Zaloguj się aby komentować

Czy ktoś miał kiedyś doczynienia z wypadkiem w pracy? Bo niestety mi się przydarzyło i nie wiem czego się spodziewać jak wrócę z L4.

Maszyna złapała mnie za koszulkę termoaktywną, oczywiście że przylegającą do ciała. Efektem czego na szczęście termoaktywkę zerwało ze mnie i skończyło się na stłuczeniu i głębokich obtarciach.

Niestety proces technologiczny(który jak mniemam nie jest opisany w BHP ani w żadnych dokumentach przez technologa) wymaga ode mnie że muszę ręce w maszynę wkładać, w celu regulacji podtrzymki podczas nacinania gwintów trapezowych. Bez regulacji detal wpadnie w drgania, powierzchnia nie będzie się do niczego nadawać ogólnie tylko pociąć i wysłać braki do huty, no i jeszcze złamane płytki wieloostrzowe ale to najmniejszy problem.

Z tego co powierzchownie przeczytałem(nt. Wypadków w pracy) pracodawca najpewniej winę za wypadek będzie chciał zrzucić na mnie bo w końcu wkładałem ręce do środka. Moim jedynym kontrargumentem jaki jestem na tą chwilę w stanie wymyślić to że moja tokarka nie jest przystosowana do pracy że tak ujme "na blisko" z elementami/detalami i częściami ruchomymi. Tokarka na jakiej pracuje to FAT TUR 630mn, wyłącznik awaryjny znajduje się na ruchomym pulpicie który nie zawsze jest przesunięty blisko mnie(w sumie też ile trzeba żeby go przypadkiem tyłkiem odsunąć). Sądzę że do pracy z podtrzymką powinni przynajmniej zadbać o wyłącznik awaryjny w formie pedału.

Podczas zdarzenia zabrakło mi z około metra żeby nacisnąć wyłącznik. Gdyby koszulki nie zerwało to bym już raczej pytania tutaj nie zadawał. A jakbym miał pedał byłbym w stanie zareagować.

Czego spodziewać się po powrocie do pracy? Jak to rozegrać? w końcu nikt nie jest gotowy na to co robić po wypadku w pracy.

#wypadekwpracy #bhp #pracbaza #pytanie

W świetle tego co piszesz to spodziewałbym się czerwonego dywanu i mega głaskania, bo gnoju jaki możesz narobić za brak odpowiedniej organizacji BHP jest co niemiara. Zakładam że byłeś na chorobowym 100% w związku z wypadkiem w pracy, który był oficjalnie zgłoszony. Generalnie nic nie podpisuj jeśli będą próbowali Cię zmusić - prawnik.

@MohammeT 

skończyło się na stłuczeniu i głębokich obtarciach.

(...) pracodawca najpewniej winę za wypadek będzie chciał zrzucić na mnie bo w końcu wkładałem ręce do środka

jeśli tak zrobi to już nigdy więcej rąk tam nie wkładaj. janusz nie zdąży bigosu gotować widząc ile odpadu idzie do huty

@MohammeT

Niestety proces technologiczny(który jak mniemam nie jest opisany w BHP ani w żadnych dokumentach przez technologa) wymaga ode mnie że muszę ręce w maszynę wkładać

to się nie trzyma kupy. Tzn. trzyma się o tyle, że chyba żadna instrukcja nie będzie zakładała wsadzania rąk do uruchomionej obrabiarki. Obowiązkiem pracodawcy jest zapewnić bezpieczne warunki pracy i odpowiednie przeszkolenie pracowników. Moim zdaniem obie strony są winne - pracodawca za brak odpowiedniej organizacji bhp i Ty, ponieważ nie pomyślałeś, co taka maszyna może ci zrobić. To, że się detal zepsuje to jest zmartwienie firmy i technologa, a nie twoje. Detal można wysłać do huty i wziąć nowy. Ale ręki nowej nie dostaniesz.

@MostlyRenegade w tego typu sprawach zawsze sa dwie perspektywy - pracownika, ktory nawet jak wie, ze cos odjebal to bedzie kombinowal, zeby wyszlo, ze nie jego wina, i pracodawcy - ktory nawet jak wie, ze cos odjebal to bedzie kombinowal, zeby wyszlo, ze nie jego wina. Ja zawsze jak widze tego typu wpisy to wstrzymuje sie z obwinianiem ktorejkolwiek ze stron bo wiem, ze obraz, ktory op przedstawil na 100% nie pokrywa sie idealnie ze stanem rzeczywistym, co jest oczywiscie zrozumiale. Mam tylko jedna prosbe do opa - wolaj jak sytuacja sie dalej potoczy bo pewnie nie tylko ja jestem ciekaw

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@SpokoZiomek Dawno z tego nie strzelałem. Jak sięgam pamięcią z balkonu trafiłem w znak drogowy do 50 metrów może to było.

