Wrzuciłem wszystko żeby się za bardzo nie rozpisywać. Znaczy z mojego biznesu. Zeżarłem nie Sam razem z żoną pyszne śniadanie było bardzo smaczne były. To czwarty dzień uprawy, teraz czekam na następne zbiory. Jest to bardzo satysfakcjonujące. Znaczy hodowla i zeżarcie, śniadanko z własnych zbiorów.
Znalazłem w portfelu dwie karty upominkowe do 4F. Akurat byłem w galerii, więc sprawdziłem ile mam na nich kasy. Łącznie 190 zł. Spoko, mówię do siebie, że coś sobie kupię. Wszak sporo się ruszam, te 4 razy w tygodniu robię trening. A poza tym, mam jedną bluzę z 4F, która kupiłem ponad 5 lat temu i jest zupełnie jak nówka, świetna jakość materiału, nic się nie spiera, kolor nie blaknie, wciąż żywy czerwony, właściwie bez śladów użytkowania. Oprócz tego kilka zwykłych koszulek, no i koszulki treningowe jakość idealna - pranie im nie straszne, pot także. Bajka.
Oh, jakie było moje rozczarowanie po kilku latach nierobienia zakupów. Moje koszulki treningowe, które mam już 3-4 lata są w dużo lepszym stanie, niż nowe na sklepie XD Pogorszyła się jakość materiału - gruby, solidny, zastąpiły szmacianki. Praktycznie wszystkie produkty straciły bardzo mocno na jakości. Nie mam tego za bardzo na co wydać, ale kupowanie dla samego kupowania sobie odpuściłem. Może latem wezmę sobie jakieś t-shirty, bo wtedy będzie to potrzebne. Na ten moment nawet na głupie dresy się nie zdecydowałem, bo za 160 zł jakość mniej więcej taka sama jak na bazarze.
Stosunek ceny do jakości tragiczny. Kiedyś był on wręcz wyśmienity. Teraz nie dość że jakość poszybowała mocno w dół, to jeszcze ceny wzrosły. Dymanie klienteli pełną gębą, jak już sobie wyrobili markę. Trochę to smutne, bo to firma z polskim kapitałem, a ja jako patriota i patriota konsumencki zarazem, zawsze przychylniej patrzę na polskie marki.
W dobie Trumpa nie istnieje prawie problem politycznej poprawności. Za to istnieje problem korporacyjnej poprawności i nowomowy. Te całe DEI, tęczowe produkty, reklamy krytykujące toksyczną męskość, nacisk na inkluzywność i ugrzecznienia przemysłu rozrywkowego pochodzą od prywatnych firm, a nie polityków. Mamy obecnie do czynienia z tęczowym kapitalizmem. Oczywiście wszystko to jest głównie na użytek rynku zachodu i w produktach sprzedawanych do Chin i krajów arabskich tęczowych flag już nie ma.
Ostatnio jednak wyszło na to, że Visa i Mastercard, amerykańskie firmy zajmujące się wydawaniem kart płatniczych wykorzystują swoją pozycje na rynku w Japonii i blokują możliwość płatności różnym stronom poświęconym mangom przez co te upadają. Wszystko to ma się odbywać pod przykrywką konieczności ochrony marki.
Visa has not provided detailed clarification on the “global and local policies” influencing its decision to restrict transactions for adult content, but the pattern of its actions reveals a consistent trend. Both Visa and Mastercard, which together hold a near-duopoly in global payment processing, have increasingly imposed restrictions on Japanese content platforms hosting adult material, citing brand protection and policy alignment as reasons.
In Japan, Visa leads the credit card market due to its widespread merchant acceptance and international appeal, closely followed by Mastercard with Japan’s very own JCB in third. However, these companies have drawn criticism for pressuring Japanese platforms to censor or remove adult content under threat of losing their merchant processing capabilities. High-profile examples include:
This crackdown has sparked backlash, both domestically and internationally as payment platforms targeting merchants centered on self-published works and or fanart disproportionately impacts niche creators and jeopardizes artistic freedom.
W praktyce więc w dzisiejszym świecie to nie rządy zagrażają wolności słowa lecz wielkie korporacje które próbują narzucać poszczególnym państwom dostosowanie się do międzynarodowych standardów ustanawianych jednak przez prywatne podmioty.
