No to może i ode mnie kilka wersów. Wybaczcie brzydkie słowa, licentia poetica
Dioda
Spojrzałam w lustro coś koło poranka
Krytycznie, choć niebezrozumnie
W kasie urody spodziewam się manka
Bo nigdy nie było z tym szumnie
Przyjrzałam się bliżej, no znów pierdolony
Pryszczyczol, co świecił aż miło
W środku był biały choć z wierzchu czerwony
Zwyczajnie mnie wzięło zemdliło
Choć człowiek w mym wieku powoli już gaśnie
I dotąd ta myśl mnie karmiła
Lecz może to ta druga młodość właśnie
W tym pryszczu na nowo ożyła
#nasonety #zafirewallem #tworczoscwlasna #diproposta


