Zaloguj się aby komentować

#gry #diablo4 #przemysleniazdupy


Hmmm 2 dni temu skończyłem kampanie nowego dodatku, latam teraz i morduje potwory w endgame swoim warlockiem.


Ogolnie ten dodatek naprawdę duzo zmienia w grze. Na lepsze. Diablo 4 kompletnie nie przypomina tego jak wyglądała przez kilka pierwszych sezonów. Ofkrz "szkielet" pozostal ten sam - latanie po mapie i robienie rozpierdolu , częste powtarzanie podobnych zadań, zeby znalezc nowe przedmioty potrzebne do buildu czy ulepszyc te ktore mamy. Od czasu premiery Gra sie zrobiła duzo bardziejrozbudowana. Jestem dopiero na T4, wiec nie wiemjak to wyglada na koncowych poziomach trudnosci ale imo loot drop zostal zoptymalizowany i juz nie zasypuje ekranu legendarnymi i unikatowymi przedmiotami, ale nie wiem jak to bedzie wygladac poznieji. Imo ta gra jest dokładnie tym czym powinna. Mam wrażenie ze hejt lejący sie z każdej strony na d4 pochodzi glownie od graczy, którzy

1. zrazili sie do niej zaraz po wydaniu i nigdy wiecej do niej nie wrócili, wiec nie maja pojecia jak teraz wyglada,

2. zagorzałych wyznawców w POE, którzy widza d4 jakas upośledzona wersje ukochanego przez nich tytułu (ja np. Poe/poe 2 nie lubie), podczas gdy imo poe jest skierowane do innego typu graczy którzy chcą od gry czegos innego.

  1. Hardkorowych fanów dwójki, dla których d4 jest wręcz napluciem w twarz

Plus dodatkowo mam wrażenie przez długi czas jechanie po d4 bylo w modzie a jesli ta gra Ci sie podobała to znaczyło ze "nie wiesz jak powinien wyglądać hack&slash " xp


Wracam do gry jakos tak raz na rok, w sumie to chyba moj 5 sezon, wiec troche częściej. Pogram 2-3 tyg, porobię jedna postać, potem mi ssie znudzi i ja odstawiam. Ale zawsze wracam. Widocznie ta gra jest dla mnie xp . Do poe wrocilem raz. Za każdym razem wyłączałem gre po kilku h i nigdy do niej nie wracałem.


To tylko takie moje przemyślenia z d⁎⁎y, ale,chcialem sie zapytac hejtowiczow, którzy maja o d4 negatywna opinie - kiedy oststni raz odpalaliscie te grę ?

@SignumTemporis Moim głównym punktem krytyki poza pętlą gameplay'ową w podstawce (no była nudna no, grałem w Gamepassie jak wyszła) była wybitnie chujowo napisana kampania. Jesteś w istocie postacią nawet nie drugoplanową a trzecioplanową. Mimo tego, że napierdalasz mniejsze zła jak po⁎⁎⁎⁎ny a demony to się mogą chować po kątach nawet to Lorat traktuje ciebie jak jakiegoś giermka lvl 1. Przepraszam, to ja się maczałem przed chwilą w gównie Duriela a nie ty, j⁎⁎⁎ny pijaku.


VoH próbuje wygładzić tą absurdalną narrację trochę normalizując rolę głównej postaci do "pięści w drużynie". Lorat by pewnie się nie zgodził ale c⁎⁎j, nie słyszał tego. W każdym razie mimo skupienia się nadal na wymyślnej postaci pisarzyn Blizzarda (która jest irytująca i kiepsko napisana generalnie) to widać poprawę.


Mam nadzieję, że gra przynajmniej przestanie mnie wkurwiać w kampanii gównianym scenariuszem. Stan z poprzedniego sezonu generalnie już nie był taki zły moim zdaniem.

@Thereforee kkurla masz racje z tym jak jest traktowany bohater xdxd nie pomyslalem nawet o tym xdxd hmm w loh wydaje mi sie, ze fabuła jest troszkę bardziej skoncentrowana na graczu, ale tez bez fajerwerków.

@SignumTemporis Nie muszą być. Ani też nie musi być ona jakoś mega napisana. Problem jest taki, że wrzucana jest postać, która "gdzieś sobie tam łaziła" w te wydarzenia, ma siłę pokonywania demonów ciul wie skąd a traktowana jest mimo wszystko jak gówno. Nie ma to sensu po prostu. Najbardziej mnie w tym Lorat wkurwia, bo on dosłownie jebie gracza na każdym kroku.