Notable voices, like NieR: Automata creator Yoko Taro, have called out these practices as “dangerous,” warning that they threaten the freedom of expression by forcing content creators and platforms to conform to external moral standards.
The controversy underscores tensions between global corporate policies and Japan’s distinctive cultural and legal environment, with many viewing the payment processors’ actions as overreach under the guise of protecting brand integrity.
To, że jakieś obce firmy mogą sobie narzucać obcym narodom określony dyskurs moralny na temat tego co może być dozwolone, a co nie w ich kulturze jest zwyczajnym skandalem. Do tego jest to zwyczajna hipokryzja ponieważ te same firmy nie mają problemu z zachodnimi stronami pornograficznymi typu pornhub.
@Al-3_x duże korpo jednak ostatecznie i tak są zależne od nas, szaraczków. Głosować portfelem, zobaczcie w jakiej sytuacji jest obecnie Ubisoft jeśli chodzi o branże gier
@Dio_Brando - nie jest to do końca prawda dla zdywersyfikowanych korporacji, które powykupywały różne lokalne marki i jest ich stać tracić na pewnych częściach swego biznesu grube miliony (ale dalej kontrolując rynek).
W ogóle korpo się coraz bardziej wycwaniają i ciężko jest dojść jaki kapitał za czym obecnie stoi (a do tego konsumentów to nie interesuje).
No i na globalnym rynku zaczyna brakować prawdziwych alternatyw
@Dio_Brando To takie pierdolenie służące obronie korporacji. Ubisoft to pierdoła, a nie organizacja której ktoś przypisywałby ambicję "władzy nad światem". Cała ich "władza" polega na tym, że mogą wydawać kiepskie gry na bardzo konkrecyjnym rynku i stracić pozycję rynkową.
Gdy rozważymy wspominaną w tekście Visa, to już nie działa. Dla firm internetowych dostęp do globalnego systemu płatniczego to być albo nie być. Visa + MasterCard mogą dosłownie zniszczyć Ubisoft jeśli odetną ich od systemu na kilka tygodni. Bywają lokalne alternatywy (jak np. polski BLIK), ale właśnie - to lokalne nisze, nie globalne rozwiązania. W dodatku rozwojowi tych alternatyw towarzyszą problemy prawne - "czy naruszają patenty Visa / MasterCard.".
Mark Zuckerberg, dyrektor generalny firmy Meta, właściciela Facebooka i Instagrama, spotkał się z prezydentem elektem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem. Biznesmen i polityk zjedli wspólnie kolację w rezydencji Trumpa Mar-a-Lago na Florydzie.
W opinii Millera Zuckerberg ma "swój biznes i plan działania", ale "jasno dał do zrozumienia, że chce wspierać odnowę narodu amerykańskiego pod przywództwem prezydenta Trumpa".
No i Zuckberg też w końcu oddał hołd Trumpowi. Choć z drugiej strony patrząc na aferę z Cambridge Analytica można by przypuszczać, że robił to już dużo wcześniej.
@kodyak raczej chodzi o to że Cukierberg boi się że go dojadą za cenzurę ... Łatwo udowodnić że Pejsbuk latami łamał wolność słowa i na tej podstawie zrobić mu dużo przykrych rzeczy ...
To czego Trump też stał się symbolem to stopniowego zacierania się granic miedzy światem biznesu i polityki w świecie zachodnim. W rosji i Chinach ten proceder ma miejsce od dawna. Nie tylko sam Trump któremu często zarzucano, że nie miał doświadczenia politycznego był wcześniej zaangażowany w rynek nieruchomościowy, ale już za poprzednich rządów wiele stanowisk obsadził swoimi przyjaciółmi ze świata biznesu. Teraz jego wiceprezydentem został J.D. Vance który był protegowanym biznesmena, Petera Thiela, a do rządu Trumpa dostał się nawet sam Elon Musk czy przedsiębiorca Vivek Ramaswamy. U demokratów z kolei Michael Bloomberg miał okazje być burmistrzem Nowego Yorku, a w 2020 próbował zostać prezydentem, ale bez sukcesu. W Polsce natomiast Mateusz Morawiecki wcześniej był przecież bankierem. Jest to dość ciekawy precedens bo wcześniej świat biznesu wolał jednak wpływać na świat polityki za tylnego siedzenia poprzez lobbing i finansowanie kampanii wyborczych lub praktykę obrotowych drzwi. Dziś natomiast sami wolą pchać się na stanowiska rządowe.