi xd


z tych tytułów wynika raczej, że szukasz książek, które ci powiedzą, że jesteś super i możesz wszystko, a nie wyjaśnią wymienione tematy xd

NIe siedzę w tym bardzo mocno, ale najwięcej zapamiętałem i staram się wdrażać z książki o trochę przaśnym tytule: "Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi".

@slawek-borowy Akurat to mi wychodzi latwo Rzeczy z kategorii prywatne relacje (realne kolezenstwa i przyjaznie) nie ruszam, tu trzeba byc soba po prostu. Bardziej mysle pod katem zawodowym i nawiazywania relacji biznesowych i takich, ktore maja bazowac na wspolnych korzysciach.

Zaloguj się aby komentować

W sumie zabawne:


Na rynku pracy po raz pierwszy od 2002 roku pojawiły się zawody nadwyżkowe - pisze "Gazeta Wyborcza", powołując się na informacje uzyskane w Urzędzie Pracy w Warszawie. Jest za dużo nie tylko filologów i tłumaczy oraz grafików komputerowych. - Na stanowisko dyrektora zarządzającego do jakieś dużej firmy, dostajemy aż 400 CV. Dla porównania: kiedy szukamy inżyniera, otrzymujemy 20 aplikacji - przyznaje w rozmowie z dziennikiem specjalista zajmujący się rekrutacją pracowników.


https://tvn24.pl/biznes/z-kraju/rynek-pracy-za-duzo-dyrektorow-dostajemy-az-400-cv-st8135452?source=rss


#wiadomoscipolska #biznes

Opinie specjaliści zajmujących się rekrutacją pracowników to rak. Tak samo jak opinie portali ułatwiających znalezienie pracy.

To ile CV wpływa na stanowisko to jest miara z d⁎⁎y. Co da 400CV, skoro 95% z nich nie kwalifikuje się do wymagań w ogłoszeniu?

Zatrudniam wysoko wykwalifikowanych inżynierów z szerokiego IT. Niezależnie od tego jak bardzo precyzyjnie napiszę ogłoszenia, to i tak 75% CV odpada, bo są niezgodne z wymaganiami.

Gdy zatrudniałem do mniej wymagających ról, np. na asystentkę biura, to sytuacja wygląda tak:


  • krok 0 - prawie 500CV nadesłanych w ciągu jednego dnia

  • krok 1 - po weryfikacji angielskiego w CV (jak byk napisane minimum B2) zostało 100CV

  • krok 2 - po weryfikacji doświadczenia (wymagałem min rok w administracji biurowej) - zostało 20CV

  • krok 3 - po precallu (HR dzwoni i rozmawia z kandydatem, sprawdza czy człowiek w ogóle jest komunikatywny etc) - zostało 5CV

  • krok 4 - zaproszenia na rozmowę przyjęły 3 osoby. Jedna odwołała w ostatniej chwili, druga paniusia nie mogła w tym tygodniu bo przyjaciółka przyjeżdża i będzie oprowadzać po mieście (dafuq)

  • krok 5 - na rozmowie rekrutacyjnej odpadła jedna, bo mówiła do podłogi. Ani razu nie podniosła głowy.

  • krok 6, ostatni - do wyboru były 2 osoby. DWIE Z PIĘCIUSET CV. Oferta pracy złożona tej, która miała większe doświadczenie.

Zaloguj się aby komentować