D3 miało całkiem prostą motywację - szkolony przez lada nefalem przybywa do Tristram w celu walki z demonami. Prosta motywacja, lekki charakterek postaci. Wystarczyło. A w D4 postać w podstawce była nie tylko papierowa ale też papierowo traktowana przez wszystkich dookoła. Jedyna postać, która traktuje nas względnie poważnie to... Mefisto. xD

@SignumTemporis sam nie grałem, ale oglądałem kilka pierwszych godzin na live. Dla mnie za dużo w tej grze jest gadania. Dla mnie Diablo to rozpierdalanie potworów i dobieranie wyposażenia do buildów, jaranie się nowym mieczem/laską/łukiem, bo wnosi coś nowego i ciekawego do rozgrywki, a czasem nawet wymaga przebudowania postaci i to właśnie uwielbiam.

Podstawka D4 była zbyt pusta, sporo łażenia bez zabijania, trudno mi ocenić jak jest teraz, czy lepiej, czy zostało tak samo, ale kupię dodatek i sprawdzę.

@WujekAlien

Dla mnie za dużo w tej grze jest gadania

Piszesz o d4? W endgame jest praktycznie zero gadania xdxd


Dla mnie Diablo to rozpierdalanie potworów i dobieranie wyposażenia do buildów, jaranie się nowym mieczem/laską/łukiem, bo wnosi coś nowego i ciekawego do rozgrywki, a czasem nawet wymaga przebudowania postaci i to właśnie uwielbiam.

Jest duzo rozpierdalania potworów. Co do itemow to nie ma porównania do d2. Imo wszystko sie bardziej kręci wokół buildow i konkretnych Skills i duzo, duzo latwiej jest skompletowac sprzet zeby wymaxpwac postac. Znudziło Ci sie latanie nekromantą na blood lance? Ok - przebuduj sobie na minions. Zajmie Ci to niewiele czasu.


Edit: chociaż troche przebudowania postaci tez jest. Np. Build warlocka ktorym gram do momentu kiedy upolujesz kilka przedmiotów ma kompletnie inna mechanikę i styl gry. Jeszcze czeka mnie jedna taka zmiana bo wciąż nie mam wszystkiego cco mi potrzeba. Ale te zmiany mechaniki i uzywanie skilli w przypadku mojego buildu nie sa jakies wielkie. Chociaz nie ukrywam ze mialem wieksza satysfakcję przy wcześniejszym zestawie skilli xd


Ale tak jak napisalem w komentarzu wyzej mi właśnie cos takiego pasuje. Chce gre w ktorej mogę sie kompletnie odmozdzyc bez zbytniego planowania co i jak


No 1 sezon d4 to byla kompletna porażka. Chyba przy 4 dopiero cos poprawili, czyli 9 mies. Pozniej(!)

@SignumTemporis Nie no ograłem podstawkę w GP i raczej już nie wrócę bo o ile kampania była w sumie spoko to na endgamie zasypiałem. Teraz pewnie jest lepiej ale generalnie za mało tam było kombinowania jak dla mnie, cały rozwój postaci jak sobie wymyśliłeś jakiś build był zbyt liniowy i nie sądze że się tam wiele zmieniło.
No i te cyfry gdzie potem się robiło nie wiem po kilka milionów damage a sprzęty mają po +kilkaset punktów do jakiegoś stata.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Sprawdziłem jego X-a - wybitna jednostka, iście wybitna xD

Swoją drogą w komentarzach jadą po nim nie gorzej niż tu.

@nietzsche a prawda jest taka, że przed wejściem do UE, niektórzy mieli taki. My powymienialiśmy takie na porcelanki a u ruskich dalej z drewna.

abc542a7-b78f-436e-8c0f-7caddc5ce9ed

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wspaniałe GP Miami, pełne nieoczekiwanych przetasowań, dobrego ścigania, Grande Strategii i walki do końca za nami. Teraz czas na punkty #f1 #hejtof1typer

Pole Position do wyścigu zdobył pan mruwa
Wyścig wygrał pan Anstonelli
Na podium stanęli kolejno: Raikkonen, Norris, Piastri

Wydarzenia:
1. Sprint i wyścig miały osobnych zwycięzców
2. Ollie Bearman nie wszedł do Q3
3. Maksiu dzięki uprzejmości Charlesa zdobył P5
4. RBR zdobył więcej punktów niż Alpine
5. Pierre Gasly odwalił ładnego fikołka, ale nie dostał za to punktów w GP

Wyniki typerka to:

@FoxtrotLima — 15 pkt

@IronFist — 12 pkt

@konto_na_wykop_pl — 7 pkt

@tomilidzons — 4 pkt

@Maciek — 2 pkt

@Vakarian — 1 pkt

a klasyfikacja generalna wygląda tak:

1. FoxtrotLima — 49 pkt

2. IronFist — 30 pkt

3. Maciek — 24 pkt

4. tomilidzons — 23 pkt

5. @Rafau — 17 pkt

6. konto_na_wykop_pl — 15 pkt

7. Vakarian — 8 pkt

8. @ZohanTSW — 5 pkt

9. @tmg — 4 pkt

  1. @bendyz — 2 pkt
f871a58a-6fd5-4109-8e1b-aacae0896bc6

Zaloguj się aby komentować